Dodaj do ulubionych

O Wytrwałej od zmieniania mózgu i ciała...

29.11.19, 17:37
Obserwuję ją na blogu (przez Was, bo tu kiedyś linkowałyście).
I dzisiaj wyświetlił mi się rano post o zupie cebulowej. Cały dzień za mną chodził.
Jako, że nigdy jej przepisów nie wypróbowałam, a cebulę uwielbiam, pomyślałam, że zrobię to w domu. Zeszkliłam (nawet nie 80 tylko 120 gram) cebulę na maśle, zagotowałam wodę, chociaż dwa litry z przepisu wydawały mi się strasznie dużą ilością na taką ilość cebuli (kiedy gotuję francuską zupę cebulową, to w zasadzie cebuli jest pół na pół z wodą...), ale myślę sobie "co ja tam wiem". Dodałam kurkumę, imbir, trochę soli... Gotowałam 40 minut, zmiksowałam, dodałam cytrynę, majeranek, kminek i bazylię oraz wrzuciłam w to dwa jajka. Rozbełtałam...
Zjadłam miskę i cóż.. teoretycznie daje uczucie sytości (pytanie na jak długo - odpowiem za godzinę big_grin ), ale... jak to mój syn podsumował: przecież to woda z tłuszczem.
Następnym razem spróbuję zrobić to cudo z litra wody.
Tak tylko dzielę się doświadczeniem.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka