Dodaj do ulubionych

wnuczka kontra dziadek

26.11.19, 21:49
Dzisiejsza opowieść mojej mamy i dwa punkty widzenia. Wnuczka w wieku 16-19 lat mieszka u dziadka (powody nieistotne). Dziadek bez pukania wchodzi do pokoju wnuczki żeby jej zwrócić uwagę żeby przyciszyła muzykę. Wnuczka wyskakuje na dziadka "z pyskiem" jakim prawem wszedł do jej pokoju bez pukania, Dziadek przeprasza wnuczkę kilkukrotnie. Jak powinien zachować się dziadek i wnuczka w tej sytuacji?
Obserwuj wątek
      • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 22:04
        Dokładnie to powiedziałam dzisiaj moje mamie i usłyszałam - ale jak to tak, przecież on był u siebie w domu. W związku z tym przypomniałam mojej mamie że jak z nią mieszkałam to nawet ona mi do pokoju nie wchodziła bez pukania, nie wspominając o tacie. Ja również dzieciom do pokojów bez pukania nie wchodzę.
        • lauren6 Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 22:16
          Kwestia kultury osobistej.

          Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale w moim odczuciu ładowanie się nastolatkowi do pokoju, w szczególności przez dorosłego płci przeciwnej, podchodzi pod molestowanie. Dziewczyna mogła przecież się przebierać i być naga. Czy dziadek zamierza tak się tłumaczyć przed prokuratorem: jestem u siebie w domu to wolno mi?

          Nie rozumiem czemu niektórzy ludzie mają takie zakute łby i problem z zapukaniem w drzwi.
            • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:00
              Wiesz, dziadek jest grubo 70+ na bank nie przyszło mu to do głowy. Był u siebie w domu. Po prostu wszedł do pokoju wnuczki żeby jej zwrócić uwagę. Do tej pory stałam w 50% po stronie wnuczki, teraz chyba zmienię zdanie.... Jak można starszego człowieka, dziadka, oskarżać o molestowanie tylko dlatego że wszedł do pokoju wnuczki, które u niego mieszkała
              • memphis90 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 07:00
                >Wiesz, dziadek jest grubo 70+ na >bank nie przyszło mu to do głowy
                Powywanie się na wiek ma akurat niewiele wspólnego z molestowaniem lub jego brakiem...

                >Jak można starszego człowieka, >dziadka, oskarżać o molestowanie
                No na tej, ze najczęściej molestują seksualnie członkowie rodziny, w tym dziadkowie. I najczęściej uchodzi im to plazem, ponieważ rodzinka mówi "jak można starszego człowieka, dziadka, oskarżać o molestowanie?".

                Dziadek, mając podobne fakty na uwadze, nie powinien wchodzić bez płukania do pokoju dorastającej wnuczki, o ile chce być oskarzany o celowe lub nieswiadome pogwalcenie intymności dziecka.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • 35wcieniu Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:16
            big_grin Czy jesteś w posiadaniu wiedzy na temat jakiejkolwiek sprawy sądowej dotyczącej przypadkowego ujrzenia nagiego domownika i uznania tegoż przez sąd za molestowanie?

            --
            - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
            - Ale jak przez głowę?
            - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
            • memphis90 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 06:55
              Ależ w sprawach o molestowanie wielokrotnie pojawia się motyw wchodzenia do pokoju czy łazienki przez molestujacego.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • lauren6 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 09:55
              Nie baw się Andrzeja Leppera "prostytutki nie da się zgwałcić, hehe".

              Fakty są takie, że:
              1. Dziecko jest molestowanie najczęściej przez domowników, kogoś z rodziny. Wiem, że jemateczce może to się nie mieścić w głowie, ale statystycznie prędzej pedofilem będzie dziadek niż ksiądz.
              2. Molestowanie zawsze zaczyna się od niby przypadkowego przekraczania granic i powolnego obdzierania dziecka z prywatności: wchodzenia niby przypadkiem do łazienki gdy dziecko się myje, zostawiania otwartych drzwi, gdy dziecko jest w pokoju i się przebiera.

              Jola jako bezdzietny troll nie musi tego wiedzieć. Ty już powinnaś. Obowiązkiem rodzica jest chronić dziecko przed pedofilami i reagować zanim stanie mu się krzywda.

              Gdybym była matką tej dziewczyny to nie dość, że stanęłabym w jej obronie to jeszcze osobiście ochrzaniłabym dziadka za niestosowne zachowanie. Byłabym dumna z córki, że potrafi bronić siebie i swoich praw. Zawsze to mniejsza szansa na to, że zostanie molestowana w pracy czy zgwałcona, bo znaczy, że potrafi się postawić mężczyźnie stojącemu wyżej w hierarchii, który postępuje źle.
          • 3-mamuska Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 10:14
            lauren6 napisała:

            > Kwestia kultury osobistej.
            >
            > Może to zabrzmi kontrowersyjnie, ale w moim odczuciu ładowanie się nastolatkowi
            > do pokoju, w szczególności przez dorosłego płci przeciwnej, podchodzi pod mole
            > stowanie. Dziewczyna mogła przecież się przebierać i być naga. Czy dziadek zami
            > erza tak się tłumaczyć przed prokuratorem: jestem u siebie w domu to wolno mi?
            >
            > Nie rozumiem czemu niektórzy ludzie mają takie zakute łby i problem z zapukanie
            > m w drzwi.


            Serio 🤣🤣🤣🤣jakbym zobaczyła syna w majtkach czy córkę w staniku lub nago to musiałabym się tłumaczyć prokuratorowi.
            Ps. Pukam jak drzwi są zamknięte na ogół nie bo stoją otworem.
            Zreszta widzę gdy syna/córka wraca z pracy pracy/szkoły to się przebierają lub wychodzą spod prysznica.
            No i oni nie wyją muzyka.
            A nie raz, syn kupił wzmacniacz do słuchawek testował możliwości i tak głośno słuchał muzyki ze ja na dole z z jego słuchawek słyszałam, wiec poszłam i wlazłam bez pukania.
            --
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
            • lauren6 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 14:03
              > Ps. Pukam jak drzwi są zamknięte na ogół nie bo stoją otworem.

              No i pięknie. To po co się rzucasz? Uważasz, że molestowanie seksualne dzieci to temat do heheszków?

              > No i oni nie wyją muzyka.

              Nie wiesz czy ta dziewczyna wyła muzyką. To jest zdanie jej dziadka. Starsi ludzie, szczególnie ci z szuflady "mój dom, moje zasady", mają problemy z jakąkolwiek muzyką puszczaną przez lokatorów, która nie jest Radiem Ma ryja. Jak mi nie wierzysz to wejdź sobie na grupy studenckie i poczytaj jakie balety potrafią odstawić starsi ludzie wynajmujący studentom pokój, tylko dlatego, że student śmie w tym pokoju rozmawiać przez telefon lub cicho puścić muzykę.
              • 35wcieniu Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 14:32
                Ty chyba uważasz że to temat do heheszków bo wejście do pokoju porównujesz do molestowania. NIE MA w wątku słowa o tym że dziadek ma jakiekolwiek skłonności tego typu, nie ma nawet słowa o tym że ona tam naga była. Nie, prosta sprawa - dziadek wlazł wnuczce do pokoju nie pukając.
                Ematka na to:
                P R O K U R A T O R
                U
                B R A M

                Największy heheszek jaki można było zrobić, ale nie, to inni heheszkują z molestowania. Ktoś tu robi panią lekkich obyczajów z logiki.

                --
                - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                - Ale jak przez głowę?
                - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
              • 3-mamuska Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 15:36
                lauren6 napisała:

                > > Ps. Pukam jak drzwi są zamknięte na ogół nie bo stoją otworem.
                >
                > No i pięknie. To po co się rzucasz? Uważasz, że molestowanie seksualne dzieci t
                > o temat do heheszków?

                Tak w tym wątku to jest temat do śmiechu i heheheszkow. Bo akurat młoda chce mieszkać z dziadkiem ,a dziadek się kajał ze wlazł.
                Młoda z ryjem skoczyła wiec jakoś nie wiedzę żeby dziadek ja molestował. Mało tego w wątku o młodej i staniku u lekarza wiele ematek nie miało problemu że młoda musiała się rozebrać przy obcym facecie i babci.
                O sorry i jeszcze nie tu na forum było ze ematki paradują nago po mieszkaniu nie wstydzą się nagości przy dzieciach ( nie zakrywają się i nie chowają nagości przed dziećmi?)
                Ze to naturalne jest jak się z kimś mieszka to można wpaść na druga osobę gola po co się owijać ręcznikiem wychodząc z łazienki po myciu?

                > > No i oni nie wyją muzyka.
                >
                > Nie wiesz czy ta dziewczyna wyła muzyką. To jest zdanie jej dziadka. Starsi lud
                > zie, szczególnie ci z szuflady "mój dom, moje zasady", mają problemy z jakąkolw
                > iek muzyką puszczaną przez lokatorów, która nie jest Radiem Ma ryja. Jak mi nie
                > wierzysz to wejdź sobie na grupy studenckie i poczytaj jakie balety potrafią o
                > dstawić starsi ludzie wynajmujący studentom pokój, tylko dlatego, że student śm
                > ie w tym pokoju rozmawiać przez telefon lub cicho puścić muzykę.

                Dla mnie wyciem jest wystarczająca głośność ze słychać przez drzwi.
                I nie ma wzmianki ze dziadziuś słucha radia Maryja.

                Jakby dziadek nie słyszał muzyki za zamkniętych drzwi to by nie wszedł.



                --
                -----------------
                Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • ira_08 Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:17
          A gdyby wnuczka zmieniała właśnie stanik? Dziadek był i siebie, więc miał prawo poprosić o.sciszenie muzyki, a nie wlazic bez pukania. Obydwoje zachowali się źle, ale dziadek chociaż przeprosił, a wnuczka chamka.
          • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:22
            No i to właśnie próbuję wytłumaczyć mojej mamie (babci z drugiej strony). Dziadek powinien zapukać, a jak już wlazł to powinien przeprosić RAZ, JEDEN RAZ, a wnusia powinna przeprosić że z pyskiem na dziadka wyskoczyła i GRZECZNIE poprosić żeby bez pukania do pokoju nie wchodził
            • ichi51e Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 07:57
              Dokladnie. Puka sie przede wszystkim dlatego ze zamkniete drzwi sa znakiem “nie wchodzic” moze sie przebiera kto wie? W zamkniete drzwi sie puka po prostu

              --
              wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
              • 3-mamuska Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 10:19
                ichi51e napisała:

                > Dokladnie. Puka sie przede wszystkim dlatego ze zamkniete drzwi sa znakiem “nie
                > wchodzic” moze sie przebiera kto wie? W zamkniete drzwi sie puka po prostu
                >

                Nastolatki maja to do siebie ze niemal w 100% maja zamknięte pokoje.
                Ja zamykam jak się przebieram tylko.
                Córka miała okres ze tez zawsze miała zamknięte drzwi.
                I tez wchodziłam bez pukania ,bo ona wiecznie słuchawki w uszach. W sumie pukałam dla zasady bo i tak mnie nie słyszała, wiec wchodziłam jakby bez.



                --
                -----------------
                Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • mgla_jedwabna Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 09:17
          Bycie u siebie w domu nie oznacza zwolnienia z szacunku dla cudzej prywatności. A co by było, gdyby wnuczka akurat się przebierała? Na goły zadek wnuczki dziadzio może gapić się do woli, bo jest u siebie w domu?
          • lauren6 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 10:01
            Ematki wychowują córki na bezwolne cielęta, które muszą być posłuszne złym zasadom narzucanym przez starszych. Potem taka kobieta nie poskarży się nikomu, że szef w pracy wkłada jej język w ucho lub kładzie ręce na piersiach. Latami będzie pozwalać na takie i gorsze zachowanie, bo przecież to starszy mężczyzna, nie może popełniać błędów i należy zwracać się do niego z szacunkiem.

            Nie potraficie chronić własnych dzieci przed przemocą seksualną, wytrącacie im z ręki narzędzia do walki z molestowaniem.

            To prosty przykład, z pozoru niegroźna sytuacja, ale pokazuje jak matki powoli niszczą poczucie własnej wartości swoich córek. Potulna dziewczynka w przyszłości nie będzie potrafiła się obronić przed bardzo brzydkim zachowaniem ze strony niektórych mężczyzn.
        • 3-mamuska Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 10:06
          vendeo napisała:

          > Dokładnie to powiedziałam dzisiaj moje mamie i usłyszałam - ale jak to tak, p
          > rzecież on był u siebie w domu. W związku z tym przypomniałam mojej mamie że ja
          > k z nią mieszkałam to nawet ona mi do pokoju nie wchodziła bez pukania, nie wsp
          > ominając o tacie. Ja również dzieciom do pokojów bez pukania nie wchodzę.



          Skoro wnuczka wyła muzyka pukanie było bezcelowe.
          Wnuczka powinna przeprosić ,za darcie gęby. (swoją droga niezłe wychowana)
          Jak i za wycie muzyką dziadka i sąsiadów.
          Nic mnie bardziej nie irytuje jak wycie muzyka. Trzeba być kompletnym idiota żeby w bloku, gdzie mieszkają ludzie puszcza swoje ulubione kawałki zakłócając ciszę spokój. Brrrrr
          Serio
          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • beata985 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 10:17
            Niekoniecznie muzyka musi wyć żeby przeszkadzała, ja mam inny rytm życia Ni z córka i kiedy ona coś ogląda bywa że już spać idę. Często proszę żeby przyciszyla tv....Nie, nie wyje nic...po prostu słychać.

            --
            Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
        • novembre Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 11:41
          vendeo napisała:

          > Dokładnie to powiedziałam dzisiaj moje mamie i usłyszałam - ale jak to tak, p
          > rzecież on był u siebie w domu.

          Ale gościom do toalety też wchodzi? Bo jest u siebie w domu?
          No właśnie.
    • sirella Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 22:23
      Jak już wzburzenie opadło, to wnuczka powinna iśc do dziadka i powiedzieć "przepraszam, że tak nawrzeszczałam ale bardzo mi przeszkadza jak ktoś wchodzi mi do pokoju bez pukania, to stresujące. Postaram się na przyszłośc nie puszczać tak głośno muzyki, ale proszę żebyś pukał gdy coś ode mnie chcesz a mam zamknięte drzwi, dobrze?"

      - i lepiej naucz tej komunikacji córkę zanim dziadka całkiem sterroryzuje albo babcia się wkurzy i zrobi sama z tym porządek.
      • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 22:42
        Doczytałam, nie chodzi o moją córkę tylko o bratanicę w której obronie stanęłam, że skoro mi jako dziecku do pokoju nie wchodziliście, to dlaczego nie szanujecie prywatności wnuczki. Przy czym dla mnie wnuczka powinna dziadka przeprosić za swój wybuch
        • sirella Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 22:55
          Napisałaś że dziadek kilkakrotnie przeprosił. Więc on się poczuwa do swojej części winy. A wnuczka powinna się poczuwać do swojej.
          Coś tam się dzieje nie tak u dziadków i lepiej niech zaczną się komunikować normalnym językiem a nie przemocowym, bo to się źle skończy. Dziadek nie powinien wchodzić bez pukania, wnuczka nie powinna puszczac głośnej muzyki a za wrzaski też przeprosić skoro dziadek przeprosił za wejście. Jeśli tego nie wyprostują i nie wyjaśnią sobie to negatywne zachowania wnuczki będą eskalować. Czy dziadkowie na pewno są kompetentni wychowawczo? Jak bardzo bratanica jest obciązona problemem swoich rodziców? - bo może powinni pomysleć szerzej o tej sytuacji i w którym miejscu coś tu nie działa w budowaniu więzi dziadkowie-wnuczka.
          • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:05
            Tak, dokładnie, dziadek się poczuwał, wnuczka nie. I to mi się bardzo nie podoba.Nie dzieje się nic złego u dziadków, tam babcia(żona dziadka)nie żyje a na ten temat rozmawiałam z moją mamą(drugą babcią). Małolata woli mieszkać z dziadkiem niż zrodzicami
              • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:18
                Czy to ważne? Nastolatka w wieku licealnym, nie mieszka z rodzicami bo są po......ni, u dziadka było jej lepiej. Rodzice mieszkają z młodszym bratem w 2-pokojwym mieszkaniu, dziadek po śmierci babci sam w 4 -pokojowym
                • kk345 Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:21
                  Ważne o tyle, że to daje drugie i trzecie dno- nastolatka już nie ma normalnego życia rodzinnego, to i odbija się to w ten czy inny sposób na jej zachowaniu, trudno się dziwić...
                  • ichi51e Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 08:02
                    Masa nastolatek wyjezdza z ryjem bez powodu z moich obserwacji. Takie jakies drazliwe sa.

                    --
                    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                    • kokosowy15 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 09:05
                      Ostatnio nastolatki, szczególnie dziewczyny rzeczywiście są bardzo drazliwe i agresywne. Czasem strach spotkać grupkę dziewczyn na ciemnej ulicy. Z rozmów że znajomym policjantem - częściej "rozrywkowych" pobić dokonują pietnasto - szesnastolatki niż ich rówieśnicy. Dziadek ma szczęście, że nie dostał po głowie.
                      • ichi51e Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 09:11
                        Kiedys jechalam autobusem i urocza mloda dziewuszka z noskiem w telefonie polozyla nogi na kole na przeciwko (nie na siedzeniu, na kole) i jakis dziadek jej zwrocil uwage. (Huknal na nia ze mlodziez dzisiaj rozpuszczona) pomyslalam dziad czepialski na co panna taka wiache puscila ze caly autobus uszy spuscil. Jak autobus sie zatrzymal panna wysiadla z fochem dalej bluzgajac. Pan juz pewnie nikomu uwagi wiecej nie zwrocil

                        --
                        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • andaba Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 22:24
      Wyskakiwanie z pyskiem wydaje mi się grubą przesadą, u nas się nie puka, tylko się wchodzi. Najwyżej delikatnie otwierając drzwi, żeby sprawdzić, czy mieszkaniec nie śpi.
                • andaba Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:37
                  Nie wparuje, bo nikt nie zapomina. W życiu nie podniosłabym kiecki nie upewniwszy się, że drzwi zamknięte. Najwyraźniej nie tylko ja, bo nie pamiętam wypadku, żeby ktoś komuś wlazł.

                  Natomiast pamiętam szok mojej córki do której przyszedł kolega, poszedł sikać i drzwi nie zamknął. Wcale, nie tylko na zamek. Szczerze mówiąc to dla mnie to też było dziwne.
                  • kk345 Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:50
                    >W życiu nie podniosłabym kiecki nie upewniwszy się, że drzwi zamknięte
                    Stała czujność we włsnym domu i sprawdzanie zamków jest mega dziwne, ale co kto lubi.

                    A kolega niech się cieszy, ze mu się cała rodzina nie zameldowała w kibelku podczas tego sikania, w końcu drzwi nie zamknął big_grin
                    • andaba Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 00:01
                      Przeciwnie, córka zwiała na drugi koniec domu.
                      I raczej każdy by tak zareagował, to nie o to chodzi, że inni o niczym innym nie marzą, tylko o podglądaniu, tylko o własny komfort.
                      A ten się ma wyłącznie wtedy, gdy nikt nie wejdzie. Pukanie takiego komfortu nie daje. Zamknięte na klucz/haczyk drzwi dają.
                      • kk345 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 00:10
                        Dla mnie dom jest miejscem, gdzie nie potrzeba stalowych sztab i rygli w drzwiach wewnętrznych, ale skoro lubisz inaczej, to co mam powiedzieć... Jak w publicznym kibelku w CH, ktoś ci szarpie za drzwi, a ty krzyczysz "zajęte" i sprawdzasz, czy zamek trzymabig_grin
                      • snakelilith Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 01:06
                        Zamykanie drzwi w łazience na klucz jest durne i nieodpowiedzialne. Ja mam takie soildne drzwi, że gdybym wyrżnęła się przy wychodzeniu z prysznica i walnęła łbem o kafelki, tracąc przytomność, to mąż nie dałby rady drzwi wyważyć, musiałby wzywać straż pożarną, przy czym mijałby cenny czas. Odwrotnie tak samo. Dlatego zasada jest, drzwi nie zamyka się klucz, ale się nie wchodzi bez pukania. Proste.
                        • memphis90 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 07:06
                          Przecież zamki w drzwiach łazienkowe można bez większego problemu otworzyć z zewnątrz....

                          --
                          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                        • ichi51e Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 08:03
                          Co masz za zamek? Wiekszosc drzwi lazienkowych otwiera sie od zewnatrz nozem do masla

                          --
                          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                          • 3-mamuska Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 10:30
                            ichi51e napisała:

                            > Co masz za zamek? Wiekszosc drzwi lazienkowych otwiera sie od zewnatrz nozem do
                            > masla
                            >

                            U mnie w starym domu była zasuwka od wewnątrz.


                            --
                            -----------------
                            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • 3-mamuska Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 10:28
            andaba napisała:

            > Łazienkę się zamyka, to chyba oczywiste, nie spotkałam się z niezamykaną łazien
            > ką jak żyję.

            Ja nie mam zamkną ze względów bezpieczeństwa.
            Po prostu jest zasada ze drzwi są lekko otwarte jak jest pusta ,no i nie swieci się światło.
            Jak są zamknięte i swieci się światło to nie wchodzę lub pukam.


            --
            -----------------
            Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • mum2004 Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 22:25
      Przede wszystkim to niedopuszczalne jest wyskakiwanie z pyskiem na dziadka. Nawet jeśli ma rację to mogła to załatwić inaczej.
      Rozumiem, że wnusia jest u dziadka grzecznościowo, ja po kolejnym takim numerze bym wnusię odprawiła.
      • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 22:54
        No właśnie tu jest problem, ja wredna ciotunia jestem której takie zachowanie się nie podoba gdy dziadek się skarży. Uważam że obie strony miały racje, ale " małolata" nie powinna robić awantury dziadkowi żeby ten ją 5 razy przepraszał, ale wystarczyło powiedzieć "dziadku, proszę,zanim wejdziesz do mojego pokoju to zapukaj"
        • sirella Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:00
          więc pogadaj z dziadkiem że oprócz działań chaotycznych którymi jest najpierw wpadanie do pokoju, później przepraszania PIĘĆ RAZY - musi zacząć myśleć jak dorosły człowiek mający jakiś kręgosłup i konsekwencję. Bo dziecko patrzy i uczy się zachowań, i dziecko tez potrzebuje by mu dorosły pokazał zasady i granice. Nie potrzebuje dziadka-huśtawki-popychadła, tylko dziadka stabilnego i komunikatywnego wzorca spokoju.
          • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:14
            To nie moje dziecko - to córka mojego brata. Tą historię jako kolejną (jedną z wielu) znam od mojej mamy, której to jest wnuczka i opowiada ją jej dziadek (swat moje mamy? - ta kto brzmi?
          • kokosowy15 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 12:17
            Jakoś z dziadka przykładu nie bierze, bo dacie mordy na kogokolwiek z domowników o dobrym wychowaniu nie świadczy. Nie podoba się, że ktoś wszedł bez pukania? Wypad do rodziców. Lepiej wynająć pokój za grosze studentowi niż tolerować chamskie zachowanie wnuczki. Jeżeli ktoś potrąci emamie w drzwiach do sklepu i powie "przepraszam" to należy go pobić czy wystarczy zmieszać z błotem?
      • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:10
        No właśnie nie, wnusia u dziadka zamieszkała na dłużej - na bliżej nieokreśloną przyszłość.Bo tak jej jest dobrze,bo tak jest jej wygodnie. Po co ma mieszkać z rodzicami i bratem w 2- pokojowym mieszkaniu jak dziadek po śmierci babci mieszka sam w mieszkaniu 100m
            • vendeo Re: wnuczka kontra dziadek 26.11.19, 23:36
              Dokładnie, dziadek będzie za wszystko przepraszał byle tylko wnusia z nim została. I to mi się bardzo nie podoba. Przy czym cały czas zgadzam się z wnuczką że dziadek zapukać powinien, ale mu to po prostu nie przyszło do głowy, a nie nie miał zamiaru molestować wnuczki jak któreś powyżej sugerowała. To taki "dobry dziadziuś coby nieba swojej wnusi przychylił"
              • memphis90 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 07:10
                >Dokładnie, dziadek będzie za >wszystko przepraszał byle tylko >wnusia z nim została. I to mi się >bardzo nie podoba.
                Ale to nie Twoje dziecko, nie Twoje mieszkanie, nie Twój dziadek. To dorosly mężczyzna, który juz w życiu dzieci wychował (zdaje się całkiem dobrze?), w swoim własnym 100m mieszkaniu, na własne życzenie goszczący wnuczkę. Poradzi sobie bez Twojego wtracania, podobania się lub nie.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • nocnamagia Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 06:52
      Wnuczka nie tylko powinna przeprosic za to ze wyskoczyła do dziadka "z pyskiem", ale przede wszystkim za to ze słuchała za głośno muzyki. Gdyby nie zakłócala spokoju dziadka, nie byłoby takiej sytuacji. A skoro wnuczka nie rozumie, ze powinna szanować dziadka póki go jeszcze ma i póki chce ją u siebie gościc, to znaczy ze ktoś inny niz dziadek powinien przejąc rolę jej wychowawcy i konsekwetnie wymagać stosowania się do ustalonych zasad
    • ichi51e Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 07:55
      Wnuczka powinna sciszyc dziadek przeprosic ze bez pukania i od nastepnego razu pukac (ja bym jeszcze zlosliwie powiedziala ze nastepnym razem wysle smsa)Wydaje sie ze nie ma co rozkminiac.

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • amast Re: wnuczka kontra dziadek 28.11.19, 16:42
        > ja bym jeszcze zlosliwie powiedziala ze nastepnym razem wysle smsa

        Dlaczego złośliwie?
        Jak dzieci jeszcze mieszkały w domu i każde siedziało w swoim pokoju, zamknięte i wpatrzone w komputer, to wysłanie smsa było szybsze i skuteczniejsze niż urządzanie pielgrzymek z pukaniem. Bardzo często stosowałam smile
    • scarlett74 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 10:07
      Sorry wnuczka rozwydrzona...😐
      Nawet jakby dziadek pukał, to by nie słyszała. Rozumiem, ze dziadkowie mają miękkie serce, ale to w końcu ona mieszka u nich ( chodzi do lo, czy studiuje ) . Myślę, że matka powinna porozmawiać ( skoro dziadkowie są za dobrzy) i z wnuczką i z dziadkiem o wzajemnym poszanowaniu .
    • enigma81 Re: wnuczka kontra dziadek 27.11.19, 11:26
      Oboje dali ciała - wnuczka bo "z pyskiem" do dziadka to nieładnie a dziadek bo jednak powinien zapukać.

      U nas jest zasada, że jak drzwi zamknięte to pukam, odczekuję kilka sek i wchodzę - młodzież ma czas powiedzieć: chwileczkę! albo ubieram się! albo nie wchodzić!
      Inna sprawa, że oboje często w słuchawkach to mogę sobie pukać ile chcę.. Ale jak w słuchawkach i p0rzy kompie to nie ma ryzyka, że zastanę w niestosownej sytuacji wink

      Od 15 rż mieszkałam u babci i ona zawsze do mnie pukała. A jak był u mnie ktoś ze znajomych albo chłopak to pukała i wołała zza drzwi, żebym wyszła, nigdy nie wchodziła sama.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka