Dodaj do ulubionych

Przekwalifikowanie się koło 40

25.11.19, 10:34
Po niecałym roku (niezbyt intensywnych jako że jednocześnie pracowałam na własny rachunek) poszukiwaniu pracy, udało się. Praca wydaje się być wymarzona. Przede niemalże dwa kroki od domu (co wydawałoby się niemożliwe bo ja mieszkam w małej dziurze), jak na razie fajna atmosfera i ogólnie typ pracy i rodzaj działalności. Praca, nie będę ukrywać, trochę po znajomości, bo nigdy nie pracowałam w tej branży, jakkolwiek pomimo braku doświadczenia, kierownictwu spodobało się to, że znam więcej języków obcych (ponad wymagany angielski), jestem stąd i nawet wiek (oprócz mnie zatrudnili jeszcze dwóch facetów, bo sami przyznali, że mieli już dość ciąż i urlopów macierzyńskich). Tak więc postanowili mi dać szansę i od tygodnia pracuję.
Cho to dopiero początki, jestem bardzo zadowolona i aż mi żal, że wcześniej nie brałam pod uwagę tej branży. I tak pytam siebie i was: czy będąc u progu 40 jest możliwe przekwalifikowanie się z sukcesem, zdobycie "fachu" i być może nawet jakiś awans? Mam wrażenie, że straciłam strasznie dużo czasu chociaż, to co robiłam przyczyniło się do tego, że mnie zatrudnili. I tak z jednej strony jestem szczęśliwa, a z drugiej strony brzęczy mi koło ucha: dlaczego ty się wcześniej tym nie zainteresowałaś?
Obserwuj wątek
    • falcon_eye Re: Przekwalifikowanie się koło 40 25.11.19, 11:10
      A czym ryzykujesz? Co najgorszego może się stać jak zostaniesz w tej pracy i zaczniesz uczyć się nowej branży i fachu?

      Zrobię uproszczone założenie, że masz za sobą studia. I że nasze pokolenie będzie pracować conajmniej do 65 roku życia. To oznacza że masz przed sobą więcej lat pracy niż przepracowałaś do tej pory. Naprawdę chciałabyś przez te lata robić ciągle to samo?

      BTW. mam niecałe 40 lat. Po 15 latach na etacie jako specjalista w firmie IT postanowiłam zacząć coś zupełnie innego i na własny rachunek. Tak, to wywołuje dużo niepewności (bo nie mam jeszcze 'nazwiska' w tej branży), ale wiem, że w ciągu kilku lat jestem w stanie wyrobić sobie markę. Dzieci w miarę odchowane. Poduszka finansowa odłożona. Jeśli nie teraz, to kiedy?
          • arista80 Re: Przekwalifikowanie się koło 40 25.11.19, 11:25
            Niepewność, że będąc u progu 40, jestem nowa. Sygnałów z zewnątrz nie ma, bo jestem tu dopiero tydzień, a to za mało by ocenić czy jestem dobra czy nie. Staram się wszystkiego pilnie uczyć, trochę już jestem angażowana w obowiązki, więc bezczynnie nie siedzę, jakkolwiek czuję się taka trochę "niezdarna", bo one mają wszystko w jednym palcu, a ja muszę się o wszystko pytać.
            • bergamotka77 Re: Przekwalifikowanie się koło 40 25.11.19, 13:03
              W nowej pracy zawsze musisz być wprowadzona w obowiązki więc to normalne - pytaj bez skrępowania jak czegoś nie wiesz. No i powodzenia!

              --
              bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

              morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • 12gram Re: Przekwalifikowanie się koło 40 25.11.19, 13:23
              Ja uważam, że w wielu branżach dużo łatwiej zaczynać około 40tki. Nie jest się już nieśmiałą zakompleksioną dziewoją 20letnią, wiele rzeczy i relacji zna się zwyczajnie z życia i wcześniejszych prac, resztę -specyfiki firmy- się douczy w 2 miesiące. O ile młoda dziewczyna musi się uczyć wszystkiego, to starsza tylko tej części obowiązków specyficznych w danej pracy.
              Więc jak najbardziej uważam taki wiek za dobry na zaczęcie nowego -- o ile ktoś da szansę i o ile nie jest to dziedzina kompletnie nieznana typu nanotechnologia, programowanie, czy inne wymagające specjalistycznej ścisłej wiedzy.
              Pytaj o wszystko i nie wstydź się wieku. Więcej odwagi i inicjatywy. Za chwilę będziesz śmigać jak i one.
      • falcon_eye Re: Przekwalifikowanie się koło 40 25.11.19, 11:19
        Aha, i szkoda energii na rozważanie "a czemu ja tym wcześniej się nie zainteresowałam i tyle czasu straciłam".
        Przeszłość, to przeszłość. Swoje dawne decyzje możesz potraktować jako wyprawkę dla obecnej siebie.

        Kto wie, czy gdyby nie poprzednie doświadczenia to w ogóle dostałabyś się do tej firmy?
        Kto wie, czy gdybyś rozpoczynała karierę w tej obecnej branży, czy doceniłabyś jej potencjał tak jak teraz?

        Specyfiki branży zawsze możesz się nauczyć. A masz już za sobą dużo doświadczenia zawodowego i dojrzałości życiowej. Strzelam: zarządzanie czasem, priorytetyzowanie zadań, identyfikowanie ryzyka, skuteczna komunikacja...
        Na pewno masz wartościowe umiejętności, które już teraz możesz wykorzystać w obecnej pracy.
    • noemi29 Re: Przekwalifikowanie się koło 40 25.11.19, 13:23
      Biorąc pod uwagę, że przed Tobą jest ponad 20 lat aktywności zawodowej - jak najbardziej jest to możliwe. Ja mam 38 lat i uczę się w dziedzinie od zawsze dla mnie kosmicznej,nierozumianej i dziwnej. Daję radę! Przede mną egzamin państwowy i jeśli go zdam, spuchnę z dumy. 40 lat to nie starość .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka