Dodaj do ulubionych

Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie

01.12.19, 19:38
Czy obserwujecie taka prawidlowosc, ze dzieci, ktore byly placzliwe, 'atencyjne', malo usmiechajace sie sa takie rowniez w dalszych etapach zycia - tj latwo wpadaja w przygnebienie, latwo sie denerwuje i sa podatne na stres?
Obserwuj wątek
      • lemasakr Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 01.12.19, 19:44
        "Trudne oseski

        Cechy temperamentu to niewątpliwie ta część naszej osobowości, którą widać od momentu urodzenia. Nawet u kilkudniowych noworodków można zauważyć nie tylko umiejętność przeżywania (i głośnego okazywania) niezadowolenia i stanu przykrości, ale zauważalne są różnice indywidualne w tym zakresie. Niektóre niemowlęta zdają się szczególnie podatne na przeżywanie negatywnych emocji – łatwo wybuchają płaczem, trudno je uspokoić, wprowadzone w zły nastrój zdają się nieszczęśliwe niemal niezależnie od tego, co się z nimi dzieje. Dla odmiany inne – nawet w obliczu przykrości – zachowują stoicki spokój, płaczą rzadko i krótko, łatwo je pocieszyć i uspokoić.

        Z czasem u noworodków oprócz nieprzyjemnych emocji coraz częściej można zaobserwować emocje pozytywne. Dzieci przeżywają stany zadowolenia, a nawet błogości. Zaczynają się uśmiechać i tu ponownie dostrzec można różnice indywidualne – niektóre dzieci uśmiechają się często, a niektóre bardzo rzadko lub niemal wcale.

        Od okresu niemowlęcego widoczne są także inne wymiary temperamentu. Dzieci różnią się aktywnością – zanim zaczną raczkować czy chodzić, z różną intensywnością wiercą się i spędzają czas na obserwacji i poznawaniu otoczenia. Dzieci także nie tak samo reagują na nowość. Obserwujemy pełne spektrum tych reakcji: od żywego zaciekawienia i chęci poznawania tego, co nowe, poprzez dystans i rezerwę, przechodzące w zaciekawienie, aż po zdecydowaną odmowę i gwałtowny protest. Również wytrwałość, skłonność do dłuższego przyglądania się jednemu przedmiotowi czy osobie to kolejne wymiary temperamentu, które obserwować możemy już od pierwszych tygodni życia. Także rytmiczność zachowania, cecha mniej oczywista u osób dorosłych, ale bardzo istotna dla opiekunów małych dzieci, stanowi przejaw temperamentalnych różnic widocznych w zachowaniu.

        Czy temperament przewiduje poziom dobrostanu? Odpowiedź jest zdecydowanie twierdząca. I to nawet wtedy, gdy mamy do czynienia z niemowlętami, które przecież nie są w stanie opowiedzieć nam o swoich subiektywnych przeżyciach. Już od lat 60. ubiegłego wieku badacze zaczęli określać pewne połączenie cech temperamentu mianem temperamentu trudnego. Składa się na to przede wszystkim skłonność do łatwego i silnego przeżywania emocji negatywnych, mała rytmiczność zachowania, bardzo duża albo bardzo mała aktywność, niska wytrwałość i negatywna reakcja na nowość."

        Ja my oni - najnowszy dodatek do polityki

    • kryzys_wieku_sredniego Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 01.12.19, 20:23
      Mój był super grzecznym dzieckiem, potrafił się zająć zabawką, gapił się na książeczki karuzelę. Nic nie wkładał do ust z podłogi, lubił łapać psa za sierść mnie za włosy, nie lubił obcych.
      Jako 8 latek nadal jest spokojny, nadal potrafi się zająć sobą, jak siadzie do lekcji to może i godzinę odrabiać, jak zaczyna się bawić to nie ma go 3 godziny, nie lubi próbować nowych rzeczy, jest nie jadkiem, prawie nie płacze, jest bardzo stanowczy i nie znosi sprzeciwu, psa kocha i nadal przytula, moje włosy też lubi, z obcymi nie gada, nie ma dzień dobry nawet.
    • unaluna Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 01.12.19, 21:51
      Moja była bardzo płaczliwym niemowlakiem, nie mogłam jej zostawić na chwilę, bo od razu było zawodzenie wink Cały czas trzeba było się nią zajmować. Tyle, że nie zawsze płacz niemowlaka ma wiele wspólnego z przygnębieniem wink Moja córka, (aktualnie 7 lat) wciąż jest dzieckiem, które uwielbia być w centrum uwagi, wciąż uwielbia angażować innych, wciąż uwielbia kontakt z innymi. Tylko teraz widzę w tym więcej zalet niż niedogodności. Fakt, czasami można oszaleć, bo wciąż mówi, wciąż zadaje pytania, wciąż wymaga uwagi itd. Jednak też jest niesamowicie śmiała, kontakty z innymi nawiązuje w dwie sekundy, adaptuje się do nowego otoczenia i sytuacji błyskawicznie. Jest bardzo energicznym dzieckiem, wszędzie jej pełno, ale na pewno nie jest dzieckiem, które łatwo się denerwuje...czasami mnie nawet irytuje jej olewcze podejście do wielu rzeczy wink Co do pesymizmu...to rodzice rówieśników często mi mówią, że to najbardziej uśmiechnięte i wesołe dziecko jakie spotkaliwink Ona jak ma wokół siebie tłum ludzi to dopiero wtedy rozkwita wink
    • eliszka25 Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 01.12.19, 22:02
      Mój 10-latek był bardzo płaczliwym niemowlakiem. Z pierwszego roku jego życia pamiętam głównie to, że płakał, a ja nauczyłam się wszystko robić jedną ręką lub z dzieckiem w nosidle/przy piersi. Oczywiście ze wszystkich stron padały mądrości typu „wyrośnie”. Cóż po 10 latach mam wrażenie, że jest gorzej, zamiast lepiej. Syn jest bardzo wrażliwy, denerwuje się o byle co, złości ponad miarę każdą pierdołą i czasem mam wrażenie, że dosłownie wszystko jest w stanie wyprowadzić go z równowagi. Na szczęście prawie minęło mu płakanie z każdego powodu i bez powodu. Czasem naprawdę nie miałam pojęcia, o co chodzi i pytałam „dlaczego ty płaczesz”, na co padała odpowiedź „bo muszę”. To chyba jakiś cud, że obydwoje wciąż żyjemy, a ja nie trafiłam do wariatkowa ani za kratki.
      • ichi51e Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 02.12.19, 06:19
        Zimny chow to uczy tlumic wmocje nie uspokaja. Potem takie osoby tez nie moga scierpiec jak ktos kolo nich ryczy wyje albo histeryzuje. Za to maja duzo emocji w dzialw “zlosc i agresja”

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • milamala Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 01.12.19, 22:26
      Co do usmiechania sie to nie zauwazylam zaleznosci. Moja wiecznie placzaca jako niemowlak corka jest dziewczynka, ktora jest wiecznie usmiechnieta, wiecznie smiejaca sie, ma duze poczucie humoru. Moze to kwestia wychowania w domu. My z mezem duzo sie smiejemy i ogolnie w naszym domu wiecznie jest smiech. I jej sie tez udziela.
        • eliszka25 Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 02.12.19, 01:55
          Prawda? Mam dwóch synów, obydwaj mają tych samych rodziców. Starszy od niemowlęcia wiecznie uśmiechnięty, prawie nigdy nie płakał i ta pogoda ducha mu się nie zmieniła. Wydoroślał i jest inny, ale wciąż pogodny i pierwszy do wygłupów. Młodszy nadrabia chyba za nich obu. Najpierw wiecznie płakał, teraz wiecznie z fochem. Podziwiam starszego syna, bo bywają momenty, kiedy tylko on potrafi swoim humorem wyciągnąć młodszego brata za uszy z czarnej dziury. Młodszy ma w sobie taką specyficzną wrażliwość, przez którą jest takim słodkim, kochanym przytulakiem, no ale nerwów napsuje za 10.
    • princesswhitewolf Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 02.12.19, 01:08
      Wiec matka mojego kolegi ( lat 49 ) opowiadala mi ze miala koszmar do 1 roku zycia bo synek strasznie ryczal. Mowi ze non stop i byla wykończona. Musiala brac leki uspokajajace. Cala rodzina jej pomagala

      No dzis facet jest docentem i wykladowca. Kariera na caly swiat.

      Tyle w temacie rykotania niemowlakow
    • princy-mincy Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 02.12.19, 08:44
      Moj syn byl placzliwy, atencyjny ale usmiechal sie duzo (niby paradoks ale nie, po prostu plakal jak nie mial takiej atencji, jakiej potrzebowal).
      Nie jest taki w dalszych etapach zycia- jest to usmiechniete, pogodne dziecko. Owszem, lubi stalosc i rutyne, nie lubi odstepstw, bywa malo elastyczny ale im wiecej rozumie i im wiecej sie z nim rozmawia, tym jest latwiej.
    • flegma_tyczka Re: Nadwrazliwe niemowalki a pozniejsze zycie 02.12.19, 09:36
      Niestety tak.
      Zapewne są wyjątki (jak wszędzie), ale najczęściej nadwrażliwy, smutny niemowlaka - nadwrażliwe/zaburzone dziecko i w efekcie końcowym dorosły.
      Jest taka książka o wysoko wrażliwych dzieciach oraz dorosłych. Polecam. Jest tam dużo rad i co najważniejsze tłumaczy, że to cecha z którą człowiek się rodzi (nadwrażliwy ośrodkowy układ nerwowy).

      --
      Jestem kobietą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka