Dodaj do ulubionych

Nastolatki i wakacje na Malcie

02.12.19, 09:47
Pytam z ciekawości, bo ja juz decyzje podjęłam.
Córka wczoraj 17 ste urodziny. Ma grupę koleżanek, jest ich 6. Znają sie od lat, razem spędzają wolny czas.
Dziewczyny wymyśliły, ze chcą pojechać razem na wakacje, na Maltę, bo tam ponoc 17 lat to juz pełnoletnosc, no i wszystko można. Moja pozwolenia nie dostała, reszta leci na dwa tygodnie. Dziewczyny maja wynajęty jakis domek do własnego użytku.
A wy puszczacie, pozwalacie?
Obserwuj wątek
    • volta2 Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 10:10
      ja nie mam jak, ale namawiam syna, by się dogadał z kolegami od planszówek, by się zebrali właśnie w kilku i wynajęli apartament/ostatecznie hotel AI i wyjechali sami. koszt podobny - chris w tym roku zażyczył sobie 2700 od łebka - no za taką cenę to śmiało syn mógł by wyjechać w opcji sam i koledzy

      problem jest taki, że koledzy są z rocznika młodszego i o ile mój będzie podchodził pod pełnoletność w przyszłe wakacje to jego koledzy nie będą mieli jeszcze nawet 17 lat. rodzice się raczej nie zgodzą, no, to też jest sprawdzian tego, jak się dziecko wychowało. ja wiem, jak więc nie mam obiekcji przed samodzielną wyprawą i jak piszę, namawiam do niej. ty sie boisz, twoje prawo, ja w tym wieku też już sama wyjeżdżałam z koleżankami(2 sztuki tylko) - bez ery komórek, geolokalizacji itp. leżenie na plaży w mielnie nie było jakoś szczególnie niebezpieczne... a i z disco wracałam w jednym kawałku(tu już 19 lat miałam)

      • hanusinamama Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 17:21
        Jak dla mnie sprawdzianem jest tez to ze dziaik sam chce i sam sobie rozganizuje taki wyjazd...a nie pchanie go przez matkę. Ja pojechałam jako 17latka na żagle z chłopakiem. Mama mnie pusciła...ale nikt mi nic nie proponował, nie organizował. Sama to wymysliłam, rodzice wyrazili jedynie zgode.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • leyla76 Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 10:36
        Naprawdę? Nie strasz mnie, bo ja w sumie z córka mam świetny kontakt i ona rozumie moje argumenty i powiem szczerze, ze zaakceptowała moja decyzje. Jest jej troche tylko przykro, bo czuje sie wykluczona. Koleżanki czy to na czacie, czy w realu gadają o wakacjach, , oglądają zdjecia wynajętego domku, a moja pozostała jakby z boku.
        To zdanie to w sumie od koleżanek wyszło, chodziło im przede wszystkim o swobodnisc kupowania alkoholu.
        Dodam, ze my mamy dość duży domek w Turcji w fajnym ośrodku letnim nad samym morzem w atrakcyjnej miejscowości. Zaproponowałam dziewczynom wakacje w Turcji, wybrały Maltę . Na Turcje umawiają sie na przyszły rok, kiedy to wszystkie będą miały po 18 lat.
        • mia_mia Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 10:48
          A myślisz, że jeśli w wakacje cieszy je dostęp do alkoholu to teraz na imprezach towarzystwo, łącznie z Twoją córką, pije colę?
          Ja bym rozważyła na ile ufam tym koleżankom i córce, na ile są odpowiedzialne i czy mają skłonność do robienia głupot.
        • kanna Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 17:07
          >Dodam, ze my mamy dość duży domek w Turcji w fajnym ośrodku letnim nad samym morzem w atrakcyjnej > miejscowości. Zaproponowałam dziewczynom wakacje w Turcji, wybrały Maltę

          czyli ewidentnie chodzi o nielimitowany dostęp do alkoholu.

          --
          Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
          Pół wieku poezji
      • hanusinamama Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 17:11
        Ale co poszło nie tak?? To raczej normalne ze 17latek ma ochote tak poszaleć. Jak rodzic uwaza, ze jego nie to znaczy ze włąsnie dziecko mało zna. Inna kwestia czy rodzic na to pozwoli.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • amast Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 22:08
          > Ale co poszło nie tak??

          Że trzymałam dziecko na zbyt krótkiej smyczy, nie dając jednocześnie odpowiedniego wsparcia i wytłumaczenia, skoro dziecko ma potrzebę zaznaczenia swojej odrębności stwierdzeniem "zgodnie z prawem wszystko mogę" i w domyśle "więc mam gdzieś twoje nauki i zakazy".
    • mia_mia Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 10:30
      To nie wiek pełnoletności, a legalności nabywania alkoholu. Jeśli zostanie w Polsce i będzie chciała pić i balować przez dwa tygodnie to bez problemu to zrobi, gorzej, że nie z koleżankami, bo te będą na Malcie, a bardziej przypadkowymi osobami.
    • dido_dido Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 11:28
      Nie puściłabym z prozaicznego powodu - niepełnoletnie dziecko potrzebuje opiekuna prawnego w razie jakichkolwiek kłopotów . To mogą być problemy zdrowotne - złamana noga, atak wyrostka, mogą być problemy 'porządkowe' - burda na dyskotece, próba napadu (oczywiście odpukać). Nie wyobrażam sobie, że musiałabym natychmiast wsiadać w samolot i ratować z opresji. W Polsce wsiadam w samochód i w ciągu kilku godzin jestem u dziecka. Na Maltę tak szybko się nie dostanę.
      • pole_koniczyny Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 12:19
        Na twoim miejscu chyba tez nie wiem czy bym się zgodziła, chociaż ja w wieku lat 18 wyjechałam sama na studia za granice. Natomiast takie pomysły jak wakacje z koleżankami w ciepłych krajach w których w tym wieku „wszystko można” jednak pachną mi potencjalnymi kłopotami. Ryzyko jest w takie wakacje wpisane - zależy jak dobrze córka umie je oceniać i czy w razie czego wymiksuję się z niebezpiecznej czy niekomfortowej dla siebie sytuacji.
    • bialeem Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 14:01
      Głupio. Normalnie na tydzień taki wyjazd w ciepłe miejsce ze zwiedzaniem, plecakiem itd to nic złego, ale tu... nie dość że 2 tyg na małą Maltę na której nie ma co robić, to jeszcze jawnie 17 lat to "dorosłość" czyli wychodzą 2 tyg chlania i wyczyniania głupot z nudów. Puściłabym na krócej w ciekawsze miejsce.
    • kanna Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 17:01
      Ja mojego niespełna 17-o latka puszczam w rożne miejsca - np. do koleżanki do innego miasta europejskiego.
      Opłaciły się też lata inwestowania w CHRISa, bo teraz jeździ jako młoda kadra big_grin

      Ale puścić go na dwa tygodnie, żeby chlał z kolegami a potem się kąpał po pijaku? Nope.
      (Oczywiście, córka Autorki jest odpowiedzialna i nie pije - podobnie jak mój - ale młodzież w grupie, uważająca, ze jest dorosła, potrafi robić głupoty, że hej).

      Rok w rozwoju nastolatka to dużo - za rok będzie własnie o ten rok dojrzalszy.


      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
    • hanusinamama Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 17:15
      To nie na Malcie bawi sie brytyjska młodzież bo własnie tam mozna pić majac 17 lat?? Pamietam kiedys jakis program o tym był...karetka jezdzi nocą po miescie zaopatrzona w sprzet do odtruwania alkoholowego. Tak czasami pomagają bo ktoś sie skaleczył czy skręcił kostke (po pijaku) ale w wiekszosci ratują nieprzytomne z upojenia dzieciaki...straszne.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • hanusinamama Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 17:24
          NO to super. Z tego co pamietam to młodzież zajeta była na zmiane: chlaniem, bzykaniem sie z przypadkowymi osobami, przetrwaniem kaca....Po takim wyjezdzie bym chyba prosto z lotniska zabrała do przychidni zbadać krew na choroby weneryczne oraz zrobic próby watrobowe.

          --
          "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • kanna Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 02.12.19, 19:36
        Ja mojego puszczam, ale właśnie w granicach akceptowalnego ryzyka.
        Np, bywał na 18 w klubach.

        Alle to jednak co innego, niż 2 tygodnie chlania...
        A tak jedzie z grupą i albo się dostosuje, albo odstanie.. I tak źle, i tak niedobrze.
        Lepiej minimalizować ryzyko.

        A koleżanki córki autorki wątku jaką ostro imprezować uncertain
        Matka rozsądnie ją chroni.

        --
        Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
        Pół wieku poezji
      • glanaber Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 03.12.19, 07:06
        A gdy koleżanki przyprowadzą sobie w nocy do domku z jakiegoś klubu gromadę pijanych brytyjskich albo rosyjskich dżentelmenów, to ta zaufana i rozsądna córka ematki będzie oczywiście bezpieczna i wcale nie narażona na molestowanie ze strony owych dżentelmenów czy nawet gwałt. Matka jej ufa, to nic jej nie grozi, czy tak?
    • ruscello Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 03.12.19, 06:33
      Nie puszczam. Do osiągnięcia pełnoletności może się realizować w Polsce, zagranicą ewentualnie na krótkich wyjazdach celem zwiedzania, nauki, itp. Chlanie ze znajomymi może uprawiać na czyjejś działce albo w chatce w Bieszczadach. Na pewno nie w miejscu znanym z tłumów pijanej młodzieży, różnych klubów i podejrzanych typów.
    • pitupitt Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 03.12.19, 08:46
      Nie ma takiej opcji, zwłaszcza w świetle tego, co się ostatnio wyprawia. Podziwiam pozostałych rodziców za "odwagę"

      --
      Z zasady nie wchodzę dwa razy do tego samego wątku, więc prawdopodobieństwo, że przeczytam wasze "cięte" riposty, jest żadne big_grin
      • mia_mia Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 03.12.19, 09:11
        Jeśli moi rodzice pozwalali mi na samodzielne podróże w tym wieku, także zagraniczne, to dlaczego miałabym inaczej postępować ze swoim dzieckiem? O ile nie wychowam jakiegoś wyjątkowo nieodpowiedzialnego lub nieogarniętego egzemplarza to będę pozwalała.
        • kanna Re: Nastolatki i wakacje na Malcie 03.12.19, 09:45
          Bo rolą rodzica jest chronić dziecko. Nawet nie przed nim samym, ale przed presją grupy.

          Kiedy jadę z grupą znajomych nastawionych na dobrą zabawę (= chlanie w klubach), to albo się dostosuję, albo się odetnę. I tak poniosę koszty, i tak.
          Dlatego w opisanej sytuacji rozsądny rodzic mówi "nie pozwalam", przez co zwalnia dzieciaka z konieczności wyboru mniejszego zła.



          --
          Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
          Pół wieku poezji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka