Dodaj do ulubionych

Cena za śmieci w Warszawie.

15.11.19, 06:39
Mieszkańcy W-wy mają płacić za śmieci w zależności od powierzchni mieszkania, a nie od liczby mieszkańców. Jak dla mnie to draństwo. Jedna osoba na 80 metrach zapłaci ok. 100 zł, a 4 osoby na 50 metrach 50 zł. To może nazwijmy tą opłatę "kurzową" bo 80 m generuje jedynie więcej kurzu a nie za śmieci. Jestem oburzona.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 06:47
      Spoko; u mnie będę płacił za wywóz śmieci niewiele mniej niż za prąd, którego zużywam naprawdę sporo. Pięciokrotna podwyżka.
      Złośliwi już mówią, że samorządy odbijają sobie w ten sposób likwidację użytkowania wieczystego; w końcu jakoś trzeba budżet załatać.

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
      • spanish_fly Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 09:48
        Tylko, że to zupełna bzdura. Podwyżka opłat jest związana z nową ustawą śmieciową, opłaty rosną wszędzie tam, gdzie rozpisano już nowe przetargi, nawet w gminach, gdzie użytkowanie wieczyste w ogóle nie funkcjonuje. Wszędzie są te same dyskusje, różne rozwiązania są przyjmowane i niestety zawsze jest mnóstwo niezadowolonych, bo jakby nie liczyć jest dużo drożej.
      • araceli Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 07:33
        little_fish napisała:
        > Słuchałam właśnie wczoraj w radiu. Dla mnie kompletnie nielogiczne i bardzo nie
        > sprawiedliwe.

        Podziękuj sąsiadom, którzy np. mieszkając w 4 deklarują 2 osoby.


        --
        Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
          • ginger.ale Re: Cena za śmieci w Warszawie. 16.11.19, 08:53
            Tak, tylko pytanie ile osób deklaruje liczbę mieszkańców zgodną z prawdą. Niestety w Warszawie jest z tym problem, dużo mieszkań jest wynajmowanych. Często "na pokoje" dla studentów, a deklarowana jest 1 osoba.
            U mnie problemem są też wieśniacy z podmiejskich domków. Chcą udawać nowobogackich, a rano podrzuty do śmietnika pod blokiem. Podjeżdżają autem i cały bagażnik śmieci do lub pod altanę śmietnikową. Potem mieszkańcy będą mieli podniesione opłaty za niesegregowanie, bo Janusze są takie "zaradne".

            --
            come to the dark side, we have cookies!
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 07:38
            Spoko, to się zmieni, będą worki oznaczone RFID i totalna inwigilacja tego, co wyrzucasz.

            --
            – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
            – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
            • milka_milka Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 07:42
              Już gdzieś tak jest. Czytałam, że eksperymentalnie robili przymiarki, w Rzeszowie? Tarnowie? Nie pamiętam miasta.

              --
              Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
      • milka_milka Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 07:36
        A tak nie jest?

        --
        Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
      • black_magic_women Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:58
        ela.dzi napisał(a):

        > Dodaj jeszcze, że będzie odpowiedzialność zbiorowa, jeśli chociaż jedna osoba w
        > bloku nie będzie segregować. Jestem zbulwersowana.

        Mam zsyp. Niestety. Szkło, papier, plastik, metal staram się i tak targać do przepełnionych (pewnie to znacie: szkło w foliowych workach, albo kartony w pojemniku na metal itp) kontenerów kilka bloków dalej. Znam za to osoby, głównie starsze, tak 60+ ktore albo nie chca segregować, albo chcą segregować jak chcą. (niestety ja też Warszawa).
      • arwena_11 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 09:07
        To jest cały czas. Jeżeli w deklaracji jest zaznaczone "segregowanie" - to jak złapią na niesegregowaniu - kara jest na Wspólnotę/spółdzielnie.
        Jeszcze teraz można w ogóle mieć opcję niesegregowane - i płacić więcej. Od przyszłego roku będzie tylko opcja segregowane.
        W tym roku już we Wspólnocie wydzieliliśmy jedno pomieszczenie tylko dla lokali usługowych - bo to z nimi największy problem. Mam tam monitoring, tylko oni mają dostęp. Jak przyjdzie kara - będą płacić tylko lokale usługowe.
        Pan Trzaskowski musi zarobić na kolejną strefę "relaksu" i LGBT
      • ginger.ale Re: Cena za śmieci w Warszawie. 16.11.19, 08:56
        ela.dzi napisał(a):

        > Dodaj jeszcze, że będzie odpowiedzialność zbiorowa, jeśli chociaż jedna osoba w
        > bloku nie będzie segregować. Jestem zbulwersowana.

        Jeszcze odpowiedzialność za osoby podrzucające śmieci... Cały blok może segregować i nie pomoże. Na Ursynowie notorycznie podrzucane są śmieci z domków. Wczoraj znów widziałam: podjazd pod śmietnik, i opróżnianie bagażnika (kilka worków śmieci) przez mieszkańca Piaseczna....


        --
        come to the dark side, we have cookies!
        • asia-loi Re: Cena za śmieci w Warszawie. 16.11.19, 09:40
          ginger.ale napisała:

          >
          > Jeszcze odpowiedzialność za osoby podrzucające śmieci...


          U mnie jest to samo. Już o tym pisałam. Mnie zdumiewa, że ci co podrzucają blokowcom śmieci nie wstydzą się. Przecież w koło jest mnóstwo okien i zawsze ktoś widzi. Na auto stać, na wywóz śmieci nie stać.



          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • araceli Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 07:32
      W Gdańsku od początku reformy płacimy od metra. Wynika to z chęci uniknięcia oszustw na zgłaszaniu liczby osób zamieszkałych.

      Jestem ciekawa ile wychodzi mieszkańców z Warszawskich deklaracji big_grin

      --
      Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
    • milka_milka Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:03
      Generalnie powariowali. Nie dość, że trzeba segregować, to jeszcze drożej płacić.

      --
      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
      • ela.dzi Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:23
        Podwyżka cen była nieunikniona. Mnie bulwersuje odpowiedzialność zbiorowa. Jeśli u nas będą regularnie kary za niesegregowanie dla całej wspólnoty, to w ogóle przestanie mi się opłacać trzymanie 4 pojemników w mieszkaniu. Po co skoro mam płacić jak za niesegregowane i obrywać za niereformowalnych ?
          • milka_milka Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 09:12
            Nie będą. U mnie w bloku jest ponad 200 mieszkań, wiele jest wynajmowanych. I nie wyobrażam sobie grzebać w cudzych śmieciach.

            --
            Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
            • asia-loi Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 09:45
              milka_milka napisała:

              > Nie będą. U mnie w bloku jest ponad 200 mieszkań, wiele jest wynajmowanych. I n
              > ie wyobrażam sobie grzebać w cudzych śmieciach.
              >
              U mnie w bloku jest 20 mieszkań i też żadnego tropienia sobie nie wyobrażam. Niby jak?



              --
              Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
              Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
      • spanish_fly Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 09:54
        Przecież nie biorą sobie tych opłat z sufitu tylko wyliczają na podstawie tego, ile żąda firma, która ma się zająć odbiorem i utylizacją, a ta firma z kolei musi działać na podstawie odgórnej ustawy, musi pokryć rosnące ceny prądu, skokowo rosnące koszty wynagrodzeń minimalnych, itd. itd.
    • filipianka Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:05
      Nie ma idealnego rozwiązania.
      Różne systemy tj. od osoby, od wody czy od powierzchni polegają na uśrednieniu i prawdopodobieństwie. I we wszystkich przypadkach można dać przykład wyjątków w których jest to niesprawiedliwe.
      Od osoby - po pierwsze fałszywe oświadczenia, po drugie definicja "zamieszkuje", po trzecie styl życia. Czy stewardessa, która dużo pracuje i nocuje w domu przez mniejszość miesiąca tzn mieszka? Albo mąż pracujący w delegacjach? Ile śmieci generuje osoba na diecie pudełkowej, często wymieniająca wyposażenie mieszkania? Ile starsza pani, która prawie nic nie kupuje a obiady w termosie przynosi opiekunka? Ile matka z dziećmi z toną pampersów, słoiczków, jogurcików, ciuchów, zabawek? Tego się nie da policzyć, ale można uśrednić.
      Od wody - jeden może być eko i oszczędzać wodę, myć się na basenie i prać ubrania w pralni, a drugi moczy się codziennie w wannie i wszystko alergicznie pierze dwa razy.
      Od powierzchni - oczywiście są duże mieszkania z jedną osobą, na - są nawet niezamieszkałe, ale i w kawalerce można mieszkać na kupie.
      Nie ma idealnego systemu, tzn. ja mam pomysł ale jest kuriozalnie drogi - przy każdym śmietniku całodobowy strażnik kontrolujący segregację, następnie wrzucający śmieci na wagę i odnotowujący lokatora w jakimś elektronicznym systemie.
      • araceli Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:09
        filipianka napisała:
        > Nie ma idealnego systemu, tzn. ja mam pomysł ale jest kuriozalnie drogi - przy
        > każdym śmietniku całodobowy strażnik kontrolujący segregację, następnie wrzucaj
        > ący śmieci na wagę i odnotowujący lokatora w jakimś elektronicznym systemie.

        Sprawiedliwy byłby system opłaty wnoszonej przez kupowanie worka, w którym można wyrzucać odpady ale u nas skończyłoby się do wywozem śmieci do lasu albo podrzucaniem lewych worków sąsiadom sad


        --
        Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
      • inka754 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:10
        A przecież są spółdzielnie mieszkaniowe czy wspólnoty. A oni nie wiedzą albo nie mogą sprawdzić ile faktycznie osób zamieszkuje w danym mieszkaniu? Mieszkam całe życie w domu stąd Marceli szpak dziwi się światu.
        • araceli Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:16
          inka754 napisał(a):
          > A oni nie wiedzą albo nie
          > mogą sprawdzić ile faktycznie osób zamieszkuje w danym mieszkaniu?

          Nie mają do tego żadnego prawa.




          --
          - What if people try to corroborate all this information?
          - Don't worry. They won't.
            • araceli Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:27
              inka754 napisał(a):
              > Rozumiem. To ciekawe dlaczego nie zmienią prawa?

              A jakby miało to wyglądać? Pani ze spółdzielni wchodzi do mieszkania i liczy w nim obecnych? Legitymuje ich? big_grin Monitoring na każdej klatce i patrzymy kto rano wychodzi i wieczorem wraca? big_grin


              --
              Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
              • ichi51e Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:33
                Moglby ciec monitorowac ale wszystko opieraloby sie na jego obserwacjach i uznaniu a toby nikogo nie zadowolilo. Moze dozyjemy smietnikow z wagami na kody ale raczej obserwacje na calym swiecie pokazuja ze bardziej sie iplaca idpowiedzialnosc zbiorowa i ze sasiedzi naucza tych co sie wylamuja albo posegreguja za nich

                --
                wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
        • asia-loi Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:16
          inka754 napisał(a):

          > A przecież są spółdzielnie mieszkaniowe czy wspólnoty. A oni nie wiedzą albo nie mogą sprawdzić ile faktycznie osób zamieszkuje w danym mieszkaniu?

          Dzisiaj dużo ludzi wynajmuje mieszkania i oni najczęściej nie są w tym mieszkaniu zameldowani.
          Wynajem jest poza spółdzielnią.


          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
        • mia_mia Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:28
          Mam mieszkanie w bloku, gdzie mieszka tyle osób co w niejednym miasteczku. W tym bloku dziesiątki czy raczej setki mieszkań ludzie wynajmują, także jako najem krótkoterminowy, nie da się tego kontrolować nawet gdyby było to dozwolone.
        • filipianka Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:36
          Dzisiaj opiera się to na oświadczeniu właściciela. Jak inaczej administrator ma to sprawdzać jak w bloku ma np. 200 mieszkań? Sąsiedzi mają zeznawać, że do Nowakowej przyszedł chłop na 5 nocy i że niby "mieszka"? A jak ktoś często wyjeżdża? Oczywiście są jasne sytuacje, że widać wychodzących do pracy i szkoły, ale kto ma to codziennie zapisywać?
    • zazou1980 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:28
      Jestem za takim rozwiazaniem, przy wyssanej z mlekiem matki sklonnosci do oszustw w Warszawie wszedzie bylyby pomemldowane 1-2 osoby. Obecnie ze 20% mieszkan nie jest zamieszkanych przez wlasicieli, tylko wynajmowanych i tam zameldowana jest 1 osoba, a przy wiekszym metrazu wynajmuje czesto 4-5. Niestety przy oszustach ciezko o sprawiedliwe rozwiazanie...
    • aqua48 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:35
      To nic, za wywóz śmieci na wsi gdzie bywam jedynie około 3 tygodni w roku płacę - 180 zł i nie ma zmiłuj. A na dodatek po te śmieci nie przychodzą pod dom bo im się nie chce. Muszę dodatkowo wydzwaniać żeby ktoś się pojawił, bo przecież zazwyczaj tych śmieci nie generuję wiec po co będą sami z siebie zaglądać pod moją furtkę czy aby w tym miesiącu jest worek.
      • araceli Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 08:55
        aqua48 napisała:
        > To nic, za wywóz śmieci na wsi gdzie bywam jedynie około 3 tygodni w roku płacę
        > - 180 zł i nie ma zmiłuj.

        Czemu w czasie jak tam nie mieszkasz nie zadeklarujesz nieruchomości jako niezamieszkałej?




        --
        Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.
        • aqua48 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 09:42
          araceli napisała:

          > Czemu w czasie jak tam nie mieszkasz nie zadeklarujesz nieruchomości jako nieza
          > mieszkałej?

          Bo w gminie już od dwóch lat nie ma takiej opcji. Odwoływałam się od decyzji zostałam odesłana do organu który taką decyzję wydał i on ją utrzymał w mocy. Od "letników" opłaty za śmieci postanowili zdzierać co miesiąc. Bo tak. Jak jesteś z miasta, to pieniądze wyjmujesz ze ściany, taka mentalność, nie wiesz? Ale sami mniejsze i większe gabarytowo śmieci których nie da się spalić nadal wrzucają do potoków, do lasu itp..
        • aqua48 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 15:10
          arwena_11 napisała:

          > A daleko masz działkę od domu? "Moja" działkowa gmina stwierdziła, że skoro pła
          > cę w Warszawie - to u nich nie muszę. Zabieram śmieci do siebie.

          Na tyle daleko że takie tłumaczenie nie działa. Wręcz przeciwnie, jak zgłaszałam (gdy jeszcze była taka możliwość) przez ile miesięcy jestem i będę oddawała śmieci, to padało pytanie - a jak pani przyjedzie na weekend poza wakacjami to co pani robi ze śmieciami. Odpowiedź - zabieram ze sobą do miejsca mego stałego pobytu była traktowana jako dziwaczna i podejrzana bo przecież na pewno te śmieci podrzucam do lasu...
    • zasiedziala Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 09:31
      Ja to jestem ciekawa jak będą potraktowane śmieci stojące OBOK pojemnika. Na moim osiedlu trwa kryzys śmieciowy porównywalny do tego w Neapolu. Na nieprzepełniony pojemnik na śmieci można trafić w pierwszej połowie dnia, w którym śmieci są wywożone. Później tworzą się piramidy worków pomiędzy pojemnikami. I teraz tak, jeśli ktoś postawi worek ze zmieszanymi i plastikiem (wszystko w jednym worku) pomiędzy pojemnikiem na zmieszane i na plastik, to rozumiem, że uzna się że śmieci nie są posegregowane. Ale, jeśli ktoś to za pakuję w osobne worki, to IMO należy uznać, że jest posegregowane, a jak się wywożący pomyli albo worek spadnie z piramidki w stronę pojemnika innego niż ten, w którym worek miał wylądować, to już wynik siły wyższej i nie powinien mieć wpływu na opłatę. W ogóle powinno się ustalić po której stronie pojemnika należy układać śmieci przypisane do tego pojemnika. To by ułatwiło wszystkim robotę.

      Uwaga post prześmiewczy.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • spanish_fly Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 09:45
      Nie wydaje się to być zbyt sprawiedliwe, ale z drugiej strony, mnóstwo osób nie zgłasza wszystkich domowników, a w Warszawie mieszkają setki tysięcy ludzi, którzy nie są tu w żaden sposób zameldowani, więc jeśliby opierać się tylko na liczbie zgłoszonych domowników to można by się grubo oszukać.

      Słyszałam, że w niektórych miejscach opłaty za śmieci oblicza się za pomocą zużycia wody w lokalach, może to by było bardziej sprawiedliwe i jednocześnie mobilizowałoby do oszczędzania wody?
      • asia-loi Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 09:52
        spanish_fly napisała:

        >
        > Słyszałam, że w niektórych miejscach opłaty za śmieci oblicza się za pomocą zużycia wody w lokalach, może to by było bardziej sprawiedliwe i jednocześnie mobilizowałoby do oszczędzania wody?


        Nie zgadzam się. Ja sama zużywam 5m3 wody na miesiąc i wodę oszczędzam, po prostu się myję, nie kąpię.
        Rodziny zużywają tylko trochę więcej niż ja, a ja na pewno nie produkuję tyle śmieci co rodziny.

        --
        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • nunia01 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 10:12
      Ledwie cztery lata temu pozbyliśmy się paranoi płacenia za oczyszczanie ścieków od przyłącza (na osiedlu przyłącze czasami oznaczało jeden segment a czasami cztery przyłączone wspólnie i tym sposobem mieszkając we dwoje płaciliśmy więcej niż sąsiedzi przyłączeni w 3 domy - w tych 3 domach było ich 15 sztuk) to teraz nas uszczęśliwią płaceniem od domu. Mamy na osiedlu domy z jednym mieszkańcem i takie z 8 mieszkańcami.
      Tematem się interesowałam i wszystkie zmiany od 1997 roku były na gorsze. Wcześniej dzielnica / gmina organizowała wywóz. Było tanio. Odbiór odpadów co tydzień. Wystawione kontenery do segregacji, odbiór odpadów zielonych, odbiór odpadów wielkogabarytowych - co miesiąc.
      Po zmianie przepisów okazało się, że gmina nie może, bo właściciel ma podpisać sam umowę. Podwyżka chyba o jakieś 400%, ciężko było się doprosić o odbiór odpadów segregowanych i w ogóle o informację na temat ceny takiego odbioru, odbiór odpadów co dwa tygodnie, 10 różnych firm wywozowych ciągle jeżdżących po osiedlu, minimalne deklaracje od właścicieli i śmieci w lasach.
      Później kolejny piwot w kierunku organizacji wszystkiego przez gminę - podwyżka (ciekawe, wcześniej jak gmina organizowała wszystko to było taniej), odbiór odpadów segregowanych co miesiąc (!), ciągłe problemy z firmą wywozową, odpady wielkogabarytowe docelowo odbierane raz na kwartał.
      No i teraz dom mi zacznie odpady produkować (?). Oczywiście kolejna podwyżka. Ciekawe czy po zmieszane też będą raz na miesiąc przyjeżdżali?
      Generalnie gospodarka odpadami w naszym kraju (nie tylko system odbioru od osób indywidualnych) to ciężka patologia, na której interes robią Ci co mają zrobić.
    • ga-ti Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 10:21
      Opłata od metrażu jest niesprawiedliwa. Od osoby sprawiedliwsza, ale wiadomo, ludzie kombinują, a w dużym mieście, gdzie spory procent mieszkań jest wynajmowany, kombinują pewnie jeszcze bardziej.
      To może od zameldowanych, zwykle większość gdzieś jest zameldowana, więc zapłaci, tyle tylko, że nie koniecznie tam, gdzie śmieci wyrzuca.
      Zatem najsprawiedliwiej byłoby kupować worki od firmy 'śmieciowej' i tylko w takie worki śmieci pakować, ile wyprodukujesz, tyle worków zapełnisz i za tyle zapłacisz. Ale od razu pojawiają się kombinacje i wywożenie śmieci. U nas kiedyś tak było, kupowało się worki (przed segregacją jeszcze) i co, kosze przy chodnikach zawalone były workami z domowymi śmieciami, śmieci porzucone na niezamieszkałych działkach, porzucone w lesie, koszmar.
      My w domu jednorodzinnym mieszkamy, płacimy od osoby (zadeklarowanej), za segregowane 33 zł, za niesegregowane 66 zł. Wychodzi sporo. Dostajemy od firmy śmieciowej worki w różnych kolorach, na szkło, papier, plastik, zielone, odpadki inne w kubeł. Nie wygląda to estetycznie, do tego ciągle skargi, że firma wrzuca worki w jeden samochód. Ech.

      A czytałam w książce Cejrowskiego, że w Stanach (Teksas) to firma śmieciowa płaci mieszkańcom, że chcą segregować śmieci i te segregowane firmie oddawać, bo firma sobie odzyska, co może i jeszcze na tym zyska. Prawda to?
      • ga-ti Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 10:28
        A dopiszę, śmieci zabierają raz w miesiącu, żeby nie było tak różowo. Do przetargu zgłosiła się jedna firma, więc nie ma jak negocjować ceny, monopolista sam ją dyktuje. Ciekawe, że gdy przed ustawą 'śmieciową' każdy sam podpisywał umowę z firmę 'śmieciową' to jeździły po miasteczku śmieciarki co najmniej kilku różnych firm wywozowych.
        • iwoniaw Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 15:18
          ga-ti napisała:

          Ciekawe, że gdy przed ustawą 'śmieciową' każdy sam podpisywał umowę
          > z firmę 'śmieciową' to jeździły po miasteczku śmieciarki co najmniej kilku róż
          > nych firm wywozowych.

          To mnie nie dziwi - żeby startować w przetargu, firma śmieciowa musi spełnić podane warunki, które dla całej gminy są raczej inne (zdecydowanie bardziej wyśrubowane), niż dla jednego osiedla, czy zgoła kilkunastu domów. Poczynając od tak podstawowych kwestii, jak ta, że jeśli ktoś ma małą firmę z dwiema śmieciarkami na krzyż, to się nie będzie pchał w obsługę całej metropolii, bo nie ma na to szans. A to tylko początek, bo warunków do spełnienia jest więcej przecież.




          --
          "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
      • hamerykanka Re: Cena za śmieci w Warszawie. 18.11.19, 16:03
        Nie wiem gdzie w Teksasie, bo w Amarillo, gdzie mieszkam poza granica miasta, kontener metalowy kosztuje 120$ na miesiac, a oprozniany jest raz w tygodniu. Smieci niesegregowane, bo nawet nie ma takiej opcji.

        --
        Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
    • australijka Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 10:39
      Tak sobie myślę. Jeśli kupuję kilogram szynki i kostkę masła to nic kasjera nie obchodzi czy zeżrę to sama w rozległej willi czy dam trójce dzieci w ciasnym M-3.Płacę za ilość kupionego towaru a nie za liczbę jedzących czy metraż.
      Tylko od ilości śmieci. Nie ma innej, sprawiedliwej drogi. U mnie prosto. Domek jednorodzinny i przydomowy pojemnik. Jak rozwiązać w bloku? Nie wiem. Przydzielili nam tyle numerków to może niech i śmieciowy przydzielą. Worki miałyby wtopiony numer klienta, w śmieciarze czytnik i podsumowanie ile kto worków spakował. Pewnie, że to utopia ale kto wie. Tyle rzeczy utopią się wydawało.
    • lauren6 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 11:51
      Przecież mieszkańcy regularnie zaniżali ilość osób w mieszkaniu. Ja jak ostatni jeleń zadeklarowałam całą naszą rodzinę, a inni po 1 osobie i nikt tego nie sprawdzał.
      Myślę, że mimo wszystko te rodzaj naliczania opłat będzie sprawiedliwszy. Jeżeli kogoś stać by w Warszawie utrzymać samodzielnie mieszkanie 80 metrów to tym bardziej go stać na te 100 zł za wywóz śmieci.
      • kura17 Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 12:16
        > Przecież mieszkańcy regularnie zaniżali ilość osób w mieszkaniu. Ja jak ostatni jeleń zadeklarowałam całą
        > naszą rodzinę, a inni po 1 osobie i nikt tego nie sprawdzał.

        nie jak jelen, tylko jak normalna, uczciwa osoba wink


        --
        "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath
        • samawsnach Re: Cena za śmieci w Warszawie. 15.11.19, 12:27
          Czytałam dziś i mnie by się podobało takie rozwiązanie, zwłaszcza, jeśli chodzi o kwoty. W moim drenujacym kieszenie mieście płacę w domu ponad 100 zł.za 5 osób, po podwyżce, o ile przejdzie będzie to 150 zł.msc. A tak serio- to również uważam, że nie ma idealnego rozwiązania.