Dodaj do ulubionych

Znowu o obozach koncentracyjnych.

26.11.19, 07:06
Tak, wiem - temat stosunku ludności polskiej do ludności żydowskiej podczas drugiej wojny światowej mamy mocno nieprzerobiony. Przez lata mówiono jedno, przemilczając tzw "ciemną stronę medalu"
Ale teraz następuje przegięcie w druga stronę. I mamy co mamy:

www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/by%c5%82y-ambasador-niemcy-nie-zbudowaliby-oboz%c3%b3w-bez-polak%c3%b3w/ar-BBXk8wQ?li=BBr5MK7&ocid=HPCOMMDHP15
Tak, ubodło mnie to gdyż piszę z perspektywy rodziny. która w czasie wojny pomagała Żydom (stosowne poświadczenia tej pomocy są). Także, z perspektywy rodziny, która straciła część jej członków w obozach.
Czyli mieli "wakacje" suspicious

Dlaczego nie da się mówić o tym czasie w sposób wyważony? Dlaczego zawsze musi być to rozpatrywane w kategoriach czarne-białe. Nic pośrodku. A było raczej pośrodku - w każdym środowisku znajdowali się i ci dobrzy i szuje.
Obserwuj wątek
    • super_hetero_dyna Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 09:06
      Dałoby się mówić w sposób wyważony, gdyby żydowscy gangsterzy od wyłudzania haraczy zostali wsadzeni do więzienia i nie mogli już wypłać nagród za szkalowanie Polaków. Może także wtedy, kiedy państwo Izrael wypłaciłoby odszkodowania za ludobójstwa dokonane przez żydowskich komunistów.
    • te_de_ka Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 12:22
      Bardzo trudno jest mówić w sposób wyważony o ludobójstwie. Dodatkowo utrudniamy to sobie (my - pokolenia, które nie żyły wtedy, gdy to sie działo) ustawiając się w roli Polak, Żyd, Niemiec. Gdy przestaniemy się identyfikować jako Polak, Żyd, Niemiec i zostanie tylko ludobójstwo, możemy co najwyżej stworzyć opozycje ofiara - oprawca, ale między tych dwóch aktorów żadnej retoryki "wakacyjnej" już nie wciśniemy. Było ludobójstwo, musieli być oprawcy, musiały być ofiary. I co na to człowiek?
    • olena.s Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 13:05
      Nie da się o tym mówić w sposób wyważony, ponieważ niestety najpierw PRL tuszował (6 milionów zabitych Polaków brzmiało lepiej niż 3 miliony) i za tym szła propaganda, a potem w antysemickim zachłyśnięciu 68 roku propaganda już nie szła, ale pędziła. Stąd większość Polaków uważała że Polacy byli grupą doznającą pod okupacją równych krzywd co Żydzi (badania CBOS z lat 90). Niewiele później inne badania pokazały, że rodacy kojarzyli Oświęcim najczęściej z miejscem męczeństwa narodu polskiego (37%). Tylko 17% miało przede wszystkim skojarzenie z miejscem męczeństwa Żydów. (też CBOS). Równolegle nasi historycy woleli nie zajmować się sprawami polsko-żydowskimi - stąd słynny tekst w TP "Biedni Polacy patrzą na getto" wywołał taki, jak dziś byśmy powiedzieli, hejt.
      Polacy uwierzyli w swoją generalną, genetyczną bezgrzeszność (i pokochali swój wizerunek niewinnej, czystej, największej ofiary).
      W miarę upływu czasu świat przepracowywał temat - choc Polska specjalnie tego nie dostrzegała ani nie umiała wyciągnąć wniosków. Moment szoku przeżyli i Francuzi, i Holendrzy, i Niemcy, którzy przecież jeszcze 20+ lat temu wierzyli, że SS to SS, ale Wermacht był formacją honorową. Pojawiły się publikacje analizujące to, jakim cudem zwyczajni, przeciętni ludzie mogli stać się ludobójcami. Ani przedtem, ani potem nie wyróżniali się żadną dzikością, okrucieństwem, bezwzględnością, nawet fanatyzmem. Zwyczajni ludzie, żadna tam patologia z nizin. I to nie dotyczyło tylko II WŚ, stąd te różne rozliczeniowe filmy dotyczące i postępowania Amerykanów np. w Wietnami, i wsparcia amerykańskiej polityki dla reżimów dyktatorski. Ale Polacy tego nie zauważali, czy zauważali w mikrym stopniu. Utrzymali czarno białą wizję - prezentowaną i na tym forum.

      Wróćmy do Polski. Kiedy więc po 89 zaczęły się pojawiać badania czy teksty podważające nasz własny, kryształowy wizerunek, zaczęło się piekło. PiS swoimi dokonaniami napompował stereotyp antysemickiej Polski (oraz faktycznie ów antysemityzm rozkręcił). Wierzący w bezgrzeszność Polacy nie byli w stanie uwierzyć w fakty.

      Czy jest z tego wyjście? Moim zdaniem tak, ale bardzo bolesne dla wielu rodaków: pomijając doprowadzenie do załatwienia sprawy zawłaszczonej żydowskiej własności, potrzebne są rzetelne szerokie badania, dobre publikacje, międzynarodowe konferencje historyków, wzajemne recenzje podręczników, budowanie relacji międzymłodzieżowych i tak dalej. Jeżeli Niemcy i Francja potrafiły po swoim komplecie (wojna francusko-pruska, pierwsza, druga WŚ) dojść do stanu załagodzenia czy może wręcz wygaszenia uprzedzeń, to wierzę, że i Polskę jest na to stać.
      • sofia_87 Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 13:19
        Nie da się o tym mowic w sposób wywazony gdy Polacy - ofiary wojny, zostają postawieni w jednym szeregu z jej sprawcami, w takiej sytuacji nie da się mowic spokojnie i nie powinno się tak mowic.

        >> Moim zdaniem tak, ale bardzo bolesne dla wielu rodaków: pomijając doprowadzenie do załatwienia sprawy >>zawłaszczonej żydowskiej własności,

        A Ty znowu piszesz te swoje bzdury; zydowska wlasnosc, która ma wlascicieli, czyli spadkobiercow prawowitych wlascicieli jest jak najbardziej do odzyskania przez sad od ponad 20 lat. Wiem to, gdyż moja rodzina to przerobila.

        Mienie bezspadkowe NIE jest zawlaszczona zydowska wlasnoscia, a wlasnoscia skarbu państw, zgodnie z prawem, które obowiazuje w Polsce i niemal na całym swiecie
      • super_hetero_dyna Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 14:05
        > Wierzący w bezgrzeszność Polacy nie byli w stanie uwierzyć w fakty.

        W jakie fakty? Kłamstwa Grossa i Grabowskiego nazywasz faktami? I co to jest ta "żydowska własność"? Spadkobiercy mogą odzyskiwać swoją własność w sądach, bez względu na narodowość, na podstawie dowodów własności. Co tu jest jeszcze do załatwienia?
        Przydałoby się też, żeby państwo Izrael rozliczyło się ze zbrodni popełnionych przez Żydów podczas rewolucji bolszewickiej i w jej następstwie. Trzeba się tego głośno domagać.

        • ultimate.strike Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 14:09
          Aha, to znaczy Polska nie ma się rozliczać z majątku przejętego po zamordowanych Żydach, za to Izrael ma się rozliczyć za zbrodnie dokonane przez radzieckich komunistów? Ciekawe. Ja bym jeszcze zmusił Argentyńczyków do wypłacenia Polakom odszkodowań za rządy Pol Pota.

          --
          Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
                • sofia_87 Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 14:34
                  Wbrew obowiązującemu prawu? Powtarzam pytanie; JAKI inny kraj oddaje bezspadkowe mienie swoich obywateli w imie czegokolwiek?
                  To sobie sama zaplac za taka "przyzwoitość", ja nie mam zamiaru smile

                  Btw w jednym z watkow ktoras z forumek pisala o sytuacji swojej koleżanki, która stracila meza, w wypadku, potem nachodzila ja kochanka pana, której pan rzekomo obiecal mieszkanie, w którym mieszkala jego zona z dziecmi. Czy wdowa z "racji przyzwoitości" powinna oddac obcej pani wlasnosc swoja i swoich dzieci? smile
              • sofia_87 Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 15:02
                Nie, prawnie sa takie same - majatek odziedziczyl spadkobierca, którego w tym momencie przewiduje prawo.

                Etycznie - tu można uznac, ze pan maz chciał oddac mieszkanie kochance, w przypadku zmarłych bezpotomnie Zydow nie można nawet spekulować komu chciliby przekazac swój majatek.

            • baltycki Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 16:25
              super_hetero_dyna napisał(a):

              > Pytanie należy postawić inaczej - to Izrael nie ma się rozliczać za zbrodnie do
              > konane przez żydowskich komunistów, a Polska ma się rozliczać z majątku przejęt
              > ego po zamordowanych polskich obywatelach?.

              Ci komunisci zydowscy nie byli polskimi obywatelami?
              Ci zamordowani obywatele polscy nie byli Zydami?

              Zbrodniarz - nieobywatel Polski, spadkodawca - obywatel Polski?

              --
              W szkole mej siostrzenicy 6/5 uczniów miało czerwony pasek.

              flegma_tyczka
    • 1matka-polka Re: Znowu o obozach koncentracyjnych. 26.11.19, 13:29
      "Dlaczego zawsze musi być to rozpatrywane w kategoriach czarne-białe. Nic pośrodku."
      Bo politycy to kurwy.

      --
      "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
      Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka