Dodaj do ulubionych

Dołożenie lekcji

20.11.19, 17:22
W którymś z wątków pisałam o sytuacji z fizyką w LO starszaka. Nauczyciel nieobecny, szkoła zastępstwa nie zorganizowała. Ponad 20h przedmiotu w plecy, a to klasa mat-fiz zatem fizyka jest jednym z przedmiotów prowadzących.
Młodzież zamiast fizyki miała matematykę, niby nie najgorzej, ale oto dziś nauczycielka wróciła i dyrektor podjął decyzję o odrobieniu braków. Uczniowie dostaną dodatkową godzinę do obowiązującego planu zajęć. Lekcja pierwsza od 7 rano......Nic to, że młody musi wyjechać o 6 aby na tą 7 zdążyć. Zastanawia mnie czy to jest ok? Uczniowie nie byli zwalniani z lekcji, a teraz dostają "nagrodę" w postaci kolejnej lekcji.
Rozważam zgłoszenie do kuratorium.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:26
      Ja rozumiem, że byłoby cudownie, gdyby luźny fizyk był dostępny od ręki, ale w tym momencie to ty się zdecyduj, co jest ważniejsze, czy nadrobienie materiału, czy godzina snu dziubdziusia dłużej.



      --
      Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
      • mika_p Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:31
        Kuratorium ma cofnąć czas i zapobiec nieobecności fizyka. Może go zaszczepić, na przykład, albo chodnik mu piaskiem posypac, nie wiem, co było przyczyną nieobecności.

        --
        3 frytki? Moje dostają max 1/3 frytki naraz, a i tak staje im w gardle. Muszę w jarmuz owinąć.
    • elenelda Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:32
      Nie do końca Cię rozumiem. Nie podoba Ci się, że młodzież nie miała lekcji fizyki, która jest jednym z przedmiotów maturalnych a jeszcze bardziej nie podoba Ci się, że dyrektor szkoły zorganizował dodatkowe lekcje, żeby uczniowie mogli nadrobić stracony materiał. Co konkretnie chcesz zgłosić do kuratorium? Może zaproponuj w szkole, żeby dodatkowe lekcje były dla chętnych. Osoby, które nie będą miały ochoty wstawać bardzo wcześnie niech nadrabiają zaległości we własnym zakresie?
    • iberka Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:33
      Nie chodzi o wstawanie wcześniej, ale o to, że uczniowie byli w czasie lekcji w szkole, nie odpoczywali, nie mieli okienka.
      Rozumiem, że gdybyście dostały 20h extra do dopracowania bez wynagrodzenia, to pracujecie bez mrugnięcia okiem? Ok. Ja chciałabym mieć za to zapłacone albo dostać 20h urlopu extra.
      • mamtrzykotyidwa Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:38
        No i bardzo dobrze, mieli matmę przecież.
        To ich ulubiony przedmiot, czyż nie?
        Nie? To po co poszli do klasy mat-fiz?
        Jak dla mnie to był bardzo pożytecznie zagospodarowany czas.
        20 dodatkowych godzin nauki, to bardzo dobra sprawa.
      • dido_dido Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:50
        Podejdź do tego jak do giftu - 20 dodatkowych bezpłatnych godzin korepetycji do matury!
        Przecież i tak dziubdziuś musi ten materiał przerobić to czy to zrobi w wolnym czasie sam albo w ramach korków to i tak czas na to poświęci.
        Dobrze że mieli w tym czasie matematykę, przynajmniej przyda się do matury. I jak to dobrze, że była to matematyka a nie że przychodził na zastępstwo przypadkowy nauczyciel, ten który akurat miał czas.
        A jak dziubdziuś musi o 6 wyjść do szkoły to tylko przypilnuj żeby wieczorem odpowiednio wcześnie poszedł spać
        I wiesz, dobrą masz szkołę że się przejęła i chce nadgonić zaległości. Nie bądź pieniaczką 🙂
      • mika_p Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:51
        > Rozumiem, że gdybyście dostały 20h extra do dopracowania bez wynagrodzenia, to pracujecie bez mrugnięcia okiem?

        Mylisz pojęcia.
        To jest raczej sytuacja typu:
        Wykupiłaś abonament do wesołego miasteczka, obejmujący karuzelę, kolejkę górską, dom strachów i występ klauna. Kolejka górska się popsuła, więc w to miejsce wstawiono więcej domu strachów, żeby się dziecięta nie snuły znudzone po wesołym miasteczku, ale ponieważ to się stalo z winy organizatora, przejażdżki kolejką górską nadal się twojemu dziecku należą i będą się odbywały o 7 rano.

        --
        Dziewczyna, która opanowała mechaniczną skrzynię biegów, poradzi sobie w życiu. Carrie Bradshaw
      • mia_mia Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:59
        Wynagrodzenia? Płacisz dziecku, że idzie na dodatkowy angielski albo korepetycje z matematyki?
        Mogłabym jeszcze zrozumieć gdyby to było w humanie, gdzie nastawienie jest takie, żeby zdać i zapomnieć, ale tu dostaliście gratis lekcje do matury.
      • lily_evans11 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 18:15
        Ale to nie uczniowie pracują, tylko ten nauczyciel teraz wink.
        Pomyśl, jak on się cieszy, że dodatkowo będzie odrabiać jakieś godziny, ciekawe, czy mu w ogóle zapłacą...

        --
        Nigdy nie byłam złą babą
      • ira_08 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 18:45
        Do pracy chodzi się po pieniądze, do szkoły po wiedzę, więc nie porównuj tego do nadgodzin... Za pozostałe lekcje ktoś im płaci? Bo tylko wtedy porównanie miałoby sens. Dostanie coś za te lekcje - nauczy się fizyki.
      • lwica_24 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 20:10
        Chylę czoła przed dyrekcją. Nie musiała tego robić, były zastępstwa, więc formalnie ok.
        No oczywiście mogła jeszcze w ramach zastępstwa poprosić matematyka, zeby "przerabiał" materiał z fizyki metodą paznokciową ( od str 37 do 43) do domu zadanie 5b i c i test.
        Uczniowie niewiele by sie nauczyli, ale co tam. Są przcież korki.
        Tu dyrekcja stanęła na wysokości zadania i znalazła się mamuńka, która uważa, ze dziecię się przepracuje, bo 20 godzin dodatkowo spędzi w szkole.
        Nie chciałabym być nauczycielka twojego dziecka.
        • lady_mary Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 20:34
          Pani od fizyki robi to zapewne charytatywnie, nie można dopisać w dzienniku dodatkowej lekcji poza planem, więc za te 20h nie będzie miała płacone.
          Zamiast się cieszyć, rozważasz kuratorium?
          A potem zdziwienie, że nikt dziubdziusiów uczyć nie chce i nauczycieli brakuje...

          --
          I suppose she is entitled to put up an argument. 
          Of course she is. She's just not allowed to win it.
            • lady_mary Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:10
              Tak, wiem 40 godzinny tydzień pracy, ale liczba godzin przy tablicy nie obejmuje nadrabiania nieobecności z powodu zwolnienia lekarskiego.
              Jak ciebie nie ma w pracy, to ktoś przejmuje twoje obowiązki, czy nadrabiasz godzinkę dziennie za darmo po powrocie?

              --
              I suppose she is entitled to put up an argument. 
              Of course she is. She's just not allowed to win it.
              • katriel Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 02:08
                > Jak ciebie nie ma w pracy, to ktoś przejmuje twoje obowiązki, czy nadrabiasz godzinkę dziennie za darmo po powrocie?

                Nie wiem, jak akurat droch, ale bardzo wiele osób właśnie nadrabia po powrocie. Czasem rzeczywiście zostając tę godzinę dłużej, często po prostu bardziej się sprężając w zwykłych godzinach. Jeśli ktoś wykonuje pracę koncepcyjną, z jednej strony trudną i wyspecjalizowaną (więc mało kto byłby w stanie je zastąpić), a z drugiej pozbawioną twardych deadlinów (więc można ją odłożyć na po powrocie), to to może być najsensowniejsze wyjście.

                --
                Chrzęskrzyboczek pacionkociewiczarokrzysztofoniczny.
                • little_fish Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 07:59
                  Tyle tylko, że w szkole to mało możliwe. Jeśli lekcje odbywają się oficjalnie, to musi być wpis w dzienniku. Jest wpis w dzienniku -musi być zapłacone. Chyba, że odbywają się na zasadzie kółka, ale wtedy problemu nie ma, bo kółko nie jest obowiązkowe i dziecko autorki nie musi na nie chodzić - nie trzeba pisać do kuratorium
                • lily_evans11 Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 08:59
                  Jak ktoś wykonuję pracę koncepcyjną i wyspecjalizowaną, to zazwyczaj ciągnie niezłą kasę na kontrakcie menedżerskim, a nie uczy w szkole. No sorry, ale realia są takie, że jak nauczyciel był chory i odbywały się zastępstwa, to ma pełne prawo podgonic tempo i nadrabiać w czasie swoich regularnych lekcji. Nikt go nie zmusi do dodatkowych godzin, w dodatku nieodpłatnych.

                  --
                  Nigdy nie byłam złą babą
      • kanna Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 10:30
        Przecież nauczyciel ma swój grafik, uczy w innych szkołach... może być w szkole konkretnej kiedy może, a nie kiedy klasa ma okienko. ..



        --
        Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
        Pół wieku poezji
    • skumbrie Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:34
      Napisz koniecznie do kuratorium. Pamiętaj, aby napisać, że uczniowie pod nieobecność nauczyciela nie byli zwalniani, ale mieli lekcje matematyki, i że teraz dyrektor proponuję nadrobienie godzin oprócz tych normalnie w planie.
      A następnie zacytuj nam odpowiedź kuratorium 😁😁😁
    • ichi51e Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:39
      No to chyba dobrze ze odrabiaja. 7 to alurat dobry pomysl dnia nie traca.

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • paskudek1 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:46
        Zwłaszcza jak fizyk w czasie tej matematyki ma zajęcia w innej klasie albo np w innej szkole. 🙈🙈🙈

        --
        nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
            • agonyaunt Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 19:08
              Zaraz, nauczycielka wróciła i jak rozumiem, to ona będzie prowadzić te lekcje. Ja w tej sytuacji nie dokładałabym lekcji teraz, tylko wplotłabym je w następny semestr, obcinając liczbę lekcji matematyki.
              Serio nie zgrzyta Wam dołożenie do programu 20+ h lekcji tylko dlatego, że dyrektor nie dał rady zorganizować zastępstwa wtedy kiedy było potrzebne? Fajnie, że chcą odrobić, no ale nie kosztem wolnego czasu, bo to bez sensu.
              • mika_p Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 19:18
                > Ja w tej sytuacji nie dokładałabym lekcji teraz, tylko wplotłabym je w następny semestr, obcinając liczbę lekcji matematyki.

                Układając na jeden lub dwa miesiące dla całej szkoły inny plan, a potem wracając do poprzedniego. Uprzejmie przypominam, że mamy ten własnie rok, kiedy do szkół średnich poszły dwa roczniki uczniów, po gimnazjach i po podstawówkach.

                > Serio nie zgrzyta Wam dołożenie do programu 20+ h lekcji tylko dlatego, że dyrektor nie dał rady zorganizować zastępstwa wtedy kiedy było potrzebne?

                Bardziej by zgrzytało, gdyby gmina utrzymywała co najmniej jeden komplet nauczycieli do wszytskich przedmiotów na wypadek nieobecności któregoś w jakiejś szkole. Jak na razie zakazu chorowania w tym kraju nie ma.

                --
                Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
                • paskudek1 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 19:27
                  Przypomnę jeszcze albo poinformuję, bo być noże do niektórych nie dotarło, zmiana planu w JEDNEJ szkole może skutkować zmianami planów lekcji w np TRZECH NASTĘPNYCH w których no jeden nauczyciel nie pracuje wcale. Bo to się nakłada.

                  --
                  nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
                    • szeera Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:34
                      "W przeładowanych szkołach normą jest zaczynanie na godzinie"0". I jakoś dzieciaki muszą się pozbierać"

                      Tylko wiadomo, że to "jakoś" nie wychodzi. Tzn. nastolatki zaczynające tak wcześnie są permanentnie niewyspane, co wpływa na ich zdrowie, stan wiedzy itd. Wiadomo już nawet jaki mechanizm biologiczny za tym stoi, że właśnie nastolatki stają się sowami na te kilka lat (nie, nie gry i komórki). Dlatego wiele szkół średnich w różnych miejscach na świecie przesuwa godziny rozpoczęcia zajęć na później - później niż szkoły podstawowe czy start pracy dorosłych.
                      • mika_p Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:48
                        > Dlatego wiele szkół średnich w różnych miejscach na świecie przesuwa godziny rozpoczęcia zajęć na później

                        A u nas się zagęszcza roczniki, żeby efektywnie wykorzystac budynek, żeby nie stał 3/4 doby pusty, tylko najwyżej 1/2

                        --
                        Buziak kobiety, którą zęby bolą, pożądanym nie jest. (z lektur szkolnych)
                  • lily_evans11 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:20
                    Raz w tygodniu jakoś można się sprezyc. A jak dziecko by mi miało wyjeżdzać o 6 z domu, to sama bym się pofatygował, żeby je zawozic i wyjść chociaż o 6.30 (akurat w moim przypadku bym taksówkę zamawiala).

                    --
                    Nigdy nie byłam złą babą
                    • lwica_24 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:28
                      W liceum mojego syna większość klasy wstawała grubo przed 6.00, zeby dojechać nie, nie na zerówke a na pierwszą lekcję.
                      Przez cała podstawówkę syn wstawał 6.30, zeby zdążyć do szkoły na 8.00 ( i było to relatywnie małe dziecko a nie licealista).
                      I jakoś nie popadł w depresję.
                      • ichi51e Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 06:08
                        Lol. My wstajemy o 5:45 bo o 6:30 po dziecko autobus przyjezdza... codziennie...

                        --
                        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                      • lily_evans11 Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 06:24
                        Wstanie o 6.30, a wyjazd o 6 to jakby jednak nie to samo. W tym 1 dniu wozilabym dziecko albo zamawiala mu taksówkę i zaraz by się okazało, że przynajmniej można wyjechać o 6.30.

                        --
                        Nigdy nie byłam złą babą
    • iwoniaw Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:41
      Cóż, ja w takiej sytuacji tylko bym się cieszyła, że zajęcia są odrabiane. Godzina czy nawet dwie tygodniowo dodatkowych lekcji nie zabije licealisty, skoro dzieci w podstawówce mają po 33 h. Gdyby jakiś rodzic zgłosił to do kuratorium, to bym padła z wrażenia, że można być tak durnym. BTW - czego w tej sytuacji oczekujesz od kuratorium, skoro szkoła organizuje wyłącznie lekcje przedmiotów obowiązkowych w zakresie godzinowym określanym przez rozporządzenie? Chcesz złożyć skargę, że matfiz miał więcej niż minimalna wymagana liczba godzin z matematyki, zapewne wpisanych w papiery jako z puli tzw. godzin dyrektorskich?
      Jak to ktoś napisał w wątku obok - przy niektórych rodzicach to naprawdę nie mamy szans na normalną edukację...




      --
      "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
      • raczek47 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:54
        Po rękach całować takå dyrekcję,która nie zlała tematu,że nauczyciel na zwolnieniu i co ja mogę, ,tylko zorganizowała dzieciakom w to miejsce inne zajęcia i dodatkowo połozyła nacisk na odrobienie zaległych lekcji.
        Bardzo porządna szkoła.
        • paskudek1 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 19:30
          I cieszyć się jak cholera że DALO SIĘ zamiast nieszczęsnej fizyki dać matematykę. Bo mogli mieć w tym miejscu polski, historię, chemię, zajęcia opiekuńczo wychowawcze, lekcję bibliteczną i diabli wiedzą co jeszcze.

          --
          nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
          • odzyskanaka Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 12:15
            " Bo mogli mieć w tym miejscu polski, historię, chemię, zajęcia opiekuńczo wychowawcze, lekcję bibliteczną i diabli wiedzą co jeszcze. "

            Albo zwyczajnie - okienko.
            Ale jak widać, rodzicom nigdy nie dogodzisz.
    • mia_mia Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:52
      Moim zdaniem to skandal, gmina zasponsorowała dzieciom 20 godzin matematyki. Na miejscu rodziców z innych szkół zgłosiłabym to nie tylko do kuratorium, ale wyżej, żądając równego traktowania uczniów.
    • volta2 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 17:57
      nie zapomnij skonsultować tego pomysłu z rodzicami innych dzieci z tej klasy i poprosić o podpisy by pismo miało moc.

      a potem napisz nam, jak było....

      naprawdę, tak trudno było przewidzieć, co oznacza dla dziubka poranna kawa mamusi na tarasie?
        • bergamotka77 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 18:51
          Dzięki takim jjak ty piwsralo pojęcie dziubdziusia i ma jaki widac swoje uzasadnienie. Zapytaj szkole jak wynagrodza mu 20 H darmowych korkow. Masz cos z glowa iberka czy gorszy dzien? Twoj syn tam odrabia panszczyznę czy pracuje na akord?

          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
      • mika_p Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 18:07
        Pewnie, że lepiej o 7 niż o 15:30. Niektórzy mają zajęcia pozalekcyjne poustawiane tak, że dodatkowa godzina po lekcjach burzy resztę dnia - zajęcia na godzinie zerowej chyba nikomu nie kolidują z niczym.

        --
        Dla starożytnych Rzymian algebra była niesamowicie prosta, ponieważ X zawsze było 10.
    • hanusinamama Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 18:02
      NIe szkoła nie zorganizowała zastepstwa...tylko brakuje fizyków. Nie było fizyki, była matematyka. OK.Tetraz dzieci fizykę odrobią...nauczyciel tez bedzie musiał dojechać na tą 7. Ja bbym sie cieszyła ze tak to zostało załatwione i dzieci beda miały i fizykę i ekstra miesiac matmy miały...
    • kropkacom Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 18:28
      No jakoś muszą to odrobić. Z drugiej strony są chyba do przodu z matematyką? Można tu było jakoś zakombinować. I tak, lekcje na siódmą są niefajne nawet dla starszej młodzieży.

      --
      Nie płaczę, bo muszę, ale dlatego, że mogę...
      • iberka Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 18:34
        To, że odrobią materiał jest oczywiście pozytywne. Fakt załatwienia sprawy - nie. 2 dni temu mieliśmy zebranie, był na nim dyrektor, nie pisnął ani słowa poza "nie wiem kiedy wróci nauczyciel"....a ten wrócił dziś. Nie wierzę,że szkoła nie wiedziała.
        Matematyka im się przyda, to jasne wink.
        W kwestii klasy.....cóż, z 23 osób na zajęcia chodzi 10-13 zatem jakoś nie widać aby młodzieży zależało 😀
      • arwena_11 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 20:12
        Nigdy nie jest tak, że na profilu rozszerzonym jest się do przodu z matematyką. Matematyki nigdy nie za dużo.

        Dyrekcja stanęła na wysokości zadania. W sumie mogło być tak jak u córki mojej znajomej. Nauczyciel ( akurat od matmy ) był chory. Wysyłał uczniom zadania do robienia w domu. Temat nowy, musieli sami rozłożyć na części pierwsze. Jak wrócił, zrobił dwie lekcje z tego działu - czyli omówił zadania z którymi większość miała problem i zrobił sprawdzian.
        Tutaj macie możliwość nadrobienia nieobecności - cieszcie się
        • jola-kotka Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:16
          W kazdym profilu jest dany material do przerobienia w ramach lekcji . To nie jest tak ze nigdy za duzo. Skoro nauczyciel mial tych lekcji wiecej to powinien miec do przodu przerobiony material.
          • arwena_11 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:19
            Materiał jest ogromny, lekcji mało żeby przerobić porządnie. Zawsze coś wypadnie - a to dzień nauczyciela, a to 1,11 listopad czy choroba. Lepiej więcej mieć lekcji niż mniej. Można lepiej utrwalić materiał.
            • jola-kotka Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:26
              Przeciez nie o to chodzi. Utrwalac to sobie mozna w domu. Idac twoim tokiem myslenia to cale dnie powinno sie spedzac w szkole bo nauki nigdy dosc a materialu za duzo. Skoro matematyk mial wiecej godzin to programowo jest do przodu chyba ze slabo ten czas wykorzystal no ale tojuz nie uczniow wina.
              • paskudek1 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:28
                Ale tutaj jak nigdy w życiu zgodzę się z Arweną. Świat się kończy 🙈. W szkole ciągle coś wypada. Jeśli to jest mat fiz to tej matmy i fizyki rzeczywiście niegdy za dużo. W dodatku lepiej mieć zapas czasu i bumelowac w kwietniu niż w styczniu.

                --
                nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
    • jola-kotka Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:10
      Oczywiscie ze to zle jest rozwiazane . Czyli nie bylo fizyki byla matma. Material z matmy orzerobiony to teraz zamiast matmy fizyka. Ciezko mi sie zgodzic ze uczniowie z obecnego rozwiazania beda zadowoleni a juz na bank nie kosztem teraz po nocy jazdy do szkoly o
      6 rano. Tak , tak w zime jest jeszcze o tej godzinie ciemno. Rozumiem ze nauczyciele moga sobie robic co chca i kiedy chca a uczniowie i rodzice maja obowiazek sie na to bez mrugniecia zgadzac.
      • mika_p Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:28
        > nie kosztem teraz po nocy jazdy do szkoly o 6 rano.

        Niewątpliwie było to jedyne liceum z matfizem w promieniu 40 km, za to przystanek jest 5 minut drogi od domu i drugi 5 minut od szkoły, dziubuś jeszcze kapcie zdąża zmienić, no ale tę godzinkę na podróż do szkoły trzeba liczyć.


        > Tak , tak w zime jest jeszcze o tej godzinie ciemno.

        Odkrycie na miarę kogoś, kto raz wstał o 5:30



        --
        Odrobina strachu przed żoną jeszcze żadnemu mężczyźnie nie zaszkodziła. Alutka Kosoń
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:19
      Też tak mieliśmy, w 4 klasie średniej szkoły nie mieliśmy fizyki, ogólnie trochę się zdziwiliśmy, że nie ma, między sobą coś rozmawialiśmy na ten temat. I przyszedł grudzień. I wychowawczyni nam mówi, że od jutra we wtorki i w środę będzie fizyka raz jedna godzina raz dwie, ona oddaje swoją wychowawczą godzinę a dwie dochodzą i się zaczęło. Co tydzień we wtorek wykład w środę kartkówka albo pytanie.
      Najlepsza akcja była jak babka od fizyki wpada w kolejny już wtorek, mówi wyciągamy kartki, dyktuje pytania, my lekko zdziwieni i kolega mówi: pani profesor może najpierw wykład ;P, bo tego nie przerabialiśmy 🤣
      Do końca stycznia najwięcej ocen mieliśmy z fizyki.
      • arwena_11 Re: Dołożenie lekcji 20.11.19, 21:30
        W pierwszej klasie LO miałam fizykę z facetem robiącym program autorski. Miał swoje skrypty, fajnie napisane prosto.
        Program autorski był rozłożony na 4 lata. Nie miał nic wspólnego z tym co było w podręcznikach ( w sensie kolejności ), bo facet uważał, że w takiej kolejności będzie łatwiej wszystko ogarnąć. Ktoś dał mu zgodę na program autorski i powinien zostawić w spokoju klasy, które zaczął uczyć.
        W drugiej klasie zmieniono nam nauczyciela ( tamten dalej uczył inne klasy ) - trzeba było być debilem ( nasz dyrektor był ), żeby to zrobić. Dostaliśmy największą s..kę z fizyki w szkole. Na pierwszej lekcji zapytała się czy zdążyliśmy przerobić dział X - my że nawet go nie mieliśmy, a dział y - też nie mieliśmy. To co mieliście? No A, B, C. Ona zdziwiona, bo to program klasy 2, 4.
        Wyszła z lekcji i poszła do dyrektora. Po 20 minutach wróciła i oznajmiła nam radośnie, że będziemy mieli dwie fizyki dodatkowe, bo musimy nadrobić całą pierwszą klasę. Sprawiła, że znienawidziłam fizykę ( i nie tylko ja ), rzygaliśmy fizyką. Mieliśmy chyba 7h w tygodniu.
    • paskudek1 Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 06:32
      Wiesz co, uderzyło mnie to dopiero dzisiaj ale zastanawia mnie SKĄD się wzięło tych 20 godzin fizyki? W której klasie ty masz to dziecko? Bo w pierwszej LO mat fiz ma jedną godzinę tygodniowo. Nawet gdyby nauczyciela nie było od samego początku roku bi był vacat to jak słowo daję 20 tygodni jeszcze nie minęło. Przyznaję, że nie wiem ile jest godzin fizyki później, w starszych klasach ale też nie wydaje mi się żeby tak dużo. Chociaż mogę się mylić
      I druga sprawa to czemu tych lekcji nie było? Bo jakoś mi to umknęło. Nauczyciel był chory czy rzeczywiście vacat? Bo jeśli to drugie to ciesz się że się jakiś jeleń ZNALAZŁ i że dyrekcja znalazła sposób na nadrobienia zaległości.

      --
      nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
    • scarlett74 Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 09:22
      Iberka przesadzasz. Masz syn w mat-fiz, więć dodatkowa fizyka jest ok. Można by było się zastanawiać , gdyby był to np. w matfizie wos czy historia, ale fizyka...😉
      Żeby nie było, moje dziubdziusie miały na 7 kółka zainteresowań, bo nie było sal ( sama zresztą też miałam na 7) , więc ten tego... Koleżanki dzieć, ma jeszcze gorzej, bo jest w szkole codziennie ok.6.45 ( szkoła otwierana o 7 , czasami woźne "przygarną" ) , bo ona musi zdążyć do pracy na 7...
      Tak, że wiesz coś się wam w dooopach z dobrobytu poprzewracało...😁
    • joanna_poz Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 10:33
      kurcze, u mojego od 20 wrzesnia, przez calutki październik do 11 listopada nie było JEZYKA POLSKIEGO...
      na moje pytanie czy to jakoś nadrobią/ odrobią bo to w koncu wazny przedmiot, nie jakies byle co, a straty duże - dyrekcja mi podziękowała za troskę i zainteresowanie i zapewnila, ze nadrobią w czasie lekcji, czasu do końca roku jest dużo...

      wolałabys takie rozwiązanie?
      bo ja z pocałowaniem reki 'wziełabym" choć jedną dodatkowa lekcję tego polskiego..
    • odzyskanaka Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 12:07
      "Rozważam zgłoszenie do kuratorium. "

      Ale CO chcesz zgłaszać? Że nauczycielka będzie przychodziła 20 razy na godzinę 7 żeby z Twoim dziubdziusiem realizować materiał tak, żeby nie miał zaległości? A zgłaszaj! Uśmieją się setnie, a nauczycielce powiedzą, że w obliczu takiej postawy rodziców, może sobie spokojnie pospać dłużej. Uczniowie "jakoś" sobie poradzą wink
    • la_mujer75 Re: Dołożenie lekcji 21.11.19, 12:24
      Zdecydowanie przesadzasz.
      Rozumiem, że ta 7 rano brzmi przerażająco, bo wiadomo, że młodzież o tej godzinie jest średnio "produktywna".
      Ile godzin w tygodniu ma zajęć? Na pewno nie więcej niż niewiele ponad 30 godzin.
      Mój syn przez ostatnie dwa lata (VII i VIII klasa) miał około 40 godzin w tygodniu. I tez miał lekcje na 7 rano. Dał radę, a był młodszy i jeszcze w okresie intensywnego dojrzewania, kiedy to organizm jest nastawiony na coś innego, niż przyswajanie matematyki o 7 rano.
      Zadbałabym, aby mógł jak najpóźniej wychodzić do szkoły. O tej godzinie nie ma korków, więc albo samam bym zawoziła albo zamawiała taksówkę.
      Nie wiem, może Twój syn to geniusz z fizyki i nie potrzebuje lekcji. Jest sam wstanie nadrobić zaległości.
      Jeżeli tak, to idź do dyrekcji i poproś o zwolnienie syna z tych dodatkowych zajęć.
      Fizyka dla mnie jest czarną magią i tak jak umiem sobie wyobrazić, że matmę byłabym wstanie sama się nauczyć, to fizyki za żadne skarby.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka