Dodaj do ulubionych

Przerwy na papierosa...

27.11.19, 17:56
U najskuteczniejszego pracownika. Bardzo często wychodzi do palarni przy czym jest najbardziej merytorycznym, sprawnym i zadaniowym pracownikiem. Dzięki swojej wiedzy i zorganizowaniu swoją pracę potrafi wykonać w 4 godziny gdzie pozostałym pracownikom nawet kilka dni zajmuje ogarnięcie podobnych czynności. Ci ostatni bardzo by chcieli ukarać owego pracownika gdyż na tym papierosie spędza więcej czasu niż przysługuje przerwa. Ukarać zwykłym donosem do przełożonego. Dostałam propozycję by dołączyć się do tej grupy gdyż ww. kolega zamiast palić powinien pomagać tym, którzy nie są tak sprawni jak on.
Obserwuj wątek
      • aankaa Re: Przerwy na papierosa... 27.11.19, 19:40
        szafireczek napisała:

        > Jeśli palisz to się dołącz, jeśli nie - to pisz donos - chyba nie będziesz tak stać pośrodku? Robota nie zając, nie ucieknie...

        na takiej przerwie można się nauczyć o wiele więcej niż na szkoleniach organizowanych przez firmę


        --
        jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
        • kochamruskieileniwe Re: Przerwy na papierosa... 27.11.19, 19:45
          Mam koleżankę palaczkę. Najlepiej zorientowana w okolicy we wszelkiego rodzaju wydarzeniach i sposobach, jak do tego podejść. Zwłaszcza w okolicach Rady Naukowej przynosi dużo wieści typu "co w trawie piszczy". Częśc RN pali. Niewielu, ale zawsze. Jeden członek RN wysoko postawiony. Nie tylko w mojej instytucji wink - przy okazji przerwy sępi od niej fajki big_grin. Czasami się zrzucamy na paczkę, bo wieści które przynosi są bardzo cenne big_grin
    • iwoniaw Re: Przerwy na papierosa... 27.11.19, 19:09
      laaisa napisała:
      bardzo by chcieli ukarać owego pracownika gdyż na tym papierosie spędza wię
      > cej czasu niż przysługuje przerwa. Ukarać zwykłym donosem do przełożonego. Dost
      > ałam propozycję by dołączyć się do tej grupy gdyż ww. kolega zamiast palić powi
      > nien pomagać tym, którzy nie są tak sprawni jak on.

      Niezłych masz "kolegów", nie ma co. Chyba by mnie Bóg opuścił, żebym się podpisywała pod podobnymi donosami. Ma ten facet przełożonego? Koledzy uznali, że powinni dać mu znać, że jako przełożony jest beznadziejny i nie ogarnia, co się dzieje? Powodzenia big_grin
      I jak nienawidzę smrodu palaczy, tak mam nadzieję, że szef pierwsze co zrobi, to wprowadzi premię od ilości wykonanej w godzinę/tydzień/miesiąc roboty big_grin


      --
      Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
      Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
    • wroblica_cwir_cwir Re: Przerwy na papierosa... 27.11.19, 19:18
      Pracownik spędza na papierosie więcej czasu niż przysługuje przerwa. Regularnie, czyli więcej niż raz.
      Ktoś to sprawdził, zanotował i policzył.
      Czyli ten ktoś, zamiast zajmować się swoją robotą, marnuje czas na obserwowanie kolegi. Pewnie jeszcze do tego korzysta ze swojej przerwy?

      --
      Porządek, porządek, to wróg zwierządek! (W.Widłak)
    • default Re: Przerwy na papierosa... 27.11.19, 19:38
      Jezeli jest rozliczany z wykonania zadan, a nie z siedzenia murem na posterunku (np. na infolinii), to gwno innym do tego czy siedzi przy biurku, czy stoi w palarni. Mnie by szlag trafił gdyby ktoś chciał mnie rozliczać ile czasu dziennie spędzam przy biurku, a ile na fajce, na spacerze czy na kawie. Poza tym gdy jestem na papierosie to wcale nie oznacza, ze przerwałam prace. Właśnie wyjście na fajke czy na spacer często powoduje u mnie przypływ inwencji smile i wracam z gotowym pomysłem/rozwiązaniem.
    • bigzaganiacz Re: Przerwy na papierosa... 27.11.19, 19:38
      ałam propozycję by dołączyć się do tej grupy gdyż ww. kolega zamiast palić powinien pomagać tym, którzy nie są tak sprawni



      To ja proponuje tym gamoniom zeby zajeli sie swoja robota , to moze kiedys tez beda mieli duzo czasu
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Przerwy na papierosa... 27.11.19, 19:45
      Palacze często zamiast jeść palą, zamiast plotkować w kuchni przy kawce wychodzą na papierosa. Przeważnie nikt nie patrzy że to palenie jest kosztem siedzenia w kuchni i jedzenia czy też integrowania się przy herbacie, widzą że palacz bierze papierosy i idzie palić.
      Tak jest i już.
      Ktoś podlicza jedzących, pijących, i siedzących w wc? Nie, bo to fizjologia a czasy tych czynności są bardzo różne.
      Palacz z góry jest na przegranej pozycji.
      Można uciąć premię ku uciesze reszty,
      ale należy liczyć się ze stratą pracownika, ku uciesze miernot, bo co im poziom będzie zawyżał.
    • taki-sobie-nick Re: Przerwy na papierosa... 29.11.19, 00:27
      Dostałam propozycję by dołączyć się do tej grupy gdyż ww. kolega zamiast palić powinien pomagać tym, którzy nie są tak sprawni jak on.

      Ale dokładnie w tej przerwie?

      Miejsce pracy to nie szpital, niech sami sobie pomagają.

      I co autorko? Dostałaś propozycję? Nas pytasz, czy dołączyć się do donosu, czy nie?

      Czy może masz problem "co robić z pracownikiem, który jest be, bo pali, ale jest cacy, bo jest najlepszy", czyli jesteś bezradna wobec nietypowej sytuacji (palący powinien być wszak leniem, fleją, nieomal żulem)?
    • zwierzakowa13 Re: Przerwy na papierosa... 29.11.19, 09:00
      Ta grupa, to banda zawistnych ćwoków o ograniczonych horyzontach.
      Nie chciałabym na twoim miejscu być z takimi zbyt "blisko".

      Facet jest szybki i ma wiedzę, na zdrowy rozum, te dajmy na to 15 minut więcej na fajkę, nie ma znaczenia. Z tego co piszesz zrobi więcej od innych nawet jak się pojawi w pracy co drugi dzień, więc o czym tu wogole mówić.
    • ritual2019 Re: Przerwy na papierosa... 29.11.19, 09:54
      Ci ostatni bardzo by chcieli ukarać owego pracownika gdyż na tym papierosie spędza więcej czasu niż przysługuje przerwa.

      I tu jest problem. Jesli inni pracownicy wykorzystuja swoje przerwy tylko w czasie do tego przeznaczonym i ich nie przekraczaja to on tez nie powinien. To ze potrafi swoja prace wykonac szybko i dobrze jest bez znaczenia jesli obowiazuja go te same zasady dotyczace czasu pracy i przerw. Donos to dziwne slowo, poprostu ci ktorym to przeszkadza powinni to zglosic przelozonemu a ten poinstruowac tego pracownika zeby nie przedluzal przerw .

      A swoja droga to zdziwilo mnie ze istnieja jeszcze palarnie.
    • triismegistos Re: Przerwy na papierosa... 29.11.19, 14:23
      Też mam takiego pracownika. Tytan pracy, zna się na wszystkim, robi sporo rzeczy wykraczających poza jego obowiązki, ale no kopci jak lokomotywa i chodzi na nieregulaminowe przerwy.
      Trudno przewidzieć jak by się skończyła oficjalna skarga, bo to jednak korporacja i przymykanie oczu na takie rzeczy ma swoje granice. Mam jednak dziwne przeczucie, że donosiciele dostaliby potem po doopie z każdej strony.

      --
      Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
    • riki_i Re: Przerwy na papierosa... 29.11.19, 23:20
      Dopisuj się do tego donosu, dopisuj! Facet się obrazi, weźmie dupę w troki i zostaniecie na lodzie z kupą roboty do wykonania.

      PS. Skąd się biorą takie mendy jak ci "koledzy i koleżanki"?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka