Dodaj do ulubionych

Czy wypada mi...

14.11.19, 18:39
Wygrzać się w blasku pewnej osoby? To było tak. Zatrudniona została nowa pracownica. Kierownik namaszczył mnie na bycie jej mentorką. Nauczyłam ją wszystkiego zostając po godzinach. Polubiłyśmy się. Wyszła taka sytuacja, że oddelegowana została na kilka tygodni do pracy pod samym prezesem. Wywiązała się że swoich obowiązków, prezes bardzo ją polubił do tego stopnia, że decyzje typy nagrody, urlopy zostały przyznane jej poza drogą regulaminą. Jako jedyna z szeregowych pracowników jest z prezesem na ty i jako jedyna tylko po telefonie do niego może wyjść z pracy wcześniej by coś tam załatwić. Nasz kierownik nie ma na to wpływu. I teraz. Z racji tego, że pracujemy razem, nadal jej dużo pomagam i uczę mogłabym ją poprosić o protekcję w sprawie bardzo ważnego a jednocześnie drogiego szkolenia, które związane jest z moimi obowiązkami. Bardzo mi na nim zależy. Firma wysyła tylko dwóch pracowników rocznie bo są koszty rzędu 7 tys. Ja się nie załapałam choć stałe mnie kierownik zgłasza. Wiem jakimi słowami bym ją poprosiła. Nie wiem tylko czy mi wypada. Jak myślicie?
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 18:50
      Wiem jakimi słowami bym ją poprosiła. Nie wiem tylko czy mi wypada. Jak myślicie?

      Oczywiście, że wypada. To się nazywa networking i że umiesz w kontakty międzyludzkie wink




      --
      'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
      'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
      • laaisa Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 19:52
        Kurde, zależy mi na tym szkoleniu. Bez protekcji to raczej nie mam szansy. Stąd ten post. Przyznam, że wstyd mi zapytać bo niejako moja prośba uwidoczniła by relacje koleżanki z prezesem, a gdyby jeszcze bym dostała się na to szkolenie to już w ogóle. Ewidentna protekcja. Stąd moje skrępowanie.
    • laaisa Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 19:47
      Odpowiem. Romans czy sex nie miały miejsca. Dziewczyna ma gadane, sprawia wrażenie "takiej swojej". Lubi się podlizywać to fakt. Kokietuje zainteresowaniem, rozmową, atencją. Jest w tym dobra. Czasem to więcej niż stosunek płciowy więc nie patrzy pod tym kątem. To tak dla wyjaśnienia.
        • iwoniaw Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 20:08
          laaisa napisała:

          > Wiem jak.

          To nad czym się zastanawiasz? Najwyżej się nie uda, ale sama napisałaś, że bez protekcji też się nie uda, więc nie masz nic do stracenia. Chcesz na to szkolenie czy nie w końcu?


          --
          "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
          • laaisa Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 20:17
            Marzę wręcz. Tylko zaczaj: jestem jakimś tam 3 rzędnym pracownikiem. Dostaję się na to szkolenie pokonując wyższych szczeblem. Wszyscy wiedzą, że tylko jednym kanałem mogłam obejść procedury. Tym kanałem jest ona, moja i prezesa koleżanka. Kminię, że i mnie mogą inni posądzić o układ, który jakby jest, a mnie w nim nie ma.
            • iwoniaw Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 20:19
              laaisa napisała:

              Wszyscy wiedzą, że tylko jednym
              > kanałem mogłam obejść procedury. Tym kanałem jest ona, moja i prezesa koleżank
              > a. Kminię, że i mnie mogą inni posądzić o układ, który jakby jest, a mnie w ni
              > m nie ma.

              No i co w związku z tym? Sądzę, że są gorsze rzeczy na świecie niż to, że ktoś może sobie uroić, że masz układy u prezesa.




              --
              "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
                • arwena_11 Re: Czy wypada mi... 15.11.19, 16:58
                  A gdzie tu nieuczciwość? Okrada kogoś? Ma rekomendacje od swojego szefa - a i tak od 2 lat ktoś inny na szkolenie jedzie. Uważasz to za uczciwe?
                  W tej pracy widocznie trzeba się rozpychać łokciami. Proszenie o protekcje to nic nadzwyczajnego.
            • bi_scotti Re: Czy wypada mi... 15.11.19, 13:37
              No i cool. Gdy juz wszystko bedzie powiedziane z Twojej strony, gdy kolezanka zadziala u Prezesa (I hope it's not JK!!!), gdy bedziesz miec bilet na szkolenie, ludzie beda gadac, bo ludzie tacy sa. Opcja, ze jestes "w ukladzie" wcale nie musi byc taka zla, nawet jesli bedzie wylacznie imagined przez Twoich kolegow. A bezposredniemu szefowi, ktory rozumiem i tak Cie na to szkolenie rekomendowal, mozesz grzecznie podziekowac za rekomendacje i otwarcie wyrazic jak sie cieszysz, ze tym razem sie udalo bez wchodzenia w szczegoly kto pomogl i jak. Ty pomagasz kolezance, ona pomaga Tobie - nie robicie nic nielegalnego, nieuczciwego, criminal … Wybor w ostatecznosci i tak nalezy do Prezesa i jesli on uzna, ze jednak nie Ty masz jechac na to szkolenie to chocby kolezanka mu zatanczyla flamenco na biurku w intencji Twojego wyjazdu, nothing will happen. Life.

              --
              "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
              Leonard Cohen
    • alpepe Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 20:25
      Myślę, że wypada, ale ciekawa jestem jej rozkminy na ematce na ten temat, czy będzie chciała zerwać przyjaźń?

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • volta2 Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 21:05
      nie możesz wyskoczyć ze swojej kasy jeśli to szkolenie to takie marzenie?

      wonska speszajlistka to chyba taką kwotą się nie przejmuje, tylko wolnym, czy dostanie?

      a co do pytania - na miejscu tej koleżanki nawet by mi powieka nie drgnęła, nie zapytałabym o twoje szkolenie żadnego szefa, choć zapewniłabym cie, że oczywiście, zrobię co w mojej mocy. reasumując - nie wypada prosić. jej.
    • bo_gna Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 22:19
      Nie rozważałabym tego w kategoriach wypada/nie wypada. Po prostu opowiedz koleżance, że bardzo Ci na tym zależy, że jesteś ciekawa czy prezes tutaj podejmuje decyzje i czy może coś się dowie i szepnie coś miłego o Tobie? Tak na luzie. Tak to po prostu działa, jeden szepnie o tym, drugi o tamtym i ktoś pojedzie.
    • gama2003 Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 22:41
      Fakt, że pani dzwoni do prezesa, kiedy chce wyjść szybciej z pracy, omijając swojego bezpośredniego szefa śmierdzi czymś więcej niż sympatycznym koleżeństwem.
      Nie wydaje mi się, by prośba o szkolenie dla innego pracownika była zrealizowana. Prezes może resztką przyzwoitości nie chcieć pokazywać pracownikom skuteczności pani.

      Lepiej podkręcić ową koleżankę - by to ona zachciała prominentnego szkolenia i to koniecznie z tą konkretną swoją pierwotną mentorką. W razie potrzeby wyjasnienia czegoś trudnego itd. Samej autorki szef tą drogą nie wyśle.
    • flegma_tyczka Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 22:46
      Nie chciałabym pracować w takiej firmie w której nagrody zgarnia lampucera za robienie "dobrze" prezesowi, a nie uczciwy, pracowity pracownik.
      Odeszłabym z takiej pracy (gdyby ją miała oczywiście).

      --
      Wolność wypowiedzi - dla każdego.
    • ck2 Re: Czy wypada mi... 14.11.19, 23:53
      Kiedyś pracowałam w firmie, gdzie panie robiły kariery doopami i wolałam trzymać się od takich osób z daleka. Tam ostatni szef też był mało dyskretny i dało rade poznać, którą akurat obraca, a która mu się już znudziła. Też była pani, ktora wychodziła z pracy wcześniej do fryzjera, a inna miała problem, żeby zwolnić się do lekarza, itp.
    • barattolina Re: Czy wypada mi... 15.11.19, 10:46
      W życiu nie prosiłabym młodszej stażem koleżanki, którą jak widać szef faworyzuje.
      Nie chce mi się wierzyć, że swoją pozycję zawdzięcza tylko i wyłącznie swojej pracy. Nie macie tam innych zdolnych ludzi ? No, ale mniejsza o powody, jest jak jest.

      Prosząc dajesz jej poczucie, że jest bardzo ważna i sama powoli tworzysz potwora. Dziewczyna urośnie w silę za szybko i jeszcze wszystko obróci się potem przeciwko Tobie.

      Zdecydowanie wolałabym w tej sytuacji, wziąć sprawy w swoje ręce, zebrała argumenty ZA szkoleniem i poszła osobiście do szefa. Bez żadnej protekcji jakiejś małolaty. Najwyżej się nie uda.

    • laaisa Re: Czy wypada mi... 15.11.19, 16:32
      Rozmawiałam. Szczerze, zresztą ona wie, że te szkolenia są ważne i zna ich konieczność. Moja pani kierownik musiała napisać wniosek o skierowanie ponowne mnie na to szkolenie i w poniedziałek koleżanka na pilotować sprawę. Wiem, że to jest układ. Wiem, że jeśli się uda to będę kojarzona z tym układem. Chcę jednak na to szkolenie jechać. Gdybym miała zrobić to we własnym zakresie to byłby koszt blisko 10 tys. Nie stać mnie na nie tak zwyczajnie. Co do relacji koleżanki z prezesem, obstawiam jednak ze sexu nie było. Macie za to rację, że może obrosnąć w piórka. Poniekąd już tak się dzieje dlatego chcę podnosić kwalifikacje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka