Dodaj do ulubionych

rzucam papierami

23.11.19, 20:48
W poniedziałek kładę na biurko szefa wypowiedzenie.
Głownie to atmosfera oraz zmiany na gorsze we firmie w której pracuje spowodowały u mnie rozwój depresji.
Decyzja zapadła po wczorajszej rozmowie z mężem. Samo jej podjęcie spowoowało jakby ktoś zdjął mi z ramion ogromny ciężar.
Obserwuj wątek
    • szafireczek Re: rzucam papierami 23.11.19, 20:57
      Powodzenia, skoro jesteś tego pewna! Niech Ci się ułoży, jak najlepiej!
      Abstrahując od tego, z reguły mówi się, że podejmowanie decyzji w chwili wzburzenia, depresji czy niestabilnych emocji nie należy do najszczęśliwszych pomysłów...emocje nie są dobrym doradcą...
    • mika_p Re: rzucam papierami 23.11.19, 20:59
      Jak szefa nie lubisz, to poczekaj do piątku, zawsze to tydzień mniej na szukanie następczyni.
      Powodzenia na nowej drodze życia.

      --
      Odrobina strachu przed żoną jeszcze żadnemu mężczyźnie nie zaszkodziła. Alutka Kosoń
    • fawiarina Re: rzucam papierami 23.11.19, 21:14
      Może poczekaj do końca miesiąca? Bieg wypowiedzenia i tak zapewne rozpocznie się dopiero w grudniu, dasz sobie czas na ewentualną zmianę zdania i przy okazji skrócisz czas niefajnego poczucia typu "wszyscy wiedzą, że odchodzę i traktują mnie jak powietrze". No i szef będzie miał mniej czasu na rekrutację.
    • kasiaabing Re: rzucam papierami 23.11.19, 21:40
      Miałam kiedyś identyczną sytuację. Moment w którym złożyłam wypowiedzenie był jednym z lepszych chwil w moim życiu. Pamiętam, że przyszłam do pracy, usiadłam do kompa napisać wypowiedzenie A tu nagle awaria prądu . Napisałam ręcznie. Jak szłam do gabinetu dyrektorki to trzesłam się jak osika. Ale było warto.
      Dyrektorka nie chciała mi dać urlopu na okres wypowiedzenia, wolała wypłacić ekwiwalent. I spoko, przychodziłam do pracy z uśmiechem na ustach, wychodziłam punkt 16.
      Piękne czasy.
      Powodzenia!
      • bi_scotti Re: rzucam papierami 23.11.19, 23:08
        Lucky you, ze masz z czego zyc. Tysiace ludzi nie ma takiego comfort/luksus. Jesli masz, korzystaj - dbaj o siebie. Cheers.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
      • aqua48 Re: rzucam papierami 24.11.19, 11:44
        kasiaabing napisała:

        > Miałam kiedyś identyczną sytuację. Moment w którym złożyłam wypowiedzenie był j
        > ednym z lepszych chwil w moim życiu.

        Ja również, pracowałam jeszcze miesiąc na zupełnym luzie, bez płaczu w poduszkę i telepania się z nerwów po drodze do pracy. Koleżanka tego nie zrobiła, zacisnęła zęby, bo przecież praca, pieniądze, odpowiedzialność itp, i teraz bardzo ciężko odchorowuje pozostanie w firmie. Warto zadbać o własne zdrowie psychiczne i fizyczne..
        • yuka12 Re: rzucam papierami 24.11.19, 20:34
          Ja też rzuciłam papierami prawie rok temu. Zdecydowanie o rok za późno. Bo wiadomo- praca, pieniądze, odpowiedzialność. Ale ten dodatkowy rok pracy kosztował mnie bardzo dużo w sferze emocjonalno-psychicznej, do dzisiaj odczuwam tego skutki.

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • kasia_piet Re: rzucam papierami 24.11.19, 08:52
      Trzymam kciuki! Jestem dokladnie w takiej sytuacji, w jakiej Ty byłaś na moment przed podjęciem tej decyzji. Został mi tydzień. Podjęcie decyzji utrudnia mi brak chęci rozmowy ze strony meża (nie mam poparcia) na ten temat i brak nowego miejsca pracy.
      • lajtova Re: rzucam papierami 24.11.19, 09:09
        Napiszę jak jest że by czasem ktoś się nie zasugerował moim wpisem.
        Finansowo sprawa wygląda tak, że mam na ten cel odlożoną 10 . miesięczną pensję netto. Biorąc pod uwagę, że spadną koszty bo nie będę wydawać na paliwo czy na jakieś kanapki, kateringi, kawy to mam kase na rok.
        Mąż jest kimś w rodzaju osławionego "wąskiego specjalisty" więc od strony finansowej mam zabezpieczenie.
        Co do pracy. Kiedy jak nie teraz.
        • alba27 Re: rzucam papierami 24.11.19, 09:52
          Bardzo dobra decyzja. Pracowałam przez rok w jednej firmie i po tym roku psychicznie byłam w podobnym stanie. Moment złożenia wypowiedzenia to dokładnie takie uczucie jak by ktoś że mnie tonę kamieni zdjął. Dwa tyg przez zakończeniem prący zrobiłam coś czego nigdy nie robię, poszłam na L4 , ale było to konieczne bo byłam już takim wrakiem, że z łóżka nie potrafiłam wstać. Teraz mam super pracę i dużo lepiej płatną.
    • arabelax Re: rzucam papierami 24.11.19, 09:59
      Gratuluję decyzji! Życie jest za krótkie, żeby męczyć się codziennie tyle godzin.
      Kiedyś zrobiłam tak samo, wielka ulga, nigdy nie zapisałam, a prace znalazłam szybko i byłam bardzo zadowolona.
      Czasem warto takie wielkie decyzje podjąć, żeby mieć lepsze życie.
      Trzymam kciuki za Ciebie smile
    • lidek0 Re: rzucam papierami 24.11.19, 10:07
      Idź na zwolnienie lekarskie w okresie wypowiedzenia, nie oglądaj już tej firmy, niech się sami martwią co z robotą.

      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
    • lot_w_kosmos Re: rzucam papierami 24.11.19, 12:10
      Powodzenia!
      Przeszłam przez to!
      Znaczy przez rzucenie papierami w spółce, która mnie wyprała z emocji, zdrowia, energii, chęci do życia.
      To była najlepsza decyzja.
      I naprawdę.
      Nie znam nikogo, kto to zrobił i żałował.
      Ty też nie pożałujesz!
      • nota_bene0 Re: rzucam papierami 24.11.19, 20:40
        Fajnie sie rzuca i odchodzi, gdy ma się dobrze zarabiajacego męża. Nie mówię tego z zazdrością czy zlosliwoscią. Autorce gratuluję i życzę wszystkiego dobrego. Zdrowie mimo wszystko najważniejsze.

        --
        "Alter schuetzt vor Liebe nicht, aber Liebe vor dem Alter"
        Coco Chanel
        • yuka12 Re: rzucam papierami 25.11.19, 00:09
          Mój mąż nie zarabia aż tak dobrze, nie mieliśmy oszczędności i kolejna praca na mnie nie czekała. Ale szacunek do samej siebie i własne zdrowie (co miało też realny wpływ na rodzinę) cenię wyżej. Nie było nam łatwo, ledwo wiązaliśmy koniec z końcem zanim dostałam inną pracę, ale czas pokazał, że była to mądra i najlepsza decyzja.

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka