Dodaj do ulubionych

Czy to jest przemoc? Praca.

03.12.19, 16:56
Załóżmy sytuację teoretyczną bo jeszcze nie wiem jak podejść do sytuacji. Nieobecny jest wasz bezpośredni kierownik. Jego funkcję pełni wasz kolega z zespołu. Zwracacie się do niego z tymi samymi problemami, z którymi zawsze chodźcie do kierownika, podpisuje dokumenty itp. I nagle zaczyna na was krzyczeć, grozić, że nie podpisze papierów bo są źle zrobione, mają karygodne błędy, że w ogóle nic nie wiemy, nie interesujemy się. Na wasz argument, że dokumenty są zrobione prawidłowo, że to standard, szablon i na prośbę wskazania tych błędów zaczyna podążać wasze kompetencje i odpowiada, że nie jego obowiązkiem jest wskazanie błędu palcem i uczenie. Na koniec uderza pięścią w biurko i nakazuje wyjść. Sytuacja miała już kilka razy miejsce, zawsze podczas podczas pełnienia funkcji kierownika.
Obserwuj wątek
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 17:15
      Myślimy, że mu w dekiel funkcja kierownicza wali!
      Poproś dziewczyny o kilka sformułowań typu: o uczeniu się od najlepszych - oczywiście szyda. Że cieszysz się, że możesz się przy nim doskonalić itp ... on się nie zmieni, ale fakt, że nie może cię wq... będzie go dręczył.
      Moja koleżanka mistrzyni dobierania trafnych słów miała kierowniczkę sadystkę. Na stwierdzenie, że kierowniczka przyjrzy się dokładnie jej pracy odpowiadała: bardzo dziękuję, na reszcie ktoś doceni ile daję z siebie (a była faktycznie dobra w tym co robiła).
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 17:33
          A co proponujesz do sytuacji w której znalazła się wątkodajka?
          Skoro szef na prośbę o wskazanie jak ma być wykonane zadanie mówi, że nie jego rolą uczyć podwładnych jak wykonywać pracę do której zostali zatrudnieni. Jest to szef "dopierdol się do wszystkiego" i nie pokonasz go jego bronią, bo ma sporo praktyki.
      • laaisa Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 17:35
        Zupełnie o co innego mi chodziło. Nie jestem i nie planuję wydawać się w żadnepyskówki czy gierki. Nie wiem czy zwyczajnie poskarzyć się na jego zachowanie i poprosić o przeprowadzenie z nim rozmowy. Nie wiem tylko czy to nie będzie z mojej strony nadwrażliwość. Nie każdy ma charakter z cuetą ripostą i niektórzy znają swoje miejsce w szeregu.
        • araceli Re: Czy to jest przemoc? Praca. 04.12.19, 10:09
          laaisa napisała:
          > Zupełnie o co innego mi chodziło.


          A o co? Mamy cię pogłaskać po główce, powiedzieć, że jesteś ofiarą przemocy żebyś dalej to dzielnie znosiła?


          Dobra, grzeczna dziewczynka Laaisa!

          --
          Emigrancka troska o ojczyznę:
          araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
          black_halo: Na zlosc tobie spale.
    • elle_du_jour Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 17:33
      Myślę, że jeśli "kierownik" wrzeszczy i krytykuje regularnie i bezpodstawnie (jeśli jesteś w stanie udowodnić, że nie ma racji), to tak, można to zaliczyć do przemocy psychicznej.
      Te artykuły mogą Ci pomóc ocenić sytuację:
      rynekpracy.pl/informacje-prasowe/przemoc-psychiczna-w-pracy
      rynekpracy.pl/artykuly/przemoc-w-pracy-praktyczne-porady-dla-menedzerow-dzialow-hr-i-innych-pracownikow
      www.psychologia.edu.pl/czytelnia/133-praca/1515-fenomen-mobbingu-czyli-przemoc-psychiczna-w-srodowisku-pracy-anna-brytek.html
        • jematkajakichmalo Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 19:04
          Juz tez napisalam wyzej, zeby nagrywac. To nie przesada. Jesli robi to bezpodstawnie to bedziesz miala cos na swoja obrone, inaczej bedzie tak robil zawsze i posuwal sie jeszcze dalej. No chyba, ze to po Tobie splywa, ale chyba ni skoro tu piszesz.

          --
          "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
          • jematkajakichmalo Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 19:05
            Jak pojdziesz naskarzyc, to bedzie tylko slowo przeciwko slowu. On to moze potem wykorzystac i sie mscic, pamietaj, ze to ON zawsze wskakuje na stanowisko kierownika.

            --
            "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
              • jematkajakichmalo Re: Czy to jest przemoc? Praca. 04.12.19, 11:17
                To jest ostateczność, bo w tej sytuacji słowo przeciwko słowu to niestety za mało i może się obrócić przeciwko niej. Po pierwsze taka sytuację powinna nagrać że 2-3 razy, nikogo o tym nie informować. Jak pan wydrze ryja to ma mu powiedziec, że sobie nie życzy takiego traktowania i rozmowy w takim tonie, bo ona swoje obowiązki wykonuje dobrze, że jak sytuacja się powtórzy będzie to miało dla krzykacza przykre konsekwencje. Może pomoże, a jak nie to trudno, za którymś razem trzeba wyciągnąć inną broń.

                --
                "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
        • araceli Re: Czy to jest przemoc? Praca. 04.12.19, 10:07
          laaisa napisała:
          > Bez przesady z nagrywaniem.


          A co - myślisz, że jak opiszesz na forum to nagle coś się zmieni?


          --
          Emigrancka troska o ojczyznę:
          araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
          black_halo: Na zlosc tobie spale.
    • mrs.solis Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 17:44
      Mysle, ze gosc nie radzi sobie ze swoja nowa funkcja, i wrzaskiem pokrywa swoja niekompetencje, albo jest zwyklym przemocowcem w zyciu i po tym jak dostal troche wladzy troche mu puscily hamulce w pracy. Wez wlanczaj telefon na nagrywanie za kazdym razem jak do niego z czyms idziesz , zeby miec ewentualne dowody na to jak on traktuje ludzi.

      --
      http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
    • megwhite25 Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 17:50
      Pan dostał trochę władzy i mu od razu odwala, i to zawsze wtedy gdy zastępuje szefa. Oby tym szefem nigdy nie został bo nie ma kompetencji. Po prostu odreagowuje bo myśli że prawdziwy szef może tak robić.

      Proponuję przygotować sobie kilka gotowych ripost. Typu:
      Porozmawiam ze SWOIM szefem jak wróci, on nie ma zastrzeżeń i wyszlabym . W trakcie rozmowy poruszylabym zachowanie kolegi żeby szef wiedział że kolega się nie nadaje.
      To jest kolega czy ewentualny przyszły kierownik?
      • araceli Re: Czy to jest przemoc? Praca. 04.12.19, 10:08
        chicarica napisała:
        > Niewyobrażalne w jakiejkolwiek normalnej firmie.


        Niby dlaczego 'niewyobrażalne'? Skoro pani siedzi cicho to o sytuacji nikt nie wie. Standardzik w takich sytuacjach.




        --
        Kryjąc się w fortecy sztywnej konsekwencji, schronić się możemy przed zakusami rozumu.
    • berber_rock Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 19:31
      laaisa napisała:


      > Zwracacie się do niego z tymi samymi problemami,
      _ do szefa nie chodzi się z problemami tylko z rozwiązaniami - przynajmniej tak było wszędzie gdzie dotychczas pracowałam

      Na wasz argument, że dokumenty są zrobione prawidłowo,
      _ to jest wchodzenie w konflikt. Zamiast tego poproś o feedback

      i odpowiada, że nie jego obowiązkiem jest wskazanie błę
      > du palcem i uczenie.
      _ uczenie jest w zakresie jego obowiązków, constructive feedback również, pokazywanie palcem rzeczywiście nie

      Na koniec uderza pięścią w biurko i nakazuje wyjść.
      _ wyszukanym i dla przykładu nie pokazala się przez następne kilka dni w pracy. Pan zrozumie message. Sposób sprawdzony.

      Sytuac
      > ja miała już kilka razy miejsce, zawsze podczas podczas pełnienia funkcji kiero
      > wnika.
      _ bo funkcja pana przerasta i pan nie rozumie swojej roli
      • araceli Re: Czy to jest przemoc? Praca. 04.12.19, 10:13
        berber_rock napisał(a):
        > _ wyszukanym i dla przykładu nie pokazala się przez następne kilka dni w pracy.
        > Pan zrozumie message. Sposób sprawdzony.


        Tak - najlepiej po babsku strzelić focha. Przecież FACET się DOMYŚLI! big_grin big_grin big_grin

        (Szczególnie nieobecny szef się domyśli!)



        --
        Co inni myślą o Tobie to nie Twój interes.
    • conena Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 20:17
      tak, jest to zachowanie karygodne i niedopuszczalne.
      jeżeli p.o. kierownika odmawia podpisania dokumentów, to zwróć się z prośbą aby zrobił notatkę na dokumencie, którego nie chce podpisać. jeżeli odmówi TY ZRÓB notatkę służbową z zajścia i za pokwitowaniem przekaż faktycznemu kierasowi. i tak dalej i tak dalej.
      jak się chce być na kierowniczym stanowisku, to trudno, trzeba mieć anielską cierpliwość do ludzi. wymagać, ale merytorycznie i rzeczowo. walenie pięścią w stół? sorry, dzwoniły lata dziewięćdziesiąte i upominały się o twojego kolegę z zespołu.

      ludzie, jak ja nie cierpię takich dupków, którzy jak tylko lekko poczują władzę to im odpier-papier.

      --
      A taki znacie? Idą Nilfgaardczyk, elf i krasnolud. Patrzą: leci mysza...
    • evee1 Re: Czy to jest przemoc? Praca. 03.12.19, 22:16
      Rozmowa we trójkę z szefem jak wróci. Wasza współpraca ma mieć na celu dobro projektu i firmy i takie zachowanie p.o. szefa temu dobru szkodzi.
      Krytyka powinna być konstruktywna i dzielenie się wiedzą jest jak najbardziej w gestii szefa, a tym bardziej współpracowników na tym samym poziomie. Wybuchy i walenie w stół nigdy nie są usprawiedliwione. No, jeszcze jakby osobnik natychmiast się zreflektowal i przeprosił, to ja był już powiedziała, że to było nie na miejscu.
      Jak nam się firma rozrastała, to jeden z takich dupków u nas zaczął się piąć po szczegółach kariery i przypadł mi, żeby zrobić roczne review. To powiedziałam szefostwu, że typa nie szanuję (był zerem merytorycznie, za to miał gadanie) i odmawiam i review miałam już z kimś innym.

      --
      Before internet, it was thought the cause of the collective stupidity was the lack of access to information. Well, it wasn't that.
    • backup_lady Re: Czy to jest przemoc? Praca. 04.12.19, 09:32
      A na co dzień koledze z zespołu też w taki sposób puszczają hamulce? Np. jak ktoś go pyta o coś, prosi o pomoc itp to też tak reaguje? Czy tylko jak ma kierownik mode on? Kolega chyba maskuje swoje braki i niepewność w ten sposób. Zawsze w sytuacji 1:1, czy przy świadkach? Dla własnego dupochronu nagrywałabym, spróbowałabym mieć świadków itp. A tylko z Tobą tak, czy z innymi też? Może warto spytać reszty zespołu i porozmawiać z nim?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka