Dodaj do ulubionych

Dwie szafy

18.11.19, 08:34
pełne ciuchów, książek i pamiątek muszę zredukować do jednej...
Wiem, będzie bolało smile
Nie mam pojęcia jak ja to zrobię, od czego mam zacząć. Jakieś wskazówki będą mile widziane...
Ciuchy - pozbędę się nadmiaru.
Pamiątki - mam tego dużo...pamiętniki 2 klasa s.p., znaczki, legitymacje ze s.p. (nie wiem po co to trzymam?), ubranka dziecięce np.z okazji roczku, malutkie buciki itp.

Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Dwie szafy 18.11.19, 09:00
      Zacznij od zorganizowania sobie worków i kartonów. I segregujesz półka po półce: po do oddania, to do śmieci, to zostaje.
      Rzeczy , które mają zostać, zanim ułożysz w szafie (!) ponownie segregujesz: to do oddania, do do śmieci, to zostaje.

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • dziennik-niecodziennik Re: Dwie szafy 18.11.19, 09:18
      ciuchy to akurat najprosciej.
      ksiażki - kup sobie czytnik. wtedy papierowych nie zal. oddaj co mozesz do bibliotek, czesc sprzedaj w antykwariacie, czesc na serwisach społecznosciowych, reszte wstaw do punktu "uwolnij książkę".
      pamiątki - przejrzyj co masz. zostaw sobie jedną-dwie z danego roku, najważniejsze. weź pudło,załaduj, wstaw na szafe albo pod łóżko.


      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
    • lwica_24 Re: Dwie szafy 18.11.19, 09:33
      Opowiem Ci jak ja to zrobiłam.
      1. Ciuchy.
      Wyrzuciłam wszystkie z szafy i podzieliłam na 3 grupy: ewidentnie do wyrzucenia, takie do zastanowienia sie i te do noszenia. Z tych do zastanowienia się odrzuciłam te, których dawno nie nosiłam, które do niczego mi nie pasują itd. Została 1/3.
      Ciuszki dziecięce do oddania. Wszystkie, chyba, że myslisz o kolejnym dziecku. Możesz zostawić ewentualnie i dołaczyć do tzw. pamiątek pierwsze śpioszki, buciki, grzechotke i nic więcej.
      Znaczki uporządkowałam. Stoja w klaserach bardzo wysoko. Maja wartość nie tylko sentymentalna.
      Rzeczy, z którymi trudno się rozstać przejrzałam kilka razy. Ich ilość zmniejszała sie sukcesywnie, ale coś tam zostało. Nabyłam plaskikowe pudło, w którym wylądowały pamiatki a pudło w piwnicy ( opcjonalnie strych, pawlacz). Trywialne? Tak, ale zyciowe.
      Nie ma sensu wyrzucać tego co za chwilę sie kupi ani pozbywać się wszystkich pamiatek z przeszłości.
      P.S. Na mojej pewnej legitymacji widnieje podpis bardzo znanego człowieka.
    • mama-ola Re: Dwie szafy 18.11.19, 10:58
      Ja nie umiem wyrzucać sad Wzięłam się za garderobę w zeszły weekend i poległam. Prawie wszystkiego było mi szkoda. Tak więc nie pomogę.
    • aqua48 Re: Dwie szafy 18.11.19, 11:13
      Doradzę jedno jak tylko będziesz miała pudło albo worek rzeczy do pozbycia się to zawiązuj, zamykaj i wynoś od razu do śmietnika, żeby mieć je z głowy i żebyś nie chciała ich z powrotem..
    • szafireczek Re: Dwie szafy 18.11.19, 13:05
      Z ciuchów zostaw te, które Ci pasują i nosisz oraz te, które są dobre gatunkowo - sprawdź skład na metkach - i jeśli są w nadal w dobrym stanie, to się ich nie pozbywaj, bo rzeczy szlachetne zawsze się przydają...
      Książki zostaw tylko te, do których już wracałaś po przeczytaniu (czyli stały się dla Ciebie, w jakiś sposób ważne) - reszty nie wyrzucaj, tylko puść w drugi obiegsmile
      Z pamiątek - zostaw po jednej sztuce, czyli nie 8 legitymacji sp, tylko 1, z ubranek - 1 sztuka, a nie cały komplet i ogólnie - tylko te, które stanowiły jakiś punkt przełomowy...

      Poza tym, niektóre rzeczy można trzymać w ozdobnych pudełkach i już w szafie robi się luźniej...smile

      Powodzenia!
    • szarsz Re: Dwie szafy 18.11.19, 14:28
      Ciuchy, ja mam kryterium bardzo proste: czy zalozylabym daną rzecz dziś idąc między ludzi. Jeśli nie- śmietnik. Nie trzymam ciuchów na wypadek schudnięcia/przytycia, bo nauczyłam się, ze wtedy one okazują się być stare, trochę znoszone, fason nie ten A i figura inna, mimo tej samej nawet wagi. Śmietnik.

      Ksiazki to samo - jeśli nikt nie ma ochoty jej przeczytać, zanoszę do punktu, w którym można książki "uwolnic". Sporo mam takich, jednorazowek, sensacji na przykład. Słowniki, stare encyklopedie wywaliłam bez żalu.

      Pamiątki dzieci- zostawiam po jednej, która wywołuje emocje, skojarzenia, którą lubię. Emocje slabna z czasem, można wtedy przejrzeć i wyrzucić więcej.

      Legitymacje, świadectwa itp. zajmują mało miejsca
    • ewiedzma Re: Dwie szafy 18.11.19, 14:38
      Off topic. Przeraża mnie, ile z Was pisze o wynoszeniu ubrań na śmietnik. Znakomita część niechcianych ciuchów nadaje się przecież jeszcze do użytku (można oddać, sprzedać lub wymienić) a pozostałe do recyklingu. Przede wszystkim zaś rozwazniej kupować. Świadomość ekologiczna w tej sferze jest jeszcze mniejsza niż w innych.
      • chatgris01 Re: Dwie szafy 18.11.19, 15:02
        Od zawsze wszystkie niepotrzebne/trochę znoszone ciuchy rozdaję. Wyrzucam tylko takie, które już do niczego się nie nadają (nawet na szmatki do sprzątania).

        --
        http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
      • aqua48 Re: Dwie szafy 18.11.19, 15:06
        ewiedzma napisała:

        > Przeraża mnie, ile z Was pisze o wynoszeniu ubrań na śmietnik. Znako
        > mita część niechcianych ciuchów nadaje się przecież jeszcze do użytku

        Czyste, poskładane w reklamówkach ubrania, buty, torebki zawsze wynoszę do śmieci, i stawiam KOŁO śmietnika, który u nas jest zamknięty na klucz. W ciągu dwóch-trzech godzin ich nie ma smile
        • ewiedzma Re: Dwie szafy 18.11.19, 15:36
          aqua48 napisała:

          > ewiedzma napisała:
          >
          >
          > Czyste, poskładane w reklamówkach ubrania, buty, torebki zawsze wynoszę do śmie
          > ci, i stawiam KOŁO śmietnika, który u nas jest zamknięty na klucz. W ciągu dwóc
          > h-trzech godzin ich nie ma smile

          Co niestety nie oznacza, że większość z nich nie trafi na wysypisko w ciagu paru dni.
      • mysiulek08 Re: Dwie szafy 18.11.19, 15:50
        W zeszlym roku likwidowalam mieszkanie mamuski, mialam na to 6 tygodni. Ile ja sie naszukalam, zeby ciuchy, buty, posciel, reczniki itp (niektore nowe) oddac potrzebujacym (na sprzedawanie nie mialam ani checi ani czasu). W urzedzie miasta pani powiedziala, ze przekaze podopiecznym opieki spolecznej, to sobie beda przychodzic i wybierac... Telefon w domu samotnej matki czy pomocy spolecznej milczal jak zaklety, Caritas chcial tylko nowe! rzeczy a Monar chetnie by przyjal wszystko, tylko, ze jak na zlosc im sie auto dostawcze zepsulo... Jakos udalo mi sie w koncu zawiesc duzo wlasnie do Monaru ale i sporo wyladowalo w smieciowym kontenerze, bo po co bezdomnym np dlugie wieczorowe suknie?
        Najblizszy kontener PCK byl w innym miescie. Tak, ze ten, nie zawsze jest tak jak by sie chcialo

        --
        Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
        • mysiulek08 Re: Dwie szafy 18.11.19, 15:50
          na szczescie setki ksiazek znalazly dobry dom, bo tu bym sie zaplakala gdybym musiala wyniesc pod smietnik

          --
          Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
        • rozalia_olaboga Re: Dwie szafy 18.11.19, 16:23
          Otóż to. Ja ostatnio sprzatalam swoje rzeczy w mieszkaniu mamy, ale miałam tylko kilka dni, więc nie było czasu na sprzedawanie, oddawanie itd. Postawiłam koło śmietnika. Większość zniknęła szybko.
          Moje doświadczenie jest takie, że trzeba wystawiać te rzeczy w kartonach, wtedy każdy sobie tam grzebie i wyciąga co mu pasuje. Jak ktoś stawia reklamowke, to po pierwszym oglądaczu zawartość ląduje na ziemi i potem nikt już tego nie chce.
    • lumeria Re: Dwie szafy 18.11.19, 23:12
      Jeśli chodzi o pamiątki, to super jest zrobić każdej rzeczy zdjęcie - i wtedy nie jest tak trudno je oddać, bo pamiątkę po pamiątce zawsze będziesz miała.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka