Dodaj do ulubionych

po chomikach, zmarszczki marionetki

27.11.19, 14:38
Wiem, ze jestem pusta i mam niska samoocene; wiem, ze powinnam sie zainteresowac dusza i intelektem, a nie cialem.
Poniewaz to wiem, to uwazam za niepotrzebne pisanie mi o tym w watku.

A na co mam nadzieje? Na wpisy odnosnie faldek marionetki, ktore zmieniaja mnie powoli, ale nieublaganie, w Angele Merkel, choc bez jej funkcji, niestety.
Znacie? Polecicie? nici? peeling gleboki? lifting? u kogo, w Warszawie?
Dziekuje !
Obserwuj wątek
    • troompka Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 14:44
      haha, no to jeszcze ci zaproponuje zbieranie na emeryturę, a nie wydawanie na durne zabiegi, które nieuchronnie i tak doprowadzą Cie do starości, a jak juz jestes w wieku poprokreacyjnym, to juz w ogole bez sensu.
      Marionetkę to mi akurat hifu nieco wygładził. Ale jak tak czytam, to nici tez powinny te obszary załatwić.
    • anika772 Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 14:51
      "choc bez jej funkcji, niestety"
      Serio, chciałabyś?

      Co do Twojego jakże pustego i beznadziejnego pytania, to nie pomogę, bo te wszystkie postarzające i rujnujące urodę zabiegi jeszcze przede mną.
      Myślałam o niciach, ale zobacz co andzia i pani_nick napisały o bolesności <drży ze strachu>
          • aandzia43 Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 15:19
            Mnie zakładał chirurg, a oni dobrze i chętnie znieczulają więc znieczulił mi miejsce nacięcia przez które wprowadzał nici. Więc tu już ból odpadał. Reszta na żywca. I co ciekawe niekoniecznie bolało, były miejsca bardzo przykre, ale nie było ich dużo. Wpychał bardzo sprawnie, zręczny chłopak. Miałam tych nici dużo, może lepiej byłoby mniej a mocniejsze? Nie wiem.
            Dodam ze mam bardzo niski próg bólowy, potwierdzone, żadne wydumki. Ktoś bez nadwrażliwości bólowej i z odpornością psychiczną na grzebanie w jego jestestwie spoko przetrwa bez traumy.

            --
            "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
            • palecwzupie Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 15:51
              Troche z innej beczki ale przypomnialo mi sie jak robilam zylaki w znieczuleniu miejscowym (w miejscu naciecia), tego uczucia ciagniecia przy wyrywaniu zyl do konca zycia nie zapomne. A zniesc moge duzo. Tez zastanawialam sie nad nicmi na chomiki ale po tym opisie chyba sobie odpuszcze.
                  • aandzia43 Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 28.11.19, 00:35
                    anika772 napisała:

                    > Aaa, jeszcze pani_nick mnie postraszyła tym laserem, na który się wybieram... I
                    > co teraz, mam odwołać?!

                    Fraxel? Bez paniki. Zależy w jakim jesteś wieku, jaki masz rodzaj skóry, jak duża powierzchnia skóry ma być spalona, na jaką moc doktor nastawi maszynkę. Niech ci to robi ktoś z głową i znajomością skóry człowieczej, a tylko nie z maszynką w ręku i potrzebą zarobku. Nawet jeśli ma dyplomy.


                    --
                    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                • palecwzupie Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 28.11.19, 11:47
                  Pewnie zalezy od sytuacji, lokalizacji zylaka i ilosci do usuniecia. Mam raczej wysoki prog bolu ale z zabiegu wyszlam na miekkich nogach i cala mokra. Mialam robione obie nogi, czesc laserem, czesc wyrywane. Mozna przezyc (z zacisnietymy zebami) ale przy wiekszych ilosciach do usuniecia polecam znieczulenie w kregoslup.
    • snakelilith Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 14:58
      Chomiki i zmarszczki marionetki, to w sumie dwa obajwy tego samego. Dbaj o syntezę kolagenu, bo to jego brak powoduje spadek jędrności tkanek i opadanie owalu twarzy. Peeling tu nie pomoże, o wiele bardziej sport, którym podkręcisz produkcją hormonu wzrostu i tym syntezę kolagenu. Nici i inne zabiegi pewnie coś tam zakaszują, ale starzenia nie zatrzymają.
        • aandzia43 Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 15:12
          Tak, ostatecznie nic nie powstrzyma a na koniec zejdziemy wink Wężowa ma rację oczywiście z kolagenem od środka co się od sportów robi, a jest jeszcze jedna rzecz co się ją od aktywności łapie - ładna postawa, dobre trzymanie głowy i tym samym napięcie mięśni szyi. Szyje i podbródki baletnice, panie od jogi ale i inne sportsmenki mają bardzo ładne. I wcale nie dlatego ze są chude wink

          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
            • snakelilith Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 15:33
              No w sumie masz rację, wystarczy się położyć i zapłacić. Nie jestem jednak pewna, czy metodą chirurgiczną uda się na pewno uzyskać zadowalające efekty na dłużej, bo ile wy macie lat? 40-45? To jeszcze nie jest w ogóle starzenie. Tkanki zaczynają się naprawdę sypać u kobiet po 50-tce, gdy estrogeny idą do dna. I celebrytki, u których twarz wygląda w tym wieku dobrze, oprócz korzystania z medycyny estetycznej, zwykle też sporo trenują.
              • pani-nick Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 15:42
                A więc... wyobraź sobie, że u niektórych kobiet przekwitanie zaczyna się wcześniej (u mnie przed 40 tymi urodzinami badanie hormonalne wykazało, że to już).
                więc wiek to taki sam wskaźnik jak BMI - niby coś pokazuje, ale bez dodatkowych danych diagnoza jest o kant pupy rozbić.
                • snakelilith Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 16:16
                  Mogą sobie wyobrazić i naprawdę nikomu tego nie życzę. Ale przekwitanie w okolicach 40-tki to przedwczesne przekwitanie, którego konsekwencją jest nie tylko ewentualne szybsze sypanie się twarzy, ale zagrożenia zdrowotne, które zwykle zaczynają się u kobiety dopiero po 50-tce, jak ryzyko chorób krążenia, osteoporozy, cukrzycy, demencji. Więc gdyby mnie osobiście to trafiło, to zdecydowałabym się na terapię hormonalną. A co do BMI, to akurat to bardzo niskie bywa też przyczyną zaburzeń hormonalnych w dojrzalszym wieku u kobiet, więc ja pozwoliłam sobie w pewnym wieku na przytycie. W rozmiar 36 już nie wchodzę, ale masa tłuszczowa produkuje estrogeny.
              • aandzia43 Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 16:08
                snakelilith napisała:

                > No w sumie masz rację, wystarczy się położyć i zapłacić. Nie jestem jednak pewn
                > a, czy metodą chirurgiczną uda się na pewno uzyskać zadowalające efekty na dłuż
                > ej, bo ile wy macie lat? 40-45?

                Metodą chirurgiczną to się wycina nadmiary z którymi już nic nie da się zrobić. Medycyna estetyczna zaś zna metody pobudzania tkanek do produkcji kolagenu i czego tam jeszcze skórze brakuje oraz oferuje wstrzykiwanie tego czego sama już za mało produkuje a co można jej zapodać (np. kwasu hialuronowego, peptydów czy witamin).




                --
                "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
      • bei Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 16:04
        Snakelilith, czy taką syntezę można wesprzeć farmaceutycznie? Czy to może być zła dieta?
        Pomyślałam o dziewczynie z rodziny, ona b dużo trenuje, ale bruzdy ma bardzo głębokie. Podobnie jej bardzo aktywny sportowo mąż.
        • snakelilith Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 16:29
          Może jest za chuda? A może ma taką konstytucję. Też mam taką koleżankę, z bardzo szczupłą górą i twarzą, z bałkańską urodą, bardzo szybko pokazały się u niej bruzdy na twarzy. Wiadomo też, że słońce ma fatalny wpływ na stan skóry, więc jak ktoś dużo trenuje na zewnątrz, to skóra mu się też szybciej starzeje. Generalnie dieta z odpowiednią porcją białka, warzywa, orzechy, ryby, jajka.
    • vivyan Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 15:20
      Zrób sobie wolumetrię. Poczytaj na ten temat, bo powinna rozwiązać i marionetki i chomiki. smile Może być tak, że dodatkowo mocno utrwalone już zmarszczki trzeba będzie zniwelować wypełniaczem, ale sama wolumetria działa naprawdę cuda. Tylko trzeba znaleźć naprawdę dobrego lekarza, z talentem w palcach, bo to jak rzeźbienie - teoretycznie każdy umie, ale Michałów Aniołów jakoś mało wink
        • vivyan Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 17:44
          I pewnie tak jest jak się te wypełniacze "leje wiadrami" wink Moja lekarka natomiast twierdzi (i moim zdaniem to ma sens), że rozsądnie stosowane wypełniacze w niewielkich ilościach przyczyniają się do stymulacji produkcji kolagenu (co ma sens, bo np. wykazały to badania przeprowadzone dla Restylane w różnych jego odmianach), więc oprócz natychmiastowej poprawy wyglądu jest też długofalowe działanie naprawcze. Robiłam wolumetrię dwa razy, ostatni raz trzy lata temu i efekt się utrzymuje, więc coś w tym chyba jest. smile No ale autorka wątku oczywiście powinna się skonsultować z doświadczonym lekarzem.
            • vivyan Re: po chomikach, zmarszczki marionetki 27.11.19, 20:40
              No trzyma, jasne, że nie tak jak od razu po zabiegu, ale wystarczająco. Przy czym to po drugim zabiegu, po pierwszym mi zeszło po grubo ponad roku. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia jak to działa, ale tak jest. Po drodze robiłam parę razy mezoterapię, może to to połączenia tak działa? Ale już np. botoks mi się wchłania w jakimś dzikim tempie, więc przestałam robić bo to bez sensu. Grzywkę zrobiłam i nie widać, że się czoło marszczy wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka