Dodaj do ulubionych

Brak zgody na urlop wychowawczy?

30.11.19, 13:16
Sytuacje nie jest w żadem sposób związana ze mną więc to nie do mnie będzie należało podjęcie decyzji. No więc tak. Pracownica od 2 lat nie jest obecna w pracy ponieważ zaszła w ciąże i wykorzystała macierzyński. Na jej miejsce, tj, na czas nieobecności pracownika zatrudniono nowego pracownika. Zaraz kończy się dziewczynie macierzyński i nieoficjalnie osoba ją zastępująca od niej samej wie, że ta planuje pójść na wychowawczy, ale zanim to zrobi chce wrócić do pracy na jeden dzień, co daje jej prawo do wykorzystania całości urlopu wypoczynkowego tj. 26 dni oraz 2 dni na tzw. dziecko. Łącznie więc 30 dni. Czyli będzie nieobecna blisko 1, 5 miesiąca. W związku z czym, osoba zastępująca zostaje bez pracy - takie są wewnętrzne regulacje w tej instytucji. Jak myślicie jeśli pracodawca nie wyraziłby zgodny na urlop wychowawczy tej dziewczynie czy zachowałby się moralnie fair? Brak zgody jest oczywiście zgodny z prawem i byłaby to nijako zemsta za ten jeden dzień przyjścia do pracy celem pójścia na urlop. Nie ma możliwości odmowy takiego urlopu. Jak oceniacie?
Obserwuj wątek
    • una_mujer Re: Brak zgody na urlop wychowawczy? 30.11.19, 13:43
      Milden, obawiam się, że Alicia033 ma rację. Nic z tego, co piszesz (poza stanem faktycznym) się nie zgadza.
      1) Pracownica ma prawo wykorzystać urlop wypoczynkowy bezpośrednio po urlopie macierzyńskim i nie musi w tym celu wracac do pracy nawet na jeden dzień. Jest to jedyna sytuacja w Kodeksie Pracy, kiedy to pracownik decyduje jednostronnie o terminie swojego urlopu. Właściwie, to nawet jest odwrotnie - jak już pracownica wróci do pracy, to ten urlop nie będzie "bezpośrednio" po macierzyńskim, więc na termin urlopu pracodawca będzie musiał wyrazić zgodę.
      2) Brak zgody na urlop wychowawczy jest kompletnie niezgodny z prawem - pod warunkiem, że pracownica poinformuje o zamiarze wzięcia takiego urlopu nie później niż na 21 dni przed jego rozpoczęciem.Jeżeli pracownica poinformuje o takim zamiarze w terminie krótszym, wtedy rzeczywiście pracodawca może się nie zgodzić na szybszy urlop, ale w dalszym ciągu ma obowiązek go udzielić w terminie 21 dni od złożenia wniosku.
      3) Pracownik zatrudniony na zastępstwo nie traci automatycznie pracy po powrocie pracownika, którego zastępuje. Oczywiscie, jeżeli takie są wewnętrzne regulacje w tej konkretnej firmie, to nie będe się z nimi kłócić, ale one są głupie, bo zwykle pracodawcy zakładają jakieś dwa tygodnie "na zakładkę", żeby pracownik mógł przekazać obowiązki. Naiwnym jest przekonanie, że jeśli ktoś coś robił 2 lata temu, to po prostu usiądzie przy biurku i bez wprowadzenia bedzie robił to dalej...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka