Dodaj do ulubionych

Spotkałam dzisiaj...

26.11.19, 16:30
Faceta w spódnicy. Nie, nie był to kilt lecz dżinsowa spódnica.
Ojca małoletniego dziecka.
Było to w poczekalni przychodni przyszpitalnej. Jeju.... jakiż on był męczący. Człowiek typu: "zwróćcie na mnie uwagę". Tym razem objawiało się to w postaci "zwróćcie na mnie uwagę, jakiż to ze mnie wspaniały ojciec - czyli głośne i bardzo wyraźne opiekowanie się dzieckiem-skrótowo ujmując. (Żeby nie było - takie typy, zarówno kobiety, jak i mężczyźni żle na mnie działają).
Cała poczeklania odetchnęła z ulgą gdy wszedł do gabinetu (współczują lekarce/lekarzowi), a potem opuścił poczekalnię.
Ktoś cicho westchnął, że chyba ta spódnica mu zaszkodziła - przewiało go aż do mózgu, czy co...suspicious

Niniejszym informuję, że jeżeli męskie spódnice/kilty tak działają - to ja dziękuję...
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka