Dodaj do ulubionych

Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę.

08.11.19, 08:41
Witam,

Chyba muszę się wyżalić albo może ktoś mi jeszcze coś podpowie zanim do reszty zrezygnuję z aspiracji zawodowych.
Urząd ogłosił nabór kandydatów. Mam zgodne wykształcenie ale nie spełniam jednego formalnego wymagania. W konkursie mogą brać udział osoby, które przedstawią zaświadczenie o stanie zdrowia. Domyślam się, że nie chodzi o badania wstępne wykonywane odpłatnie ze skierowaniem ale o zaświadczenie od lekarza pierwszego kontaktu - tak zresztą podpowiedziała mi osoba która otrzymała zatrudnienie w tym urzędzie. W przychodni odmówiono mi wystawienia takiego zaświadczenia ponieważ przyznałam się do leczenia w związku z moją lekką niepełnosprawnością. Odesłano mnie do mojego specjalisty prowadzącego aby wydał takie zaświadczenie. Jestem bliska rezygnacji z udziału w tym konkursie i jest mi tak bardzo przykro bo dostrzegłam paradoks. Przecież niepełnosprawni także pracują. Osobie, która ma orzeczoną niepełnospawność nie powierzy się pracy pilota samolotu to oczywiste ale zwykła praca biurowa w kasie urzędu? Może powinnam zgłosić się do innego lekarza i skłamać co do zdrowia? Powiedzieć, że nie przyjmuję żadnych leków? Dziś upływa termin składania kompletu dokumentów. Jeśli złożę bez zaświadczenia zostanę na powitaniu skreślona. Tak jak przykładowo tu: orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/23C127B757
Obserwuj wątek
            • barbra25 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 10:59
              Tak właśnie flegmatyczko jest, to dla mnie duże pieniadze, zwłaszcza że mam wyczekaną wizytę u dentysty płatną za tydzień. Czarno to widzę dlatego jestem bliska rezygnacji z ubiegania się o pracę w tym urzędzie. Teraz jest druga tura. W pierwszej wybrany kandydat nie przyjął warunków finansowych, a ja zostałam odrzucona ze względu na braki formalne. Oprócz mnie i wybranej była jeszcze jedna osoba biorąca udział w konkursie i przypuszczam, że ta osoba tym razem wygra. Jeśli zrezygnuję to ma jak w banku...


              memphis90 napisała:

              a zaświ
              > adczenie o kompletnie obcej osobie ("Może powinnam zgłosić się do innego lekarz
              > a i skłamać co do zdrowia") mógłby wystawić tylko idiota, któremu niemiłe jest
              > tak prawo wykonywania zawodu, jak i wlasny majątek.

              Sugerujesz, że lekarz może utracić prawo wykonywania zawodu lub własny majątek wystawiając zaświadczenie bazujące na nieprawdziwych danych? Ja w tym roku zmieniałam już trzykrotnie pracę. Lekarze medycyny pracy nie stwarzali problemów mimo, że przyznawałam się do ciągłego przyjmowania leków. Ale fakt, to lekarze medycyny pracy a nie pierwszego kontaktu. Znajoma, która dostała się do pracy w tym urzędzie otrzymała zaświadczenie od lekarza rodzinnego ale ze specjalizacją medycyny pracy więc można powiedzieć, że miała sporo szczęścia. Do niego niestety dziś nie dostanę się bo ma komplet pacjentów. Mój mąż mawia, że szybko się poddaję i tym razem również chyba odpuszczę sobie. Inna koleżanka w tamtym tygodniu otrzymała dobrze płatną pracę i u lekarza w ogóle nie przyznała się do tego, że od miesiąca jest na przeciwdepresantach, znam też człowieka ze schorzeniem neurlogicznym i on nie przyznaje się w trakcie badań okresowych do tego co mu jest bo boi się utraty pracy. Gdybym miała przedstawiać zaświadczenie w którym widniałoby czarno na białym co mi jest chyba wolałabym zapaść się ze wstydu pod ziemię.
              • memphis90 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 20:09
                >Sugerujesz, że lekarz może utracić >prawo wykonywania zawodu lub >własny majątek wystawiając >zaświadczenie bazujące na >nieprawdziwych danych?
                Jeśli poswiadczy nieprawdę? Oczywiście. Wyobraź sobie, że lekarz ot tak podbija zaświadczenie osobie "alez oczywiście, że na nic nie choruję !" starajacej się o pracę w policji, podczas gdy ta osoba ma wadę serca i umrze podczas testu sprawnościowego... Albo podpisze się pod druczkiem "pan Kowalski nigdy nie leczył się psychiatrycznie" i tak oto pan Kowalski, schizofrenik, dostanie broń do ręki.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • memphis90 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 08:49
      O zdolności do pracy orzeka Lekarz Medycyny Pracy. Wyłącznie. Lekarz rodzinny nie ma możliwości zaświadczania czegokolwiek w związku z pracą zawodową, a zaświadczenie o kompletnie obcej osobie ("Może powinnam zgłosić się do innego lekarza i skłamać co do zdrowia") mógłby wystawić tylko idiota, któremu niemiłe jest tak prawo wykonywania zawodu, jak i wlasny majątek.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • memphis90 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 09:16
          Miejsce pracy może sobie "honorowac" choćby zaświadczenia od lokalnego proboszcza. Lekarz rodzinny może wystawić zaświadczenie o stanie zdrowia, wymieniajac wedle swojej wiedzy schorzenia pacjenta i stosowane leki, takie zaświadczenie nie stanowi jednak orzeczenia o zdolnosci do pracy. Zaświadczenie takie może zostać wydane odpłatnie, jako że ustawa precyzuje scisle jakie zaświadczenia lekarz ma OBOWIĄZEK wydać, a jakich nie. Lekarz, który pacjenta nie zna, w żaden sposób nie może wystawić zaświadczenia o stanie zdrowia, tym bardziej "na gębę" ("Może powinnam zgłosić się do innego lekarza i skłamać co do zdrowia"), bo może ponieść z tego powodu przykre dla siebie konsekwencje.
          panaceum.lodz.pl/zaswiadczenia-zmora-lekarzy
          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • aguar Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 08:58
      "oraz zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do pracy na stanowisku objętym naborem". A Twój specjalista prowadzący odmówił Ci zaświadczenia?
      Też jestem niepełnosprawna. Pracuję na umowę zlecenie i nie potrzebuję takiego zaświadczenia. Ale nie wyobrażam sobie, żeby mi mój lekarz prowadzący nie dał zaświadczenia, do takiego rodzaju pracy, który wykonuję. Jeśli rzeczywiście praca na tym stanowisku może być wykonywana przez osobę z Twoim stanem zdrowia, to dlaczego miałby Ci nie dać?
      • memphis90 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 09:22
        >Jeśli rzeczywiście praca na tym stanowisku >może być wykonywana przez osobę z Twoim >stanem zdrowia, to dlaczego miałby Ci nie >dać?
        Żaden lekarz, poza specjalistą medycyny pracy, nie da zaświadczenia "może pracować na takim czy innym stanowisku". Lekarz może co najwyżej wydać orzeczenie o stanie zdrowia "pani X choruje na padaczkę/astmę/halluxy, ma orzeczony taki i taki stopień niepełnosprawności, przyjmuje leki takie/smakie/jest na diecie". Takie orzeczenie może być wydane odpłatnie, chyba, że lekarz lub przychodnia postanowią inaczej i zaświadczenie wydadzą nieodpłatnie.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • barbra25 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 11:25
        Przyznam Wam, że sporo takich konkursów sobie już odpuściłam właśnie dlatego, że poddawałam się chorobie i pracodawcy nie mieliby ze mnie zbyt dużego użytku. Ostatnio nie wzięłam udziału w konkursie na staż w sądzie bo dostałam inną pracę, w której wytrzymałam zaledwie kilka dni. Mam wrażenie, że czas ucieka a ja stoję w miejscu i nie mam swojego miejsca gdzie dawałabym sobie radę. W tym urzędzie mój start też byłby dość kontrowersyjny ponieważ od połowy grudnia mam zaplanowany pobyt rehabilitacyjny w ośrodku ambulatoryjnym. Może to nawet lepiej, że mnie ominie stres związany z przyznawaniem się w pracy do problemów zdrowotnych i przebywaniem na L4? Proszę o jakieś dobre słowa bo smutno mi.
        • ritual2019 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 16:08
          A jak dlugi ten pobyt? Jesli masz faktyczne problemy ze zdrowiem i wiesz ze czesto cie nie bedzie to powinnas o tym przyszlemu pracodawcy powiedziec. Zadanie zaswiadczenia od lekarza jest niedorzeczne, natomiast osoba aplikujaca o prace powinna zlozyc oswiadczenie o niepelnosprawnosci oraz ewentualnych limitach a tego wynikajacych.
          • double-facepalm Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 09.11.19, 13:15
            ritual2019 napisał(a):

            > A jak dlugi ten pobyt? Jesli masz faktyczne problemy ze zdrowiem i wiesz ze cze
            > sto cie nie bedzie to powinnas o tym przyszlemu pracodawcy powiedziec. Zadanie
            > zaswiadczenia od lekarza jest niedorzeczne, natomiast osoba aplikujaca o prace
            > powinna zlozyc oswiadczenie o niepelnosprawnosci oraz ewentualnych limitach a t
            > ego wynikajacych.
            Nawet 21 dni sanatorium w trakcie jej próbnego, szczegolbnie jeśli szukają dodatkowej pary rąk do pracy (bo akurat nadchodzi grudzień i przed koncem roku zwyczajnie jest więcej do zrobienia), może dyskwalifikowac.
            • ritual2019 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 09.11.19, 15:06
              double-facepalm napisała:


              > Nawet 21 dni sanatorium w trakcie jej próbnego, szczegolbnie jeśli szukają doda
              > tkowej pary rąk do pracy (bo akurat nadchodzi grudzień i przed koncem roku zwyc
              > zajnie jest więcej do zrobienia), może dyskwalifikowac.

              Oczywiscie ze moze ale nie musi dyskwalifikowac jednak potencjalny pracodawca powienien o tym wiedziec. Jesli wystepuje niepelnosprawnosc to takze z podaniem informacji jakiego rodzaju. Niepelnosprawnosc moze nie byc przeszkoda w wiekszosci prac ale pracodawca powinien byc poinformowany.
        • lauren6 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 16:44
          Poza dostaniem pracy trzeba tą pracę jeszcze utrzymać. Jeśli na samym starcie zaczniesz od ukrycia swojego stanu niepełnosprawności i długiego L4 na rehabilitację to nie wróżę przedłużenia umowy po okresie próbnym. 3 miesięczny okres zatrudnienia wygląda fatalnie w CV: każdy przyszły pracodawca będzie się zastanawiał z jakiego powodu nie przedłużono Ci umowy. Dziurę w CV już łatwiej wytłumaczyć, że np chciało się odpocząć od pracy, zająć wolontariatem czy zwiedzić świat.
        • emka_bovary Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 18:30
          Pracy w sądzie nie żałuj. Rozumiem, że chodzi o staż na protokolanta? Byłam i wytrzymałam niecały miesiąc - stres, pośpiech, siedzenie godzinami na rozprawach bez możliwości wyjścia, bardzo dużo rzeczy do zrobienia "na wczoraj". Okropnie. Praca zupełnie przeczy stereotypowi spokojnej posadki w urzędzie
    • mokka39 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 15:46
      wiem jak to jest, bo miałam ostatnio w pracy badania okresowe i lekarz też bardzo marudził, że pracuję w miejscu w którym pracuję mając umiarkowany stopień niepełnosprawności, że "powinnam sobie poszukać spokojniejszej pracy, biurowej, stres może pogarszać dolegliwości itd." i też się obawiałam, że może mnie nie dopuścić do pracy. Tyle, że gdzie indziej stres może być niewiele mniejszy, zwłaszcza przy moim ADD i problemami z koncentracją, co przy pracy biurowej raczej jest problemem.

      --
      www.perfumanka.pl
    • stara-a-naiwna Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 16:54
      co znaczy lekka niepełnosprawnośc?

      stopnia lekkiego
      czy w twojej oceni nic nie znacząca schizofremia?

      Cykrzyca czy zastawka w sercu" też moze być powodem uzyskania orzeczenia. I epilepsja - można mieć atak jeden na kilkanaście lat albo kilkanaście w tygodniu na dzień.

      Według mnie kwestia faktycznego rodzaju niepełnosprawnosci i fukkcjonowania a zakresu prac które się chce wykonywać.

      I takie zaświadczenie moze wydać jedynie lekarz medycyny pracy. Z doświadczenia wiem, że jeśli będzie przyjazny nie da tylo w przypadkach zagrożenia zdrowia czy życia. A też się zdarzaja specjaliści który o niepełnosprawnych (pracuję z dorosłymi niepełnosprawnymi - szukam im pracy i uczę pracy w pracy) mówią, że "takie osoby nie mpowinny pracować"
      • majenkir Re 08.11.19, 18:45
        stara-a-naiwna napisała:
        > Cykrzyca czy zastawka w sercu" też moze być powodem uzyskania orzeczenia.


        Tak usiluje sobie wyobrazic w jakiej pracy moze przeszkadzac zastawka w sercu... ')
        A i cukrzyca w bardzo niewielu.

        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Abby&Prada
        • taki-sobie-nick Re: Re 08.11.19, 23:38
          To był post w rodzaju "nic nie wiem o kwestiach związanych z niepełnosprawnością".

          Otóż istnieją orzeczenia do celów RENTOWYCH - wtedy bierze się pod uwagę, w jaki sposób niepełnosprawność może ograniczać w pracy.

          Istnieją także ograniczenia do celów NIERENTOWYCH - wtedy bierze się pod uwagę niepełnosprawność jako taką.

          ps. nie ma choroby "schizofremia", jest schizofreNia.
          • double-facepalm Re: Re 09.11.19, 12:37
            Pani jest wypalona i wyczerpana uzeraniem się z potencjalnymi pracodawcami osób trochę bardziej niepelnosprawnych niż ty, to ciężka i b.słabo płatna praca a jednak potrzebna.
      • double-facepalm Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 09.11.19, 12:35
        stara-a-naiwna napisała:

        > co znaczy lekka niepełnosprawnośc?
        >
        > stopnia lekkiego
        > czy w twojej oceni nic nie znacząca schizofremia?
        >
        > Cykrzyca czy zastawka w sercu" też moze być powodem uzyskania orzeczenia. I epi
        > lepsja - można mieć atak jeden na kilkanaście lat albo kilkanaście w tygodniu n
        > a dzień.
        >
        > Według mnie kwestia faktycznego rodzaju niepełnosprawnosci i fukkcjonowania a
        > zakresu prac które się chce wykonywać.
        >
        > I takie zaświadczenie moze wydać jedynie lekarz medycyny pracy. Z doświadczenia
        > wiem, że jeśli będzie przyjazny nie da tylo w przypadkach zagrożenia zdrowia c
        > zy życia. A też się zdarzaja specjaliści który o niepełnosprawnych (pracuję z d
        > orosłymi niepełnosprawnymi - szukam im pracy i uczę pracy w pracy) mówią, że "t
        > akie osoby nie mpowinny pracować"
        Teoretycznie jest kilkanaście symboli i różnych grup przyczyn, osoba z lekka niepelnosprawnoscia może mieć astmę, cukrzycę, zwyrodnienie kregoslupa itp. dolegliwosci na które większość jej rówieśników choruje a nie ma czasu i nerwow żeby użerać się o lekki stopień. (to ta pani w wieku przedemerytalnym z Krakowa zmieniła nicka??).
        Orzecznik przyznając stopień może być tych bardziej przyjazny niż z ZUS bo to nie wiąże się z żadnymi wypłata zasiłków rehabilitacyjnych albo rent. Wiec lekki stopień mogłoby mieć z 50% osob w wieku 55+.



        Przypuszczam że Ty pracujesz z o wiele mocniej niepełnosprawnymi ludźmi za których trzeba załatwić im te prace. Lub edukowac pracodawcę żeby się ich nie bał zatrudnic czy nawet przyjąć na staz finansowany z zewnatrz. Z takimi co ani razu w życiu nie pracowali itp.
    • aguar Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 18:28
      Jeszcze jest taki aspekt, że przecież orzeczenie o niepełnosprawności nie jest obowiązkowe. Ja np. nie mam, chociaż moja niepełnosprawność jest widoczna i jej nie ukrywam. Jednak nikt na mną nie gania, żeby mi przyznać stopień niepełnosprawności. (Mi by on nie przeszkadzał, a nawet trochę się przydał, ale nie mogę się zebrać, żeby o to zawalczyć.) Pracuję, jak pisałam, na UZ, wykonuję dobrze swoją robotę i za to mi płacą. Szefostwo wie o moich problemach, ale w zasadzie jedyne ograniczenia to limitowana ilość godzin i to, że się nie spotykam z nimi bezpośrednio, lecz mailowo, telefonicznie, skype'owo. Jak nie pójdziesz na następną komisję, to też Ci przecież nikt nic nie zrobi, stracisz przywileje, ale pozbędziesz się też ograniczeń. Jak będziesz chciała pracować na umowę o pracę, to będziesz podlegała normalnemu badaniu przez lekarza medycyny pracy, który oczywiście może Cię kierować do specjalistów, ale nie musi. Ja kilka lat temu przeszłam takie badanie i nikt się nie wgłębiał. Inna sprawa, że w tamtej pracy sobie nie dałam rady. Ale w obecnej pracuję już szósty rok. Moim zdaniem musisz sama zdecydować czy dasz radę, i potem kombinować jak Ci będzie łatwiej tę pracę zdobyć: z orzeczeniem czy bez. No i jednak turnus rehabilitacyjny w drugim miesiącu pracy -trochę nie za bardzo! Ja sobie pozwoliłam dopiero po pół roku...
    • barbra25 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 18:40
      Nie schizofrenia i też nie dapresja. Niepełnosprawność w stopniu lekkim, a kilka lat wstecz w umiarkowanym. To dla mnie ciężki temat aby się przyznawać dlatego zamknijmy omawianie choroby. Co do tych luk w cv to ja i tak mam sporo ponieważ raz skutecznie się przekwalifikowałam a innym razem poprostu te krótkie okresy zatrudnienia uznałam za mało istotne i nie zamieszczam ich w cv. Nie byłoby sensu ujawniać, że pracowałam fizycznie przez rok zanim zdecydowałam się na studia aby pracować po nich umysłowo. Do tej pory nie pamiętam rozmowy kwalifikacyjnej w trakcie której zadano by mi pytanie o to co robiłam między jednym a drugim stosunkiem pracy, chociaż raz zapytano mnie czym zajmuję się aktualnie i to było kłopotliwe faktycznie. Może tak właśnie ma być, może chorzy nie powinni pracować ale z czegoś przecież trzeba żyć aby nie być pasożytem męża. To zdarzenie zmotywowało mnie do poszukiwania gdzie indziej środków do życia. Dzięki za udzielane rady i że nie wylałyście na mnie wiadra hejtu.
    • lumeria Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 08.11.19, 20:31
      Barbaro - czy wiesz, czy to wymagane zaświadczenie jest w celu odsiania osób niepełnosprawnych, czy wręcz odwrotnie - by właśnie włączyć osoby niepełnosprawne w naborze z możliwą intencją wybrania właśnie kwalifikowanej osoby niepełnosprawnej?

      Wygląda na to, ze przekonana jesteś, ze jest to dyskryminacja wobec osób niepełnosprawnych. Ale czy tak faktycznie jest?

      Czy w opisie pracy / stanowiska są jakieś elementy, które uniemożliwiłyby zatrudnienie osoby o Twojej niepełnosprawności?

      Gdyby urząd odsiewał niepełnosprawnych kandydatów bezpodstawnie, to możliwe, ze jest to przykład niesłusznej dyskryminacji i możliwe, ze jest to nielegalne.

      Ja bym się więcej dowiedziała pod tym kątem zanim zrezygnowałabym z udziału w naborze.
      • double-facepalm Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 09.11.19, 12:20
        lumeria napisała:

        > Barbaro - czy wiesz, czy to wymagane zaświadczenie jest w celu odsiania osób ni
        > epełnosprawnych, czy wręcz odwrotnie - by właśnie włączyć osoby niepełnosprawne
        > w naborze z możliwą intencją wybrania właśnie kwalifikowanej osoby niepełnospr
        > awnej?
        >
        > Wygląda na to, ze przekonana jesteś, ze jest to dyskryminacja wobec osób niepeł
        > nosprawnych. Ale czy tak faktycznie jest?
        >
        > Czy w opisie pracy / stanowiska są jakieś elementy, które uniemożliwiłyby zatru
        > dnienie osoby o Twojej niepełnosprawności?
        >
        > Gdyby urząd odsiewał niepełnosprawnych kandydatów bezpodstawnie, to możliwe, ze
        > jest to przykład niesłusznej dyskryminacji i możliwe, ze jest to nielegalne.
        >
        > Ja bym się więcej dowiedziała pod tym kątem zanim zrezygnowałabym z udziału w n
        > aborze.
        Większość urzędów przy naborze raczej wymaga dokumentu potwierdzającego niepelnosprawnosc. Chodzi raczej o stanowiska merytoryczne, ale i o referentow i pracowników do obsługi petenta również.
        jeśli kandydat zakwalifikowałby się do top5, to teoretycznie może mieć pierwszeństwo (patrz:oferty z BIPów). Bywa że rzeczywiście wybiorą osobę z niepełnosprawnością, ale to nie regula w tej sytuacji,a dyskryminacje trudno udowodnic mimo ze czesc odrzuconych w tensposob kandydatow wnosi odwolania a nawet idzie na drogę sądowa.

        Bardziej pożądani sa kandydaci z wyższymi stopniami ze względu na wyższe odpisy we wplatach na pfron. Urzędy dość sporo wpłacają.

        Chyba chodzi o zwykle zaświadczenie od lek med pracy o braku przeciwskazan.
        • barbra25 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 09.11.19, 15:08

          double-facepalm napisała:

          >
          > Chyba chodzi o zwykle zaświadczenie od lek med pracy o braku przeciwskazan.


          Zwykłe zaświadczenie z przychodni med pracy lekarz wystawia na podstawie skierowania od pracodawcy, a tutaj nie zostało wyraźnie określone co to za zaświadczenie o aktualnym stanie zdrowia, jaki lekarz miałby to wystawiać i każdy kandydat bioracy udział w konkursie miał załączyć zaświadczenie.
    • double-facepalm Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 09.11.19, 12:13
      To nie jest przypadkiem oświadczenie lekarskie o braku przeciwskazan do wykonywania zawodu? Lekarz med pracy, prywatnie, jezeli na nfz nie dostaniesz się w wymaganym czasie. A konkursy są często pod konkretną osobę(jest ogromna szansa ze wybiorą te druga jeśli nawet będziesz miec wszysciusienkie dokumenty). w urzędzie lepiej nijak nie ujawniać niepelnosprawnisci-stopien lekki teoretycznie moglby nie istniec, bo z niczym sie nie wiaze, nie masz praw do ew 10 dni urlopu więcej, bo to za niski stopień. Poza tym chyba nie jesteś psychotyczką której dadzą do ręki broń lub która kandyduje na opiekunkę do żłobka i masz własny rozum co do tego do jakiej pracy się nadajesz. Tylko ze przepisy są takie a nie inne, dość prewencyjne, mephis pisała szerzej, dlaczego. Ale jakies nabyte/wrodzone upośledzenie odporności na infekcje raczej dyskwalifikuje osobę ubiegająca sie o posade referrnta od obsługi petentów na sali,odpadlabys przed końcem próbnego siedząc w domu na l4. Musisz się pchać do budzetowki?
      • barbra25 Re: Lekka niepełnosprawność a staranie o pracę. 09.11.19, 15:23
        double-facepalm napisała:

        > A konkursy są często pod konkretną osobę(jest ogromna szansa ze
        > wybiorą te druga jeśli nawet będziesz miec wszysciusienkie dokumenty).

        Też odniosłam takie wrażenie w pierwszej turze ale wyłoniony kandydat zrezygnował.



        > lekki teoretycznie mog
        > lby nie istniec, bo z niczym sie nie wiaze, nie masz praw do ew 10 dni urlopu w
        > ięcej, bo to za niski stopień.

        Dla mnie 10 dni urlopu to duży plus bo we wakacje nie mam kompletnie nikogo kto zostawałby z dziećmi szkolnymi/przedszkolnymi.



        > masz własny roz
        > um co do tego do jakiej pracy się nadajesz.

        Ostatnio trochę się przeliczyłam ze swoimi możliwościami i postanowiłam przekwalifikować się do gastronomii aby spróbować - nie podołałam, do fast-fooda się nie nadałam.

        > Musisz się pchać do budzetowki?


        Nie muszę. Szukam wszędzie, również w budżetówce bo mam wykształcenie pozwalające na pracę w samorządzie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka