Dodaj do ulubionych

A taka sytuacja- rodzina patchworkowa

29.11.19, 10:32
Jest sobie pan i pani. Pani ma swoje dziecko, pan ma swoje i je wychowuje na codzień. Pan i pani są że soba już z 5 lat, ale nie mieszkają razem. Pan ma od kilku dni pretensje do pani, bo jego dziecko dostało w szkole jedynkę. I pan uważa, że to wina pani, bo powinna dziecko przypilnować. Pani nie wie co o tym myśleć.
Moje zdanie jest jasne, dzieci pana to dzieci pana i to on jest zobowiązany pilnować ich spraw i szkoły. Co innego, gdyby mieszkali razem i razem na codzień uczestniczyli w życiu wszystkich dzieci. Natomiast na ten moment to pan ma pania rekreacyjnie od czasu do czasu i wymaganie od niej czegokolwiek jest nadużyciem. A wy? Powinna brać na siebie choć trochę odpowiedzialności za jego dzieci?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka