Dodaj do ulubionych

Skąd półki na książki?

24.11.19, 17:33
Udało mi się wygospodarować cała ścianę na ten cel i rozglądam się za jakimiś fajnymi półkami. Czy tylko Ikea? Jeśli tak, to które konkretnie regały?
MyślałaM, ze uda mi się znaleźć coś poza ikea, ale regały na książki chyba nie cieszą się wzięciem. W Agacie np. nie ma takiego działu....
Nie chciałabym, żeby to wyglądało ciezko jak segment z PRL-u.
Itroche się boje zamawiać u stolarza, bo to już całkiem w ciemno, trudno powiedzieć jak wyjdzie.
Co się u Was sprawdziło?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 18:13
      Dlaczego ma nie być wiadomo jak wyjdzie u stolarza? Regały to regały, generalnie prosty mebel, wyjdzie jak zechcesz.
      A ze sklepow to black red white miał kiedyś fajne, proste, wysokie, i o dziwo wytrzymałe, miałam w poprzednim mieszkaniu ale nie wiem czy dalej są w ofercie. Ikea też w sumie spoko, czemu nie, regał to regał.

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
      • agusiah Re: Skąd półki na książki? 25.11.19, 09:20
        Mam trochę mebli robionych przez stolarza i czec wyszła bardzo ok, a np. Zabudowę przedpokoju mam paskudna. A tez mi siemwydawalo, ze projektuje coś ładnego. Drewniane meble na ten wymiar to droga sprawa, wiec rozglądam się za gotowymi, które da się obejrzeć, ewentualnie oddać gdyby była katastrofa. Duża mam te ścianę
      • bialeem Re: Skąd półki na książki? 25.11.19, 10:37
        "prosty mebel". Mój stolarz by się uśmiałsmile Mam dwa zaprojektowane przez panią archi i jeden z nich jest takiej konstrukcji, że żeby nie było widać łączeń, to musiał być w jednym kawałku 2,5x3,5. Czterech chłopa ten prosty mebel stawiało smile

        Czemu nie ikea - ikea ostatnio bardzo osłabiła materiały. Ich "płyty" to aktualnie nawet nie sklejka, a karton. Pod książkami się zwyczajnie uginają.
        • 35wcieniu Re: Skąd półki na książki? 25.11.19, 19:01
          Wizualnie prosty. Chyba że ktoś chce bogato rzeźbione czy coś, ale wątpię.
          Że się stolarz nieraz namęczy to oczywiste, ale żeby regał na książki wyszedł zaskakująco źle to się jak żyję nie spotkałam.

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • mamtrzykotyidwa Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 18:32
      Billy z ikei, 40 z oszklonymi całymi drzwiami.
      W 80 od ciężkich książek powyginają się półki, a nie ma możliwości przełożenia półki na drugą stronę, żeby sie wyprostowała.
      Mam jedną 80 i ta jest do bani, ale 40 są super.
      • iwoniaw Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 18:49
        mamtrzykotyidwa napisała:

        > Billy z ikei, 40 z oszklonymi całymi drzwiami.
        > W 80 od ciężkich książek powyginają się półki, a nie ma możliwości przełożenia
        > półki na drugą stronę, żeby sie wyprostowała.
        > Mam jedną 80 i ta jest do bani, ale 40 są super.

        Potwierdzam, mnie też się Billy sprawdzają na książki, z tym że faktycznie na te cięższe to 40 raczej, bo w 80 się półki z czasem wyginają. Ale generalnie najlepszą opcją jest stolarz i półki z litego drewna na wymiar, można wtedy maksymalnie przestrzeń zagospodarować.


        --
        "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
    • solejrolia Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 18:41
      Wszystkie półki na książki mam drewniane, zrobione na wymiar. Do pokoju biurowego zrobił mi mąż (w sklepie drewniane dechy docinano, potem tylko olejowanie i montaż) .
      A wcześniej stolarz- w korytarzu i w salonie mam wnęki, też od podłogi do sufitu.

      Chyba bałabym się półek z płyty, czy to billy, czy inny regał, ksiązki są jednak dość ciężkie, zdecydowanie wolę drewniane. Wizualnie też, lubię po prostu drewno.

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
    • mika_p Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 18:49
      Płyty meblowe o szerokości 20 cm, przycięte na odpowiednią długość, każda na oddzielnych 2-3 (w zalezności od długości) wspornikach przykręconych bezpośrednio do ściany; z boku zabezpieczone połówką płyty. Dość gęsto, nad standardową ksiażką mieści się palec.

      --
      Odrobina strachu przed żoną jeszcze żadnemu mężczyźnie nie zaszkodziła. Alutka Kosoń
    • bo1 Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 19:08
      Zleciłam stolarzowi zrobienie regału na wzór billy'ego z Ikei. Jak policzyłam ikeowy transport, wniesienie, montaż, to regał na gotowo od stolarza wyszedł trochę taniej. Z tym, że stolarz spoza Warszawy. Tutejsi wychodzili drogo. Poza tym dostałam bardzo wytrzymałe półki (nic się nie powyginało) i mrożone, gładkie szyby w drzwiach. W tamtych czasach billy miał albo zwykłe szyby, albo mrożone ale z deseniem liści.
    • alba27 Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 19:35
      Ja książek mam całą masę, różnie je przechowywałam a teraz mam białe przeszklone regały z ikea i powiem tak: nieważne gdzie kupisz ważne żeby były zamykane. Wcześniej pamiętam że raz na jakiś czas musiałam te książki wyciągać i wycierać z nich kurz, teraz w ciągu trzech lat przecierałam je raz i to tylko od góry.
    • joxanna1 Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 19:36
      Ja mam taką jakby ścianę z szafek kuchennych ikea - takich w drewnie z szybami.
      W kuchni wisiałby 1 rząd takich szafek, a ja mam trzy rzędy - prawie do sufitu.
      Tylko dorobiliśmy u szklarza szklane półeczki.

      To była najtańsza opcja półek na książki z szybą, a nam bardzo zależało na szybie.
      Wygląda bardzo fajnie.
      • iwoniaw Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 19:40
        joxanna1 napisała:

        > Ja mam taką jakby ścianę z szafek kuchennych ikea - takich w drewnie z szybami.
        >
        > W kuchni wisiałby 1 rząd takich szafek, a ja mam trzy rzędy - prawie do sufitu.
        >
        > Tylko dorobiliśmy u szklarza szklane półeczki.

        I te szklane półeczki wytrzymują ciężar książek?



        --
        "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
        • joxanna1 Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 19:48
          Tak, bo te szafki kuchenne są wąskie - może z 40 cm. Tak, że my mamy w sumie 24 takie szafki: główny regał na książki to 3 rzędy po 7 półek, a na bocznej ścianie 6 półek w 3 rzędach .
          A szklane półeczki są dość grubę, tak, jak patrzę, to pewnie z pół centymetra.
    • al_sahra Re: Skąd półki na książki? 24.11.19, 20:41
      Najsensowniejsze moim zdaniem półki mają moi znajomi, w systemie zrób to sam: do ściany przywiercone pionowe szyny (Elfa), a na nich wsporniki do półek. Drewniane półki zamawiali u stolarza, ale właściwie wystarczy kupić kawałki drewna podanych rozmiarów, byle proste i samemu je wykończyć (wygładzenie i olejowanie). Po montażu ciągle można zmieniać wysokość i układ półek w miarę potrzeby.

      Efekt końcowy tak mniej więcej wygląda (zdjęcie z sieci):

      https://i.pinimg.com/736x/2c/4a/c4/2c4ac4e0200b4dd0dd77c99e848406ca--bookshelf-wall-wall-shelves.jpg
    • pitupitt Re: Skąd półki na książki? 25.11.19, 10:39
      U mnie rewelacyjnie sprawdzają się półki montowane na niewidoczne kołki. Robione na wymiar u stolarza. Ściana jaką mieliśmy do zagospodarowania, to "skromne" 5 metrów.

      --
      Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
    • australijka Re: Skąd półki na książki? 25.11.19, 11:16
      Znalazłam opowieść dziewczyny o półkach do samej ziemi. I te dwie dolne zawsze zakurzone, psia sierść się czepiała a i korzystanie z tych dolnych niezbyt wygodne. Dokupiła komody i na nich postawiła półki. To znaczy półki umocowane na ścianie oddzielnie, komoda też, bo dziecko małe w domu ale wyglądają jak całość. W komodach ciuchy, zabawki dziecka, jego książeczki i inne rzeczy.
    • aerra Re: Skąd półki na książki? 25.11.19, 19:16
      My mamy 90% mebli w mieszkaniu robione na wymiar u stolarza. Przy czym akurat projekty to robiłam ja, a stolarz mi wg projektu wykonał wink

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • bei Re: Skąd półki na książki? 25.11.19, 19:23
      Mam jeden regał budowany przez stolarza- tu w trakcie montażu
      www.amazon.com/photos/shared/11kC37TcREO5rk_XtlHCvQ.wup4YtHfbSKu51dLjm4lyO
      I trzy ikeowskie kallaxy w pokojach i kącie czytelniczym na piętrze, plus trochę miejsca w czeluściach komod. Brakuje ścian na wielki regał.
    • koronka2012 Re: Skąd półki na książki? 25.11.19, 21:16
      Jak usłyszałam cenę regału u stolarza (zwykły, żaden bajer) to postawiłam sobie Bestę z Ikea. Taką płytką, 20 cm głębokości - w sam raz na książki. Stoi piętrowo (jedna na drugiej) i sięga prawie do sufitu.
      Kosztowało mnie to 1/4 tego co u stolarza.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka