Dodaj do ulubionych

Martwię się o ... siebie

29.11.19, 09:30
Od około 3 tygodni zaczęły mi się zdarzać często dziwne sytuacje - nie zamykam drzwi na klucz wychodząc z pokoju w pracy albo zostawiam klucz w drzwiach, zabieram czajnik i zostawiam go przy zlewie na korytarzu. Wczoraj osiągnęłam już (mam nadzieję) apogeum - zostawiłam w domu zapalony gaz i wyszłam z domu na 8 godzin. Nie jestem chora, zakochana, zmartwiona i naprawdę wczoraj zaczęłam się już sobą martwić. Macie pomysł co to może być i jak temu przeciwdziałać?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka