Dodaj do ulubionych

Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo

13.11.19, 22:06
za reformę edukacji Zalewskiej.
Czy e-matki mające dzieci (w tych rocznikach) przyłączą się do pozwu zbiorowego?


www.edziecko.pl/Junior/7,160035,25401542,rodzice-podwojnego-rocznika-pozwa-panstwo-za-reforme-edukacji.html#s=BoxOpImg1


--
Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
Obserwuj wątek
    • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 13.11.19, 22:52
      asia-loi napisała:

      > za reformę edukacji Zalewskiej.
      > Czy e-matki mające dzieci (w tych rocznikach) przyłączą się do pozwu zbiorowego
      > ?

      Musiałoby mnie po*ebać. Niby za co? Nawet jan.nowak nie ma już z czego robić wrzutek propagandowych, szkoły po prostu działają normalnie. (Na ile to możliwe przy takich płacach, ale to oddzielny problem)
      • bardoszka Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 08:14
        A ja się przyłączę. No i co, że szkoły działają normalnie? Jak ktoś ci strzeli w nogę, a ty ogromnym wysiłkiem lekarzy i swoim własnym nadal chodzisz, to nie masz o to pretensji do strzelającego? Przecież nic się nie stało! Ostatnie dwa lata były koszmarem dla uczniów, nauczycieli i rodziców. I wiele dzieciaków nie dostało się tam, gdzie zostaliby przyjęci, gdyby nie deforma. Syn triss pewnie byłby w Dęblinie, moje dziecko też w innej szkole. A wiesz, ile osób musiało zrezygnować z nauki w warszawskim Mechatroniku? I to nie tylko dlatego, że punktację wywaliło w odległą galaktykę, ale również z powodu braku miejsc w bursach. Obecna szkoła mojego dziecka jest co prawda super, ale zawsze z tyłu głowy będzie takie: "A może w tamtej byłoby jeszcze lepiej?". A do pozwu powinni się przyłączyć rodzice młodszych uczniów. Bo dopóki kumulacja nie opuści szkół średnich to nadal liczba miejsc nie będzie taka, jak przed deformą.
        • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:34
          bardoszka napisała:

          > A ja się przyłączę. No i co, że szkoły działają normalnie? Jak ktoś ci strzeli

          No i wszystko. Bo o to chodzi, żeby szkoła działała normalnie.

          > lata były koszmarem dla uczniów, nauczycieli i rodziców. I wiele dzieciaków nie

          Ostatnie dwa lata były koszmarem, bo media i, cóż poradzę, opozycja jeździła politycznie na reformie starając się zarobić na strachu przed nią procenty. Gdzie są teraz te zapowiadane koszmary? Tylko mi nie opowiadaj, że widziałaś jednego mema z zatłoczonymi schodami.

          > dostało się tam, gdzie zostaliby przyjęci, gdyby nie deforma. Syn triss pewnie
          > byłby w Dęblinie, moje dziecko też w innej szkole. A wiesz, ile osób musiało z
          > rezygnować z nauki w warszawskim Mechatroniku? I to nie tylko dlatego, że punkt

          Wygląda na to, że w poprzednich latach każdy się dostawał idealnie do tej szkoły, którą sobie wymarzył, a w tym roku jedynym powodem niedostania się jest reforma smile

          > ację wywaliło w odległą galaktykę, ale również z powodu braku miejsc w bursach.
          > Obecna szkoła mojego dziecka jest co prawda super, ale zawsze z tyłu głowy będ
          > zie takie: "A może w tamtej byłoby jeszcze lepiej?". A do pozwu powinni się prz

          Bo tak Cię nauczyli myśleć.

          > yłączyć rodzice młodszych uczniów. Bo dopóki kumulacja nie opuści szkół średnic
          > h to nadal liczba miejsc nie będzie taka, jak przed deformą.

          JAKA
          KUMULACJA
          OPUŚCI
          SZKOŁY,
          CO?

          Ile razy można tłumaczyć, że nie ma żadnej kumulacji do przejścia przez szkoły, że po prostu są teraz szkoły na cztery roczniki, a nie trzy.

          Kurde, i ludzie bez tak podstawowego zrozumienia sprawy biorą się do wygłaszania sądów o oświacie...
          • zofijkamyjka Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 19:43
            45rtg napisał:

            >Tylko mi nie opowiadaj, że widziałaś jednego
            > mema z zatłoczonymi schodami.

            taki mem to jest na każdej przerwie u córki w technikum. Zamiast 5 klas pierwszych jest ze 12. To jest rzeczywistośc szkół. Tak że poszkodowany jest nie tylko tzw "podwójny rocznik"




            --
            Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
          • triss_merigold6 Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:43
            Przed reformą w szkole syna były o 4 klasy mniej, każda klasa po 28 osób, czyli circa about+ 100 osób codziennie w małym budynku. W związku z tym trudno - co dokładnie wyjaśnił dyrektor - nie są spełnione wymogi sanitarne i bhp, a kupno czegoś na ciepło w szkolnym barze i zjedzenie (element możliwości zjedzenia jest ważny) graniczy z cudem.
            • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:54
              triss_merigold6 napisała:

              > Przed reformą w szkole syna były o 4 klasy mniej, każda klasa po 28 osób, czyli
              > circa about+ 100 osób codziennie w małym budynku. W związku z tym trudno - co
              > dokładnie wyjaśnił dyrektor - nie są spełnione wymogi sanitarne i bhp, a kupno
              > czegoś na ciepło w szkolnym barze i zjedzenie (element możliwości zjedzenia jes
              > t ważny) graniczy z cudem.

              No to do tego dyrektora z pretensjami, że się zgodził naruszyć przepisy.
        • zofijkamyjka Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 19:57
          luska1973 napisała:

          > Jeśli brak możliwości skorzystania z toalety w czasie przerwy i nauka do wieczo
          > ra to norma, to ja nie mam pytań sad((

          o u córki w szkole jest problem z toaletami a na wfie łaczone bywaja po 3 klasy! ,




          --
          Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.
      • iwles Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 09:04
        szkoły NIE działają normalnie, szkoły się przystosowały, bo musiały, działają "jakoś" w miarę normalnie. Plan lekcji u syna ciągle się zmienia, bo nie ma stabilności w zatrudnieniu.
        Nie ma pomysłu, co z uczniami, którzy np. w czasie edukacji (po gimnazjum) nie zdaliby do następnej klasy.
        Szkoły są przeładowane, klasy są przeładowane.

        --
        Paweł

        Moje dziecko powiedziałosmile
        • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:29
          iwles napisała:

          > szkoły NIE działają normalnie, szkoły się przystosowały, bo musiały, działają "
          > jakoś" w miarę normalnie. Plan lekcji u syna ciągle się zmienia, bo nie ma stab
          > ilności w zatrudnieniu.

          A u mojej córki nie. Remis.

          > Nie ma pomysłu, co z uczniami, którzy np. w czasie edukacji (po gimnazjum) nie
          > zdaliby do następnej klasy.

          W poprzedniej, odwrotnej reformie też nie było na to pomysłu, a przynajmniej nie było o nim powszechnie wiadomo, bo problem jest de facto marginalny. Tym niemniej OIMW rozwiązanie wtedy było, to i teraz jakieś będzie.

          > Szkoły są przeładowane, klasy są przeładowane.
          • iwles Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:45
            "A u mojej córki nie. Remis."


            Jeżeli ciebie coś osobiście nie dotknęło, to znaczy, że nie ma potrzeby, aby coś zrobić, polepszyć, naprawić?

            Zdarzyło ci się mieć wypadek na przejeździe kolejowym? pewnie nie. Czy to oznacza, że znak STOP przed przejazdem można zlikwidować ?




            "W poprzedniej, odwrotnej reformie też nie było na to pomysłu, a przynajmniej nie było o nim powszechnie wiadomo"


            no i tutaj mijasz się z prawdą, ponieważ był pomysł, żeby w gminie utworzyć np. jedną wspólną klasę dla spadowiczów.


            " bo problem jest de facto marginalny. "


            No, dla obecnej władzy sztandarowym staje się hasło "jednostka niczym, jednostka zerem".



            --
            Paweł

            Moje dziecko powiedziałosmile
            • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:53
              iwles napisała:

              > "A u mojej córki nie. Remis."
              >
              >
              > Jeżeli ciebie coś osobiście nie dotknęło, to znaczy, że nie ma potrzeby, aby co
              > ś zrobić, polepszyć, naprawić?

              No sorry, Winnetou, ale to Ty wyskoczyłaś z argumentem "a bo u mojego syna".

              > "W poprzedniej, odwrotnej reformie też nie było na to pomysłu, a przynajmniej n
              > ie było o nim powszechnie wiadomo"
              >
              > no i tutaj mijasz się z prawdą, ponieważ był pomysł, żeby w gminie utworzyć np.
              > jedną wspólną klasę dla spadowiczów.

              Tak, wiem o tym. Dowiedziałem się chyba z rok temu, 20 lat po tamtej reformie. Wiedza o takich niuansach nie była powszechna i nie mam powodu przypuszczać, że inaczej jest tym razem.
            • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:23
              iwles napisała:

              > No ?
              > Co, oprócz tego, że wypada ze swojego systemu edukacji i wpada w system po 8 -k
              > lasie ?

              Nawet jeżeli, to co w tym strasznego? Tylko daruj sobie straszenie, że to "zupełnie inny program", bo przecież nie będzie zupełnie inny. Najwyżej jakieś pomniejsze różnice do wyrównania, a nawet taki spadochroniarz może być trochę ekstra do przodu, bo miał w trzy lata zrobić to, co tamci wolniej, w cztery.
              • iwles Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:48
                ano to, że nie dość, że inny program, inne minimum programowe, to jeszcze będzie się dłużej uczył o rok, czyli razem - straci dwa lata, zamiast jednego. No cud - miód. O to chodzi w repetowaniu ? O upierdeleniu ucznia "za karę"?



                --
                Paweł

                Moje dziecko powiedziałosmile
                • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 13:25
                  iwles napisała:

                  > ano to, że nie dość, że inny program, inne minimum programowe, to jeszcze będzi
                  > e się dłużej uczył o rok, czyli razem - straci dwa lata, zamiast jednego. No cu
                  > d - miód. O to chodzi w repetowaniu ? O upierdeleniu ucznia "za karę"?

                  Kobieto nieszczęsna, to i o to masz pretensje do reformy, że jak ktoś usiądzie na drugi rok, to się o rok dłużej uczy?
                • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 09:43
                  Jestem przeciwniczką reformy, uważam ją za największe dno ale bez przesady jeżeli ktoś zawala rok to robi to na własne życzenie. Jeżeli ktoś nie jest w stanie opanować niezbędnego minimum do zaliczenia roku, to zwyczajnie nie powinien znajdować się w liceum i tu duża wina leży po stronie rodziców, którzy uparli się na to by pchać taka osobę do lo.
                    • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 09:55
                      "Ale to, że ktoś nie zdał nie oznacza od razu że jest tępy. Zdarza się młodzieży, że się pogubi w czasie dojrzewania, "

                      Mówimy o klasie maturalnej, w której pozostają tylko przedmioty maturalne. Tak więc jaką wiedzę należy posiadać aby tą klasę oblać i jak ktoś z taką wiedza wyobrażał sobie zdanie matury z tych przedmiotów skoro nie jest w stanie ich zaliczyć.

                      "zdarzają się ciąże, załamania nerwowe, śmierć w bliskiej rodzinie, choroba przewlekła ucznia, np. nowotwór."

                      Powiem ci to co mówię córce, może zdarzyć się tysiące sytuacji które wpłyną na obniżenie naszych możliwości dlatego do matury należy przygotowywać się od pierwszej klasy liceum, tak aby w razie trudnego roku bazować nie wiedzy którą już się ma. Jeżeli ktoś przez 2 lata bimbał, to sory ale później efektem jest oblana matura , bo do repety klasy maturalnej to już naprawdę trzeba się mocno postarać. Na koniec dodam, że pobyt w szpitalu nie zwalnia od obowiązku szkolnego, tak więc i tam działają szkoły
              • larix_decidua77 Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 09:31
                Ale to jest zupełnie inny program. Dziecko, które nie zda np w 3 klasie liceum po gimnaznjum w życiu nie nadrobi programu. Będąc np w klasie mat-fiz już dawno nie będzie miał historii a np program podstawowy z chemii w liceum 4 letnim jest bardziej rozbudowany niż w 3 letnim rozszerzony. I nie wymyśliłam sobie tego. Siatki godzin są dostępne a o programie z chemii słyszałam od nauczycieli chemii w liceum oraz koleżanki udzielającej korepetycji, po studiach z chemii.
                • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 09:49
                  "Ale to jest zupełnie inny program. Dziecko, które nie zda np w 3 klasie liceum po gimnaznjum w życiu nie nadrobi programu"

                  Zacznijmy od tego, że 3 klasa lo po gimnazjum , to klasa maturalna. Jeżeli ktoś oblewa klasę maturalną to zwyczajnie do lo się nie nadaje. Może przestańmy tłumaczyć lenistwo lub ociężałość umysłową reformą. Ja rozumiem niechęć do reformy, ale bez przesady.

                  "Siatki godzin są dostępne a o programie z chemii słyszałam od nauczycieli chemii w liceum oraz koleżanki udzielającej korepetycji, po studiach z chemii."

                  Sama jestem po studiach chemicznych i mogę ci powiedzieć, że nie każdy kto je kończy ma wiedzę. Jeżeli jakikolwiek nauczyciel chemii jest przerażony ilością materiału z chemii w lo to znaczy, że sam z chemii jest dno
                  • larix_decidua77 Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 12:01
                    Ja nie napisałam, że jest przerażony. Tak wszystkich od ociężałych wyzywasz a sama rozumiesz co drugie zdanie.
                    Jest inny obszerniejszy program, będą inne wymagania na maturze. Jeśli ktoś nie zda w maturalnej to powienien zacząć liceum od początku, jeśli ma ukończyć nowe liceum i zdać nową maturę. Tu w ogóle nie chodzi o nauczycieli i magistrów chemii, podałam ich wypowiedzi bo są oni w stanie ocenić różnice a ja nie.
                    • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 12:21
                      Chemia nie jest kierunkiem elitarnym, może ją więc studiować każdy kto zdał maturę, dlatego tytuł mgr chemii nie oznacza, że ktoś chemie umie nie mówiąc już o tym by ją rozumiał, więc nie każdy nauczyciel chemii jest w stanie ocenić różnice programowe.
                      Niezależni od reformy , podstawy chemii są takie same. Reforma nie ma wpływu na prawa rządzące w chemii, czyli na to co uczeń podchodzący do matury z chemii umieć powinien.
                      Chemia to jeden z przedmiotów ścisłych, gdzie do zrozumienia kolejnego działu wymagana jest oponowanie wcześniejszych działów.
                      Nauczyciele chemii mogą narzekać, na braki uczniów lo po podstawówce, powstałe na skutek skumulowania materiału 3 lat gimnazjum w 2 latach klasy 7-8, ale nie na nowy zakres materiału w liceum.
                      • larix_decidua77 Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 13:14
                        Gdzie wyczytałaś, że ktoś narzeka?Albo, że czegoś nie umie? Nauczyciel stwierdził fakt: dzieci po podstawówce mają obszerniejszy program na chemii podstawowej niż te po gimnazjum w wersji rozszerzonej. Jeśli nie nauczyciel chemii ma to ocenić to kto? Dlaczego piszesz, że podstawy są takie same, skoro właśnie podstawa programowa się zmieniła?
                      • larix_decidua77 Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 13:18
                        A tu są omówione (tylko) niektóre różnice:
                        www.nowaera.pl/oferta-edukacyjna/reforma/szkola-ponadpodstawowa/chemia/jak-nowa-podstawa-programowa-wplywa-na-nauczanie-chemii-w-liceum-ogolnoksztalcacym-i-technikum
                        Ja nie komentuje słuszności tych zmian ale faktem jest, że ci po gimnazjum będą w tyle i nie będą sobie mogli klasy powtórzyć tak po prostu. I co z nimi?
                        • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 14:06
                          "Jak zmieniają się wymagania do zakresu podstawowego?

                          Przede wszystkim całkowicie zmienia się zakres treści. Uczniowie będą poszerzać wiedzę ze szkoły odstawowej oraz uzupełniać ją o nowe wiadomości i umiejętności związane m.in. z: budową atomu i wiązaniami chemicznymi, procesami zachodzącymi w roztworach, elektrochemią, systematyką związków nieorganicznych i organicznych oraz znaczeniem i zastosowaniami substancji, a także elementami ochrony środowiska."

                          Rozumiem, że według tego eksperta do tej pory uczniowie liceum nie poszerzali wiedzy z chemii którą mieli w gimnazjum. Rozumiem również, że według tego pana w liceum nie omawiano budowy atomu, wiązań chemicznych, systematyki związków organicznych i nieorganicznych. Ciekawe czy ten pan w ogóle trzymał w ręku podręcznik do chemii do LO po gimnazjum. Jeżeli według pana na chemii nie przerabiano budowy atomu i systematyki związków nieorganicznych i organicznych to ciekawe co przerabiano. Wystarczy porównać podręczniki by wiedzieć, że pan opowiada bzdury.
                            • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 14:41
                              Nie, nie tylko tyle doczytałam. Natomiast po tej wypowiedzi widać, że pan po prostu ściemnia, a jego dalsze wypowiedzi świadczą o tym, że jest chemicznym jełopem.
                              Moja córka jest na biol-chemie, mam książki i zbiory zadań zarówno z lo po podstawówce jak i te stare po gimnazjum i o mój Boże różnicy nie widzę.

                              Tak więc wywód pana można o kant d... rozbić. Proponuję porównać podręczniki, zamiast opierać się na opiniach autorytetów nowej władzy

                              "Dział poświęcony atomom i cząsteczkom oraz stechiometrii został wzbogacony o zagadnienia związane z promieniotwórczością i reakcjami jądrowymi, a w dziale Budowa atomu znalazło się wyraźne odwołanie do modelu kwantowo-mechanicznego i liczb kwantowych"
                              Promieniotwórczość jak najbardziej jest omawiana w lo po gimnazjum i to jeszcze szerzej niż w lo po podstawówce, gdzie promieniotwórczość sztuczna potraktowana jest bardzo po macoszemu.
                              Liczba kwantowa i model kwantowo- mechaniczny był również omawiany w lo po gimnazjum, ba zadania z tego działu były pewniakami na maturze.

                • majaa Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 10:05
                  Założenie jest takie, że do LO nie trafiają osoby, które mają aż taki problem z nauką, że nie są w stanie opanować materiału szkolnego jakiegoś przedmiotu choćby w stopniu dopuszczającym promocję do następnej klasy. Naprawdę nie każdy musi ukończyć akurat liceum, a potem koniecznie pójść na studia, bo niestety nie każdy się do tego nadaje. I to właśnie przeważnie chore ambicje rodziców powodują potem takie problemy i frustracje.
                  • iwles Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 10:13
                    Są licea - i licea. W niektórych poziom jest niski, więc mogły podostawać się dzieciaki, które ukończyły gimnazjum na trójkach i w których próg wynosił np. 70-80%
                    Ja nie oceniam poziomu nauczania TAM, tylko stwierdzam fakt, że takie istnieją. A potem może następować naturalny odsiew, bo faktycznie niektórzy nie dają rady z nauką.

                    Poza tym, już ktoś pisał wyżej - nieklasyfikowanie może być spowodowane słabą frekwencją, a ta np. chorobą czy innym wydarzeniem losowym.


                    --
                    Paweł

                    Moje dziecko powiedziałosmile
                    • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 10:27
                      "Są licea - i licea. W niektórych poziom jest niski, więc mogły podostawać się dzieciaki, które ukończyły gimnazjum na trójkach i w których próg wynosił np. 70-80%
                      Ja nie oceniam poziomu nauczania TAM, tylko stwierdzam fakt, że takie istnieją."

                      Oczywiście, że takie szkoły istnieją, i w tych szkołach zdawalnośc matur jest na żenująco niskim poziomie. Według mnie jedynym plusem reformy i podwójnego rocznika jest podniesienie progów punktowych. Należy zaakceptować to, że nie każdy ma predyspozycje do nauki w szkole średniej.
                        • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 11:46
                          "tyle że niektórzy przekonują się o tym dopiero w trakcie trwania nauki."

                          Te osoby wiedzą o tym już pod koniec szkoły podstawowej. Wybacza ale jeżeli ktoś miał 50 czy nawet 80 punktów to doskonale wiedział, tak jak i jego rodzice wiedzieli, że jest uczniem słabym, z dużymi brakami i niewielkimi szansami na zdanie matury. Od lat ludzie się oszukują, że każdy może mieć maturę. No więc nie każdy, nie każdy jest tak samo zdolny, nie każdy ma takie możliwości intelektualne by tą maturę zdać i zamiast się oszukiwać, należy ten fakt zaakceptować.
      • nangaparbat3 Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 15.11.19, 09:42
        Nie, szkoły nie działają normalnie. I z dnia na dzień jest coraz gorzej: zestresowane dzieci, nauczyciele z łapanki, polikwidowane zaplecza, niedawno byłam w szkole, gdzie zlikwidowano bufet, żeby mieć dodatkową salkę - te salki za małe, za mało toalet, kolejki do bufetu nie mają końca, można by mnożyć.
        Problemy w szkole narastają.


        --
        "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • asia-loi Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 13.11.19, 23:13
        tanebo2.0 napisał:

        > Powinny pozwać tych co głosowali za 500+

        >

        Moim zdaniem powinni pozwać tych co tą reformę wprowadzili, a nie państwo polskie.
        Ja się nie zgadzam, aby pieniądze z naszych podatków poszły na jakieś odszkodowania.
        Przecież pod tymi decyzjami podpisali się konkretni ludzie, konkretni urzędnicy, a nie państwo polskie.


        --
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • ga-ti Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 13.11.19, 23:23
      Pani odpowiedzialna za ten bałagan przed godziną zero wyjechała na ciepłą posadkę i słuch medialny po niej zaginął, a powinna odpowiadać.
      Mnie by się przydało za straty zdrowotne i na farbę do włosów, bo mi siwych przybyło. Dla nas dobrze się skończyło, dziecko ze szkoły średniej zadowolone, ale cośmy się nadenerwowali to nasze.
        • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 08:43
          lauren6 napisała:

          > Pani ma dobre zarobki w UE. Osobiście powinna zapłacić odszkodowanie tym ludzio
          > m. Niby dlaczego zwykły urzędnik odpowiada finansowo za swoje błędy, a minister
          > nie? Spieprzyła tym dzieciakom życie to niech płaci!

          Płacić za szkody psychiczne to powinni ci, którzy histeryzowali o spieprzaniu dzieciom życia, traceniu rocznika, niszczeniu dzieciństwa i tak dalej. Widział kto te tłumy straconych dzieci? Tych niezwykle zdolnych zmuszonych do terminowania u szewców? 90% stresu związanego z tą reformą to była sztucznie napompowana panika, raz że dla podbicia kliknięć w mediach, bo oni lubią sensację, a dwa że na użytek walki politycznej. I mediom, i politykom nie przeszkadzało, że robią to wszystko kosztem rodziców, a już na pewno nie przeszkadzało im, że robią to kosztem dzieci, bo o tym to oni na pewno nie pomyśleli.
    • gulcia77 Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 13.11.19, 23:58
      Chyba nie powinnam, bo młody dostał się z marszu i, u nas, od początku było wiadomo, że sportowa. Ale burdel był nieprawdopodobny. Tylko pozwać należałoby panią Zalewską, a nie państwo.

      --
      "Emancipate yourselves from mental slavery
      None but ourselves can free our minds"
      • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 08:45
        kosmos_pierzasty napisała:

        > Podwójny rocznik to nie my (choć w naszym też będzie więcej dzieci niż normalni
        > e w rekrutacji), ale za ten burdel powinien ktoś odpowiedzieć. Popieram tę inic
        > jatywę.

        No ale jaki burdel? Przecież to wszystko przeszło sprawniej niż nawet ja się spodziewałem, a nie muszę chyba przypominać, że komu jak komu, ale mnie od samego początku przeszkadzało w tej reformie tylko to, że wprowadziły je pisiory, a nie jakaś partia, która bardziej mi pasuje. Bo merytorycznie od samego początku ją popieram, a pisiorów nie i miałem dysonans.
              • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:40
                iwles napisała:

                > no, jeżeli w twoim wypadku to jest jedyna niedogodność, a w dudzie masz chociaż
                > by sytuację z burdelem przy ocenianiu tegorocznych testów - to sorry, faktyczni
                > e, możesz reformę pochwalić.

                Pierwsze słyszę, żeby był jakiś problem z testami. Nawet jan.nowak nie miał tego chyba w żadnym zleceniu.
                • bardoszka Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:52
                  Dyskusja z tobą rtg jest pozbawiona sensu. Prezentujesz mentalność kilkulatka, który na każdy argument tupie, zasłania oczy i krzyczy "Nie, to nieprawda!". Akurat o blędnym liczeniu punktów było kilka wątków i forum żyło tym przez parę tygodni. Ale oczywiście, ty dla udowodnienia "mojszej racji" będziesz twierdził, że nic na ten temat nie czytałeś. Na szczęście bez ciebie ten pozew też zostanie złożony. smile
                  • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:57
                    bardoszka napisała:

                    > Dyskusja z tobą rtg jest pozbawiona sensu. Prezentujesz mentalność kilkulatka,
                    > który na każdy argument tupie, zasłania oczy i krzyczy "Nie, to nieprawda!". Ak
                    > urat o blędnym liczeniu punktów było kilka wątków i forum żyło tym przez parę t

                    Jakieś linki? Ja co prawda zaglądam tu z różną intensywnością, ale nie przypominam sobie jakiejś wielkiej fali takich wątków. A że na jakimś teście ktoś coś ma źle ocenione, to akurat zdarza się chyba co roku.
                      • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:16
                        iwles napisała:

                        > Ale nie na taką skalę, jak było w tym roku (nawet biorąc pod uwagę, że uczniów
                        > było dwa razy więcej, to tych pomyłek było więcej niż dwukrotnośc z roku np. ub
                        > iegłego)

                        Jakieś dane o tej skali?
                        Zresztą co w ogóle ma reforma do powtarzającej się co roku, identycznej co do zasady działania operacji oceniania testów? Może ostatnie kijowe zimy też są spowodowane reformą, przecież wydarzyły się w czasie jej trwania?
          • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:37
            bardoszka napisała:

            > Przeszło sprawnie, bo burdel ogarniali uczniowie, nauczyciele, rodzice, dyrekto

            Czyli nie było burdelu. Ogarnięta sytuacja nie jest burdelem. Po prostu. Burdel był tylko w strachach gazetowych i politycznych, bo jak ludzi postraszyć krzywdą ich dzieci, to może coś się na tym ugra.

            > rowie szkół i samorządy. I podstawowe pytanie 45rtg - masz dziecko w zdublowany
            > m roczniku? Bo jeśli nie, to wypowiadasz się o czymś, o czym nie masz bladego p
            > ojęcia.

            Tak, mam. I jeszcze wychodziło z dość problematycznej klasy w podstawówce. Dlatego dokładnie wiem, o czym mówię.
        • dramatika Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 08:49
          triss_merigold6 napisała:

          > Ależ wezmą, wezmą.

          No nie wiem. 5 lat to będzie trwało samo ustalanie czy poszczególni rodzice mogą być powodami w takiej sprawie, a od tego postanowienia sądu przysługuje apelacja i tak dalej, a gdzie jeszcze do merytorycznego rozpoznania sprawy. Nie wiem jaki kamikadze weźmie takie zobowiązanie na X lat za jakieś psie pieniądze.
          • araceli Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 09:08
            dramatika napisał(a):
            > No nie wiem. 5 lat to będzie trwało samo ustalanie czy poszczególni rodzice mog
            > ą być powodami w takiej sprawie, a od tego postanowienia sądu przysługuje apela
            > cja i tak dalej, a gdzie jeszcze do merytorycznego rozpoznania sprawy.

            Akurat w tej kwestii przepisy zmieniły się na korzyść i proces może się rozpocząć de facto bez ustalenia składu grupy. Aczkolwiek to i tak lata - nie ze względu na zbiorowość tylko szybkość działania sądownictwa w PL.



            --
            Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
    • cosmetic.wipes Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 10:21
      Nie za bardzo mam podstawy żeby się przyłączyć.
      Dziecko chodzi na jedną (poranną) zmianę, nie ma problemów ze zdrowiem fizycznym i psychicznym, w klasie jest ich 26, dostało się do LO pierwszego wyboru.
      Natomiast uważam, że z automatu pozew powinni złożyć rodzice podstawowkowiczow, bo oni wszak posylajac dzieci do szkoły "umawiali się" z państwem na 6 lat, nie na 8.

      --
      niepokalaność przebiśniegów jest faktem
      natura brzydzi się dogmatem jak nikt
      • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:38
        cosmetic.wipes napisała:

        > Nie za bardzo mam podstawy żeby się przyłączyć.
        > Dziecko chodzi na jedną (poranną) zmianę, nie ma problemów ze zdrowiem fizyczny
        > m i psychicznym, w klasie jest ich 26, dostało się do LO pierwszego wyboru.

        No to tak, jak ja.

        > Natomiast uważam, że z automatu pozew powinni złożyć rodzice podstawowkowiczow,
        > bo oni wszak posylajac dzieci do szkoły "umawiali się" z państwem na 6 lat, n
        > ie na 8.

        No to ja na przykład. No i? Jaką szkodę poniosłem?

        • triss_merigold6 Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:50
          Moje dziecko poniosło szkodę bardzo konkretną i byłabym w stanie to udowodnić. W poprzednich latach, przy liczbie miejsc na pojedynczy rocznik, ze swoją punktacja dostałby się do Dęblina bez problemu. W tym roku nie, ponieważ zwiększono nieco liczbę przyjmowanych i podzielono na 2, co dało po 32 miejsca na rocznik zamiast 46.
          Czy to wystarczy jako przykład?
          • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 11:59
            triss_merigold6 napisała:

            > Moje dziecko poniosło szkodę bardzo konkretną i byłabym w stanie to udowodnić.
            > W poprzednich latach, przy liczbie miejsc na pojedynczy rocznik, ze swoją punkt
            > acja dostałby się do Dęblina bez problemu. W tym roku nie, ponieważ zwiększono
            > nieco liczbę przyjmowanych i podzielono na 2, co dało po 32 miejsca na rocznik
            > zamiast 46.
            > Czy to wystarczy jako przykład?

            Dla szczególnej szkoły, jaką jest Dęblin - tak. Dla przeciętnego ogólniaka to już tak sobie.
          • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:05
            "W poprzednich latach, przy liczbie miejsc na pojedynczy rocznik, ze swoją punktacja dostałby się do Dęblina bez problemu. W tym roku nie, ponieważ zwiększono nieco liczbę przyjmowanych i podzielono na 2, co dało po 32 miejsca na rocznik zamiast 46."

            Szkoda miałaby uzasadnienie gdyby twoje dziecko ze swoją punktacją byłoby na liście między pozycją 32, a 46. Punktacja sama w sobie nic kompletnie nie mówi , o faktycznych szansach danej osoby mówi to ile osób miał punktację wyższą od niej, czyli która była na liście.
            • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:11
              makurokurosek napisała:

              > Szkoda miałaby uzasadnienie gdyby twoje dziecko ze swoją punktacją byłoby na li
              > ście między pozycją 32, a 46. Punktacja sama w sobie nic kompletnie nie mówi ,
              > o faktycznych szansach danej osoby mówi to ile osób miał punktację wyższą od ni
              > ej, czyli która była na liście.

              Jeszcze trzeba by rozróżnić punktację eksgimbusów i ekspodstawówkowców. Ale nie no, jako argument to akurat jest rzeczowe i do przyjęcia.
              • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:28
                Nie, to ty nie rozumiesz. Przy każdej rekrutacji istotne jest ilu konkurentów jest lepszych od ciebie. W przypadku twojego syna istotne jest to który był na liście, jeżeli znajdował się między pozycją 33, a 46 , czyli na miejscach które zostały zlikwidowane, to masz prawo uznać, że gdyby nie reforma to by do Dęblina się dostał, ale jeżeli był poza tymi pozycjami to niezależnie od reformy do Dęblina by się nie dostał.

          • bardoszka Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:10
            W warszawskim Mechatroniku punktacja skoczyła o ponad 20 punktów w stosunku do czasów sprzed deformy. Podobnie w liceum, które moje dziecko miało jako pierwsze na liście. Chyba trudno byłoby znaleźć w Warszawie sensowne liceum, w którym nie byłoby takich skoków. Pamiętam też wątek o tym, ile dzieciaków nie dostało się do żadnej szkoły średniej w Poznaniu w pierwszym naborze. Ale oczywiście można to wszystko olać i powtarzać, że wszystko jest pięknie, bo trupów na ulicach nie widać i dzieciaki nie rzucają się z mostów.
            • 45rtg Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:14
              bardoszka napisała:

              > W warszawskim Mechatroniku punktacja skoczyła o ponad 20 punktów w stosunku do
              > czasów sprzed deformy. Podobnie w liceum, które moje dziecko miało jako pierwsz
              > e na liście. Chyba trudno byłoby znaleźć w Warszawie sensowne liceum, w którym
              > nie byłoby takich skoków. Pamiętam też wątek o tym, ile dzieciaków nie dostało

              Jak patrzyłem "w sezonie" po punktacjach, to różnice były w porównaniu z zeszłym rokiem niewielkie. Co nie znaczy, że w jakichś pojedynczych, modnych szkołach nie było skoku. No ale chodzi jednak o ogół, a nie o to, że gdzieś się coś jednostkowo zdarzyło.

              > się do żadnej szkoły średniej w Poznaniu w pierwszym naborze. Ale oczywiście m

              Poznań przeorganizował w ogóle swój system naboru w tym roku i było to niezależne od reformy. A przyczyny, dla których zdolni uczniowie nie dostają się nigdzie są dobrze znane już przynajmniej od zeszłego roku, bo to żadna nowość - wnika to z ich bezmyślności przy wyborze szkół.
              • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:35
                Akurat w Poznaniu zdarzyło się coś niespotykanego chyba na skale całego kraju, do tej pory nie mam pojęcia kto i co odpowiada za sytuację w Poznaniu i jakim cudem przy całkowicie przeciętnych nie odbiegających od średniej krajowej wynikach egzaminu wszystkie poznańskie licea zostały zapełnione osobami z punktacją powyżej 130 ( wynik obniżają klasy humanistyczne, bo do pozostałych progi były na poziomie 140 i wzwyż ) .
                Sądzę, że akurat w Poznaniu to większą odpowiedzialność za tą sytuację ponosi rozdzielenie rekrutacji miejskiej i podmiejskiej aniżeli reforma.
    • solejrolia Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 10:32
      Nie przyłączę się, ale od początku obserwuję inicjatywę i popieram! popieram całą sobą, i trzymam kciuki za powodzenie .

      (moja córka podwójnym ręcznikiem nie jest, i dla nas skonczylo sie dobrze, takze dostaje jedynie rykoszetem a nie wprost, no i jej szkoła dostosowala sie, z trudem, ale jakos to funkcjonuje. JAKOŚ, czyli zupelnie inaczej, czyli znacznie gorzej niż w innych latach, ale w takich warunkach cieszymy się że w ogóle funkcjonuje ).

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
      • makurokurosek Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 12:14
        Reforma jest beznadziejna, pozew jednak nie uderza w osoby odpowiedzialne za reformę. To tak jak byś pozwała nowego właściciela domu za szkodę wyrządzoną przez starego właściciela domu.
        Za ten bałagan odpowiada konkretna osoba, dlaczego niby podatnicy którzy i tak płacą za pomysły tej pani mają płacić jeszcze za odszkodowanie.
      • taniarada Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 13:29
        kropka_kom napisała:

        > super wątek...mniej wiecej czyta się go tak...u mojego dziecko akurat wszystko
        > się świetnie ułożyło ale reforma beznadziejna...popieram pozew ale się nie przy
        > łączę...no brawo emadka...co innego jakby to Grześ i Donek wymyślili...
        > ..
        Napisać trzeba.Czy w tym kraju zbiorowe protesty lub referenda coś zmieniły."Ja napiszę nic to Baśka . Jak mi Bóg miły, tak nie masz słuszności — powtórzył mały rycerz. — Ot, uważasz, tam w górze, za onym cichym miesiącem, jest kraina wiekuistej szczęśliwości. O takiej to mi gadaj! Kto się na tamtą lewadę dostanie, ten dopiero sobie odsapnie jakby po długiej drodze — i pasie się spokojnie. Jak na mnie termin przyjdzie (a to przecie żołnierska rzecz), zaraz sobie powinnaś powiedzieć: „Michał odjechał, prawda, że daleko, dalej niż ztąd na Litwę, ale nic to! bo i ja zanim podążę.“ Baśka, no cicho, nie płacz! Które pierwsze odejdzie, to drugiemu kwaterę przygotuje — i cała sprawa.
    • agusiah Re: Rodzice podwójnego rocznika pozwą państwo 14.11.19, 21:51
      U mojej corki jest w klasie 36 osob, co mnie załamuje. Kojarzy mi się to z rocznikami powojennymi, wtedy były takie klasy. Czy to w ogole jest legalne, ktoś wie, gdzie to sprawdzić?
      Dostała się do liceum drugiego na liście, rok wcześniej z ta punktacja byłaby w tym pierwszym.
      Szczęście, ze to tylko trzy lata, mam dość systemu edukacji. Po uszy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka