Dodaj do ulubionych

I co Panie na to?

04.12.19, 09:09
Tekst linku


--
Naucz się śmiać z samego siebie.
Będziesz miał ubaw na całe życie...
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:14
      my na to że ten pan jest faktycznie nieestetycznie rozparty na tej ławce, ale zeby ona była zawstydzona czy speszona to nie powiedzialabym.


      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
    • z_lasu Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:16
      Paskudny w wymowie. I co jak co, ale na pewno nie przedstawia randki. Jak już to nachalny podryw, w którym pan się podnieca własną zajebistością, a pani jest wyraźnie skrępowana sytuacją.
      • dziennik-niecodziennik Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:22
        dlaczeo skrępowana? ten usmiech to nie jest skrępowany, a raczej serdeczny. moze sie ciut zawstydziła, w sensie takim staromodnym, ale nie wygląda jakby jej sie nie podobało cos.
        inna sprawa ze facet ma poze "pan swiata i wszelkiego stworzenia"...


        --
        "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
        Pietrek + Solejuk wink
          • dziennik-niecodziennik Re: I co Panie na to? 04.12.19, 10:24
            siedzi bokiem, bo zakładam ze są sobie obcy. ciezko zeby do obcego faceta na ławce siedziała frontem smile nie widze zeby skubała spodnice, trzyma rece na kolanach po prostu (co swoja drogą wygodne tez nie jest). glowa spuszczona, ale usmiech radosny i taki flirtujący powiedziałabym.
            mixed signals...

            --
            "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
            Pietrek + Solejuk wink
            • z_lasu Re: I co Panie na to? 04.12.19, 10:35
              We mnie to jednoznacznie wzbudza skojarzenia z patriarchalnym wychowaniem dziewczynek: mimo, że twoje granice są naruszane, nasz być niezmiennie miła i ładnie się uśmiechać. Stąd ta niespójność mowy ciała i "urocze zawstydzenie".
              • ewiedzma Re: I co Panie na to? 04.12.19, 10:52
                z_lasu napisała:

                > We mnie to jednoznacznie wzbudza skojarzenia z patriarchalnym wychowaniem dziew
                > czynek: mimo, że twoje granice są naruszane, nasz być niezmiennie miła i ładnie
                > się uśmiechać. Stąd ta niespójność mowy ciała i "urocze zawstydzenie".
                Diabeł tkwi w szczegółach. Zgodzilabym się z Tobą, gdyby w uśmiechu lub postawie był widoczny choć cień ambiwalencji. Tymczasem postawa jest jednoznacznie zamknięta, a uśmiech jednoznacznie otwarty. To jest psychologicznie niespójne i zwyczajnie nieprawdziwe. Natomiast tak sobie wyobraża twarz przyslonieta wlosami niejeden wesoły dżentelmen.
                • jowita771 Re: I co Panie na to? 05.12.19, 07:39
                  ewiedzma napisała:

                  > Diabeł tkwi w szczegółach. Zgodzilabym się z Tobą, gdyby w uśmiechu lub postawi
                  > e był widoczny choć cień ambiwalencji. Tymczasem postawa jest jednoznacznie zam
                  > knięta, a uśmiech jednoznacznie otwarty. To jest psychologicznie niespójne i zw
                  > yczajnie nieprawdziwe. Natomiast tak sobie wyobraża twarz przyslonieta wlosami
                  > niejeden wesoły dżentelmen.

                  Dokładnie o to chodzi. Stąd potem idiotyzmy typu "nie znaczy tak".




                  --
                  Nie o te Hiny chodziło
              • jowita771 Re: I co Panie na to? 05.12.19, 07:36
                z_lasu napisała:

                > We mnie to jednoznacznie wzbudza skojarzenia z patriarchalnym wychowaniem dziew
                > czynek: mimo, że twoje granice są naruszane, nasz być niezmiennie miła i ładnie
                > się uśmiechać. Stąd ta niespójność mowy ciała i "urocze zawstydzenie".

                Mnie identycznie. I ciekawa argumentacja pana w artykule: w pewności siebie nie ma nic złego. To dlaczego dziewczyna nie jest pewna siebie?




                --
                pieczywo zeby nie obsychalo trzymaj w wiadrze z woda
                a dluga rura z wrotka na kazdym koncu bedzie wspanialym samochodem dla węża /moofka/
      • iwles Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:38
        z_lasu napisała:

        > Paskudny w wymowie. I co jak co, ale na pewno nie przedstawia randki.

        bo też randki nie miał przedstawiać.


        > Jak już to nachalny podryw, w którym pan się podnieca własną zajebistością, a pani jest
        > wyraźnie skrępowana sytuacją.



        właśnie chyba podryw miał przedstawiać, jako "urozmaicenie" podróży. I tytuł też tak sugeruje: "miłość od pierwszego uśmiechu". A najbardziej to chyba chodziło o białe zęby wink
        • z_lasu Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:58
          Ok, zasugerowałam się tytułem i tekstem artykułu "Mural w Gdańsku miał przedstawiać randkującą parę", "Strzałkowska była zaskoczona. 'Czyli tak dzisiaj wyglądają randki?' - napisała", ale faktycznie nic nie ma na temat jakie były założenia autorów. Tak czy inaczej wymowa jest mocno niefajna. To jest świat "me too".
    • mdro Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:17
      Świat z "Mad Mena": on dominujący, uwodzicielski, ona pokornie słucha, skromnie spuszcza oczęta i mnąc brzeg spódniczki. Stereotyp "męskości" i "kobiecości". We współczesnym odbiorze to raczej żigolak i pensjonarka big_grin

      --
      "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
      • mallard Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:24
        barattolina napisała:

        > jak ktoś szuka dziury w całym, to w końcu znajdzie

        A jak nie znajdzie, to ją po kryjomu zrobi... 😉

        --
        Naucz się śmiać z samego siebie.
        Będziesz miał ubaw na całe życie...
    • joanna266 Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:22
      Feminizm w takim wydaniu należy leczyć i to naprawdę silnymi środkami.Mural uroczy taki trochę w stylu lat 60. Bardzo mi się podoba.

      --
      gdybyś mówił językami ludzi i aniołów a internetu byś nie miał..smile
    • matacznik Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:22
      Pan zajmuje za dużo miejsca.
      Pani faktycznie jak pensjonarka, śmieszny anachronizm.
      A w ogóle to po prostu reklama. W jednym egzemplarzu, w technice lepszej, niż bilbordy, ale wciąż -- tylko reklama lokalnego dentysty.
      • mallard Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:30
        matacznik napisał:

        > ale wciąż -- tylko reklama lokalnego dentysty.

        W pobliżu jest kościół, sklep rowerowy i przedszkole (państwowe). Troszkę dalej zegarmistrz (najlepszy w mieście!). Gabinetu nie kojarzę, ale może przeoczyłem? 😉


        --
        Naucz się śmiać z samego siebie.
        Będziesz miał ubaw na całe życie...
          • matacznik Re: I co Panie na to? 04.12.19, 10:00
            iwles napisała:

            > Zleceniodawcą muralu jest klinika Perfect Smile Clinic.
            >
            Oraz na muralu jest jej logo (i logo właściciela muru, co zapewne było warunkiem zgody na malowanie), a hasło podstawia uśmiech w miejsce wejrzenia w znanym idiomie.
    • anika772 Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:24
      Mural pokazuje tradycyjnie pojmowaną kobiecość i męskość. Ona bierna, skromna, wstydliwa; on odważny zdobywca, predator.
      Co kto lubi... Twórcy nie spodziewali się kontrowersji, czylu stereotypy zakorzenione są mocno.
    • mama-ola Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:28
      Jacyś tacy niedzisiejsi się wydają, on przez ubiór, ona przez te ręce mnące brzeg spódnicy. Obydwoje robią sympatyczne wrażenie. Nie odebrałam tego, że to randka, raczej rozmowa nieznajomych. On ją podrywa, a ona nie wie, co mówić, ale jest jej miło, że taki miły pan się do niej uśmiecha. Bardzo niedzisiejsi się wydają.
    • nangaparbat3 Re: I co Panie na to? 04.12.19, 09:50
      Przejeżdżałam tamtędy. Sam mural zwraca uwagę, bo jest pięknie wykonany – opowiada w rozmowie z WP Kobieta Anna Strzałkowska. – Zadałam to pytanie na Facebooku, bo byłam rzeczywiście zaciekawiona, czy tak wyglądają randki w dobie emancypacji, równouprawnienia, a przynajmniej mówienia o tym równouprawnieniu.

      Myślę, że część osób nie zauważyła stylizacji na lata 60, stąd oburzenie.
      Sama mam też pewien kłopot z tym muralem - może z powodu mojej prozopagnozji mężczyzna wydaje mi się bardzo podobny do młodego Obamy, to by dodawało muralowi dodatkowego znaczenia.
      W sumie stylizacja na lata 60, z tych czasów ekwipaż, z tych czasów konwenans.


      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • z_lasu Re: I co Panie na to? 04.12.19, 10:06
        Ale pewnie oburzałabyś się, gdyby nakręcono film na podstawie XIX-wiecznej powieści i przedstawiono w nim niewolnictwo i niewolników zgodnie z ówczesną konwencją. Świat przedstawiony na tym muralu to świat, który nie bez powodu odchodzi w przeszłość i nie należy wspierać takich postaw i oczekiwań u mężczyzn.
      • 1matka-polka Re: I co Panie na to? 04.12.19, 11:59
        " może z powodu mojej prozopagnozji mężczyzna wydaje mi się bardzo podobny do młodego Obamy"
        Jak zwykle wypisujesz pierdoły, nie rozpoznajesz twarzy i dlatego on ci przypomina Obamę...

        --
        "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
        Dorota Masłowska
    • tt-tka Re: I co Panie na to? 04.12.19, 10:00
      Moze byc - pod warunkiem, ze uzupelni sie go podpisem. Np takim jak jeden z komentarzy "ja z takim figo-fago bym sie nie umowila". Albo jeszcze dobitniej tongue_out

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • umi Re: I co Panie na to? 04.12.19, 10:10
      Mural jak mural. Cos im nie wyszlo w mowie ciala wedlug mnie. Bo facet wyglda jak taki nadreaktywny, zaczepiajacy innych podroznych na peronach (nie wiem, czy teraz jeszcze wystepuja, ale kiedys byli i lubili sobie pogadac). Babka w sumie usmiechnieta ale jednoczesnie postawe ma taka, jakby marzyla, zeby gosciu sie wreszcie odzajaczkowal.
      Milosci ktora glosi haslo, ja tam- nie widze. Za to kolorowy jest, to tez jakis plus.
    • ewiedzma Re: I co Panie na to? 04.12.19, 10:33
      Mam mieszane uczucia, bo sama konwencja, stylizacja na lata 60. - dla mnie fajna. Natomiast szczegóły pozostawiają sporo do życzenia. Przede wszystkim taka postawa ciała połączona z takim wyrazem twarzy jak u tej kobiety, nie występuje w przyrodzie, a jedynie w wyobraźni panów, którzy uważają, że nie znaczy tak.
      • mallard Re: I co Panie na to? 04.12.19, 11:22
        fornita111 napisała:

        > Czemu mnie nie dziwi, ze akurat ty taki watek zalozyles i akurat z takim koment
        > arzem big_grin

        Ojp


        --
        Naucz się śmiać z samego siebie.
        Będziesz miał ubaw na całe życie...
        • fornita111 Re: I co Panie na to? 04.12.19, 12:03
          Tia, ojp. Gentalman, ktory napadal na forumki, bo osmielily sie nie byc rozbawione jego zarcikami. Szkoda, ze juz Morgen nie ma, by cie wykurzyla na jakis czas zalosny mizoginie.
    • natalia.nat Re: I co Panie na to? 04.12.19, 11:19
      Rozwodzić się nad jednym (zresztą bardzo sympatycznym) obrazkiem i dorabiać ideologię o dominacji mężczyzn, braku równouprawnienia, stereotypach ról płciowych... Została uchwycona jakaś jedna ulotna chwila życia/spotkania, która nie musi o niczym przesądzać. Można ją zresztą różnie interpretować. Pan się na tej ławce rozłożył, udaje pewnego siebie, a tak naprawdę chce w ten sposób zamaskować swoją nieśmiałość podczas pierwszego spotkania. Dziewczyna patrzy w dół rozbawiona, bo własnie zauważyła, że ma dziurę w skarpetce. Nie widzę w tym obrazku nic a nic kontrowersyjnego.
      • aandzia43 Re: I co Panie na to? 04.12.19, 11:39

        > ... Została uchwycona jakaś jedna ulotna chwila życia/spotkania, która nie musi
        > o niczym przesądzać. Można ją zresztą różnie interpretować.

        Jasne ze ulotna i jedna z wielu, ale jak się ją pcha na afisz to powinna być reprezentatywna dla panującego obyczaju. Mnie nie oburza, lekki dysonans pozostawia.




        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • natalia.nat Re: I co Panie na to? 04.12.19, 13:10
          To kiedy i gdzie można zatrzymywać te ulotne chwile? Tylko w bloku rysunkowym?
          Pcha się na afisz jako reklama kliniki dentystycznej, nie musi być "reprezentatywna dla panującego obyczaju". I jaki to jest ten panujący obyczaj? Kobiecie nie wolno spuścić oczu, a mężczyźnie usiąść szeroko na ławce? Przecież to w jakiej pozycji siedzą, nie musi świadczyć o tym, że mężczyzna pragnie przykuć tę kobietę łańcuchem do stołu w kuchni, ani że ona będzie mu podawać kapcie i gazetę.
          Gotująca obiad kobieta albo zmieniająca pieluchy matka w reklamie też pewnie pozostawia u ciebie dysonans?
    • aandzia43 Re: I co Panie na to? 04.12.19, 11:34
      Niby ładne, niby urocze, ale mowa ciała dziewczyny wskazuje na kompletne zamknięcie, spięcie i odmowę kontaktu. Artysta przesadził i wyszło jak wyszło. Przemalować czyli rozluźnić dziewczynę i będzie dobrze.

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • nangaparbat3 Re: I co Panie na to? 04.12.19, 11:46
      Tak się jeszcze zastanawiam - w realu tępię ten sposób siedzenia, w szkole mam duze pole do popisu, jak dzieciaki siedzą w kółku, nie za stołami, proszę , żeby zmienili pozę. A tu mnie nie rusza. Hipotezy mam 3:
      - sztuka nie życie
      - Ameryka nie Polska
      - w tej scenie widzę flirt, więc grę, więc i z tego powodu nie podchodzę ze śmiertelną powagą do tego obrazu.
      Jednocześnie wpadam w furię na widok różnych i różniastych plakatów, reklam seksualizujących kobiety i nierzadko sugerujących relację przemocy, wciąż się to trafia, niestety.

      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
    • 1matka-polka Re: I co Panie na to? 04.12.19, 11:53
      Obama zagaduje do młodej Kylie Minogue, która akurat sprawdza, czy ma czyste buty.

      --
      "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
      Dorota Masłowska
    • araceli Re: I co Panie na to? 04.12.19, 12:03
      Mnie tam się kojarzy z obleśnymi typkami, przekonanymi o swojej zayebistości, zaczepiającymi zażenowane ich zachowaniem kobiety...

      --
      Emigrancka troska o ojczyznę:
      araceli: Ty możesz sobie spalić Polskę - co Ci szkodzi! Ja tu mieszkam.
      black_halo: Na zlosc tobie spale.
    • madami Re: I co Panie na to? 04.12.19, 13:05
      Obrazek okazuje stereotypowe pojmowanie kobiecości i męskości - on zdobywca, śmiały i pewny siebie, ona skromna i wstydliwa,on bierze, ona daje. Choc nawiązanie do lat 60 w sumie oddaje ten klimat -owszem KIEDYŚ tak było.... tylko czasy się zmieniły kobiety nie chcą być wstydliwymi przedmiotami w rękach zagubionych mężczyzn. Promowanie przestarzałych obrazów i ról to wielka szkoda dla współczesnego pokolenia, szczególnie młodych mężczyzn, w sumie żal mi ich samotnych i zagubionych, których współczesne kobiety zwyczajnie nie chcą, którzy nie rozumieją, że zmiany trzeba zacząć od siebie a nie innych...
      • tt-tka Re: I co Panie na to? 04.12.19, 13:32
        Stara jestem i pamietam akcje typu - pani z patelnia, pan sie rozsiadl (z usmiechem, owszem) i podpis "zrob dla kolego nalesnika" przerobiony na "zrob Z kolegi nalesnika".
        Podpisac odpowiednio ten barwisty muralik i tyle big_grin

        --
        Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • chatgris01 Re: I co Panie na to? 04.12.19, 13:34
      Dobrze wychowany facet nie rozwala się w takiej pozie siadając (zwłaszcza w latach 60, kiedy do dobrych manier przywiązywano większą wagę).
      Ergo-mam skojarzenia z chuliganami-bikiniarzami...

      --
      http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka