Dodaj do ulubionych

Milczenie, czyli facet od majtek ma wady

11.11.19, 18:56
A co mi tam, napiszę. Otóż nie taka ja głupia jak niektóre tu próbowały mi wcisnąć. We wtorek
pan przedstawił mi plan na w sumie to pół roku do przodu. Otóż pan w ten weekend być może pojedzie po samochód, bo w przyszły ma dzieci, musi porozmawiać z była co do świąt, bo on chce wyjechać w ciepłe kraje, a z dziećmi wyjedzie na Wielkanoc, musi zaprosić znajomych na obiad i chyba zaprosi ich jak będą dzieci itd. Posluchałam w milczeniu,. W środę dzwonił, byłam zajęta, nie mam czasu i generalnie to po wtorku wszystko mi opadło, ochota na spotkanie też. Wieczorem dzwonił kolejny raz, nie odebrałam, nie oddzwoniłam. W czwartek cisza, piątek aż do dziś też cisza. Ja milczę, bo i co tu więcej powiedzieć, że jego kalendarz nie przewiduje mojej osoby? Że 3 dni wolnego weekendu można zlać i mnie olać? Że święta też mam tak jak i on? No i tak, ja milczę i uważam, że nic by się nie stało jakby się zainteresował czemu milczę. Moja koleżanka uważa, że to ja mogłam się odezwać. A dla mnie jego milczenie też jest odpowiedzią. I tak sobie siedzimy. Kto ma rację?
Obserwuj wątek