Dodaj do ulubionych

Berlin - 30 rocznica upadku muru.

09.11.19, 09:59
Tak, to juz 30 lat minelo. Ciekawa jestem czy macie jakies wspomnienia z tych dni (oczywiscie ci sposrod nas ktorzy byli juz posrod nas), jesli byliscie za mlodzi to czy pamietacie dyskurs swoich rodzicow ?

Jesli chodzi o mnie, to pamietam swietnie ze bylam wtedy na 3 roku mojej paryskiej alma mater î to uczucie... niedowierzania, ze TO sie dzieje, ze definitywnie pada w gruz system ktory uwazalam za niemozliwy do zburzenia, w kazdym razie nie w najblizszej przyszlosci. Nie moglam odkleic oczu od ekranu TV transmitujacej na zywo, cegla po cegle upadek jednej z najpodlejszych dyktatur w historii ludzkosci.
Ale zeby nie bylo tak pieknie, pamietam rowniez jakiegos studenta niemieckiego, ktory z wielka emfaza wykladal jak to bedzie pieknie, gdy w koncu narod niemiecki bedzie zjednoczony... Î dziewczyny, przyznam sie z reka na sercu, ze mnie w klacie scisnelo, panika, jak to ? niemcy zjednoczone ? wielka nacja ?
Mea culpa, mea maxima culpa. Wstyd mî za ten odruch bardzo. Przegadalam pozniej te moja reakcje z przyjaciolmi niemieckimi, ktorzy trafnie przyznali, ze nic nie bylo w tym dziwnego, ze lata indoktrynacji, itd..
Obserwuj wątek
    • szalona-matematyczka Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 10:29
      Ciekawe jak by teraz ten niemiecki student reagowal? Bo wielu zachodnich Niemcow psioczy na wschodnich, ze lenie, ze nieporadni...a wielu wschodnich zarzuca zachodnim Niemcom arogancje, bute, wrecz ze ich okupuja (slyszalam 2011 od jednego dr z Berlina Wschodniego, ze to nie jest zjednoczenie, ze to okupacja!). Takze ten mur miedzy wschodem i zachodem nadal w Niemczech isrnieje.
      • szalona-matematyczka Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 10:39
        I zeby oddac sprawiedliwosc: dzis w Niemczech bedzie.tez obchodzona rocznica tzw. Nocy krysztalowej (pogromy Zydow 9-10 listopad 1938) i tu tez bedzie goraco: mnostwo grup bedzie w tym uczestniczylo i te z lewa i te z prawa (niestety), moze byc ze sie te grupy spotkaja i "podyskutuja" na temat hisorii.Niemiec.
      • bywszy Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 11:25
        szalona-matematyczka napisała:

        > ... (slyszalam 2011 od jednego dr z Berlina Wschodniego, ze to nie jest zjednoczenie, ze to okupacja!) ...

        Kiedy to się działa, miałem podobne odczucie - że to nie zjednoczenie, ale Anschluss.
        I nie tyle okupacja, co kolonizacja, ale chyba nie mogło być inaczej; różnica potencjałów RFN i NRD nie zostawiała miejsca na inny scenariusz.
        Jednak symbolicznie mogli to rozegrać inaczej, żeby nie wyglądało jak łaskawe przygarnięcie uboższych krewnych.
    • olena.s Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 10:40
      Najbardziej bajkowy moment historii.
      W jakiejś bajce (Porazińska?) kiedy już główna bohaterka uwięziona przez złego czarnoksiężnika zdobywa Księgę, czy moze Różdżkę, i wali w niego zaklęciem, ten po prostu rozpuszcza się w kałużę śmierdzącej wody.
      'Dla mnie to było właśnie najbardziej bajkowe: mogłam sobie wyobrażać upadek ZSRR i systemu jako jakąś wojnę, czołgi, bomby, ale nie jako taki anti-climax.
      Obaw przed zjednoczeniem Niemiec nie miałam, natomiast (skoro juz ujawniamy wstydliwe sekrety) było mi przykro, że Polska traci pozycję jedynego wyrywającego się na swobodę baraku.
      • senin1 Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 10:57
        >Obaw przed zjednoczeniem Niemiec nie miałam, natomiast (skoro juz ujawniamy wstydliwe sekrety) było mi przykro, że Polska traci pozycję jedynego wyrywającego się na swobodę baraku. <

        a mnie nie bylo przykro, tylko tak sobie teraz mysle czytajac te zachwyty nad "runieciem muru" , ze wyszlo jak zawsze, jedni nadstawiaja d..y przez prawie dizesieciolecie, a inni robia za " celebrity"
          • tiszantul Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 14:55
            4 czerwca mogą świętować tylko ludzie, którzy nie wiedzą, co się wtedy stało. Zmienianie ordynacji po głosowaniu, żeby komuniści weszli do parlamentu wbrew woli społeczeństwa? Ależ sobie święto znalazłaś. "Demokratyczne" wybory, w których komuniści mają zagwarantowane 65% miejsc w sejmie do obsadzenia? Dokładnie kodziarska mentalność. A skandal z "listą krajową"? Tej legendy już nikt nie kupi, będzie tylko słabnąć, bo coraz mniej ludzi potrzebuje w nią wierzyć. Święto demokracji, po którym ministrem zostaje Czesław Kiszczak?
            Pierwszym demokratycznie wybranym rządem był rząd Olszewskiego z ministrem Macierewiczem. Obalony przez Waszego Noblistę obrońcę demokracji, w szafie Kiszczaka znanego jako Bolek. Dziękuję za uwagę
            • tiszantul Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 14:58
              4 czerwca mogą świętować tylko ludzie, którzy nie wiedzą, co się wtedy stało.

              Oraz komuniści oczywiście, jak np. Czesław Kiszczak. Chętnych do świętowania z Kiszczakiem byłoby coraz mniej nawet gdyby wciąż żył. Ale wiecie - Kiszczak dobry, demokratyczny, Maciora zły, niedemokratyczny.
            • olena.s Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 17:31
              Przepiekny pokaz szczytowego idiotyzmu, który owszem, wziął górę w polskiej polityce - a niby po cholerę świat zewnętrzny miał się w polsko-polskie świry wdawać? Toteż jak se chcecie, tak se macie.
              I dlatego jeszcze wnuki tutejszych trolliszcz będą od czasu do czasu oglądały w światowych tv migawki z upadku muru, natomiast nikt na świecie nie będzie wiązał 89 roku z Polską.
    • taniarada Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 11:28
      Berlin Zachodni tu stoi Polak co drugi chodnik .Lotnisko Tempelhof.Ile tu było ucieczek . A teraz na lotnisku Tempelhof jest park, lotnisko jest nie czynne, ale na razie mieszkańcom udało się je obronić (władze chciały zbudować tam stadion albo park rozrywki). Warto wiedzieć, że to lotnisko ma bardzo długą historię (od 1923 roku) z epizodem pracy robotników przymusowych podczas drugiej wojny światowej.
      Siema,
      • bi_scotti Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 17:29
        Mam mgliste wspomnienia z samego runiecia muru, lepiej pamietam slynne przemowienie RR "Mister Gorbachev tear down this wall!" z czerwca 1987, bo wtedy akurat urodzil sie moj Sredni (uklon w strone Jan Kran wink) i dyskusje po tym przemowieniu, w ktorych grupowo bylismy zgodni, ze chyba jednak nie dozyjemy tego "tearing down" … a jednak, eh smile
        I jeszcze cos o 4 czerwca, ktory zostal tu przypomniany w watku - to mogl byc naprawde piekny dzien na swiecie, przeciez nie tylko dla Polakow, ale tragedia na Tiananmen Square przyslonila cala radosc z wyzwalania sie Polski i calego bloku uncertain W obliczu tego, co wciaz trwa w Hong Kong, dramat 4 czerwca 1989 wydaje sie byc jak Act I, eh …
        I tak to jest - co sie polepszy, to sie popieprzy, kroczek do przodu, dwa kroczki w tyl sad Life.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
    • julita165 Re: Berlin - 30 rocznica upadku muru. 09.11.19, 17:34
      W Berlinie nie bylam ale pamiętam że w 1988 po raz pierwszy pojechałam na zachód, do RFN. Mialam wtedy 13 lat i pojechałam z tatą po samochód. Nie pamiętam gdzie przekraczaliśmy granicę NRD/RFN ale samo RFN zrobiło na mnie takie wrażenie że chyba nawet lot na Księżyc nie zrobiłby większego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka