16.11.19, 14:28
Kończąc tę jatkę na noże. Jak wiemy Gacio po swojej wzniosłej myśli "myślałem, że traktujemy się poważnie" milczy. Odczytywał moje wiadomości, ale nie odpisał nawet słowa. Minute temu wysłał smsa otwórz drzwi. Otwieram, a tam na wycieraczce, w reklamówce moje sukienki. Także ten tego, watek na 800pare wpisów był zupełnie bez sensu, bo to zwykły świr był. W poniedziałek zostawię mu na wycieraczce klucze i gacie, które mi kupił.
Obserwuj wątek
    • panna.jezowa Re: Gacio 16.11.19, 14:39
      Ładnie kłamiesz, chcesz teraz z faceta zrobić drania, bo inaczej musiałabyś z siebie zrobić idiotkę.
      Nie wierzę, że nie zabrał kluczy skoro już był.
          • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 15:34
            Jak mnie zacutujesz jak pisałam o tym pierścionku i miłości po grób to przyznam ci rację. Na razie jesteś zwykła schizofreniczką, która popadła w paranoja i manie plucia jadem.
      • nota_bene0 Re: Gacio 16.11.19, 14:44
        Pełno dziwaków wokół. Nie bez powodu( o ile ten facet jak pamiętam cos sobą zawodowo reprezentował) jest sam, tylko coś okazjonalnie wyrywa.

        --
        "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
        Coco Chanel
    • ichi51e Re: Gacio 16.11.19, 14:42
      Zatrzymaj te majtki juz wez tego nie ciagnij. Tylko mu klucze oddaje

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • memphis90 Re: Gacio 17.11.19, 15:34
        Nie, niech nie oddaje. Niech sobie gość ślusarza zamawia i zamki zmienia.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • pani_tau Re: Gacio 16.11.19, 14:44
      Dużo miał wspólnego z twoim mężem i i innymi partnerami? Ciekawi mnie wzorzec ich doboru - jakbyś miała go zestawić to jakby wyglądał?
      • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 15:47
        Napisze ci tak, z byłym mężem nie porównuję nikogo. To nie ten czas, nie te lata, nie ta miłość i nie ta nienawiść potem. Były mąż to były mąż, temat zamknięty. Nigdy potem nie było takich uczuć, takich lat życia, małżeństwa nie było i ja byłam inna. Także każdy facet później dostawał czystą kartę i zobaczymy co wyjdzie. Natomiast Gacia nie da się porównać z żadnym z moich poprzednich facetów. Z tamtymi bardzo naturalnie wszystko wychodziło, bez liczenia kto powinien się odezwać, kto wyjść z propozycją spotkania. Choć nie ukrywam, że bardzo w tej początkowej fazie to właśnie oni za mną biegali, starali się. Jakoś tak czułam, że to to, taki poryw. Tu tego nie czułam, ale pomyślałam, że zobaczymy, tempo Gacio ma szybkie, może to i nieźle. No i żaden w taki sposób nie milczał. On miał problem to mi go artykułował, ja miałam, ja mówiłam. Ja walnelam focha, wyjaśniali. No i co najważniejsze, rozstawalismy się z kulturą i z każdym z poprzednich partnerów mam kontakt. Może dlatego tak mnie uderzyło, że Gacio swojej poprzedniej kobiecie, z którą mieszkał, która znała jego dzieci nie powiedział cześć na ulicy. Dla mnie to niepojęte.
        • eliksir_czarodziejski Re: Gacio 16.11.19, 17:31
          Przedostatnie zdanie chyba wyjaśnia wszystko. Wielka szkoda że forumki tak łatwo plują jadem.

          Aha, nie chciało mi się pisać w tamtym przedziwnym i o wiele za długim wątku, ale ja też bym poczuła że coś jest nie tak jeśli po kilku miesiącach intensywnej znajomości facet kompletnie nie uwzględnia mnie w planach swiateczno sylwestrowych.
            • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 17:50
              A uważasz, że mając 38 lat ile należy czekać na rozwój sytuacji? Wiesz co Triss, ja myślałam, że ty jesteś na 4 kopyta kuta baba, a ty jesteś zwykła popierdółka jakich wiele na ziemi. I tak wiem, zaraz mi odpiszesz, że dzieci i stary, wiem wiem
              • triss_merigold6 Re: Gacio 16.11.19, 17:56
                Uspokoj się, nie atakuję Cię. Jest mi Ciebie żal o tyle, że w swoim miotaniu się nie dałaś czasu na zastanowienie się, ani sobie, ani temu facetowi.
                • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 18:00
                  I może dobrze, jak w tym wieku mam się zastanawiać i miotać to lepiej, że zdechło. Powiem tak, mam dość dawania czasu facetom, którzy muszą się zastanawiać. I którzy zmuszają mnie, żebym ja się zastanawiała. Trudno, uważam, że lepiej teraz niż za pół roku, wtedy bym miała 39,potem 40 i tak dalej. A tak? Było, minęło, zapomnieć i kolejny, oby lepszy, bo też już zmęczona byłam.
                • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 18:06
                  I już Ci napisze więcej. Ja zawsze byłam bardzo niezależna. Własne sprawy, własne życie, własne plany, znajomi, praca. Z czasem facet jak był to wypełniał bardziej przestrzeń swoją osobą. Wymagań też nie miałam, wręcz czuje, że za bardzo miałam wywalone na to co kto i kiedy i z kim. Albo przeciągałam pewne etapy i wychodziło, że po 2 latach jest chodzenie licealne. Z Gaciem postanowiłam wszystko inaczej. I też dupa. Nie ma reguły, natomiast mi naprawdę już szkoda czasu na to całe chodzenie, dawanie czasu itd. Zbyt wiele związków wokół siebie obserwuje, które strzeliły tu i teraz. Inni mogli? To ja też mogę. Oczywiście mogę też olać, siedzieć sama i udawać, że jestem szczęśliwa. Ale nie będę. W tym wieku jak to nazwałaś lepiej kupczyć dupą dupa niż sercem. Też tak uważam, a jednak mniej boli wcześniej niż później.
              • memphis90 Re: Gacio 17.11.19, 15:39
                >A uważasz, że mając 38 lat ile >należy czekać na rozwój sytuacji?
                Ja pisałam to chyba juz w 1 wątku - jeśli nastawiasz się na easy come, to musisz być gotowa na easy go. W przeciwnym razie pośpiech nie jest wskazany i nie mam tu na myśli seksu, ale te klucze, mieszkania, rodzinne święta z ciotką Klarą czy robienie bejbisiow.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 18:09
              Wiesz jak wygląda tylko sypianie? To ja ci powiem jako bardziej doświadczona. Wkładasz koronki, pończochy, szpilki i płaszcz. Jedziesz do pana, pukasz, otwiera, zdejmujesz płaszcz. Po kilku godzinach wychodzisz i znikasz do kolejnego razu.
          • memphis90 Re: Gacio 17.11.19, 15:36
            >facet kompletnie nie uwzględnia mnie >w planach swiateczno sylwestrowych.
            Ale gość ją zaprosił na wyjazd, więc o CO Ci chodzi...? Tak co do zasady to dobrze jest czytać wątki i informacje, które w nich wypływają.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • malia Re: Gacio 16.11.19, 14:44
      Była 100 % pewność na takie zakończenie.
      Mam na myśli to, że tak to przedstawisz. I że powiadomisz ematki big_grin
      • iberka Re: Gacio 16.11.19, 15:17
        Niestety, ale też tak widzę. Od pewnego momentu hrabina jest "normalna" i głaskanie po głowie jej się podoba.
        Nie dziwi mnie, że Pan tak zrobił. Ma swoje życie i nie chcę trzeciego dziecka....które do 40 dobija.
    • sowka.szara Re: Gacio 16.11.19, 14:54
      To chyba dobrze? Chciałaś odzyskać sukienki i je odzyskałaś, nie musisz się nawet po nie fatygować. Klucze wyrzuć, pewnie i tak zmienił zamki
    • jola-kotka Re: Gacio 16.11.19, 15:03
      Zdecydowanie jestes winna podziekowanie autorce watku o wspominaniu z forum , dzieki temu ze powstal tamten watek , wyszedl temat sukienek . Ematki sciagnely pana myslami sukienki odzyskalas. Historia zakonczona.
    • aerra Re: Gacio 16.11.19, 15:13
      Nie zostawiaj mu kluczy na wycieraczce, bo okaże się, że nie będzie go akurat w domu, nie przeczyta smsa, ktoś te klucze ukradnie i będziesz miała problem. To już lepiej wrzuć do skrzynki pocztowej.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
      • ichi51e Re: Gacio 16.11.19, 17:51
        Dokladnie. Najlepsze rozwiazanie. Wysylas smsa “klucze wrzuce do skrzynki,ok?” I tyle.
        Swoja droga nad kolesiem aniol stroz czuwal

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • tt-tka Re: Gacio 16.11.19, 15:14
      Bede zlosliwa wobec Gacia, bo mnie jego ksywka denerwuje. Oddaj mu/odeslij te klucze, a niezaleznie od tego wpusc kropelke "Kropelki" do dziurki od klucza. Nie minie go wymiana zamkow, nawet jesli juz zmienil tongue_out

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
      • nota_bene0 Re: Gacio 16.11.19, 15:17
        Ja myślę, że niech go nie naśladuje w przesciganiu sie w złośliwości. Może tulko na to czeka, aby odgrywała sceny ze złości. Ja bym nic nie robiła, wyrzuciła wszyrltko co jest jego i zapomniała.

        --
        "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
        Coco Chanel
    • anomalia_pogodowa81 Re: Gacio 16.11.19, 15:31
      Ale jednak trzeba przyznać, że ostentacyjne oddawanie sukienek jest bardzo melodramatyczne, widać, że Gacio ma w sobie gen dramaturgiczny big_grin
      Wariat i tyle. W sumie to zakończenie jest bardzo spójne z kupowaniem gaci na drugiej randce i wręczaniem na tejże kluczy.
      Nie ma normalnych wolnych facetów na rynku 40+.
      • memphis90 Re: Gacio 17.11.19, 15:45
        Dostał SMS, że ma oddać, to oddał.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • triss_merigold6 Re: Gacio 16.11.19, 15:45
      Pozwolisz, że przypomnę:

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,168838946,168838946,Facet_idealny_.html
      triss_merigold6 napisała:

      > Po prostu facet jest starym fachowym wyjadaczem.

      Proszę cię, to że facet kupi kobiecie szczoteczkę i majtki świadczy o starym wyjadaczu? A w dodatku wyszedł o 5:30 zamykając mi drzwi do sypialni, żebym mogła się wyspać! No to ja naprawdę współczuję. Rozumiem, że gdyby powiedział zrób mi loda, wybzykał i o 5 rano wystawił na wycieraczkę, bo wychodzi to byłby egzemplarz warty zainteresowania i dalszych planów? Aha... Zupełnie nie rozumiecie wątku. Akurat te majty i szczoteczka problemem dla mnie nie są, miłej było kolejny dzień spędzić w czystych gaciach i umytej paszczy.
      • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 15:53
        A co ty mi przypominasz? Że gacie i szczoteczka nie były dla mnie problemem? Nie były, dlatego był ciąg dalszy. Natomiast w relacjach ważniejsze są inne rzeczy. I nadal nie widzę wyjadacza. Widzę dorosłego faceta z dwójką dzieci, który zachowuje się absurdalnie i na dłuższą metę daleko tak nie pociągnie. Faceta, który myślał, że gacie i szczoteczka kobiecie wystarczą. Może innym tak, mi nie. Nie gacie są problemem, a charakter pana. Nie uważasz, że wiecznie skrzywdzony chłop to jedynie balast dla kobiety na dłuższą metę?
        • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 15:54
          I jeszcze. Stary wyjadacz odpisałby, zakończył relacje, oddał kiecki i poszedł do innej. Ten ewidentnie czuje się tak skrzywdzony jakbym go zostawiła z trójka dodatkowych dzieci, okradła i porysowała mu samochód.
          • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 16:11
            No i ok. Skoro mu się nie opłacał taki wysiłek to tez spoko. Ja tylko osądzam po jego wcześniejszych opowieściach, które też bez wpływu na to jak się potoczyło nie pozostało. No i niestety, mi Gacio też zapewne już dzień dobry nie powie.
        • szpil1 Re: Gacio 16.11.19, 16:06
          hrabina_niczyja napisała:

          > A Nie uważasz, że wiecznie skrzywdzony
          > chłop to jedynie balast dla kobiety na dłuższą metę?

          Ja tu widzę rozsądnego kolesia, który od 40-sto latki będącej mentalnie egzaltowaną nastolatką ze skłonnościami do histerii i obsadzania siebie samej w roli wiecznie skrzywdzonej ofiary woli sie trzymać z daleka.
          • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 16:19
            Rozsądny koleś umie przynajmniej napisać sorry, ja siebie z tobą nie widze i umówić się na termin oddania kiecek i kluczy. Rozsądny człowiek potrafi też uznać, że relacja z poprzednią kobietą też została zakończona i nie ma powodu, żeby jej cześć nie powiedzieć na ulicy. I rozsądny człowiek nie wiesza na klamce o 23 owej kobiecie kwiatów na urodziny, bo zachowała się nie tak. Rozsądny człowiek rozmawia. Niestety, tak mnie zbombardował tymi opowieściami nagle i jednego wieczora, że przestałam już pytać na forum czy powinna mi się lampka palić, bo się zapaliła.
            • szpil1 Re: Gacio 16.11.19, 16:23
              hrabina_niczyja napisała:

              > Rozsądny człowie
              > k rozmawia.

              Dokładnie - rozsądny człowiek rozmawia. A nie obraża się, nie próbuje rozwiać wątpliwości i przestaje odpisywać na wiadomości - czyli dokładnie tak jak ty zrobiłaś.
              I ciekawe jak w miarę rozwoju akcji pojawia się coraz więcej szczegółow przedstawiających pana w złym świetle za to ciebie jak anioła bez skrzydeł.
              • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 16:34
                Uściślając. Nie odebrałam telefonu raz. Równie dobrze mogłam być na spotkaniu, z koleżanką, w szpitalu, kościele itd. Mogłam wrócić późno i nie oddzwoniłam, żeby nie budzić Gacia, a następnego dnia miałam młyn w pracy i to jest akurat prawda. Mogłam? Mogłam. Gacio też mógł tak samo. Od tego telefonu Gacio przez 5 dni nie odezwał się słowem. Uważasz, że to normalne? Nie, rozsądny człowiek kontaktuje się niezależnie kolejnego dnia. Ja bym tak zrobiła, robili tak też inni, nie tylko faceci ale też znajomi. Rozsądny człowiek jak wraca z podróży nie wali tekstem na pytanie Gacio ty wróciłeś już, bo ty za mną nie teskniłaś. Rozsądny człowiek dzwoni i mówi wróciłem, widzimy się dzisiaj. Rozsądny człowiek też jak widzi kobietę w niedzielę, poniedziałek i wtorek może osobiście przegadać plany na najbliższy weekend, a nie bierze telefon i jej przedstawia swoj kalendarz we środę. I rozsądny człowiek przede wszystkim nie siedzi 30 października i nie ustala z drugą stroną, że dzieci weźmie 1 listopada to będziemy mieć cały długi weekend dla siebie, a potem się z tego nie wycofuje. Rozsądny człowiek nie pierdzi słowami tylko ich dotrzymuje, a jak się coś zmienia to o tym mówi osobiście.
                • szpil1 Re: Gacio 16.11.19, 16:41
                  hrabina_niczyja napisała:

                  > Uściślając. Nie odebrałam telefonu raz.
                  Uhm. Rozsądny człowiek pyta wprost np. o święta, o wspólne weekendy, jak druga strona to widzi. No, ale ty wybrałaś strzelenie focha i udawanie super hiper duper zajętej. Rozsądny człowiek nie uważa, ze druga strona ma zdolność jasnowidzenia i domyśli sie o co akurat sfochowana hrabina ma pretensje.
                  Jeśli komunikujesz się tak jak na tym forum - atakując ludzi gdy tylko ośmielą się mieć inne zdanie niezgodne z twoim (i nie, nie chodzi mi o ten wątek) - to nie oczekuj że normalny człowiek będzie to znosił. W wieku 40-stu iluś lat raczej nikt nie ma ochoty niańczyć mentalnej nastolatki.
                  • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 16:58
                    szpil1 napisała:

                    > hrabina_niczyja napisała:
                    >
                    > > Uściślając. Nie odebrałam telefonu raz.
                    > Uhm. Rozsądny człowiek pyta wprost np. o święta, o wspólne weekendy, jak druga
                    > strona to widzi.

                    I zapytał, a jakże, a ja nawet odpowiedziałam. Nawet plany jakieś zostały poczynione. Nawet wycieczka miała być sobota, niedziela i poniedziałek. Tylko jakoś wszystko to co ustalone postanowił zrobić sam.

                    No, ale ty wybrałaś strzelenie focha i udawanie super hiper d
                    > uper zajętej. Rozsądny człowiek nie uważa, ze druga strona ma zdolność jasnowid
                    > zenia i domyśli sie o co akurat sfochowana hrabina ma pretensje.

                    Ja to nawet nie wybrałam i nie udawałam. Ja w środę zwyczajnie zamilkłam, żeby w emocjach nie działać. A w czwartek rzeczywiście miałam taki młyn, że wróciłam do domu o 23. Sorry, ale ja mam firmę, mam koszty i nie zarabiam nie wiadomo ile, że mogę sobie pozwolić na dumanie nad Gaciem cały dzień. Ja muszę zarobić na wszystko i jak się dzieje to ja nie siedzę w gabinecie prezesa tylko łapie torbę i zapitalam do nocy i nie ważne, że mnie kręgosłup tak napitalał, że się wyprostować nie mogłam. I jakoś mój były facet, z którym to wszystko ciągniemy umiał mnie zabrać na kolacje i odwieźć do domu po drodze załatwiając mi fizjoterapeute na piątek. A Gacio gdzie był? Ciężko mu było telefon podnieść, zadzwonić i powiedzieć hej, co ty nie oddzwaniasz?

                    > Jeśli komunikujesz się tak jak na tym forum - atakując ludzi gdy tylko ośmielą
                    > się mieć inne zdanie niezgodne z twoim (i nie, nie chodzi mi o ten wątek) - to
                    > nie oczekuj że normalny człowiek będzie to znosił.

                    Gdyby było normalnie to nic by nie było potrzebne, ani foch ani milczenie. Gacio by zadzwonił w czwartek. Weekend by był taki jak planowaliśmy i wszystko by grało.

                    W wieku 40-stu iluś lat racz
                    > ej nikt nie ma ochoty niańczyć mentalnej nastolatki.

                    I ok, ja też nie mam ochoty niańczyć dorosłego faceta, który stosuje tak dziecinne zagrywki. Nie ten wiek, nie te zobowiązania i nie to życie co 20 lat temu.
                • sowka.szara Re: Gacio 16.11.19, 17:00
                  hrabina_niczyja napisała:

                  > Uściślając. Nie odebrałam telefonu raz. Równie dobrze mogłam być na spotkaniu,
                  > z koleżanką, w szpitalu, kościele itd. Mogłam wrócić późno i nie oddzwoniłam, ż
                  > eby nie budzić Gacia, a następnego dnia miałam młyn w pracy i to jest akurat pr
                  > awda. Mogłam? Mogłam. Gacio też mógł tak samo. Od tego telefonu Gacio przez 5 d
                  > ni nie odezwał się słowem. Uważasz, że to normalne? Nie, rozsądny człowiek kont
                  > aktuje się niezależnie kolejnego dnia. Ja bym tak zrobiła,

                  To dlaczego tego nie zrobiłaś? Dlaczego nie byłaś rozsądnym człowiekiem który kontaktuje się ze swoim partnerem (tak się nazywaliście?) chociaż raz na 5 dni?

                  Moim zdaniem koleś dziwny (jeśli to co piszesz jest prawdą), ale sposób oddania sukienek może i bez klasy, ale na pewno uchronił go przed fochami i wyrzutami, których nie bardzo chciał słuchać. Pewnie właśnie o to mu chodziło, napisałaś że chcesz sukienki to masz sukienki.
                  • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 17:13
                    sowka.szara napisała:

                    > To dlaczego tego nie zrobiłaś? Dlaczego nie byłaś rozsądnym człowiekiem który k
                    > ontaktuje się ze swoim partnerem (tak się nazywaliście?) chociaż raz na 5 dni?


                    Dlatego, że ten rozsądny partner zmienił wszystkie plany na ostatni gwizdek. Dlatego, że kolejnego dnia miałam ważniejsze sprawy niż debilne klikanie hej, co u ciebie i blablabla w dodatku zmuszając do tego siebie i udając, że nic takiego się nie stało, rozumiem, że chyba pojedzie po samochód i rozumiem, że święta chce mieć w ciepłych krajach. I dlatego, że do soboty ledwo chodząc musiałam ogarnąć przede wszystkim kasę, która mogę zarobić, bo to jest priorytetem, a nie jakis Gacio co mnie wkur...ł Zresztą Gacio jakoś potrafił urywać rozmowę w pół zdania, nie odpisywać ot tak, a można było powiedzieć pogadamy później.
                    >
                    > Moim zdaniem koleś dziwny (jeśli to co piszesz jest prawdą), ale sposób oddania
                    > sukienek może i bez klasy, ale na pewno uchronił go przed fochami i wyrzutami,
                    > których nie bardzo chciał słuchać. Pewnie właśnie o to mu chodziło, napisałaś
                    > że chcesz sukienki to masz sukienki.

                    Ani fochów ani wyrzutów by nie było. Za stara jestem na dyskusje z kolesiami, którzy mają mnie w dupie. Zresztą o czym my dyskutujemy, widocznie mi na Gaciu zależało tak samo mocno co i jemu na mnie, czyli wcale. Idę włożyć szpilki, po 2 miesiącach w adidasach to jednak radocha.
                    • sowka.szara Re: Gacio 16.11.19, 18:49
                      hrabina_niczyja napisała:

                      >
                      >
                      > Dlatego, że ten rozsądny partner zmienił wszystkie plany na ostatni gwizdek. Dl
                      > atego, że kolejnego dnia miałam ważniejsze sprawy niż debilne klikanie hej, co
                      > u ciebie i blablabla w dodatku zmuszając do tego siebie i udając, że nic takieg
                      > o się nie stało, rozumiem, że chyba pojedzie po samochód i rozumiem, że święta
                      > chce mieć w ciepłych krajach. I dlatego, że do soboty ledwo chodząc musiałam og
                      > arnąć przede wszystkim kasę, która mogę zarobić, bo to jest priorytetem, a nie
                      > jakis Gacio co mnie wkur...ł

                      Ja tylko nawiązuję do tego, co sama napisałaś: że normalny człowiek się odzywa. I nijak nie potrafisz odnieść tego do siebie. Bo to faceci mają być normalni i to do nich należy wyjaśnianie kobiecych fochów.
                      Mam koleżankę która postawiła sobie za punkt honoru, że to jej będzie na wierzchu w związkach. I zawsze zrywała jak facet się za mało starał, a wymagania miała kosmiczne. Po 10 latach znalazła w końcu faceta, teraz męża, któremu mówi: "chcę mieć nowy samochód i nie interesuje mnie jak to zrobisz". Więc jej się udało, tobie też tego życzę, ale to dość ryzykowna strategia. Po pierwsze ona zaczęła w wieku 15 lat, jest nieziemsko piękna i po prostu miała w czym wybierać. A że czasami odstraszyła sensownego gościa, który nie lubił się dobijać do milczącego telefonu? Mała strata, nie ten to następny.

                      > Ani fochów ani wyrzutów by nie było. Za stara jestem na dyskusje z kolesiami, k
                      > tórzy mają mnie w dupie. Zresztą o czym my dyskutujemy, widocznie mi na Gaciu z
                      > ależało tak samo mocno co i jemu na mnie, czyli wcale. Idę włożyć szpilki, po 2
                      > miesiącach w adidasach to jednak radocha.

                      On nie wie co by było, on mógł wnioskować po tym co odstawiłaś, a odstawiłaś klasycznego focha smsem. Nie powiedziałaś o co ci chodzi w trakcie rozmowy która cię zabolała, nie odebrałaś telefonu, milczałaś przez 5 dni a na koniec wysłałaś smsa z wyrzutami dając mu łaskawie okazję żeby cię przeprosił. Na jego miejscu też bym podejrzewała że może się spodziewać wyrzutów. Przy czym, tak jak pisałam, nie uważam że sukienki na wycieraczce to zagranie z klasą.
                      W ogóle nie uważam że to jakiś super koleś, a ty jesteś wariatką. Po prostu przelicytowałaś, myślałaś że możesz go zmanipulować fochem a tu lipa.
                      No u jednak niezależnie od tego jakie olbrzymie wady mu teraz znajdziesz to on zadecydował o końcu związku.
                • iberka Re: Gacio 16.11.19, 20:37
                  Kulturalnie należało oddzwonić, a Ty sobie pograłaś robiąc Panu test czy będzie się dobijał i błagał o atencję.
              • nota_bene0 Re: Gacio 16.11.19, 17:28
                szpil1 napisała:

                > hrabina_niczyja napisała:
                >
                > > Rozsądny człowie
                > > k rozmawia.
                >
                > Dokładnie - rozsądny człowiek rozmawia. A nie obraża się, nie próbuje rozwiać w
                > ątpliwości i przestaje odpisywać na wiadomości - czyli dokładnie tak jak ty zro
                > biłaś.
                > I ciekawe jak w miarę rozwoju akcji pojawia się coraz więcej szczegółow przedst
                > awiających pana w złym świetle za to ciebie jak anioła bez skrzydeł.

                A co Ty jej się tak uczepiłaś?


                --
                "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
                Coco Chanel
              • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 16:40
                Nie, obraził się nie wiadomo za co, a że miała urodziny to jej powiesił kwiaty na klmace o 23. Pomijam już fakt, że synowi zostawił przesyłkę pod płotem, bo była go zapytała co on tutaj robi. Dużo tego. Przytłoczyło mnie to jednak bardzo, tym bardziej, że opowiedział mi to wszystko jednego wieczora. Dla mnie to są tak chore zagrywki, że nie ukrywam metalik w głowie mi się zrobił.
          • inka754 Re: Gacio 16.11.19, 16:23
            A ja widzę buraka, któremu znudziła się zabawa, a że jest tchórzem to boi się porozmawiać z hrabiną i zakończyć relację.
          • owmordke Re: Gacio 16.11.19, 16:25
            A jak dla mnie to swir grajacy z hrabina w jakies dziwne emocjonalne gierki: raz “popatrz jaki jestem mily i jak sie troszcze”, raz “nie ma cie w moim kalendarzu na najblisze 6 miesiecy”.
            • lauren6 Re: Gacio 16.11.19, 17:32
              > “nie ma cie w moim kalendarzu na najblisze 6 miesiecy”

              To już jakimiś była ściema. Cała drama była o to, że chłop śmiał pojechać sam po samochód, zamiast targać ze sobą kochankę.

              W całej tej historii najbardziej mnie ciekawi co takiego hrabina napisała mu w tych smsach, na które nie odpowiedział, że unika jak ognia spotkania twarzą w twarz.
                  • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 17:54
                    Idź i doczytaj czym jest wulgaryzm paniusiu udająca na forum egzaltowaną, a w rzeczywistości mająca problem z rozumieniem definicji prostych słów. Nawet nie dyskutuj, nie ta liga dla ciebie. Nie każdego pokobasz agresja i odcinkami. Niektórzy mają intelekt- wygooglaj sobie co to jest.
                • sowka.szara Re: Gacio 16.11.19, 18:52
                  hrabina_niczyja napisała:

                  >
                  > Smsy bardzo proszę. Hej, a my tak już będziemy milczeć? Chciałabym Ci oddać klu
                  > cze i odebrać swoje rzeczy.
                  >

                  Masz swoje rzeczy, klucze możesz mu wysłać pocztą. Problem solved, w końcu tego chciałaś, sama wyraźnie napisałaś
    • kadfael Re: Gacio 16.11.19, 16:25
      Nie wierzę w tę historyjkę. To Twoja inwencja na potrzeby forum. Rozkrecalas, rozkrecalas aż zakończyła harlekinem.
    • sirella Re: Gacio 16.11.19, 16:59
      Cóż, ostatnio nie napierd..asz sie z matką wiec znalazłaś zastępczy obiekt by z nim te same emocje mielić.

      Facetowi sie trudno dziwić że nie ma ochoty na sceny sfochowanej jednej_z_wielu pani z pretensjami.

      Z was dwojga nie wiem kto bardziej jest skłonny do uprawiania stalkingu drugiej osoby lub innych przemocowych zachowań, ty przemoc psychiczną lubisz i uprawiasz z upodobaniem słowem myślą i uczynkiem kopiując własną matkę.
      • szpil1 Re: Gacio 16.11.19, 17:20
        sirella napisała:

        ty przemoc psychiczną lubisz i uprawi
        > asz z upodobaniem słowem myślą i uczynkiem kopiując własną matkę.

        Dokładnie.
      • lauren6 Re: Gacio 16.11.19, 17:39
        Tu na forum doskonale to widać. Jeśli ktoś zgadza się z hrabiną to takiej osobie bardzo się podlizuje. Jeśli ktoś pisze nie po jej myśli - nie mówię nawet o krytyce, co po prostu nie podziela jej entuzjazmu - to zaraz idzie chamski atak, często z wulgaryzmami i wycieczkami osobistymi.

        Trudno uwierzyć, że ktoś uprawia taki sposób dyskusji jedynie na forum, a w RL zachowuje się normalnie. Hrabina wkleiła nam tylko jednego swojego smsa do Gatka, więc mamy próbkę jej twórczości pozaforumowej. Zdecydowanie odbiega to w formie od korespondencji jaką sobie wysyłają normalne osoby.
        • pani_tau Re: Gacio 16.11.19, 17:59
          lauren6 napisała:
          >
          > Trudno uwierzyć, że ktoś uprawia taki sposób dyskusji jedynie na forum, a w RL
          > zachowuje się normalnie.

          Też się zastanawiam, czy te, które obrzucały wyzwiskami hrabinę zachowałyby się tak samo w realu.

        • fragile_f Re: Gacio 16.11.19, 18:26
          >Tu na forum doskonale to widać. Jeśli ktoś zgadza się z hrabiną to takiej osobie bardzo się podlizuje. Jeśli ktoś pisze nie po jej myśli - nie mówię nawet o krytyce, co po prostu nie podziela jej entuzjazmu - to zaraz idzie chamski atak, często z wulgaryzmami i wycieczkami osobistymi.

          >Zdecydowanie odbiega to w formie od korespondencji jaką sobie wysyłają normalne osoby.

          Ludzie, którzy tak się zachowują, nie biorą się znikąd. To są lata toksycznej tresury i niszczenia psychiki dziecka, z którego potem wyrasta dorosły z odruchowymi reakcjami - ja na to mówię "monkey brain". Niestety z tak niszczonego dziecka wyrasta potem dorosły, który dąży za wszelką cenę do powtórzenia schematu i np. wiąże się z facetami, którzy też są potłuczeni emocjonalnie ale zapewniają dreszczyk emocji. Nie zawsze takie dziecko staje się ofiarą, czasami idzie w drugą stronę - przemocy.

          Jechanie po Hrabinie nic nie da, poza tym że odpali się jej odruchowa reakcja wzięta z toksycznego domu.

          --
          Fragile
            • fragile_f Re: Gacio 16.11.19, 19:01
              Nie jestem w stanie Ci odpowiedziec na to pytanie, bo kazda forumka miala swoją motywację. Są tu narcyzki, są borderki, są socjopatki, jest masa osob porąbanych w dowolny inny sposób (np. typ wszystkowiedzacej cyniczki z przemocowym rysem, wieczna ofiara probująca ogrzać się w blasku popularnego wątku itp) i to wszystko sie na siebie naklada, jak w realnym życiu, tylko bez filtra spolecznego - bo nie trzeba nikomu patrzec w oczy.

              Ale było też sporo empatycznych, dobrych rad, tak zeby oddac sprawiedliwosc. Tylko naprawdę ciezko jest je wyłuskać z szamba.

              --
              Fragile
        • sowka.szara Re: Gacio 16.11.19, 18:55
          lauren6 napisała:

          > Tu na forum doskonale to widać. Jeśli ktoś zgadza się z hrabiną to takiej osobi
          > e bardzo się podlizuje. Jeśli ktoś pisze nie po jej myśli - nie mówię nawet o k
          > rytyce, co po prostu nie podziela jej entuzjazmu - to zaraz idzie chamski atak,
          > często z wulgaryzmami i wycieczkami osobistymi.
          >
          > Trudno uwierzyć, że ktoś uprawia taki sposób dyskusji jedynie na forum, a w RL
          > zachowuje się normalnie. Hrabina wkleiła nam tylko jednego swojego smsa do Gatk
          > a, więc mamy próbkę jej twórczości pozaforumowej. Zdecydowanie odbiega to w for
          > mie od korespondencji jaką sobie wysyłają normalne osoby.

          Dobra, dobra, już widzę jak w realu podchodzicie z taką triss do kogoś i walicie między oczy "histeryczna wariatka!" a potem oburzenie że jak to tak, histeryczna wariatka śmie jakieś wycieczki osobiste uskuteczniać w waszą stronę.
    • umi Re: Gacio 16.11.19, 17:15
      Zakonczenie bardzo ciekawe, wrecz idealne forumowo. A jesli prawdziwe, to Gacio ma porzadne problemy emocjonalne i zachowuje sie troche jak smarkateria... Pomysl z kluczami jest niezly. A gacie do tego, uprane i wykrochmalone, bedzie ten sam poziom co szopka z kieckami. Tylko ja bym w smsie napisala, ze te klucze wlasnie, w tej chwili umiescilam na wycieraczce. Zeby tak sobie nie lezaly i zeby ich nikt nie przytulil, a potem mu nie zrobil nalotu na mieszkanie. Ewentualnie poleconym, jak radzi lily, ale to juz nie ten sam poziom melodramatyzmu i emocji wink No i majtki by trzeba wpakowac big_grin
    • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 17:17
      Weźcie się babki ogarnijcie dobra. Chciałbyście ciąg dalszy to napisałam. Temat zakończony. Widocznie tak mi jak i Gaciowi zależało. Generalnie plus jest taki, że nie muszę wyglądać jak naleśnik i dopasowuje buty do nastroju i stroju. A jednak obcas to obcas i biodrem lepiej się kręci. Tyle w temacie. Na pytanie to czemu nie nosiłaś odpowiadam- pisałam, że Gacio jest za niski, Gacio też miał z tym problem, ja w sumie też, bo szpilki lubię, więc może i dobrze.
      • inka754 Re: Gacio 16.11.19, 17:32
        A wiesz że ten mój to też taki knypek i miał wąty jak miałam na sobie obcasy. Z racji tego dla świętego spokoju musiałam popylać w balerinkach.
      • fragile_f Re: Gacio 16.11.19, 17:36
        Kurcze, dziewczyno, nie wypowiadalam sie w zadnym z tych watkow, czytalam wszystkie.

        Tak, niektore forumki przegiely, zgadza sie.

        Ale, na litosc boska, z lektury wynika, ze jestes potwornie pogubiona, miotasz sie, idealizujesz a potem demonizujesz (poszukaj sobie w necie hasla bpd splitting i zobacz, czy opis czasem nie pasuje do tego, co przezylas z gaciem) sad

        Nigdy nie stworzysz normalnego, fajnego zwiazku, jesli nie ogarniesz samej siebie i sytuacji ze swoja rodzina. Za dwa miesiace poznasz kogos nowego i sytuacja sie powtorzy, bo masz fatalne wzorce, zakodowane bardzo gleboko i niszczące relacje z ludzmi. Plus podswiadomie wybierasz dupkowatych partnerow, zeby moc odtworzyc toksyczna sytuacje z domu.

        Odloz zwiazki chociaz na pol roku, przestan brac kase od matki i odetnij sie od niej, idz na terapie, znajdz troche spokoju i szczescia w sobie - i dopiero szukaj partnera. No i zdiagnozuj sie porzadnie przy okazji, zebys byla swiadoma tego, ze ten pan mnie pociaga, bo jest np. przemocowy a ja mam problem z tym i tamtym.

        Trzymaj sie!

        --
        Fragile
        • pani_tau Re: Gacio 16.11.19, 17:54
          Niewykluczone, że masz rację co do problemów hrabiny.
          Zaproponowalabys też terapię forumkom, które tak zawzięcie atakowały hrabinę?
          • fragile_f Re: Gacio 16.11.19, 18:20
            Terapię to akurat zaproponowałabym 90% forumek (te pozostałe 10% już na nią chodzi) wink Wszyscy jesteśmy popieprzeni, jedni bardziej, inni mniej, na różne sposoby.

            Hrabina jak tylko poczuje się zagrożona reaguje jak małe, przerażone zwierzątko zapędzone w kozi róg - zaczyna gryźć, miotać się i warczeć. To nie jest zdrowe, jest efektem tego że całe życie musiała się bronić przed atakami, więc teraz wszystko, co nie jest przyznaniem racji, traktuje jako napaść. Za to są tu forumki, które jak poczują krew, to wpadają w kompletny amok - i tak się wzajemnie nakrecają te wątki.

            --
            Fragile
            • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 18:45
              A dziwisz się? Po tylu epitetach? Jakbym była małym i przestraszonym zwierzatkiem to bym uciekła po takiej jeździe i zmieniła nick. Albo uciekła na zawsze.
              • fragile_f Re: Gacio 16.11.19, 18:55
                Dziwie się, ze w ogole jeszcze piszesz na forum smile Ja bym zniknela na poł roku po takiej akcji. Ale to, że jeszcze piszesz też jest znamienne - przeciez wiesz, że znów Cie zjadą, a jednak to robisz! To tak jak z braniem kasy od matki albo przyjezdzaniem do niej na święta - przeciez wiesz, jak to się skonczy, bo zawsze konczy się tak samo.

                Moze warto pomyslec dlaczego wystawiasz sie na takie toksyczne emocje i podkładasz tym forumkom, ktore UWIELBIAJA czytac o tym, ze komus jest zle. Moim zdaniem "potrzebujesz" * takich złych emocji i powtarzasz schemat z domu.

                * cudzysłów dlatego, ze te emocje Cie niszczą a jednoczesnie nie potrafisz bez nich życ - i na to pomoze terapia

                --
                Fragile
                • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 19:01
                  To, że ty byś tak zrobiła nie znaczy, że wszyscy. To raz. Dwa, to wcale nie świadczy o twojej normalności, nie przeceniaj siebie. Co do kasy od matki to bądź uprzejma się nie wypowiadać, bo bardzo mi pomogła. Trzy nie uprawiaj taniej psychologii, bo ja za tą prawdziwa sporo place.
                  • fragile_f Re: Gacio 16.11.19, 19:08
                    Ok, czyli zaczynasz atakować kolejną osobę, która stała po Twojej stronie, ale jednocześnie nie chciała tylko klepać po plecach powtarzając "to drań, to wszystko jego wina, byłaś idealna, nie masz zadnego problemu, to świat ma problem".

                    Mam nadzieję, że kiedyś zauważysz ten schemat.

                    A branie pieniędzy od toksycznej matki to zaproszenie jej do swojego życia. Pieniądze pożycza się od banku, nie od rodzica który gnoi, wyzywa, poniża i kontroluje - przecież to oczywiste, że wykorzysta (prędzej czy pozniej) ten fakt, zeby Cię jeszcze mocniej dojechać.


                    > Trzy nie uprawiaj taniej psychologii, bo ja za tą prawdziwa sporo place.

                    Fajnie, ze chodzisz na terapię. Ale odnoszę wrażenie, że albo jeszcze nie dostrzegasz tych toksycznych wzorców, albo masz zle dobranego terapeutę/nurt, albo po prostu nie chcesz przyjac do wiadomosci pewnych faktów uncertain

                    --
                    Fragile
                    • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 19:14
                      Nie Fragile, nie atakować, a odrzucać rady, które glosisz z takim przekonaniem. Bo ja bym. Ty byś, ja nie. Kasę od matki pożyczyłam i nie żałuję, oddałam powoli, bez odsetek, banków i całej reszty. Zresztą co ma się kasa od matki do Gacia.
                      • fragile_f Re: Gacio 16.11.19, 19:25
                        Widzisz, tylko ze to co pisalam o forum to nie byla rada. Ja tylko napisalam, ze ja bym nie dala rady, a nie ze masz skasowac nicka... wiele forumek pisalo Ci, ze masz problemy z komunikacja - no kurcze masz, slyszysz to co chcesz uslyszec a z tego co mowisz, wychodzi cos innego niz to, co chciałaś powiedziec. Ja tez tak mam. Wiele osob tak ma. Zaden wstyd, po prostu trzeba cwiczyc smile

                        A to, ze branie pieniedzy od toksycznego rodzica to wchodzenie jeszcze glebiej w niszczaca relacje i wiklanie sie w sytuacje pan-sluga, powie Ci akurat KAZDY terapeuta i większość przyjaciół. Mozesz nawet zrobic test i spytac o to na następnej sesji. Teraz piszesz, ze to był swietny pomysl i poszlo znakomicie. Przedtem jednak zalilas sie na forum, ze matka to wykorzystuje.

                        Kurcze, dziewczyno, masz milion wersji własnego zycia, wierzysz w nie swiecie i do konca przez chwile, a potem zmieniasz wersje i z 1 robi sie nagle 0. Tak jak z gaciem - najpierw wspanialy gosc z ktorym bedziesz miec dzieci, dwa tygodnie pozniej - gnojek do odstrzalu sanitarnego.

                        --
                        Fragile
                        • hrabina_niczyja Re: Gacio 16.11.19, 19:34
                          Tak, z kasą w tamtym momencie był swietny. Inaczej bym jej nie miała. Trudno, odplakalam swoje, ale mam co chciałam dzięki temu. Inaczej bym płakała bardziej. A słyszałaś o tym, że nie zawsze banki przyznają kredyt? No właśnie. Także terapeuta niech sobie mówi i przyjaciele też, a życie sobie. Gacio rokował, ale na Boga gdzie się urodziło, że ja z nim już teraz chciałabym mieć dzieci! Owszem, ludzie czasami mówia na co są gotowi, czego oczekują i chcą. Taka była to rozmowa. Jeden powie ja już dzieci mam, drugi będzie otwarty na nowe. Grunt to nie wyolbrzymiać i nie tworzyć historii na podstawie jednego zdania. Różnie bywa w życiu i czasami toczy się inaczej niż byśmy chcieli.
                          • fragile_f Re: Gacio 16.11.19, 20:35
                            Ja mam w sumie jedną radę dla Ciebie: przeczytaj swoje wątki udając jednocześnie, że hrabina_niczyja to ktoś inny. I zobacz sama, jaką masz reakcję na to, co czytasz.

                            A tekst o dzieciach - no cóż, inaczej to wyglądało w Twoim poście.

                            --
                            Fragile
                  • sham-anka Re: Gacio 16.11.19, 20:04
                    > Dwa, to wcale nie świadczy o twojej normalności, nie przeceniaj siebie.

                    no dobra, ale po co to napisalaś? To nie jest komcio ani neutralny ani potrzebny.
                    • fragile_f Re: Gacio 16.11.19, 20:33
                      Bo nie potrafi inaczej. Ma ten toksyczny schemat wbudowany tak głęboko, że nawet tego nie widzi, a jeśli nie widzi - to nie może sobie pomoc. Niestety to jest gigantyczny problem uncertain

                      --
                      Fragile