Dodaj do ulubionych

Wzrost płacy min v podwyżki

09.11.19, 20:24
Czy w związku ze wzrostwm placy min planujecie wnioskowac o podwyżkę? Proporcjonalnie ? Np 8-10%
Obserwuj wątek
        • dziennik-niecodziennik Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 00:24
          Niewazne ile placi. Wzrost minimalnej pociagnie za soba wzrost wszystkich plac, bo inaczej bedzie niesprawiedliwie.
          Zalozmy ze minimalna teraz to 2100 na reke, a ma wzrosnac do 2500. Załóżmy ze moje pracownice zarabiaja te 2500. Teraz jest ok, zle jak minimalna wskoczy na 2500 to co? One maja w aptece zarabiac tyle co na kasie w markecie? Bede musiala utrzymac te roznice plac, tylko tak bedzie sprawiedliwie. Ale chyba wtedy kogos zwolnie, bo nie wyrobie finansowo....

          --
          "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
          Pietrek + Solejuk wink
          • ride_like_the_wind Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 01:13
            Ja z Tobą wolę na te tematy nie wchodzić. Bo będzie wojna. Zwłaszcza, że gdzieś mi kiedyś mignęło że zrobiłaś sobie depilację laserową, a z tego co wiem to drogie. Chciałem się wtedy do Ciebie dowalić, że lepiej żebyś te pieniądze wydała na premie dla pracowników. Miałem wtedy zły dzień. Ugryzłem się w język. Bo to Twoja sprawa na co wydajesz pieniądze. Niech tak zostanie. Nie chcę wojny z Tobą.
            • ichi51e Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 07:58
              A co za roznica czy lepsze maslo kupila czy depilacje sobie zrobila. Depilacja to inwestycja zamista placic co 2 tygodnie masz z glowy na 5 lat.

              --
              wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 08:16
            dziennik-niecodziennik napisała:
            > Niewazne ile placi. Wzrost minimalnej pociagnie za soba wzrost wszystkich plac,
            > bo inaczej bedzie niesprawiedliwie.

            Dogmat neoliberalizmu, że wunska jematkowa specjalistka Musi zarabiać minimum 5 razy tyle co sprzątaczka. Nie musi.

            A przy takiej mentalności poparcie dla pisu nie dziwi.



            --
            Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
            • ck2 Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 10:32
              > Dogmat neoliberalizmu, że wunska jematkowa specjalistka Musi zarabiać minimum 5
              > razy tyle co sprzątaczka. Nie musi.

              Ile razy więcej od sprzątaczki powinien zarabiać specjalista z jakiejś dziedziny - np. prawo, administracja, księgowość? Ktoś wykształcony, wykonujący pracę w ktorej trzeba myśleć i analizować. 1,5 raza więcej czy w imię równości tyle samo?
                • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 11:03
                  olena.s napisała:
                  > Dodajmy, że ten ktoś wykształcony zainwestował x lat w edukację - w przypadku n
                  > p. lekarzy to blisko 10 lat - czego sprzątaczka nie robiła.

                  Kolejny przykład bezmyślnego neoliberalizmu. Jego studia zostały opłacone z podatków... również sprzataczek.


                  --
                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                  • olena.s Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 11:11
                    Owszem. Sądzisz że jest aprobowalne społeczenie, żeby lekarka-onkolog i sprzątaczka zarabiały tyle samo? Tzn, że jest to zgodne z naszym ludzkim wrodzonym poczuciem sprawiedliwości na tyle, że bez działań Kim-Ir-Sena czy Polpota może to funkcjonować?
                    • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 11:19
                      olena.s napisała:
                      > Owszem. Sądzisz że jest aprobowalne społeczenie, żeby lekarka-onkolog i sprząta
                      > czka zarabiały tyle samo? Tzn, że jest to zgodne z naszym ludzkim wrodzonym poc
                      > zuciem sprawiedliwości na tyle, że bez działań Kim-Ir-Sena czy Polpota może to
                      > funkcjonować?

                      Nie 'naszym ludzkim' tylko wytresowanym przez neoliberalny kult prwawa dżungli.

                      Bo czy zgodnie z 'ludzkim wrodzonym poczuciem sprawiedliwości' strażak ryzykując życiem powinien zarabiać 500x mniej niż prezes banku oszukująego klientow?

                      To nie sprawiedliwość... To kult przynoszenia gotówkowego zysku.




                      --
                      Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                        • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 11:56
                          olena.s napisała:
                          > Czyli wnioskujesz

                          Raczysz się odnieść do tego co napisałam czy debilnie będziesz mi wmawiać swoich konfabulacji?

                          No Oleńko dalej - napisz, że zgodnie z "ludzkim wrodzonym poczuciem sprawiedliwości" praca bankstera jest ważniejsza niż praca strażaka. Czekam big_grin



                          --
                          Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                          • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 11:59
                            araceli napisała:

                            > No Oleńko dalej - napisz, że zgodnie z "ludzkim wrodzonym poczuciem sprawiedliw
                            > ości" praca bankstera jest ważniejsza niż praca strażaka. Czekam big_grin

                            Może zacznij od tego, że zdefiniujesz jak mierzysz "wartość" pracy?

                            --
                            Nic nie zostało wybaczone!
                            • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:03
                              dyzurny_troll_forum napisała:
                              > Może zacznij od tego, że zdefiniujesz jak mierzysz "wartość" pracy?

                              Jak ci się zacznie palić dom to zrozumiesz big_grin


                              --
                              - What if people try to corroborate all this information?
                              - Don't worry. They won't.
                              • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:12
                                araceli napisała:

                                > dyzurny_troll_forum napisała:
                                > > Może zacznij od tego, że zdefiniujesz jak mierzysz "wartość" pracy?
                                >
                                > Jak ci się zacznie palić dom to zrozumiesz big_grin

                                Widzisz, mi jak się zacznie palić dom to będę stał i patrzył czy równo się pali. I chciałbym, żeby żadne strażaki nie interweniowały w proces palenia. A jak już się spali to z ubezpieczenia sobie wybuduję nowszy, większy i piękniejszy!

                                Tak więc dla mnie praca strażaka ma wartość zerową. I taki zawód może w ogóle nie istnieć. Ale rozumiem, że według ciebie strażak jest drugi po bogu. I dlatego pod przymusem muszę płacić z moich pieniędzy na twoje wyobrażenia? I to jest sprawiedliwe według ciebie?

                                --
                                Nic nie zostało wybaczone!
                                • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:14
                                  dyzurny_troll_forum napisała:
                                  > Widzisz, mi jak się zacznie palić dom to będę stał i patrzył czy równo się pali
                                  > . I chciałbym, żeby żadne strażaki nie interweniowały w proces palenia. A jak j
                                  > uż się spali to z ubezpieczenia sobie wybuduję nowszy, większy i piękniejszy!


                                  Jak ci się żona spali to pewnie też nowszy model kupisz?


                                  --
                                  Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                                    • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 16:07
                                      dyzurny_troll_forum napisała:
                                      > Moje dziecko jak już pisałem ma 22 lata i ratuje się samo....


                                      Tak oczywiście - zakleszczone po wypadku w samochodzie czy nieprzytomne w płonącym budynku.




                                      --
                                      Emigrancka troska o ojczyznę:
                                      araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                                      black_halo: Na zlosc tobie spale.
                                • asia-loi Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 15:52
                                  dyzurny_troll_forum napisała:


                                  >
                                  > Tak więc dla mnie praca strażaka ma wartość zerową. I taki zawód może w ogóle nie istnieć.


                                  Ale już z zakleszczonego auta strażak może Cię wyciągać czy nie?
                                  Jaki Ci się zwali drzewo na auto lub dom to strażak ma pomóc czy nie?
                                  Jak Ci wichura porwie dach z tego ubezpieczonego domu to też nie będziesz chciał pomocy strażaka, itd.?

                                  --
                                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                          • olena.s Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:08
                            Ojoj, ciśnienie ci skoczyło?
                            Dobrze, skoro uwiera cię ewidentnie właściwy przykład Pol Pota, on dokładnie dlatego wymordował miasta i inteligencję, żeby doprowadzić do słodkiej równości. Ale pomińmy pola smierci:
                            Jak chciałabyś skłonić lekarzy - żeby leczyli, inzynierów - żeby konstruowali, fizyków teoretycznych - żeby badali, i tak dalej, jeżeli mają za to zarabiac tyle samo, co sprzątaczka? Dlaczego mieliby się uczyć, przyjmować odpowiedzialność, siedzieć w błocie, albo po godzinach, albo w nieustannych rozjazdach, co?
                            • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:12
                              olena.s napisała:
                              > ewidentnie właściwy

                              Egfo, ego, ego. Oleńcia napisała i sama oceniła wartość swoich słów. BO TAK! Klękajcie narody! big_grin

                              Odnieś się do tego co napisałam - BANKSTER ważniejszy społecznie niż STRAŻAK? No proszę neoliberałko - obroń to w kontekście "ludzkiego poczucia sprawiedliwości".



                              --
                              Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                                  • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:37
                                    olena.s napisała:
                                    > P.S. ROzumiem, że odpowiedzi na pytanie o metody skłonienia ludności do zaakcep
                                    > towania, że inzynier, lekarz, aktuariusz zarabiają tyle samo co sprzątacz nie b
                                    > ędzie, co?

                                    KOMFRORT PRACY.


                                    Rozumiem, że ekspacka kura domowa utrzymująca się z mężowskiego wynagrodzenia w petrodolarach ma nikłe pojęcie o pracy ale praca specjalistów standardowo nie jest ciężka. Jestem wunską specjalistką, pracuję w komfortowym, klimatyzowanym biurze 8h dziennie, nie rujnuję zdrowia orką - dostaję bardzo dobre wynagrodzenie i benefity. Chłop jest wunskim specjalistą IT - tam to już w ogóle stosunek wynagrodzenia do codziennego wysiłku jest kosmiczny big_grin

                                    Jeżeli wydaje ci się, że lekarz zamieniłby się na pracę z salową to jesteś niepełnosprawna umysłowo.


                                    --
                                    - What if people try to corroborate all this information?
                                    - Don't worry. They won't.
                                    • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:44
                                      araceli napisała:

                                      > Jeżeli wydaje ci się, że lekarz zamieniłby się na pracę z salową to jesteś niep
                                      > ełnosprawna umysłowo.

                                      Kolejna odważna teza z dooopy.
                                      Chyba, że założenie jest, że lekarz to tylko siedzi za biurkiem i wypisuje recepty....

                                      --
                                      Nic nie zostało wybaczone!
                                      • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:51
                                        dyzurny_troll_forum napisała:
                                        > Chyba, że założenie jest, że lekarz to tylko siedzi za biurkiem i wypisuje rece
                                        > pty....

                                        Nie - nie tylko, ale tyłka pacjentowi nie podmyje. Nie dlatego, że nie umie. Dociera?




                                        --
                                        Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                                    • olena.s Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:44
                                      Ojoj, faktycznie ciśnienie ci skacze, uważaj, nieopłaconych lekarzy jest mało, mogą nie dojechać jak cię lepiej rąbnie.

                                      Wszelkie argumenty ad personam możesz sobie wsadzić, tam, gdzie ich miejsce. Głównie dlatego, że używanie ich fatalnie świadczy o sile twoich argumentów merytorycznych. A pobocznie również i dlatego. że pracuję za lecące na pysk złotówki, pyszczku. Na pełen etat. big_grin
                                      Jeszcze raz, odpowiedz jasno, zamiast strzykać niecelnie: Zyskujesz władzę nieograniczoną. Masz sejm, rząd, TV, wojsko i policję. JAK chcesz skłonić 36 mln. rodaków do zaakceptowania twojej wizji (płaca sprzątaczki=płaca inżyniera/naukowca/aktuariusza/lekarza etc.). Wytłumaczysz im, rozumiem, że mają tak cudny komfort płacy, że będzie ok? No, to póki masz to wojsko i policję nie zapomnij postawić uzbrojonych czujek na granicach. Żeby strzelali do uciekinierów. big_grin
                                      • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:50
                                        olena.s napisała:
                                        > Wszelkie argumenty ad personam możesz sobie wsadzić, tam, gdzie ich miejsce. Gł
                                        > ównie dlatego, że używanie ich fatalnie świadczy o sile twoich argumentów meryt
                                        > orycznych

                                        jak tam twój "argument" o "skaczącym ciśnieniu" Oleńko?


                                        > Jeszcze raz, odpowiedz jasno,

                                        Odpowiedziałam. Wyłącz przyjmowanie na "ewidentnie" neoliberalnej propagandy, włącz mózg to ogarniesz.




                                        --
                                        Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                                        • olena.s Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:59
                                          Cóż, ty zaczynasz, ja kończę.
                                          Ty używasz derogatywnych spieszczeń - ja się dostosowuję do twojego poziomu.
                                          I bardzo proszę, po raz kolejny wspomnij coś o moich 'debilnych'argumentach, jakoś to zniosę, ale łaskawie wyjasnij, jak skłoniłabyś populację do zaakceptowania równych płac dla sprzątaczki i lekarki. Tak, wiesz, jak do prostego człowieka, konkretnie. W końcu jakby komuna z tobą na czele wzięła władzę, to jakoś by się musiała do tego zabrać, czy populacja liberalna, czy nie.
                                          Więc - jak?
                                          • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:04
                                            olena.s napisała:
                                            > Cóż, ty zaczynasz, ja kończę.

                                            Oł noł kłamczuszko - każdy wpis ma datę i godzinę smile


                                            > skłoniłabyś populację do zaakceptowania

                                            Napisałam. Nie zrozumiałaś - twój problem.

                                            I nie pisałam o "równych płacach" ale widać neoliberalizm odbiera nawet umiejętności czytania. Nie mówię nawet o zrozumieniu tylko o zwykłym czytaniu.





                                            --
                                            Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                                            • olena.s Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:03
                                              A ma, żabeczko, ma.
                                              Zaczęłaś ty, o godzinie 11:56 używając derogatywnych spieszczeń.
                                              Ale bardzo mi miło, że wycofujesz się z idiotyzmu o równej płacy dla sprzątaczki i lekarza. Zawsze jakiś postęp.
                                  • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:36
                                    araceli napisała:

                                    > olena.s napisała:
                                    > > ?Banki dostarczają kapitału.
                                    >
                                    > Czyli kult gotówki a nie "wrodzona ludzka sprawiedliwość". CBDU.

                                    Co to jest "wrodzona ludzka sprawiedliwość"!?

                                    Ty jesteś lepsza niż dzieła Karolka....

                                    --
                                    Nic nie zostało wybaczone!
                                    • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:39
                                      dyzurny_troll_forum napisała:
                                      > Co to jest "wrodzona ludzka sprawiedliwość"!?


                                      Zapytaj Oleńki - ona użyła tego terminu jako oczywistego "argumentu" na poparcie swoich bajań.




                                      --
                                      Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                                  • olena.s Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:38
                                    Wrodzona ludzka sprawiedliwość wykształciła się w społeczeństwie, w którym istnieją prawidłowości ekonomiczne, nie wiedziałaś?
                                    Jeżeli nie byłaby to gotówka, byłby to posiadacz niewolników. Albo (wersja dla dzieci) przywódca, zdolny do skłonienia dużych grup ludzi do oddania swojego wysiłku na rzecz wspólnego celu, wykopania i utrzymywania kanałów irygacyjnych, na przykład.
                                    • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:41
                                      olena.s napisała:
                                      > Wrodzona ludzka sprawiedliwość wykształciła się w społeczeństwie, w którym istn
                                      > ieją prawidłowości ekonomiczne, nie wiedziałaś?

                                      Tak Oleńko - BANKSTERKA jest baaardzo sprawiedliwa i prawidłowa! Baaaardzo big_grin


                                      --
                                      Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
                                      • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:46
                                        araceli napisała:

                                        > Tak Oleńko - BANKSTERKA jest baaardzo sprawiedliwa i prawidłowa! Baaaardzo big_grin

                                        Co by o niej nie mówić, niewątpliwie jest potrzebna, żeby nie powiedzieć niezbędna. Stąd też takie wysokie wynagrodzenia w tym sektorze.

                                        --
                                        Nic nie zostało wybaczone!
                                        • dramatika Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:03
                                          dyzurny_troll_forum napisała:


                                          > Co by o niej nie mówić, niewątpliwie jest potrzebna, żeby nie powiedzieć niezbę
                                          > dna. Stąd też takie wysokie wynagrodzenia w tym sektorze.

                                          Jest potrzebna co najwyżej do udzielania pożyczek (nie kredytów). Istnieje już technologia pozwalająca na całkowite wyeliminowanie pośredników (czyli banków) w wymianie czy przechowywaniu pieniądza, a nie jest wdrażana z oczywistych powodów.
                                          Póki co jednak nawet to, że banki pełnią istotną funkcję w gospodarce, wynagrodzenie prezesów jest niewspółmierne do korzyści, jaki banki generują dla społeczeństw. Jest to wynagrodzenie podobnie sztuczne jak zawyżona płaca minimalna, tylko w drugą stronę.
                              • dramatika Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:31
                                araceli napisała:


                                > Odnieś się do tego co napisałam - BANKSTER ważniejszy społecznie niż STRAŻAK? N
                                > o proszę neoliberałko - obroń to w kontekście "ludzkiego poczucia sprawiedliwoś
                                > ci".


                                Odpowiem zamiast oleny, bo mam większe doświadczenie z twoimi typowymi argumentami z dupy. Otóż nikt przecież nie twierdzi, ze OSZUST (czyli banskter) ma zarabiać więcej od strażaka. Oszust powinien gnić w wiezieniu. Natomiast ty napisz, dlaczego BANKIER ma zarabiać tyle samo lub niewiele mniej od sprzątaczki - oczywiście przy załozeniu, że potrzebujemy w ogóle usług oferowanych przez banki.
                            • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:15
                              olena.s napisała:

                              > Jak chciałabyś skłonić lekarzy - żeby leczyli, inzynierów - żeby konstruowali,
                              > fizyków teoretycznych - żeby badali, i tak dalej, jeżeli mają za to zarabiac t
                              > yle samo, co sprzątaczka? Dlaczego mieliby się uczyć, przyjmować odpowiedzialno
                              > ść, siedzieć w błocie, albo po godzinach, albo w nieustannych rozjazdach, co?

                              Łagrem! Wizją łagru.

                              Dokąd prowadzi taki model pracy widzieliśmy na przykładzie ZSRR, który przegrał wyścig kosmiczny, wyścig zbrojeń, i w zasadzie wszystko co było do przegrania... Ale wciąż są tacy co myślą, że następnym razem się uda....

                              --
                              Nic nie zostało wybaczone!
                            • nieeznaajoomaa Re: Wzrost płacy min v podwyżki 11.11.19, 07:17
                              Na atrakcyjność danego zawodu składa się więcej rzeczy niż samo tylko wynagrodzenie. Jest też coś takiego jak satysfakcja zawodowa, prestiż, pozycja społeczna, realizacja własnych pasji, zainteresowań, poczucie misji czy wreszcie po prostu tzw. "ciężkość" pracy. Myślisz, że gdyby zrównać zarobki sprzątaczek i lekarzy to ci ostatni masowo porzucaliby pacjentów i brali się za mopy? Już to widzę.
                              • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 15.11.19, 20:07
                                nieeznaajoomaa napisał(a):
                                > Na atrakcyjność danego zawodu składa się więcej rzeczy niż samo tylko wynagrodz
                                > enie. Jest też coś takiego jak satysfakcja zawodowa, prestiż, pozycja społeczna
                                > , realizacja własnych pasji, zainteresowań, poczucie misji czy wreszcie po pros
                                > tu tzw. "ciężkość" pracy. Myślisz, że gdyby zrównać zarobki sprzątaczek i lekar
                                > zy to ci ostatni masowo porzucaliby pacjentów i brali się za mopy? Już to widzę


                                1000/1000.




                                --
                                Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                      • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 11:48
                        araceli napisała:

                        > olena.s napisała:
                        > > Owszem. Sądzisz że jest aprobowalne społeczenie, żeby lekarka-onkolog i s
                        > prząta
                        > > czka zarabiały tyle samo? Tzn, że jest to zgodne z naszym ludzkim wrodzon
                        > ym poc
                        > > zuciem sprawiedliwości na tyle, że bez działań Kim-Ir-Sena czy Polpota mo
                        > że to
                        > > funkcjonować?
                        >
                        > Nie 'naszym ludzkim' tylko wytresowanym przez neoliberalny kult prwawa dżungli.
                        >
                        >
                        > Bo czy zgodnie z 'ludzkim wrodzonym poczuciem sprawiedliwości' strażak ryzykują
                        > c życiem powinien zarabiać 500x mniej niż prezes banku oszukująego klientow?
                        >
                        > To nie sprawiedliwość... To kult przynoszenia gotówkowego zysku.

                        Kiedyś lepszym członkiem stada był ten co przynosił większego (albo w ogóle przynosił) bawoła, teraz ten który jest w stanie przynieść więcej cashu. Odwieczne prawa natury są niezmienialne, także przez socjalistyczny chłam.

                        I sprawiedliwości w socjalistycznym przekręceniu tego słowa nigdy nie było i nigdy nie będzie. Niby jakim prawem ten co przyniósł bawoła miałby się zgodzić na jego podział wbrew jego woli!? Po co? Komu potrzebne karmienie przegrywów? Zwłaszcza, że jest najsilniejszym/najszybszym/najcwańszym w całym stadzie....



                        --
                        Nic nie zostało wybaczone!
                      • ck2 Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:14
                        Ostatnio do straży pożarnej dostał się trener do którego chodzę na ćwiczenia. Bardzo fajny chłopak, ale mam wątpliwości, czy umiałby skonstruować zdanie wielokrotnie złożone. Myślę, że nie poradziłby sobie jako prezes banku.
                        • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:15
                          ck2 napisała:
                          > Ostatnio do straży pożarnej dostał się trener do którego chodzę na ćwiczenia. B
                          > ardzo fajny chłopak, ale mam wątpliwości, czy umiałby skonstruować zdanie wielo
                          > krotnie złożone. Myślę, że nie poradziłby sobie jako prezes banku.


                          A prezes banku nie poradziłby sobie jako strażak. Co z tego wynika?



                          --
                          - What if people try to corroborate all this information?
                          - Don't worry. They won't.
                          • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:17
                            araceli napisała:

                            > A prezes banku nie poradziłby sobie jako strażak. Co z tego wynika?

                            A to akurat w większości przypadków jest kłamstwem.

                            Wiesz dlaczego zawody niskopłatne są niskopłatne? Ponieważ może je wykonywać każdy.

                            --
                            Nic nie zostało wybaczone!
                            • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:19
                              dyzurny_troll_forum napisała:
                              > A to akurat w większości przypadków jest kłamstwem.
                              >
                              > Wiesz dlaczego zawody niskopłatne są niskopłatne? Ponieważ może
                              > je wykonywać każdy.


                              Zachęcam do spróbowania.




                              --
                              Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
                              • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:30
                                araceli napisała:

                                > Zachęcam do spróbowania.

                                Wielokrotnie tutaj pisałem, że wykonuję sam masę prac prostych - remontowych, naprawczych czy chociażby sam zmieniam kółka na zimę w aucie. Ponieważ myśl o kontakcie z ludźmi dobrej roboty (bo takimi są przecież) jeży mi włos na łowie i napawa obrzydzeniem.

                                Ostatnio, w ramach podziału pracy, zleciłem człowiekowi dobrej roboty pranie kanapy. Teraz zastanawiam się jak uzyskać dostęp do maszyny piorącej, bez jej kupowania. I też sobie to zrobię sam następnym razem.

                                Tak więc nie strasz. Jeżeli w ramach postępów socjalizmu za prace proste będą płacili tyle samo co za inżynierkę, to ja już mam upatrzone kilka pozycji, które być może będą mnie nawet bawiły bardziej, niż to co robię obecnie.

                                --
                                Nic nie zostało wybaczone!
                                • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:32
                                  dyzurny_troll_forum napisała:
                                  > Wielokrotnie tutaj pisałem, że wykonuję sam masę prac prostych

                                  Mhm, mhm. Ja sobie też wiele rzeczy robię - tyle, że to nie jest poziom pracy zarobkowej. Mnie zrobienie szafki zajmuje 2-3 razy tyle co stolarzowi big_grin I za każdym razem dochodzę do wniosku, że wolę moją pracę za biurkiem niż tyranie fizyczne min. 8h dziennie.




                                  --
                                  - What if people try to corroborate all this information?
                                  - Don't worry. They won't.
                  • dramatika Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 11:29
                    araceli napisała:


                    > Kolejny przykład bezmyślnego neoliberalizmu. Jego studia zostały opłacone z pod
                    > atków... również sprzataczek.

                    Neoliberalizm jest tak samo bezmyślny jak socjalizm. Są to systemy tak samo niewolnicze, różnią się tylko tym, kto trzyma władze i kto czerpie profity z czyjegoś zniewolenia.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 11:42
                    araceli napisała:

                    > Kolejny przykład bezmyślnego neoliberalizmu. Jego studia zostały opłacone z pod
                    > atków... również sprzataczek.

                    Daj spokój!
                    Ile ta sprzątaczkę tego podatku zapłaci? Same zwolnienia i odpisy.
                    Najczęściej trzeba jeszcze dokładać, żeby mogła sprzątać (słynne socjalistyczne tworzenia miejsc pracy).

                    --
                    Nic nie zostało wybaczone!
              • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 11:11
                ck2 napisała:
                > Ile razy więcej od sprzątaczki powinien zarabiać specjalista z jakiejś dziedzin
                > y - np. prawo, administracja, księgowość? Ktoś wykształcony, wykonujący pracę w
                > ktorej trzeba myśleć i analizować. 1,5 raza więcej czy w imię równości tyle sa
                > mo?

                Myślenie 'ile razy więcej' jest z zasady bezsensowne. Zarabiam sporo ale nie buduje mojej wartości na tym, że sprzątaczka zarabia x razy mniej. W życiu bym się z nią nie zamieniła nawet za tę samą kasę. Każdy zawód ma coś wymagającego - jedni muszą się kształcić, inni mają ciężko fizycznie.

                Nie uważam, żeby wykształcenie (w Pl jest na koszt podatnika, również rzeczonej sprzątaczki) było jakimś wyczynem, zasługującym z definicji na wysoką pensję.




                --
                Emigrancka troska o ojczyznę:
                araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                black_halo: Na zlosc tobie spale.
                • jeziorowa Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:16
                  araceli napisała:

                  >
                  > Nie uważam, żeby wykształcenie (w Pl jest na koszt podatnika, również rzeczonej
                  > sprzątaczki) było jakimś wyczynem, zasługującym z definicji na wysoką pensję.

                  >
                  Mylisz pojęcia. Nie chodzi o zasługiwanie z definicji tylko o zwykłe prawa rynku. Nie ma sensu zastanawiać się co byłoby fajniejsze tylko trzeba zrozumieć co działa a co nie. Przykład: masz w firmie dwa wakaty: jeden dla osoby wykształconej (np aktuariusz, inżynier - specjalista od mostów/wind/hal koncertowych, biegły rewident), a drugi dla osoby niewykształconej (recepcjonista, sprzątacz). Pierwsza osoba zdobywa wykształcenie 6-8 lat po maturze plus minimum 2-3 lata aby być samodzielną w swoim zawodzie. Druga tak naprawdę nie potrzebuje nawet matury i po 2-3 dniach przyuczenia może samodzielnie wykonywać swoje obowiązki. W grupie zawodowej pierwszej osoby nie ma bezrobocia, aby ją zatrudnić musisz podkupić ją z innej firmy. Zawód drugiej osoby może wykonywać 50% szukających pracy. Pierwszą osobę szukasz średnio 6-12 miesięcy, a drugą po pierwszym ogłoszeniu w lokalnej prasie/necie dostajesz 500-1000 CV. I teraz: naprawdę zaproponujesz tę samą stawkę?
                • ck2 Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:17
                  Nie piszemy o budowaniu swoje wartości na czuciu się lepszym od sprzątaczki, tylko o wynagradzaniu adekwatnym do kompetencji, stopnia trudności wykonywanych zadań i wysiłku włożonego w uzyskanie danych umiejętności.
                  • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:21
                    ck2 napisała:
                    > Nie piszemy o budowaniu swoje wartości na czuciu się lepszym od sprzątaczki,

                    Ale DOKŁADNIE o tym piszemy:

                    dziennik-niecodziennik napisała:
                    > Zalozmy ze minimalna teraz to 2100 na reke, a ma wzrosnac do 2500. Załóżmy ze m
                    > oje pracownice zarabiaja te 2500. Teraz jest ok, zle jak minimalna wskoczy na 2
                    > 500 to co? One maja w aptece zarabiac tyle co na kasie w markecie?

                    No skandal! big_grin




                    --
                    Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                    • reinadelafiesta Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:49
                      Różnica jest taka, że farmaceutka może praktycznie od zaraz przesiąść się na kasę. A chyba nikt z nas by nie chciał, żeby leki w aptece wydawała mu kasjerka z Biedronki. Choćby i po miesięcznym szkoleniu. Więc dla mnie nie ulega wątpliwości, która z tych osób powinna więcej zarabiać.
                      Śmiem też twierdzić, że prędzej bankowiec zostanie strażakiem, niż strażak bankowcem i to określa ich wartość rynkową.
                      Nawiasem mówiąc, nieładnie i nieuczciwie tak w dyskusji manipulować, podając przykład "nieuczciwego bankstera" i dzielnego strażaka. Jak nieuczciwy, to niech idzie siedzieć i odda nieuczciwie zarobione pieniądze.

                      --
                      Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
                      • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:52
                        reinadelafiesta napisała:
                        > Nawiasem mówiąc, nieładnie i nieuczciwie tak w dyskusji manipulować, podając p
                        > rzykład "nieuczciwego bankstera" i dzielnego strażaka.

                        Dokładnie tak samo jak sprzątaczka vs "lekarz onkolog".




                        --
                        Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                        • reinadelafiesta Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:03
                          Nie, mijasz się z prawdą. Sprzątaczka i onkolog to zawody, mogą być porównywane. I sama takie przykłady podałaś, porównując sprzątaczkę i bankowca. Ja protestuję tylko, że z tego bankowca zrobiłaś bankstera złodzieja.

                          --
                          Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
                        • jeziorowa Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:19
                          araceli napisała:


                          > Dokładnie tak samo jak sprzątaczka vs "lekarz onkolog".
                          >
                          No to podaj araceli inne zestawienie osób przyuczonych do prostych czynności ze specjalistami (jeżeli takie ci nie odpowiada). Ja ci podałam: recepcjonista - aktuariusz, może też być sprzedawca zapiekanek - notariusz.
                  • madzioreck Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:44
                    ck2 napisała:

                    ty
                    > lko o wynagradzaniu adekwatnym do kompetencji, stopnia trudności wykonywanych z
                    > adań i wysiłku włożonego w uzyskanie danych umiejętności.

                    Aha, i stąd pensje (jak na asie w Biedrze, a ratownik to nawet i mniej) nauczycieli czy ratowników medycznych. No wiadomo, każdy to potrafi!
                    • ck2 Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:08
                      To akurat jest skandal, ale wynika to z tego, że sfeminizowane branże zwyczaj są niskopłatne, poza tym nauczycielka to budzetowka a kasjerka pracuje w firmie gdzie jest własność prywatna, która jeśli musi, to ma z czego dać.
                      • madzioreck Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 15:12
                        Nie wydaje mi się, aby ratownictwo medyczne było zawodem sfeminizowanym. Policja i straż też jakoś nie, a zarobki, zdaje się, dupy też nie urywają.
                        A co do budżetówki i firm prywatnych - nie ja zaczęłam to mieszać, ale OK, wyłączmy kasjerkę z Biedry, włączmy zamiast niej sprzątaczkę czy salową ze szpitala.
                        • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 15:26
                          madzioreck napisała:

                          > Nie wydaje mi się, aby ratownictwo medyczne było zawodem sfeminizowanym. Policj
                          > a i straż też jakoś nie, a zarobki, zdaje się, dupy też nie urywają.
                          > A co do budżetówki i firm prywatnych - nie ja zaczęłam to mieszać, ale OK, wyłą
                          > czmy kasjerkę z Biedry, włączmy zamiast niej sprzątaczkę czy salową ze szpitala
                          > .

                          Jak wyłączysz wolny rynek to masz w pełni socjalistyczne rozwiązanie czyli wszyscy równo klepią biedę niezależnie od realnej wartości tworzonych przez nich rzeczy.

                          Nie mów, że Ci się socjalizm nie podoba!?

                          --
                          Nic nie zostało wybaczone!
                        • ck2 Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 20:56
                          Jeśli chodzi o ratowników medycznych czy pielegniarki, to podejście jest takie, że pełnią oni rolę pomocniczą dla lekarzy, stąd takie zarobki. I ja wcale nie uwazam, ze to dobrze, bo lekarz powinien zarabiać więcej niż pielęgniarka, ale nie tak, że jest pensja minimalna dla pielegniarki, długo długo nic i kilka średnich krajowych dla lekarza.
                          Z resztą nie tylko szpitale tak działają, że jest grupa dobrze opłacana, a reszta tam tylko sprząta. Byłam ra rozmowie kwalifikacyjnej na uczelni wyzszej, stanowisko w szeroko pojetej administracji, bynajmniej nie od przekladania papierow z jednej kupki na drugą. Kiedy usłyszałam propozycję wynagrodzenia, to myslalam, że się przesłyszalam. Na tej samej uczelni jak naukowiec, dosyć wysoko, pracuje znajomy i wiem, że zarabia bardzo, bardzo dobrze. Nie oczekiwałam, że dostanę tyle co on, ale nie spodziewałam się też, że zaproponują mi ok. 6 razy mniej. Aha, administrację na ten uczelni w 90% stanowią kobiety.
                          Co do drugiego akapitu to masz na myśli porownanie nauczycielki z salową?
                    • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 15:01
                      madzioreck napisała:

                      > Aha, i stąd pensje (jak na asie w Biedrze, a ratownik to nawet i mniej) nauczyc
                      > ieli czy ratowników medycznych. No wiadomo, każdy to potrafi!

                      Po pierwsze, porównujesz rzeczy nie porównywalne czyli pensję ustaloną przez wolny rynek (kasa w Biedrze) z pensją ustaloną przez socjalistycznego oceniacza wartości pracy (nauczyciel czy ratownik medyczny);

                      Po drugie, wartość pracy wyceniona przez socjalizm nie ma nic wspólnego z umiejętnościami, poziomem skomplikowania, zapotrzebowanie czy realną wartością. Jest po prostu wzięta z dooopy!

                      Trzy, jeżeli ci się nie podoba wartość pracy według socjalistycznego oceniacza to z pretensjami raczej do araceli.

                      --
                      Nic nie zostało wybaczone!
                      • madzioreck Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 15:53
                        Zamiast się wytrząsać naokoło tematu i rzucania socjalizmem, wyjaśnij mi proszę, czemu ratownik medyczny zarabia tyle, co sprzątaczka, biorąc pod uwagę poziom wiedzy, skomplikowania, zapotrzebowania itd. Już pisałam wyżej, żeby dać spokój wolnorynkowej kasjerce z Biedry (choć nawiasem mówiąc, jakby przyszło do sytuacji, że lekarz kijowo zarabia, to bardzo dobrze widać ból dupy w odniesieniu do zarobków, tadam, kasjerki).
                        • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 15:58
                          madzioreck napisała:

                          > Zamiast się wytrząsać naokoło tematu i rzucania socjalizmem, wyjaśnij mi proszę
                          > , czemu ratownik medyczny zarabia tyle, co sprzątaczka, biorąc pod uwagę poziom
                          > wiedzy, skomplikowania, zapotrzebowania itd.

                          Przecież było już ze dwa razy powyżej. Ponieważ jedno i drugie wynagrodzenie jest ustalana odgórnie przez osobę ustalającą pensje. I ich wysokość nie zależy od niczego poza oceną ustalającego.

                          Czego tu nie rozumiesz?

                          --
                          Nic nie zostało wybaczone!
            • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 10:50
              araceli napisała:

              > Dogmat neoliberalizmu, że wunska jematkowa specjalistka Musi zarabiać minimum 5
              > razy tyle co sprzątaczka. Nie musi.

              Ohhh dogmat socjalizmu, że wstanięte z kolan sprzątaczki zbudują system rakietowy. Nie zbudują.


              --
              Nic nie zostało wybaczone!
            • profes79 Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:38
              Poparcie dla PiSu nie dziwi bo prezentuje mentalność lat komuny "czy się stoi czy się leży". Dokładnie to, co proponujesz. Za komuny też uznano, że lekarz nie może zarabiać więcej niż robotnik machający łopatą na budowie a jakość pracy nie ma żadnego przełożenia na wysokość wynagrodzenia.
              Raz już dupło - jak wprowadzono stawki minimalne godzinowe i okazało się, że w firmach ochroniarskich ciecie z grupą inwalidzką zarabiają tyle samo albo prawie tyle samo co wykwalifikowani pracownicy ochrony z odpowiednimi papierami np. na konwojowanie wartości pieniężnych czy na broń ostrą. Jak jeden mąż wykwalifikowani poszli do szefów i powiedzieli "albo podwyżka albo będziesz sobie pan sam te worki do bankomatów woził". A w ślad za tym poszedł skokowy wzrost cen usług wymagających wykwalifikowanych ochroniarzy/konwojentów. Bo ciecia z grupą albo studenta do przewozu gotówki wysłać nie można o ile firmie licencja miła.

              --
              Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
              • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:39
                profes79 napisał:
                > Poparcie dla PiSu nie dziwi bo prezentuje mentalność lat komuny "czy się stoi c
                > zy się leży".

                Bo przecież sprzątaczka leży i pachnie a prezes banku ciężko pracuje.

                Kolejny neoliberałek w akcji big_grin





                --
                Emigrancka troska o ojczyznę:
                araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                black_halo: Na zlosc tobie spale.
                • profes79 Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:54
                  Wolę być neoliberałem niż komunistą. Ja wiem, że komuszkom śmierdzi każdy, kto nie macha łopatą lub miotłą, ale ten ustrój póki co padł w 1989 ale jak widzę niektórym się powrót tych czasów marzy.
                  Bez problemu, z marszu, usiądę na kasie (po krótkim przeszkoleniu w kwestii kasy); wejdę do roboty fizycznej na budowie czy złapię za miotłę jako sprzątacz. Obawiam się jednak, że w drugą stronę by to nie zadziałało.

                  --
                  Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
                  • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:58
                    profes79 napisał:
                    > Bez problemu, z marszu, usiądę na kasie (po krótkim przeszkoleniu w kwestii kas
                    > y); wejdę do roboty fizycznej na budowie czy złapię za miotłę jako sprzątacz. O
                    > bawiam się jednak, że w drugą stronę by to nie zadziałało.

                    Jest GIGANTYCZNA różnica między "zrobieniem czegoś" a ROBIENIEM czegoś 8h dziennie, 5 dni w tygodniu, 12 miesięcy w roku.

                    Naprawdę - radzę spróbować pracy fizycznej przez bity miesiąc - z pocałowaniem ręki wrócisz za biurko.


                    --
                    Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                        • dramatika Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 23:39
                          bywalec.hoteli napisał:

                          > wszyscy się kłócą kto ile powinien zarabiać - natomiast pytanie było czy macie
                          > zamiar ubiegać się o podwyżki w związku z tym że pensja minimalna wzrośnie

                          Ja na pewno nie - nie uzależniam wysokosci swoich zarobków od tego, ile zarabia ktoś inny. Będę jednak protestować, jeżeli będą chcieli mi obniżyć, co może się zdarzyć.
                • reinadelafiesta Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 12:56
                  Nie, nikt tak nie twierdzi. Tak samo może ciężko pracować. Ale to nie zmienia faktu, że prezes posprząta jak będzie trzeba, a sprzątaczka bankiem nie pokieruje. Przy czym jak sprzątaczka nie sprzątnie, to najwyżej jakaś pani domu będzie musiała zakasać rękawy i chałupę ogarnąć. Jakby nie było banków ( lekarzy, inżynierów, informatyków, bankowców, prawników, nauczycieli itd.) to wszyscy byśmy mieli w plecy.
                  Podobno sporo zarabiasz? Sprzątaczka Cię zatrudnia czy jednak ktoś z wyższym wykształceniem? A jak pracujesz na własny rachunek, to masz jakieś wykształcenie, doświadczenie, czy właśnie świeżo podstawówkę skończyłaś?

                  --
                  Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
                  • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:01
                    reinadelafiesta napisała:
                    > Jakby nie było banków ( lekarzy, inż
                    > ynierów, informatyków, bankowców, prawników, nauczycieli itd.) to wszyscy byśmy
                    > mieli w plecy.

                    Akurat informatycy to ciekawy przykład. Świat przecież upadłyby bez wielomiliardowego przemysłu bezsensownych apek i gierek tongue_out

                    Nie każdy "specjalista" - również ten świetnie opłacany tworzy coś wartościowego. Najlepiej opłacani są ci, którzy tworzą coś to się sprzeda. Kult gotówki.



                    --
                    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:07
                      araceli napisała:


                      > Najlepiej opłacani są ci, którzy tworzą coś to się sprzeda. Kult gotówki.

                      Brawo! Zdefiniowałaś normalność!

                      W przeciwieństwie od socjalizmu, gdzie najlepiej opłacani są ci, którzy "cieżko pracują" według widzimisię araceli

                      --
                      Nic nie zostało wybaczone!
                      • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:09
                        dyzurny_troll_forum napisała:
                        > > Najlepiej opłacani są ci, którzy tworzą coś to się sprzeda. Kult gotówki.
                        >
                        > Brawo! Zdefiniowałaś normalność!

                        Zdefiniowałam kult gotówki. Dla ciebie to "normalność" - dla mnie nie. Kult gotówki na przykład zrujnował nam środowisko tak, ze nasze dzieci (wiem - bezdzietnego singla to nie dotyczy) będą musiały walczyć o przetrwanie.




                        --
                        Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                        • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:16
                          araceli napisała:

                          > Zdefiniowałam kult gotówki. Dla ciebie to "normalność" - dla mnie nie. Kult got
                          > ówki na przykład zrujnował nam środowisko tak,

                          Środowisko zrujnowało sztuczne tworzenie miejsc pracy, żeby produkować więcej i więcej zupełnie niepotrzebnych przedmiotów, żeby przegrywy też mogły godnie żyć. W myśl socjalistycznej idei "a żołądki jednakowe"

                          > ze nasze dzieci (wiem - bezdzietnego singla to nie dotyczy)

                          Mój syn ma 22 lata, więc daruj sobie - jak radziła ci juz oleńka- te wycieczki personalne tempa dzido.


                          >będą musiały walczyć o przetrwanie.

                          Codzienna walka o przetrwanie to podstawowy mechanizm istnienia życia na ziemi. Zawsze był i zawsze będzie (póki będzie istniało życie)

                          --
                          Nic nie zostało wybaczone!
                          • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:24
                            dyzurny_troll_forum napisała:
                            > Środowisko zrujnowało sztuczne tworzenie miejsc pracy, żeby produkować więcej i
                            > więcej zupełnie niepotrzebnych przedmiotów, żeby przegrywy też mogły

                            Nie - produkować, sprzedać żeby neoliberł miał więcej gotówy i mógł wincej kuuuupić!




                            --
                            Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
                    • reinadelafiesta Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:12
                      Czyli pracę informatyków postrzegasz jedynie przez pryzmat tworzenia gier komputerowych? Chcesz rozmawiać poważnie, czy dalej sprowadzać rzeczy do absurdu?
                      Co do tego, że nie każdy świetnie opłacany specjalista tworzy coś wartościowego - zgoda. Ale płaci się im za to, co ludzie chcą kupować. Widać więcej osób na rynku woli pograć w fajną grę komputerową, niż płacić za sprzątanie. O innym wykorzystaniu, choćby w medycynie, pracy informatyków, nawet nie wspomnę.

                      --
                      Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
                      • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:16
                        reinadelafiesta napisała:
                        > Czyli pracę informatyków postrzegasz jedynie przez pryzmat tworzenia
                        > gier komputerowych?

                        Nie absolutnie - po prostu WIEM, że zawód z nazwy a wartość pracy to zupełnie inne rzeczy. Proste?


                        > Ale płaci się im za to, co ludzie chcą kupować.

                        Bo często dobrze opłacani "specjaliści od marketingu" wmówili ludziom, że koniecznie czegoś potrzebują. I neoliberalne kółeczko się zamyka. Ale czy jest w tym jakakolwiek WARTOŚĆ?






                        --
                        Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                        • dyzurny_troll_forum Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:23
                          araceli napisała:

                          > > Ale płaci się im za to, co ludzie chcą kupować.
                          >
                          > Bo często dobrze opłacani "specjaliści od marketingu" wmówili ludziom, że konie
                          > cznie czegoś potrzebują. I neoliberalne kółeczko się zamyka. Ale czy jest w tym
                          > jakakolwiek WARTOŚĆ?

                          Oooo araceli przygotowuje się do wprowadzenia w swoim socjalistycznym raju miesięcznego przydziału rzeczy słusznie wartościowych dla każdego obywatela. I dobrze, bo za dużo produktów to tam nie będzie....

                          Nie może być tak, że każdy sobie kupuje co tam chce! Jakąś gumę do żucia czy coca colę. Od tego to się tylko zemby psujom! *

                          A papier toaletowy jest niepotrzebnym wybrykiem kapitalistycznych imperialistów, macie przecież gazety i papier w który zawinięta była kaszanka!

                          * pisownia zamierzona

                          --
                          Nic nie zostało wybaczone!
                        • reinadelafiesta Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:27
                          Jasne, że może być onkolog do bani i świetna sprzątaczka, pierwszy będzie się obijać, a druga zaharowywać na śmierć. Tylko myślę, że na potrzeby dyskusji musimy przyjąć, że rozmawiamy o pewnych generaliach. A te wyglądają tak, że jak nas często głowa boli, to idziemy do lekarza, robimy tomograf/rezonans, a nie podjadamy tabletki od Goździkowej. Choćby lekarz brał kilka stów za badanie, a Goździkowa nam tę etopirynę gratis dawała. I w tym się zasadza różnica w cenie tych dwojga specjalistów na rynku pracy.

                          --
                          Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
                          • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:33
                            reinadelafiesta napisała:
                            > Choćby lekarz brał kilka stów za badanie, a
                            > Goździkowa nam tę etopirynę gratis dawała. I w tym się zasadza różnica w ceni
                            > e tych dwojga specjalistów na rynku pracy.

                            No jasne. A teraz zobacz co się działo w miastach, w których strajkowali śmieciarze. Przecież "to taka prosta praca każdy może sobie śmieci wywieść"* big_grin

                            Świat nie jest czarno biały a nie którym po prostu przydałoby się więcej szacunku do pracy innych (jakakolwiek by ona nie była).




                            * w tym kontekście zawsze zastanawia mnie co by było jakby zastrajkowały salowe...


                            --
                            Emigrancka troska o ojczyznę:
                            araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                            black_halo: Na zlosc tobie spale.
                            • reinadelafiesta Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:47
                              Ale ja się zgadzam z Tobą, że wszystkie prace powinny być szanowane, bo wszystkie są potrzebne. I powinny być przyzwoicie wynagradzane. Żeby ta salowa, śmieciarz, kasjerka nie musieli wybierać między kupowaniem leków a płaceniem za ogrzewanie zimą. Ale to nie zmienia faktu, że wykonywanie pewnych prac wymaga większych zdolności, przygotowania, ambicji, chęci do pracy itd. Bo śmieciarz (pracownik MPO, żeby nie było że gardzę kimś) wróci do domu po 8 godzinach pracy i ma w nosie. A lekarz, którego wzywają do pacjenta, bo po operacji są komplikacje, takiego komfortu nie ma. Bo kasjerka nie musi się douczać, a prawnik i owszem. Ale przede wszystkim, chodzi o umiejętności, które jedni mają inni nie. I mieć nie będą. Nawet jeśli tej sprzątaczce te studia byśmy opłacili z naszych podatków, tak samo jak onkologowi, informatykowi itd. Sprzątaczka wyrostka Ci nie usunie i koniec.

                              --
                              Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
                              • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 13:56
                                reinadelafiesta napisała:
                                > Ale ja się zgadzam z Tobą, że wszystkie prace powinny być szanowane, bo wszystk
                                > ie są potrzebne. I powinny być przyzwoicie wynagradzane. Żeby ta salowa, śmieci
                                > arz, kasjerka nie musieli wybierać między kupowaniem leków a płaceniem za ogrze
                                > wanie zimą.

                                I o tym jest ten wątek - o płacy minimalnej.

                                > Ale to nie zmienia faktu, że wykonywanie pewnych prac wymaga więks
                                > zych zdolności, przygotowania, ambicji, chęci do pracy itd. Bo śmieciarz (prac
                                > ownik MPO, żeby nie było że gardzę kimś) wróci do domu po 8 godzinach pracy i m
                                > a w nosie. A lekarz, którego wzywają do pacjenta, bo po operacji są komplikacje
                                > , takiego komfortu nie ma. Bo kasjerka nie musi się douczać, a prawnik i owsze
                                > m. Ale przede wszystkim, chodzi o umiejętności, które jedni mają inni nie. I m
                                > ieć nie będą. Nawet jeśli tej sprzątaczce te studia byśmy opłacili z naszych po
                                > datków, tak samo jak onkologowi, informatykowi itd. Sprzątaczka wyrostka Ci ni
                                > e usunie i koniec.

                                Mam pracę, w której muszę się douczać i nie uważam tego, za coś strasznego. Wręcz przeciwnie - stymulowanie mózgu to dodatkowy plus tej pracy. Zwariowałabym w zawodzie odtwórczym big_grin


                                --
                                Emigrancka troska o ojczyznę:
                                araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
                                black_halo: Na zlosc tobie spale.
                                • reinadelafiesta Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:05
                                  Wątek jest o tym, że jak podniosą płacę minimalną do 4 tysięcy, to osoby które dzisiaj tyle zarabiają, powinny poprosić o podwyżkę. Bo dzisiaj zarabiają powyżej minimalnej - widać tyle jest ich płaca warta. I nie ma powodu, żeby w przyszłości miały równać w dół. A z niektórych postów wynika, że właściwie wszyscy mogliby minimalną zarabiać, bo w końcu czy sprzątaczka czy onkolog to wszystko jedno, jeśli tylko dobrze wykonują swoją robotę.

                                  --
                                  Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
                                  • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:15
                                    reinadelafiesta napisała:
                                    > Wątek jest o tym, że jak podniosą płacę minimalną do 4 tysięcy, to osoby które
                                    > dzisiaj tyle zarabiają, powinny poprosić o podwyżkę. Bo dzisiaj zarabiają powy
                                    > żej minimalnej - widać tyle jest ich płaca warta. I nie ma powodu, żeby w przys
                                    > złości miały równać w dół.


                                    Pracy nie wycenia się w stosunku do płacy minimalnej. Płaca minimalna rośnie co roku.



                                    --
                                    Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                                    • reinadelafiesta Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:38
                                      Oficjalnie i formalnie może i nie, ale faktycznie tak.Z pewnością jest ona pewnym wyznacznikiem. I nie sądzę, żeby np. nauczyciele zgodzili się w przyszłości pracować za płacę niższą od pensji minimalnej, a tak by się stało, gdyby w ślad za jej odgórną podwyżką nie podniesiono również ich uposażenia.

                                      --
                                      Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
                              • olena.s Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:20
                                Na moment wychodząc poza wątek: nie, to nieprawda, że wszystkie prace są potrzebne.
                                Kiedy zaczynałam pracować w każdziuteńkiej firmie zatrudniona była przynajmniej jedna kasjerka. Ich praca stała się niepotrzebna, razem z nimi poleciała przydatność pracy konwojentów rozwożących po całym kraju każdego 1-szego kesz na wypłaty. W Skandynawii mówi się o obrocie całkowicie bezgotówkowym...
                                Podobnie zapewne nie będą (albo będą potrzebne w ułamku) prace kasjerek sklepowych, tak jak kiedys zdechły niepotrzebne już prace babek, żeńców, mamek czy husarskich masztalerzy.
                                Pytanie, które nad tym wszystkim wisi (coraz niżej - automatyka i AI) brzmi, jak zorganizować społeczeństwo, w którym 20, 40 procent ludzi będzie doskonale ekonomicznie zbędnych i nie będzie miało żadnych możliwości, aby wykonywać prace wymagające wyższych umiejętności kognitywnych.
                                • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:30
                                  olena.s napisała:
                                  > Pytanie, które nad tym wszystkim wisi (coraz niżej - automatyka i AI) brzmi, ja
                                  > k zorganizować społeczeństwo, w którym 20, 40 procent ludzi będzie doskonale ek
                                  > onomicznie zbędnych i nie będzie miało żadnych możliwości, aby wykonywać prace
                                  > wymagające wyższych umiejętności kognitywnych.

                                  Ach ta obrzydliwa pogarda... A może zastanowisz się jak zorganizować świat nastawiony na gotóweczkę ze sprzedaży w sytuacji, gdzie 40% społeczeństwa nie zarabia i traci możliwość kupowania?




                                  --
                                  Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
                                  • olena.s Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:39
                                    A brzydź się, czym chcesz, mi to lotto. Świat, w którym kilkadziesiąt procent ludzi może rabować lub zdychać żeśmy w historii przerabiali wielokrotnie, naprawdę to dla ciebie jakieś novum? big_grin
                                    Jednak choć plujesz i strzykasz, odnosisz się do tego samego zjawiska: jak budować społeczeństwo, w którym kilkadziesiąt procent ludzi niczego nie dołoży do gospodarki - bo nie będzie w stanie. (Kuroń bardzo zaskoczył mnie naiwnością, kiedy odwiedził jakieś post-PGRy i zdumiał się oraz przeraził, że uzyskawszy zasiłek jego podopieczni wydają go na chleb ze smalcem oraz wypożyczalnię wideo, i że ten byt wydaje im się całkiem fajny).
                                    • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 15:10
                                      olena.s napisała:
                                      > A brzydź się, czym chcesz, mi to lotto. Świat, w którym kilkadziesiąt procent l
                                      > udzi może rabować lub zdychać żeśmy w historii przerabiali wielokrotnie, napraw
                                      > dę to dla ciebie jakieś novum? big_grin

                                      Absolutnie nie - novum jest dla mnie, że neoliberałowie nic się na historii nie uczą.



                                      --
                                      Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
                                      • araceli Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 15:11
                                        araceli napisała:
                                        > Absolutnie nie - novum jest dla mnie, że neoliberałowie nic się na historii nie
                                        > uczą.

                                        W sumie źle napisałam - novum to nie jest. Jest źródłem pustego śmiechu, że neoliberałowie uważający się za taaaakich zayebistych nic na historii się nie nauczyli.



                                        --
                                        - What if people try to corroborate all this information?
                                        - Don't worry. They won't.
                                  • dramatika Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:47
                                    araceli napisała:


                                    > Ach ta obrzydliwa pogarda... A może zastanowisz się jak zorganizować świat nast
                                    > awiony na gotóweczkę ze sprzedaży w sytuacji, gdzie 40% społeczeństwa nie zarab
                                    > ia i traci możliwość kupowania?


                                    No przecież są juz koncepcje i nawet testy - dochód gwarantowany.
                                • dramatika Re: Wzrost płacy min v podwyżki 10.11.19, 14:37
                                  olena.s napisała:


                                  > Pytanie, które nad tym wszystkim wisi (coraz niżej - automatyka i AI) brzmi, ja
                                  > k zorganizować społeczeństwo, w którym 20, 40 procent ludzi będzie doskonale ek
                                  > onomicznie zbędnych i nie będzie miało żadnych możliwości, aby wykonywać prace
                                  > wymagające wyższych umiejętności kognitywnych.

                                  Równie dobrze możesz się martwić o to co będzie za tysiąc lat. To jest fantastyka.