Dodaj do ulubionych

Peatz nie żyje...szkoda

15.11.19, 11:04
...że nie zakończył żywota w więzieniu, gdzie jego miejsce sad
Obserwuj wątek
    • mdro Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 11:11
      Gdyby nawet wtedy został oskarżony o molestowanie kleryków, to dawno by wyszedł (o ile w ogóle nie dostałby wyroku w zawieszeniu).

      --
      "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
            • alicia033 Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 19:07
              reinadelafiesta napisała:

              > Bib24
              > Ano nie wypada, ale już napisali, że pogrzeb będzie mieć ściśle prywatny chara
              > kter, więc sami widocznie doszli do wniosku, że lepiej jednak ciszej.

              Nie.
              Ty po prostu bladego pojęcia nie masz, skąd się wzięło jakie (bardzo konkretne) znaczenie ma wyrażenie "ciszej nad tą trumną".
              Bo gdybyś miała, nie musiałabyś się tłumaczyć z tego, co miałaś na myśli, używając go.

              --
              45rtg o muzykach:
              "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
              • reinadelafiesta Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 21:37
                Mam pojęcie, bynajmniej nie blade. A tłumaczyć bym nie musiała, gdybyś była w stanie ogarnąć dwie wypowiedzi równocześnie.
                P.S. Alpepe też zarzuciłaś de facto, że pedofili broni. Toż tu nawet nie ma co komentować tych Twoich mądrości.

                --
                Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
        • attiya Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 11:56
          Tak będę "ciszej nad tą trumną" jak wy byliście cicho nad trumną Adamowicza

          --
          Mrożona zygota w ciekłym azocie - bez wątpienia człowiek obdarzony "duszą nieśmiertelną". Niechciane dziecko księdza... no, to takie ni to, ni sio...
          redheadfreaq
          • reinadelafiesta Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 13:41
            Attiya
            A Ty słyszałaś o czymś takim, jak sarkazm? Zauważyłaś, że odpowiadam na równie ironiczną wypowiedź Spanish fly?
            I nie wycieraj sobie buzi pisząc do mnie "wy" bo ja "wy" akurat nie jestem.

            --
            Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
        • alicia033 Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 12:04
          reinadelafiesta napisała:

          > "Ciszej nad tą trumną" pasuje jak najbardziej

          bo?




          --
          z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
          volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
        • chloe30 Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 12:11
          reinadelafiesta napisała:

          > "Ciszej nad tą trumną" pasuje jak najbardziej
          >


          Hahaha
          zawsze kiedy wam pasuje to ciszej
          a w du...pie
          jednego ścierwa mniej, choć tak jak autorka żałuję, że nie skończył w pierdlu.

          --
          http://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif
          • reinadelafiesta Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 14:02
            Chloe
            Ciszej nad tą trumną powiedziałam w kontekście wypowiedzi Spanish fly, o pianiu peanów pogrzebowych na cześć Peatza - że lepiej żeby nie piali i sami skorzystali z mądrości tego powiedzenia, i pochowali faceta bez salw armatnich. Co zdaje się zresztą czynią, jako że pogrzeb ma mieć charakter ściśle prywatny. Więc nie "wy" i nie "wam" tylko czasem czytając należy kontekst sprawdzić, a nie dosłownie odbierać literki i cieszyć się, że się alfabet opanowało.

            --
            Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
            • morekac Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 18:57
              Biskupów podobno w katedrach chowają.

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
        • reinadelafiesta Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 14:26
          Następny/a.
          Odniosłam się do "piania peanów" na pogrzebie. W sensie, że ta zasada (choć pierwotnie oznacza niemówienie źle o zmarłym) i tu mogłaby znaleźć zastosowanie - i należałoby faceta zakopać jak najciszej . Czy ja się źle pod drzewkiem podpisałam, że nikt na kontekst nie patrzy?

          --
          Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
          • memphis90 Re: Peatz nie żyje...szkoda 16.11.19, 11:33
            Mając na uwadze, że powiedzenie "ciszej nad tą trumną" dotyczy nienowienia źle o zmarłym bądź też porzucenia sporów (np politycznych, bo w tym kontekście powiedzenie zostało użyte pierwszy raz) w sytuacji śmierci i pogrzebu - trudno się dziwić, że absolutnie nikt nie zrozumiał, że miałaś na myśli "nie piejcie peanow".

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • malgosiagosia Re: Peatz nie żyje...szkoda 16.11.19, 11:52
              memphis90 napisała:

              "że absolutnie nikt nie zrozumiał, że miałaś na myśli "nie piejcie pean
              > ow". "

              Ja zrozumialam" nie piejcie peanow". Wynikalo to z kontestu, a nie z przytoczonego porzekadla.
              Nikt nie zrozumial, bo ludzi nie obchodzi co kto napisal, tylko jak moga tego uzyc przeciwko albo dla swojej korzysci. Przeciez tu nikomu nie zalezy na zrozumieniu tekstu, tylko na dokopaniu. Ten watek jest tego przykladem.

              • iwles Re: Peatz nie żyje...szkoda 16.11.19, 12:07
                Trudno zrozumiec intencje nadawcy, kiedy uzywa cytatow w innym znaczeniu i nie wyjasnia tego.
                Post spanish_fly byl ironia i raczej krytykowal niz chwalil te peany.
                I odpowiedz bezposrednio pod jej postem "ciszej nad ta trumna" sugeruje, ze to spanish nie powinna ironizowac, tylko zamilknac.

                Dlatego wazne jest, zeby pisac wyraznie.


                --
                Paweł

                Moje dziecko powiedziałosmile
                • reinadelafiesta Re: Peatz nie żyje...szkoda 17.11.19, 18:11
                  Nie wyjaśniłam od razu, ponieważ liczyłam, że skoro podpinam się w drzewku pod czyjąś wypowiedź, a nie dokonuję niezależnego wpisu, to mogę liczyć na to, że ludzie czytają całość i są w stanie powiązać jedno z drugim, że kontekst jednak ma znacznie. Ok. okazuje się, że nie dla wszystkich jest to do ogarnięcia, następnym razem wezmę to pod uwagę.
                  Ale popatrz Iwles, jak niektórym łatwo przychodzi oskarżanie innych o wszystko co najgorsze, jak bez cienia wahania są w stanie ustawić adwersarza w jednym szeregu z obrońcami pedofili (nawiasem mówiąc znalazłam się w dobrym towarzystwie, nie tylko mnie to spotkało w tym wątku).Zostałam natychmiast ustawiona po stronie "wy", bez jednego choćby zapytania upewniającego się, co mam na myśli. Bo przecież trzeba wykorzystać każdą okazję, żeby komuś przywalić i poczuć się samemu lepiej, prawda? Ach, te szlachetne uczucia i miłość do bliźniego aż się wylewają z niektórych.

                  --
                  Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
    • alpepe Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 12:02
      On nie był pedofilem, tylko pederastą, ikona LGTB , jak tak pomyślę. Powinni się tęczowi aktywiści wybrać i złożyć mu hołd, biedak przeżył życie we wrogim homoseksualistom środowisku.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
      • alicia033 Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 12:05
        przeżył, gnojąc przy tym innych. Więc jednak nie wiem, za co mu hołd by składać.


        --
        45rtg o muzykach:
        "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
          • alicia033 Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 14:15
            alpepe napisała:

            > to była ironia

            nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz.




            --
            45rtg o muzykach:
            "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
            • reinadelafiesta Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 14:54
              Z ironią i dosłownym odczytywaniem tekstu Alicia to akurat Ty masz problem. Alpepe broniąca pedofili i pisząca na serio o Paetzu: "biedak przeżył życie we wrogim homoseksualistom środowisku." I Ty biorąca to na poważnie. I nawet jak Ci się wytłumaczy, to zamiast podziękować za wyjaśnienie, jeszcze się rzucasz.

              --
              Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
              • alicia033 Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 18:35
                i następna, która używa wyrażeń, których znaczenia nie rozumie. A potem się idiotycznie rzuca.


                --
                z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
                volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
              • memphis90 Re: Peatz nie żyje...szkoda 16.11.19, 11:40
                Nazywanie przestępcy seksualnego "ikoną LGBT" nie jest ironią, tylko prymitywną, obraźliwą próbą dyskredytowania osób homoseksualnych. To tak jakby tego pana www.fakt.pl/wydarzenia/polska/kolobrzeg-psychiatra-sadowy-jerzy-pobocha-o-mariuszu-g-seryjny-morderca/pktdvd4.amp nazywać ikoną osób wyznających wartości tradycyjne (czytaj : tolerujących wyłącznie związki heteroseksualne).

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • pani_tau Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 12:19
      Pamiętam jak opiekun studentów odbywających praktyki na wykopaliskach archeologicznych w Poznaniu opowiadał o wizycie Peatza.
      Nie wiadomo, może biskup coś sobie zapodal przed wizytą, w każdym razie tych studentów, którzy wpadli mu w oko bez żenady łapał za pośladki ( i tak dobrze, że nie za przyrodzenie).
      Opiekun, sam niewiele starszy od studentów patrzył na to zszokowany pragnąc aby się okazało, że ma zwidy.
    • woman_in_love Re: Peatz nie żyje...szkoda 15.11.19, 15:11
      On byl calkiem w porzadku. W porownaniu do Jankowskiego, ludobojcy z Ruandy, pedofila Jedraszewskiego, flaszki Glodzia itd. to byl swiety czlowiek.

      Wprawdzie molestowal, ale tylko klerykow. Na niewinnych jednak nie trafilo sami tam szli, znaczy sami chcieli. Amen.
      Oby milosciwy Bog wzial go do siebie, bo predzej Peatz wejdzie do nieba niz dewiant Jedraszewski.
      • morekac Re: Peatz nie żyje...szkoda 18.11.19, 14:04
        Mieli go w katedrze pochować. I gdyby nie protesty - zapewne tak by zrobiono.

        --
        -------------------------------------------------------------
        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka