Dodaj do ulubionych

Bakterie nie z zamrażarki.......

25.11.19, 12:04
Nawiązuje do wiadomego wątku, przy okazji jeszcze raz dziękuję Hrabinie za skuteczny masaż brzucha bo długo się nie mogłam uspokoić i rechotalam jak głupia.
ALE
Znam osobę, mamę dziecka 2 letniego, co jak upuściła na podłogę kawałek mięsa drobiowego to po podniesieniu i przetarciu podłogi (ja na tym bym poprzestała) szukała po domu spirytusu albo chociaż wódki bo trzeba to miejsce było odkazić 😃
Tak że ten,......
To nie jest żart ani troll.
Jak tą historię usłyszałam to się śmiałam prawie tak jak z wczorajszego wpisu wzmiankowanej na wstępie Hrabiny.
Macie takie historie?
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Bakterie nie z zamrażarki....... 25.11.19, 12:32
      Przez jakis czas mieszkalam na stancji z chlopakiem, ktory - gdy na podloge spadl mu kawal zoltego sera - wyrzucal ser.
      Zeby nie bylo, generalnie cala ekipa w tym mieszkaniu miala pier***ca na punkcie sprzatania, wiec podloga w kuchni byla zawsze raczej lsniaca od czystosci.
    • asia.sthm Re: Bakterie nie z zamrażarki....... 25.11.19, 12:48
      Ja w Afryce, na poczatku kontraktu , opalalam chleb nad palnikiem gazowym. Strach przed ameba byl wszczepiony na kursie dla wyjezdzajacych w tropiki. Pod koniec kontraktu jadlam nawet z podlogi big_grin

      --
      Gdyby nos Kleopatry był trochę krótszy, cały świat wyglądałby inaczej.
    • hanusinamama Re: Bakterie nie z zamrażarki....... 25.11.19, 16:39
      J bym sie nie smiała. Akurat bakterie z miesa drobiowego nie są bezpieczne. Trzeba uwazac np na zlew czy deske jak sie myje, kroi. O ile w ciązy miałam dwa koty i ich nie przegoniłam ( bo ciąża!!!!!) o tyle nauczyłam sie miec jedna deske do miesa, po czym deske i nóz po krojneniu op[rócz mycia przelewam wrzatkiem. Przypominam ze własnie z drobiu najłatwiej zarazić się toxoplazmozą (to akurat nie bakteria).
      O ile nie szoruje wszystkiego, nie dezynfekuje domu...o tyle jakby mi kurczak upadł na podłoge ( a miałabym na stanie raczkujące dziecko) to umyłabym podłoge wodą z płynem i tak spryskała płynem dezynfekującym.
      • jasnoklarowna Re: Bakterie nie z zamrażarki....... 25.11.19, 21:46
        a deski od lat mam oddzielne. Czerwona do surowego mięsa, na innej zabron krojenia, rozbijania
        do warzyw: sałat, szczypiorku itp mam zieloną, a na zwykłych drewnianych chleby, sery, wędliny
        ta zielona to może przyzwyczajenie, ale do surowizny zawsze wiedziałam, że musi być oddzielna.

        Ale naprawdę podniosłabym mięso, wytarła podłogę, i jak babcie kocham nie zawracałabym głowy odkażaniem tego decymetra kwadratowego. To uważam za przesadę, tak samo jak osławione przecieranie domestosem blatów od karmidełek dziecięcych
    • beata985 Re: Bakterie nie z zamrażarki....... 25.11.19, 17:07
      Ale ten tego...To mięso upadnięte to surowe czy po obróbce? Bo jak surowe drobiowe to nawet się nie dziwię kobicie...niektóre mają bardziej wyostrzone na punkcie bezpieczeństwa...

      --
      Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
      • jasnoklarowna Re: Bakterie nie z zamrażarki....... 25.11.19, 21:50
        tak, o surowe chodziło. Podłoga została wytarta płynem i do sucha - to jak najbardziej ok, a potem następowała dezynfekcja alkoholowa.
        Ja wiem że są różne szkoły, pamiętam z ematki dyskusje czy myć drób w zlewie przed gotowaniem, wiem że zdania były podzielone. Ale odkażanie podłogi po sekundowym leżeniu małego kawałka jako żywo skojarzyło mi się z tymi atakującymi zmrożonymi bakteriami

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka