Dodaj do ulubionych

Czy niebadanie się to prymitywizm?

27.11.19, 00:26
Nie jestem modny, nie mam abonamentu medycznego i poza morfologią i ciśnieniem nie badam się. Z lekarzy odwiedzam jedynie dwa razy w roku dentystę. Jestem po trzydziestce, nigdy nie miałem kolonoskopii ani badanej prostaty. Powiem więcej, po to dbam o zdrowie by nigdy nie mieć objawów które będą mnie predestynować do wykonania jakiejś tam kolonoskopii.
Czy jestem jakimś prymitywem, co odstaje od wykształconej części społeczeństwa? Mam wrażenie, że niektórzy to ciągle się badają, a ja nawet nie wiem co miałbym badać. Tomografię klatki piersiowej sobie robić, skoro nigdy nie paliłem ani nie pracowałem jako spawacz? Enzymy trzustkowe sprawdzać, skoro ani nie nadużywam alkoholu ani nie palę? Czuję się fizycznie dobrze, jem dużo warzyw i owoców, zaparć nie mam, zakładam że nie jestem w grupie ryzyka raka jelita grubego i ta osławiona kolonoskopia nie będzie potrzebna.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka