Dodaj do ulubionych

Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie.

30.11.19, 17:37
Taki scenariusz pisze życie. Babcia mojego męża bardzo podupadla na zdrowiu. Mieszka sama ok 20 km od syna i 700 od córki. Cały czas mój teść opiekował się swoją mamą, bywał u niej codziennie, robił zakupy, remonty w mieszkaniu. Babci się bardzo pogorszyło, nie jest w stanie sama funkcjonować, a teść nie może być z nią non stop bo pracuje, tak w tym wieku. Przyjechała więc córka babci. Opiekowała się matką tydzień. Wraca do siebie. Dlaczego? Bo dowiedziała się, że mieszkanie, w którym mieszka matka nie należy do niej, a do mojego teścia ponieważ on i moja teściowa kupili jej za własne pieniądze. Taką informację pozyskała od swojej matki. Teściu powiedział, że jeśli tak to niech mój teść lub mój mąż o nią dba. Wyjechała do siebie. I teraz pytanie. Babcią będzie musiał się ktoś zająć. Czy teściówie mogą domagać się połowy kosztów opieki od córki? Muszą ja wziąć do siebie lub zapewnić dss.
Obserwuj wątek
    • kamin Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 30.11.19, 17:44
      Jeśli wezmą babcię do siebie to trudno im będzie wyegzekwować zwrot części kosztów opieki. Dps będzie w tym skuteczniejszy.
      Inna rzecz, że jakie będą te koszty utrzymania? Babcia ma zapewne emeryturę plus można wynająć mieszkanie w którym obecnie mieszka.
    • tt-tka Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 30.11.19, 18:28
      Babcia meza - lub ktos przez nia upelnomocniony - musialaby wystapic o alimentacje od corki.
      Czy sad zasadzi i w jakiej wysokosci, to zalezy od wielu czynnikow, ale mozliwosc jest.

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • sirella Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 30.11.19, 18:59
      Chcesz powiedzieć, że babcia nie miała ani grosza po śmierci męża i nie dołożyła się do zakupu mieszkania? Chcesz powiedzieć, że babcia nie ma wyższej emerytury po mężu tylko najniższe 800zł?
      Chcesz powiedzieć, że prawie 70 letni teść ciągle pracuje i nie ma czasu się zająć intensywniej matką?
      Chcesz powiedzieć, że osoba mieszkając 700km dalej za słabo się stara nie robiąc matce zakupów i nie przeprowadzając się by się nią zająć?
      Chcesz powiedzieć, że teściu mając do dyspozycji dom 20km od mieszkania matki i od lat żyjąc z tą matką w bliskiej wspólnocie, teściu nie ma miejsca w tym domu dla dogorywającej matki?
      Chcesz powiedzieć, że ludzie których stać na kupienie mieszkania i domu, na tyle zdrowi i sprawni, że w dość zaawansowanym wieku cięgle pracują - nie mają warunków na zorganizowanie opieki dla staruszki?
      Chcesz powiedzieć, że ludzi, których stać na wyłożenie 7 tysięcy na dom opieki - nie stać na zatrudnienie matce dochodzącej opiekunki za połowę tej kwoty?
      Chcesz powiedzieć, że jak teściu kasiasty i dla niego 7 tysi za Dps to standard jaki matce musi zaoferować - to jego siostra ma się dokładać tyle ile on sobie życzy, bez względu na to na co ją stać?
      Kosztów się domagać mogą. Ale nie dostaną za fanaberie typu "musi być dps za 7 tys" - bo to ich fanaberia a nie konieczność, a siostrze się może powodzić dużo gorzej niż jemu i babci.
      Nie wierzę też, że babcia ma 800zł emerytury i po małżeństwie została goła i wesoła. Raczej dołożyła oszczędności życia do mieszkania w którym mieszka kupionym wspólnie na twoich teściów, a córka została w świecie z gołą du.. wycyckania przez rodzinę z jakiegokolwiek spadku.
      • solejrolia Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 30.11.19, 19:05
        No jakby przeanalizować, to tak, chyba to właśnie chciała powiedzieć.
        To są jakieś totalne fantasmagorie...

        --
        Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
        • koronka2012 Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 30.11.19, 19:27
          A czemu od razu fantasmagorie? nie znam zasad otrzymywania emerytury po mężu, ale może wcale nie miał wiele wyższej? skoro miał mieszkanie służbowe, to mógł być np. dozorcą i to 900 zł to właśnie ta renta po nim. I nie sądzę, żeby osoba o takich dochodach miała jakiekolwiek "oszczędności życia", które by jej pozwoliły partycypować w zakupie mieszkania.

          To, że teściów x lat temu było stać na zakup mieszkania nie znaczy, że teraz śpią na kasie, a nawet jeśli - to i tak siostra powinna w kosztach opieki nad matką partycypować.

          I nie wiem co tak szokującego jest w tym, że 70 latek pracuje? może musi - choćby dlatego, że ma wysokie koszty?

          Miejsce w domu dla matki zapewne mają, ale co z uwiązaniem, wysiłkiem, brakiem możliwości odpoczynku?
          Oczywiście, że trudno żeby córka robiła zakupy mieszkając 700 km dalej, ale cały ciężar opieki spadł tylko na rodzinę syna - to on zapewnił matce dach nad głową (tracąc sporo kasy, mógł wszak wynajmować) - i teraz ma też wszystko wziąć na klatę, bo córka nic nie dostanie? no chyba się nie spodziewała, że odziedziczy mieszkanie, które brat kupił matce za własną kasę? coś tu dziwnego jest, chyba ciotka wiedziała że matka nie ma dachu nad głową, i że mieszkanie nie spadło z nieba?

          Nawiasem mówiąc - czy to mieszkanie jest na babcię, czy teściów, bo nie rozumiem pretensji ciotki?
    • laaisa Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 30.11.19, 19:36
      Mieszkanie kupili teściów ie dla babci, ale na siebie. Za własne pieniądze. Do tej pory oni dumają jak córka mogła sobie pomyśleć, że babcia sama sobie kupiła to mieszkanie. Teściów ie płacą całość rachunków, leki, lekarza. Babcia obraca tylko soijącemeryturą bez świadomości, że nawet zakupy kosztują więcej niż 900 zł. Każdy rozsądny człowiek wie, że 900 zł NIK się nie utrzyma, a córka jakoś jakoś nie nwgowała prze 39 lat.
      • double-facepalm Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 30.11.19, 20:17
        Tez ci powiem, teść ma tak żałosna emeryturę ze musi pracować full time, i chyba byś mu druga dobę musiała dokooptowac żeby ogarnął opiekę i się wyspał. Widzę jakbyś zapitalala wszędzie z piesnia na ustach na jego miejscu. Fakt ze ciotka robi g.wnoburzę ale przynajmniej ma pojęcie o sytuacji. I fajnie ze roxporzadzasz dlugościa czyjegoś życia. Paradne, swoich dziadkow/pradziadkow tez byś chciała tak wykończyć?
    • sirella Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 30.11.19, 21:22
      To w sumie ciekawe, że wżeniłaś się w tak podobne układy rodzinne. Bo opisywałaś kiedyś jak razem ze swoimi rodzicami wycyckałaś brata z tego co by mógł dostać od rodziców, za jego plecami dogadałaś się z rodzicami i zgarnęłaś dla siebie wszystkie oszczędności rodziców na kupienie dla ciebie mieszkania a bratu który wyjechał z rodzinnych okolic pokazując fucka, że on ma sobie radzić sam.
      Historia lubi się powtarzać co nie?
    • 71tosia Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 01.12.19, 16:17
      co do zasady wszytkie dzieci powinny pomagac niepelnosprawnym, starzejacym sie rodzicom - tak nawet przewiduje kodeks rodzinny. Inna rzecz ze gdyby mojego brata nie bylo stac na pomoc finansowa rodzicom a mnie tak to nie wymagalabym wkladu finansowego, ale emocjonalnego i czasami wsparcia fizycznego tak.
      W sytuacji wiekowej babci najlepiej byloby miec kogos kto bedzie z nia mieszkał i sie nia opiekował, to z pewnoscia bedzie tansze niz lususoy dom starcow a tez mniej okrutne dla tego starego czlowieka, ktory w nowych warunkach i miejscu sie juz pewnie nie odnajdzie nawet gdyby był to nie wiem jak luksusowy dom opieki.
      • stara-a-naiwna Re: Opieka nad 97 letnią matką i mieszkanie. 01.12.19, 18:00



        z perspektywy babci najlepiej, zeby ktoś z rodziny z nią mieszkał i się opiekował
        a z perspektywy rodziny czasami lepiej zapłacić - miałam babcię która 20 lat nie wychodziła z domu, 10 lat nie wstawała z łózka i 5 lat nikogo nie poznawała
        nie było pieniędzy, zeby ktokolwiek z nas miał dostać, zeby z nią mieszkać.
        Obciażenie fizyczno psychiczne ogromne (bo babcia nigdy nie była typem miłej straszej pani)

        i BARDZO dobrze rozumiem te wszystkie osoby które nie podejmują decyzji o samidzielnym opiekowaniu się oosbą starszą i zależną

        I nie oceniam zadnego z wyboru
        >W sytuacji wiekowej babci najlepiej byloby miec kogos kto bedzie z nia mieszkał i sie nia opiekował, to z >pewnoscia bedzie tansze niz lususoy dom starcow a tez mniej okrutne dla tego starego czlowieka, ktory w nowych >warunkach i miejscu sie juz pewnie nie odnajdzie nawet gdyby był to nie wiem jak luksusowy dom opieki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka