Dodaj do ulubionych

Grypa żołądkowa? O diagnozę proszę...

09.11.19, 08:46
W czwartej rozbolał mnie żołądek. Solidnie. Zupełnie jak przy grypie zołądkowej. Tyle że, oprócz bólu - nie ma innych objawów (czyszczenia górą i dołem). Tzn, w pierwszych godzinach bólu żołądka - były lekke mdłości. Ale tylko mdłości i nic dalej.
Pomyślałam, że się czymś przytrułam - wzięłam węgiel, a potem krople żołąkowe i nospę. Pomogło. Wczoraj - ciągle ból żołądka - powtórka węgla, kropli i nospy.
Dzisiaj - ciągle objawy utrzymują się. Nie silne - ale ciągły niepokój zołądka istnieje. I brzuch napompowany...
O czym to może świadczyć?
Aha - normalnie funkcjonuję. Nawet potrafię byś głodna.
Zatrucie tak długo się utrzymuje? (obstawiam jeden składnik - bo mnie wzdryga na myśl o nim)?

Miałam i grypy żołądkowe i zatrucia. I nigdy tak nie przebiegało. Było czyszczenie (czasami "jednostronne", czasami "dwustronne") a po takim czymś - koniec. Przechodziło.
Jakieś takie nietypowe dla mnie.
Mam się martwić?
Jak sobie doraźnie pomóc?
(nie dalej jak miesiąc temu robiłam sporo badań i wyszło, że nic się nie dzieje)
Obserwuj wątek
    • memphis90 Re: Grypa żołądkowa? O diagnozę proszę... 09.11.19, 10:38
      Jeśli zapalenie żołądka, to nie no—spa, bo ona działa na skurcze i nie węgiel, bo węgiel stosuje się przy zatruciach i tylko niektórych (gł leki) . Jeśli to zapalenie żołądka, to spróbuj Gastrotuss syrop i lek na zobojętnienie, jakiś omeprazol. Jeśli nie przejdzie - lekarz i ew gastroskopia.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • liberica1 Re: Grypa żołądkowa? O diagnozę proszę... 09.11.19, 11:47
      Ja w ogóle Was tylko uczulam na podpasowywanie wszelkich tego typu doleglisowci jako rota wirusów i podobnych wirusowych kłopotów. U mnie to biły ataka woreczka żółciowego za każdym razem i ŻADEN lekarz na dyżurze w szpitalu NIGDY się nie kapnął mimo nawet gorączki. Zawsze tylko badano na zasadzie palpacyjnym okolice woreczka. Tylko, że mnie nigdy nie bolał woreczek. Ból był w okolicy żołądka jedynie i rozlewajacy się. Za każdym razem diagnozowano rzekome rota bez badań na rota z krwi. Jak kogoś chwyci rostroj żołądka i rodzinka nie zachoruje polecam udać się na usg. Serio. Ja rzekomo miałam dwa trzy razy do roku rota i inne endowirusy. Dopiero podczas operacji okazało się, że blizn było mnóstwo w środku i każda taka blizna to przebyły atak woreczka. I jak powtarzam nigdy żaden chirurg na nocnej pomocy medycznej oraz lek med wew nie skapowal się.
        • liberica1 Re: Grypa żołądkowa? O diagnozę proszę... 09.11.19, 22:20
          Blizny na woreczku są po każdym ataku wg słów chirurgów mnie operujących. Tak. Miałam bóle łopatki i pleców. Lądowalam kilkanaście razy w ciągu trzech lat na izbie przyjec w szpitalu z powodu wtskije gorączki ponad 38 stopni, wymiotów, odwodnienia bo nic nich nie powstrztmywalo i biegunki łącznie. Raz mnie zatrzymano w szpitalu. Zrobiono crp, które wyszło mega wysoko i wypisane na drugi dzień mówiąc, że na pewno zjadłam coś nieswiezego. Usg zrobiłam sama prywtanie. Wg lekarza było w normie. Po nasteobych rzekomych rota zrobiłam usg u kolejnego radiologia, który powiedział, że na cito usunąć muszę woreczek bo stan jest poważny. Za cholerę nie chciał wierzyć, że usg 3 miechy szybciej wyszlo rzekomo ok bo kamieni było bardzo dużo. Dodam, że zawsze trafiając na izbę dostawałam królówkę ze środkiem rozkurczowym, zastrzyk orzeciwymiotny, który nie pomagał. Lekarze uderzał palcamiw brzuch i nigdy nie bolały mnie okolice woreczka. Ból był ogólny, rozlany. Zawsze stwierdzali bez badań na oko, że to gakis rota wirus. Dopiero lekarze chirurdzy porządnie opieprzyli bo dwa tygodnie później spotkali byśmy się w innych okolicznościach. Także uczulam na takie akcje rzekomych rota i innych wirusów. Raz do roku mzoe się zdarzyć. Ale gdy nie choruje rodiznq w sensie mąż i dzieci i jakiś cudem się nie zaraził to robić usg bo tak jak u mnie okazać się może, zs to żaden rota tylko kolejny atak woreczka.
    • kochamruskieileniwe Re: Grypa żołądkowa? O diagnozę proszę... 09.11.19, 18:47
      Dzięki za diagnozę.
      Chyba to zatrucie jednak. Dzisiaj przespałam większość dnia uncertain (mina taka - bo miałam taaaakie plany....).
      Chyba jest już ok. W koncu nic mnie nie boli. I głodna jestem. Tak - wiem - dieta bardzo lekkostrawna. To mam lekki kłopot bo większość lekkostrawnych spraw jest dla mnie zakazana ze względu na cukrzycę. Np.kleiki odpadają.
      Chyba nic z grypy żołądkowej (ufffff...). Rodzina zdrowa - od czwartku syn by juz załapał. On pierwszy łapie tego typu świństwa.

      Ps - grypa zołądkowa to nie tylko rotawirus. Ich jest od cholery (noro, adeno itp), niestety...
    • nangaparbat3 Re: Grypa żołądkowa? O diagnozę proszę... 09.11.19, 19:44
      Mam podobnie. Trochę się ciągnie. Radykalnie pomogło wypicie pół litera soku z kiszonej kapusty. Poza tym jem banany, kaszę, kartofle puree.
      No i czuję się okropnie, cały czas zmęczona, czasem jakby dreszcze, czasem twarz mnie pali, ale temp. podnosi się nie więcej jak p pół stopnia, potem spada.
      Okropieństwo, za mało, ze wziąć zwolnienie i leżeć, za dużo, zeby normalnie funkcjonować.
      Obstawiam jakiś wirus, bo u mnie w pracy tego pełno, i właśnie objawy ze strony układu pokarmowego, różniaste.

      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • kochamruskieileniwe Re: Grypa żołądkowa? O diagnozę proszę... 09.11.19, 20:21
        sok z kapusty akurat mam, Tak samo jak z ogórków kiszonych.

        Banan, kasza i kartofle (a zwłaszcza puree) tudzież ryż czy sucha bułka pszenna oznacza u mnie skok cukru grubo powyżej 200 uncertain

        Ja czułam sie, generalnie słaba i zimno mi było (a normalnie raczej z tych co ciągle gorąco), temperatury nie miałam, tylko stan podgorączkowy w czwartek.
        Ale teraz w koncu dobrze się czuję.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka