Dodaj do ulubionych

"Jak łazisz stara babo".... Rowerzyści.

08.11.19, 15:48
"Stara baba" lazła bezczelnie.... po chodniku!

Niestety babie się zmarło i teraz cykliście grozi 12 lat w więzieniu, o rowerze będzie musiał zapomnieć:


metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,25390337,rowerzysta-smiertelnie-potracil-kobiete-jezdzilem-chodnikiem.html#s=BoxOpLink
--
Wolność wypowiedzi - dla każdego.
Obserwuj wątek
      • jak_matrioszka Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 08.11.19, 17:34
        U nas na wsi sa ścieżki rowerowe, z jakiegoś powodu bardzo przez rowerzystów nielubiane i omijane. Jak ide chodnikiem, to rowerzyści dzwonia, żebym im zeszła z drogi, bo maja przewage. Jak zamiast ścieżka jada droga, to sa zabijani, bo auta, a w szczególności te molochy na kółkach, maja przewage. Tiry na dzwonienie nie reaguja wink
      • lacunalegis Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 08.11.19, 18:55
        kamin napisał(a):

        > No fakt, zachowanie pana po wypadku skandaliczne.
        > Tylko skąd w tytule "rowerzyści", skoro rowerzysta był jeden?

        Jak jednego pieszego zabije jeden kierowca, też pisze się o kierowcach piratach. Słusznie, skądinąd, bo problem jest powszechny, a nie jednostkowy.


        Tak, że mając w pamięci, że są również tacy rowerzyści, którzy przestrzegają przepisów, jak najbardziej można powiedzieć "rowerzyści stanowią zagrożenie dla pieszych".
    • julita165 Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyści. 08.11.19, 16:09
      Rowerzyści na chodnikach to niestety ale jest po prostu plaga którą trzeba tępić. I to z całą stanowczością. Nie ma opcji bezpiecznej jazdy po chodniku. Nie da się wygodnie jechać tak wolno żeby to było bezpieczne, taka jazda traci wszelki sens, równie dobrze można rower prowadzić, prędkość będzie taka sama. Także rowerzyści muszą z chodników zniknac. Na chodnikach ma prawo stać się milion rzeczy na które rowerzysta nie ma szans zareagować. Ktoś może nagle zmienić kierunek, stanąć, odwrócić się, skręcić, wyjść ( wybiec ) ze sklepu/domu. O malych dzieciach nie wspomnę. W mojej okolicy to jest notoryczne. Ulice są mało ruchliwe ale nie utwardzone, dziurawe, na rowerze tyłek poobijany to jeżdżą chodnikami. Tym bardziej że pieszych też nie ma wielu. Wbrew pozorom to złudne bezpieczenstwo. Szczególnie na skrzyżowaniach, wychodzi sobie pieszy zza rogu wprost pod koła. Pod szkoła to samo, ulica ruchliwa wiecnostwo rowerzystów to i sobie skrót wprost pod drzwiami szkoły.
    • solejrolia Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyści. 08.11.19, 16:53
      Ten rowerzysta spowodował wypadek, a potem dodatkowo zachował się po prostu skandalicznie, no i teraz poniesie konsekwencje. Życie.

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
    • escott Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyści. 08.11.19, 20:54
      Rowerzyści won z chodnika to wiadomo i podstawa (a sama jeżdżę na rowerze). Niemniej jest w Polsce jeszcze jedno rozwiązanie, które zacznie zabijać ludzi - kretyńskie "ścieżki", które polegają na tym, że chodnik dzieli się na pół bez żadnych fizycznych barierek, pas chodnikowy przecina się fantazyjnie i chaotycznie co jakiś czas z pasem rowerowym, i każde podbiegnięcie do przystanku grozi władowaniem się pod koła rowerzystom jadącym zupełnie prawidłowo swoją ścieżką. Do tego jeszcze dodajmy hulajnogi i niebawem będziemy jeszcze większymi pewniakami do chlubnego tytułu państwa w Europie, w którym na drogach ginie najwięcej ludzi.

      --
      Sherlockiana - blog o SH

      Forum Sherlock Holmes
        • kamin Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 08.11.19, 21:56
          A jaką organizację ruchu w mieście proponujesz? Polskie miasta są i tak wybitnie zakorkowane, niedawno Łódź wygrała w jakimś europejskim rankingu.
          Tymczasem godziny szczytu mogą wyglądać tak:
          www.wykop.pl/link/4388043/godziny-szczytu-w-amsterdamie/
              • demodee Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 13:10
                > ale to nie pomoże na korki (bo nie może pomóc)

                Oczywiście, że nie pomoże, bo korki robią się od nadmiaru samochodów. Czyli trzeba zredukować liczbę samochodów w mieście. Ale nie w ten sposób, że ludzie z jednego indywidualnego środka transportu (samochód) przesiądą się na drugi indywidualny środek transportu (rower).
            • elle_du_jour Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 13:21
              demodee napisała:

              > Rowery na wi
              > eś, gdzie czas płynie powoli.

              ???
              czy ty obejrzałaś to wideo z Amsterdamu? byłaś w Amsterdamie czy Kopenhadze?
              rower to JEDNO Z KILKU dobrych rozwiązań dla zakorkowanych miast. oprócz niego, czy też przede wszystkim konieczna jest dobra komunikacja zbiorowa. przecież to jest wszystko cholernie proste, i, cóż - oczywiste : )
                • elle_du_jour Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 14:20
                  demodee napisała:

                  > Na czym polega dobro tego rozwiązania?

                  zajmuje bardzo mało miejsca, nie emituje spalin, nie potrzebuje żadnej kosztownej, wymyślnej energii do napędzania, łatwe parkowanie, tanie w produkcji, łatwe i tanie w konserwacji i podobnież infrastruktura, utrzymuje ludzi w lepszej kondycji zdrowotnej (to już skutek długofalowy - mniejsze koszty leczenia, itd), oraz - uwaga - przyczynia się do lepszej socjalizacji ludzi, dorosłych, dzieci, podtrzymuje lepsze relacje międzyludzkie. tak, tak.

                  dobro tego rozwiązania bardzo dobrze widać na filmie powyżej - po prostu wyobraź sobie sytuację gdyby wszyscy ci ludzie na rowerach wsiedli do samochodów... po jednej do jednego auta - w takiej konfiguracji najczęściej ludzie jeżdżą.

                  naprawdę, to nie jest rocket science, tylko zdrowy rozsądek.
                  • demodee Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 14:38
                    >zajmuje bardzo mało miejsca
                    Ścieżki rowerowe zajmują stosunkowo dużo miejsca, jeśli piszemy o aglomeracjach, nie o wsiach. Ponadto wytyczane są kosztem chodników lub trawników (wyjątkiem są mosty).

                    > nie emituje spalin
                    Tramwaj też nie.

                    > łatwe parkowanie
                    Jakie to ma znaczenie dla korków miejskich?

                    > tanie w produkcji, łatwe i tanie w konserwacji
                    Ale to chyba niedobrze? Każdego stać na indywidualny środek transportu, więc się pleni toto. I jak się recyklinguje stare rowery? Tak jak elektrośmieci, czy porzuca się je byle gdzie?

                    > utrzymuje ludzi w lepszej kondycji zdrowotnej (to już skutek długofalowy - mniejsze koszty leczenia, itd),
                    Naprawdę? Zwiększony wysiłek fizyczny w miejskim smogu poprawia ukrwienie i wydolność płuc?

                    > przyczynia się do lepszej socjalizacji ludzi, dorosłych, dzieci, podtrzymuje lepsze relacje międzyludzkie. tak, tak.
                    Szczególnie, jak jeżdżą po zatłoczonych chodnikach! Dochodzi wtedy do interakcji międzyludzkich, ale chyba niezgodnych z dobrem społecznym. Na przykład jedna pani rok temu zmarła, gdyż rowerzysta walnął nią o beton na chodniku. Bo on się, rozumiesz, bał jechać po jezdni, biedaczek...

                    > gdyby wszyscy ci ludzie na rowerach wsiedli do samochodów... po jednej do jednego auta - w takiej konfiguracji najczęściej ludzie jeżdżą.

                    Nie wiem, jak jest w Kopenhadze i Amsterdamie, ale po Warszawie ludzie najczęściej jeżdżą zbiorową komunikacją miejską, gdyż jest to najbardziej ekologiczny środek poruszania się. I ten należałoby popierać, oraz spacery po zacienionych, przestronnych chodnikach, odbitych cyklistom.
                    • elle_du_jour Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 14:54
                      demodee napisała:
                      > utrzymuje ludzi w lepszej kondycji zdrowotnej (to już skutek długofalowy
                      > - mniejsze koszty leczenia, itd),
                      > Naprawdę? Zwiększony wysiłek fizyczny w miejskim smogu poprawia ukrwienie i wyd
                      > olność płuc?

                      wiedziałam, że ten argument padnie... latem nie ma takiego smogu, można jeździć.
                      poza tym te działania należy prowadzić równolegle, i są prowadzone równolegle: promocja ruchu rowerowego ORAZ walka ze smogiem, poprzez regulacje prawne i nowe technologie. tak, to trwa i będzie trwać latami. i co z tego? czy to znaczy, że należy to zarzucić, bo nie ma efektu natychmiastowego?

                      > Szczególnie, jak jeżdżą po zatłoczonych chodnikach! Dochodzi wtedy do interakcj
                      > i międzyludzkich, ale chyba niezgodnych z dobrem społecznym.

                      rowerzyści nie mają jeźdźić po chodnikach!!! po to buduje im się osobną infrastrukturę (a przynajmniej się próbuje).
                      proszę, dyskutujesz z tym co jest już sprawdzone, zbadane w Holandii czy Danii jak ruch rowerowy wpływa na relacje międzyludzkie.

                      > Nie wiem, jak jest w Kopenhadze i Amsterdamie, ale po Warszawie ludzie najczęśc
                      > iej jeżdżą zbiorową komunikacją miejską, gdyż jest to najbardziej ekologiczny ś
                      > rodek poruszania się.

                      zgadzam się w kwestii komunikacji zbiorowej. w Amsterdamie są zajjj...ebiste tramwaje absolutnie wszędobylskie, w Kopenhadze na przykład świetna, szybka kolejka, autobusem też jechałam; no jakby oczywistości. do tego w obu miastach WSZĘDZIE ROWERY. tak, dorabiali się takiej infrastruktury dekadami, i tak byłoby zapewne i u nas. oni zjedli zęby na tym, warto byłoby czerpać z ich doświadczenia. tak, Amsterdam ma problem z nadmiarem porzucanych rowerów. ale myślę, że to mała cena za korzyści jakie niesie ze sobą ten środek transportu.
                      • demodee Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 16:24
                        > latem nie ma takiego smogu, można jeździć.
                        Latem jak najbardziej jest zanieczyszczenie powietrza w miastach, typ kalifornijski.

                        > rowerzyści nie mają jeźdźić po chodnikach!!!
                        Ale jeżdżą! I nie ponoszą za to żadnych kar! Chyba, że kogoś zabiją, to teoretycznie max. mogą dostać 12 lat w pudle, a ile dostają w rzeczywistości, to zobaczymy.

                        > zbadane w Holandii czy Danii jak ruch rowerowy wpływa na relacje międzyludzkie.
                        Ja nie potrzebuję żadnych badań zagranicznych naukowców. Ja codziennie empirycznie doświadczam relacji międzyludzkich pomiędzy sobą i rowerzystami!

                        Co do infrastruktury, to w Wwie wzdłuż ulicy Świętokrzyskiej HGW poprowadziła ścieżkę rowerową po jezdni. Rowerzyści z niej nie korzystają, tylko przemykają między pieszymi po chodniku. Dlaczego?
                        • elle_du_jour Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 16:32
                          demodee napisała:

                          > Latem jak najbardziej jest zanieczyszczenie powietrza w miastach, typ kaliforni
                          > jski.

                          wiem, ale nie zawsze. umówmy się, że są dni ze smogiem i bez smogu, zarówno latem jak i zimą, ok? : )

                          > Ale jeżdżą! I nie ponoszą za to żadnych kar! Chyba, że kogoś zabiją, to teorety
                          > cznie max. mogą dostać 12 lat w pudle, a ile dostają w rzeczywistości, to zobac
                          > zymy.
                          >
                          > > zbadane w Holandii czy Danii jak ruch rowerowy wpływa na relacje międzylu
                          > dzkie.
                          > Ja nie potrzebuję żadnych badań zagranicznych naukowców. Ja codziennie empirycz
                          > nie doświadczam relacji międzyludzkich pomiędzy sobą i rowerzystami!
                          >
                          > Co do infrastruktury, to w Wwie wzdłuż ulicy Świętokrzyskiej HGW poprowadziła ś
                          > cieżkę rowerową po jezdni. Rowerzyści z niej nie korzystają, tylko przemykają m
                          > iędzy pieszymi po chodniku. Dlaczego?

                          też się nad tym zastanawiam, bo widuję podobne sytuacje w swoim mieście. są głupi? bez wyobraźni? leniwi?
                          sporo zmian mentalnościowych jeszcze przed tym narodem.
                          rozumiem twoją złość, naprawdę rozumiem.
                          • demodee Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 16:38
                            > są głupi? bez wyobraźni? leniwi?
                            Może po prostu boją się, że potrąci ich samochód? Też bym się w sumie bała, bo mało to pijanych kierowców jeździ po mieście?

                            Dlatego właśnie uważam, że w dużych aglomeracjach po prostu nie ma miejsca dla rowerów. Rak samo jak dla psich zaprzęgów. ( I nie wyskakuj mi z argumentem, że w Amsterdamie czy innym Nowosybirsku psie zaprzęgi sobie wesoło po ulicach hasają i nawiązują przyjazne relacje z pieszymi...)
                            • elle_du_jour Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 16:43
                              demodee napisała:

                              > > są głupi? bez wyobraźni? leniwi?
                              > Może po prostu boją się, że potrąci ich samochód? Też bym się w sumie bała, bo
                              > mało to pijanych kierowców jeździ po mieście?

                              najczęściej zabijają ci jeżdżący za szybko, nie pijani. takie są statystyki.
                              należy ZA WSZELKĄ CENĘ, wszystkimi środkami spowolnić kierowców w mieście. do tego też przyczyniają się ścieżki/trasy rowerowe wzdłuż jezdni, bo zabierana w ten sposób część drogi spowalnia ruch.
                              i mówię to ja, stara samochodziara : )
                              (choć rower też mam)
                              • demodee Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 16:57
                                > należy ZA WSZELKĄ CENĘ, wszystkimi środkami spowolnić kierowców w mieście
                                Ale do jakiej prędkości chcesz spowolnić ruch, bo max. dopuszczalna prędkość w terenie zabudowanym to 50 km/h.

                                I nie, ja nie chcę, żeby w mieście ruch był powolny. Wręcz przeciwnie - miasto to miejsce, gdzie ludzie się spieszą, wszelkie przeszkody z jezdni powinny być usunięte, przejścia dla pieszych ponad głowami kierowców lub podziemne (przy dodatkowej działającej infrastrukturze dla niepełnosprawnych, wózków dziecięcych itp). Po jezdni natomiast powinna poruszać się szybka i punktualna komunikacja miejska oraz tylko te samochody, których kierowców stać by było na bardzo drogie samochodowe karty miejskie.

                                Piesi -na chodniki.

                                A jak ktoś chce poprawiać kondycję i podziwiać krajobrazy w tempie 30 km/h, to na wsi powinien rekreacji zażywać.
                                • elle_du_jour Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 17:02
                                  demodee napisała:

                                  > Ale do jakiej prędkości chcesz spowolnić ruch, bo max. dopuszczalna prędkość w
                                  > terenie zabudowanym to 50 km/h.

                                  50 i 30 jest ok.
                                  tylko, że większość notorycznie przekracza te ograniczenia. należy więc ich spowolnić oczywiście wysokimi mandatami ORAZ infrastrukturą tam gdzie można, tam gdzie ma to sens, itd, itd, itd...

                                  > A jak ktoś chce poprawiać kondycję i podziwiać krajobrazy w tempie 30 km/h, to
                                  > na wsi powinien rekreacji zażywać.

                                  acha : )))
                      • lacunalegis Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 17:13
                        elle_du_jour napisała:

                        > rowerzyści nie mają jeźdźić po chodnikach!!! po to buduje im się osobną infrast
                        > rukturę (a przynajmniej się próbuje).
                        > proszę, dyskutujesz z tym co jest już sprawdzone, zbadane w Holandii czy Danii
                        > jak ruch rowerowy wpływa na relacje międzyludzkie.

                        Ten argument ma zasadniczą wadę - to, że coś spowodowało efekt X w grupie A w miejscu B nie musi oznaczać, że tak samo będzie w miejscu C i grupie D. Socjologia to nie fizyka.

                        Poza tym rozwiązania kopenhaskie (Kopenhaga to małe, zwarte miasto) wcale nie są z definicji zbawieniem dla miast takich jak Warszawa, rozlanych na nieracjonalnie wielkich powierzchniach z najgłupszą możliwą strukturą gęstości zaludnienia (w źle skomunikowanych z centrum sypialniach na obrzeżach na metr kwadratowy przypada wyraźnie więcej mieszkańców niż w dzielnicach centralnych).

                        Tak, że nie szarżowałabym z kopiowaniem "sprawdzonych" rozwiązań. Lokalna specyfika potrafi wymuszać poważne korekty.

                          • demodee Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 17:51
                            > na wąskich chodnikach wąskie ddry

                            A jak wąskie były te chodniki dla pieszych? Czy jeśli para idzie obok siebie i z naprzeciwka idzie ktoś, to ta para musi się przegrupować?

                            W mieście jest ciasno. Zwężanie chodników po to, żeby wcisnąć drogę dla rowerzystów to skandal.
                            • paniusiapobuleczki Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 18:42
                              Takie na trzy osoby, w okolicach opery. Nie opowiadaj, że skandal, w Warszawie w mojej dzielnicy jest wiele zwężonych chodników niewiadomo dlaczego. Tak w jednej trzeciej szerokości stawiają słupki, pewnie po to, żeby samochody nie parkowały, tyle, że po zwężeniu trzy osoby się nie zmieszczą, naprawdę trudno przejść.
                              • demodee Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 18:51
                                > Nie opowiadaj, że skandal, w Warszawie w mojej dzielnicy jest wiele zwężonych chodników niewiadomo dlaczego.

                                Będę się jednak upierać, że zabieranie przestrzeni pieszym po to, żeby zrobić przestrzeń dla rowerzystów to jest skandal.

                                > tyle, że po zwężeniu trzy osoby się nie zmieszczą, naprawdę trudno przejść
                                To nie to samo. Piesi mogą przemieszczać się po chodniku między słupkami, natomiast nie wolno im wejść na ścieżkę rowerową.
                    • elle_du_jour Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 15:55
                      wiesz, przepraszam Cię, ale oczywiście wymieniłam najwięcej korzyści rowerowych ile tylko przyszło mi do głowy (po prostu rozpędziłam się), nie tylko te wpływające na korki w mieście : )
                      i skoro tak, to dodam jeszcze nieemitowanie hałasu, co w miastach jest nie do przecenienia.
                • berdebul Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 19:26
                  Porównaj rozmiar Amsterdamu i Warszawy. Holandia w ogóle jest mała, miasta nieduże, rower się sprawdza jako wygodny transport. Ale rowerzyści używają tam mózgu i jeżeli trafia sie przestrzeń dzielona, to jeżdżą bardzo ostrożnie. Nigdy nje miałam wypadku z rowerzysta w Holandii, w Polsce mam kilka w sezonie. uncertain
                  • demodee Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 19:37
                    A właściwie, to o co jest oskarżony ten rowerzysta, który zabił pieszą? Czy o wypadek ze skutkiem śmiertelnym, jak kierowca, który zabił pieszego na pasach? Bo on powinien dostać wyższą karę niż taki kierowca, który mimo wszystko miał prawo na tych pasach się znajdować...
                  • elle_du_jour Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 19:45
                    berdebul napisała:

                    >Ale rowerzyści używają tam mózg
                    > u i jeżeli trafia sie przestrzeń dzielona, to jeżdżą bardzo ostrożnie. Nigdy nj
                    > e miałam wypadku z rowerzysta w Holandii, w Polsce mam kilka w sezonie. uncertain

                    bo Polska to jeszcze dziki kraj, sobkowa mentalność, zero poczucia wspólnoty i dobra i celów wspólnych. tak samo jak część rowerzystów mózgu nie używają kierowcy samochodów jeżdżący 90 i więcej po mieście. potrzeba edukacji, zmian w prawie, i w infrastrukturze, na zmiany w myśleniu są potrzebne dekady.
                    w Danii i Holandii jazdy na rowerze, przepisów, zasad, uczy się obowiązkowo w pierwszych latach szkoły czy przedszkola – mam nadzieję, że tego nie zmyślam, wydaje mi się, że o tym czytałam.
                    • elle_du_jour Re: "Jak łazisz stara babo".... Rowerzyśc 09.11.19, 20:46
                      może z przedszkolem przesadziłam, ale ze szkołą nie:
                      www.cycling-embassy.dk/2016/09/14/denmark-kids-bicycling-school-first-day/

                      "All of these initiatives focus on improving children’s ability to get around safely by bike, and to aid them in becoming well acquainted with bicycling from an early age. As an added bonus bicycling can contribute to the children´s personal development, and further develop their social skills."

                      taka rowerowa edukacja od wczesnego dzieciństwa kreuje odpowiedzialnego, rozsądnego dorosłego rowerzystę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka