Dodaj do ulubionych

Dubaj - pytanie do tych co były

08.11.19, 07:39
W jakiej lokalizacji polecacie hotel?
Obserwuj wątek
    • sumire Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 08:24
      Zależy, czego oczekujesz. Mnie lepiej mieszka się w centrum, ale na czysty plażing (choć imo Dubaj nie jest dobrym celem pod tym względem, ale ja w ogóle uważam, że to jest miejsce na 3-4 dni) to Jumeirah. Przy czym niedawno otwarto nową plażę, fajniejszą moim zdaniem, La Mer, tyle że w jej bezpośrednim pobliżu jeszcze żadnych hoteli nie ma.
      • chlodne_dlonie Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 12:37
        Pozwolisz, że się podejmę?
        Zwiedzać co właściwie..? Centra handlowe i nowoczesne dzielnice biurowo-mieszkaniowe..?
        Pytam niezlośliwie, po prostu wydaje mi się, ze ta destynacja nic szczególnego nie oferuje i oprócz szukających luksusu w niewygórowanej cenie (oferty do Dubaju, z HB bywają tańsze od tych do Egiptu) nie jest specjalnie ciekawa dla turysty nastawiającego się na interesujące spędzenie urlopu. Ale może się mylę..?
        Chętnie poznam zdanie znających Dubaj.

        --
        What we need, sustain, exhale and breathe again
        Stop and watch, don't complain
        Hope remains, we still have love (we are back to life)
        We are all insane
        • gaskama Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 12:43
          W sumie ja też jestem ciekawa, po co ludzie tam jeżdżą. Pomijam aspekty moralne (pozycja kobiety w Zjednoczonych Emiratach Arabskich). No ale ja lewak jestem.

          --
          "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
          • sumire Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 13:33
            Ja bywałam służbowo. Był niedawno wątek o tym, co tam oglądać - sam Dubaj (Burj Khalifa, Green Planet, stare miasto, pustynię, rezerwat z flamingami) obskoczysz w 3 dni max. Możesz oczywiście jechać do pozostałych Emiratów (Luwr w Abu Zabi) albo do Omanu. Na urlop specjalnie bym nie jechała, bo umarłabym z nudów, zwłaszcza że plaże szałowe nie są. Acz w przyszłym roku chcę wybrać się na Expo.
            Z tego co podsłuchałam u rodaków napotkanych na miejscu, ludzie jeżdżą do Dubaju że względu na pogodę, (aczkolwiek życzę zdrowia każdemu, kto tam jedzie latem), no i jest to trochę niezwykłe miejsce, coś jakby ogromne futurystyczne wesołe miasteczko. I bezpieczniejsze od innych krajów arabskich jednak (pomijam fakt, że mało kto tam jest Arabem).
            O, i jedzenie jest świetne.
            • gaskama Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 14:04
              Z wszystkiego, co napisałaś dobrze brzmi tylko jedno: jedzenie. Nie znoszę plażowania, nie znoszę upałów a futurystyczne wesołe miasteczko brzmi wręcz przerażająco.

              --
              "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
            • black_halo Re: Dubaj - pytanie do tych co były 09.11.19, 13:43
              No wlasnie. Bylam pare razy i uwazam, ze jest to cudowne miejsce ale dla europejsczykow raczej w srodku zimy a nawet wtedy jest goraca. Plazowanie w tym miejscu to czysta przyjemnosc. Jako wielka fanka hummusu, znalazlam sie w raju ;D

              --
              memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
          • chlodne_dlonie Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 16:46
            gaskama napisała:

            > W sumie ja też jestem ciekawa, po co ludzie tam jeżdżą. Pomijam aspekty moralne
            > (pozycja kobiety w Zjednoczonych Emiratach Arabskich).

            Ano właśnie..po obejrzeniu dokumentu nt próby ucieczki córki emira z tego raju nie wyobrażam sobie dobrowolnej wycieczki w tamte rejony.. Ale to ja. Może nie jedyna, Gaskama..




            --
            What we need, sustain, exhale and breathe again
            Stop and watch, don't complain
            Hope remains, we still have love (we are back to life)
            We are all insane
            • elle_du_jour Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 16:53
              chlodne_dlonie napisała:

              > gaskama napisała:
              >
              > > W sumie ja też jestem ciekawa, po co ludzie tam jeżdżą. Pomijam aspekty m
              > oralne
              > > (pozycja kobiety w Zjednoczonych Emiratach Arabskich).
              >
              > Ano właśnie..po obejrzeniu dokumentu nt próby ucieczki córki emira z tego raju
              > nie wyobrażam sobie dobrowolnej wycieczki w tamte rejony.. Ale to ja. Może nie
              > jedyna, Gaskama..

              ja też bym nie pojechała, z kilku powodów, ale najważniejszy to ten o stosunku do kobiet
          • nikki30 Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 14:39
            >2-3 dni naprawde mozna spedzic uczciwie zwiedzajac
            Jak się do tego dorzuci Desert Safari, Dom Szejka Maktouma, kilka Souków, Muzeum Iluzji, Etihad Museum, Park wodny Aquaventure to nie starcza 7 dnismile Nie wiem czy już otworzyli Muzeum Przyszłości?
            Mieszkałam w Dubaju i w tym mieście naprawdę nie da się nudzić. Plaże mają całkiem niezłe i tą w Marinie oraz w Madinat Jumeirah.
            Minusem jest całoroczny smog.

            --
            Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
        • olena.s Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 14:45
          ??? Muzeum dubajskie, tania hinduska dzielnica (o Boże! to żarcie), burdż khalifa, któryś z parków wodnych, wyścigi wielbłądów, safari na pustyni, Creek i okolice, meczety, Żagiel, muzeum pereł.
          Dalej: jakiś wyjazd do oazy (Al Ain?, w tereny górskie (w tym najdłuższa tyrolka na świecie, z góry na górę) plus ewentualne wydarzenia bieżące.
          Safari to minimum pół dnia, ja wolałabym na cały.
          • chlodne_dlonie Re: Dubaj - pytanie do tych co były 08.11.19, 16:50
            Dziękuję za odpowiedzi - jedzenie brzmi nieźle, ale w dobie emigracji kuchni arabskiej można skosztować gdzie indziej też. Reszta, rozumiem, ciekawa, ale ja sobie odpuszczę póki mentalność tamtejsza nie ulegnie zmianie. Czyli zapewne nie za mojego życia. Trudno, ja przeżyję 😉

            --
            What we need, sustain, exhale and breathe again
            Stop and watch, don't complain
            Hope remains, we still have love (we are back to life)
            We are all insane
            • olena.s Re: Dubaj - pytanie do tych co były 09.11.19, 14:32
              big_grin
              Ja mówiłam o kuchni induskiej!!!! W krajch Zatoki ludzie z Indii stanowią sporą część populacji. I w Warszawie w drogiej knajpie nie dostaniesz tak świetnego żarcia jak w hinduskiej garkuchni (nie przesadzam: moja ukochana podaje na blaszanych talerzach) wege. No, ale ja w Polsce jeszcze nie widziałam nawet mrożonych liści curry, więc pewnie nic dziwnego.
              Kompletnie mnie nie interesuje, czy ty się tam wybierasz, czy nie - informowałam wątkodawczynię i polemizowałam z twoimi bazującymi na bzdurach poglądami.
              • chlodne_dlonie Re: Dubaj - pytanie do tych co były 09.11.19, 19:05
                olena.s napisała:

                > big_grin
                > Ja mówiłam o kuchni induskiej!!!! W krajch Zatoki ludzie z Indii stanowią sporą
                > część populacji. I w Warszawie w drogiej knajpie nie dostaniesz tak świetnego
                > żarcia jak w hinduskiej garkuchni (nie przesadzam: moja ukochana podaje na blas
                > zanych talerzach) wege. No, ale ja w Polsce jeszcze nie widziałam nawet mrożony
                > ch liści curry, więc pewnie nic dziwnego.

                Zdarzyło mi się kosztować kuchni hinduskiej w Indiach - Delhi i Radżastanie, więc jakieś pojęcie chyba mam.
                I lubię tę kuchnię, więc często próbuję jej także w innych krajach, najchętniej w restauracjach prowadzonych przez Hindusów. Nawet w moim rodzinnym mieście jest jedna knajpka, gdzie szefem kuchni jest Nepalczyk - bardzo lubię ją odwiedzać.


                > Kompletnie mnie nie interesuje, czy ty się tam wybierasz, czy nie - informowała
                > m wątkodawczynię i polemizowałam z twoimi bazującymi na bzdurach poglądami.

                Zawsze jesteś taka uprzejma..?
                Czy jakoś szczególnie sobie zasłużyłam..? wink
                Pytałam o to jakie atrakcje, oprócz typowo nowoczesnej architektury, tudzież przybytków handlowych, które dla mnie akurat nie są niczym ciekawym, można w Dubaju zobaczyć.

                ..a jeśli bzdurą jest dla ciebie brak akceptacji dla tamtejszego stosunku wobec kobiet, to cóż..




                --
                What we need, sustain, exhale and breathe again
                Stop and watch, don't complain
                Hope remains, we still have love (we are back to life)
                We are all insane
                • olena.s Re: Dubaj - pytanie do tych co były 09.11.19, 23:16
                  Nie, bzdurą jest dla mnie twierdzenie, że w Dubaju można oglądać "centra handlowe i nowoczesne dzielnice biurowo-mieszkaniowe".
                  Jak mówiłam poglądy możesz mieć dowolne i się nie wtrącam. Twierdzenia bazujące na niczym i niezgodne z prawdą - prostuję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka