Dodaj do ulubionych

zaniedbanie dziecka-zgłoszenie

04.12.19, 11:36
temat sie czesto przewija przez forum, może są tu osoby, które podpowiedzą co/jak/do kogo itp.
Chodzi o to, jak skutecznie zawiadomic odpowiednie sluzby, o sytuacji jaka jest mi znana (matka zostawia swoje 6 czy 7 lenie dziecko samo na wiele, wiele godzin lub ew.pod opieka swojego 13 letniego brata, ktory zawala szkołe z tego powodu), sama zaś oddaje sie maratonom weekendowym gdzie pije i ćpa do nieprzytomności. Zarzyganą i bez świadomości "koledzy" odstawiają do domu, gdzie dziecko siłą rzeczy na to patrzy. Taka sytuacja na pewno trwa juz 2 lata, a jest coraz gorzej. Długo sie nad tym zastanawiałam, ale doszłam do wniosku, że powinnam to zgłosić, bo jak by sie coś stało, to miałabym wyrzuty sumienia (zeby potem nie bylo komentarzy "a gdzie byli sąsiedzi/znajomi/itd..."). Znam jej nazwisko, ale nie wiem gdzie mieszka (wiem tylko jaka miejscowość) - gdzie taka informacje powinnam wysłać, kto się tym zajmuje i czy wystarczy do namierzenia tej osoby samo jej nazwisko i miasto? a moze po prostu dac sobie spokój i odwrócic wzrok....? Acha, dodam jeszcze ze jest to dla mnie kompletnie obca osoba (tak, że odpadaja próby pomocy/rozmowy czy tym podobne).
Obserwuj wątek
      • iwoniaw Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:00
        jola-kotka napisała:

        > Zaraz nie wiesz nawet gdzie mieszka ale wiesz na sto procent takie info o niej
        > i jej dzieciach?

        Też mnie to zdziwiło - jak można nie wiedząc, gdzie pani mieszka, być pewną takich rzeczy jak "gdy ją koledzy odstawiają pijaną do domu, dziecko na to patrzy" czy "z dzieckiem zostaje jej 13-letni brat, który zawala przez to szkołę". No i jaką to szkołę zawala 13-latek w weekendy?

        I żeby nie było - rozumiem i popieram interwencję, gdy WIEM o takiej sytuacji. Ale "słyszałam plotki o jakiejś babie, która nawet mogę pokazać, gdzie imprezuje" to nie jest wiedza. Skąd autorko masz w ogóle takie informacje? Jakim cudem tego rodzaju wiadomości dotarły do kogoś, kto tej kobiety nie tylko nie zna osobiście, ale nawet nie ma pojęcia, gdzie i z kim ona mieszka?


        --
        "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
        • troompka Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:09
          no można byc pewną i to nie z plotek.
          A dlaczego was to tak nurtuje.....jest problem, który ktos zgłasza, a tymczasem niektórych ludzi ten problem nie interesuje, ale za to osoba zgłaszajaca juz tak.
          Jest wiele sytuacji życiowych, które moga spowodowac, że sie takie rzeczy wie (i to nie z plotek), nie zamierzam ich tu opisywac i nie zamierzam przekonywac osoby wątpiace o wiedzy jaką w temacie posiadam. Niemniej jednak jesli nie możecie pomóc to nie zasmiecajcie wątku uprzejmie proszę.
          • iwoniaw Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:19
            sowka.szara napisała:

            > A jakie to ma znaczenie skąd ma informacje? Ma i pyta co z nimi zrobić.


            A możesz wskazać cytat, w którym pytam, skąd ma te informacje? Pytam, czy jest pewna tego, co pisze, skoro nie zna kobiety osobiście, nie wie, gdzie mieszka, gdzie (i czy) dziecko do szkoły chodzi itd. Bo bez takich namiarów raczej trudno kogoś zgłosić dokądkolwiek, więc jeśli ktoś jej takie rzeczy opowiada, to niech uściśli info albo przestanie konfabulować - przecież takich ogólników nikt nie potraktuje serio, zresztą miała już próbkę na policji, prawda?

            --
            "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
            • sowka.szara Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:47
              iwoniaw napisała:

              > sowka.szara napisała:
              >
              > > A jakie to ma znaczenie skąd ma informacje? Ma i pyta co z nimi zrobić.
              >
              >
              > A możesz wskazać cytat, w którym pytam, skąd ma te informacje?

              Proszę bardzo, z posta na który odpowiadam:

              "Skąd autorko masz w ogóle takie informacje? "
              • iwoniaw Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 15:00
                sowka.szara napisała:

                > iwoniaw napisała:
                >
                > > sowka.szara napisała:
                > >
                > > > A jakie to ma znaczenie skąd ma informacje? Ma i pyta co z nimi zro
                > bić.
                > >
                > >
                > > A możesz wskazać cytat, w którym pytam, skąd ma te informacje?
                >
                > Proszę bardzo, z posta na który odpowiadam:
                >
                > "Skąd autorko masz w ogóle takie informacje? "

                No więc jeśli jest pewna, że to prawda, to ta osoba, która jej to powiedziała, wie gdzie mieszka ta kobieta? W czym zatem problem, żeby zgłosić pozostawianie dziecka bez opieki w chwili, gdy to ma miejsce?


                --
                Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
                Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
        • aagnes Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:19
          ja zgłaszałam telefonicznie w ops, jak widzialam, ze nic sie nie dzieje poszłam i poprosilam nazwisko pani zajmujacej sie sprawa. nastepnie, to juz droga nieoficjalna, ale to byl naprawde dramat to co sie dzialo, skontaktowalam sie ze znajoma ktora pracuje w sadzie rodzinnym, ona sie przejela i uwierzcie lub nie, nastepnego dnia byla policja i zabrala wszystkie 5 dzieci.

          --
          Jeśli przechodzisz przez piekło nie zatrzymuj się.
          Winston Churchill
        • mama.pracujaca Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 06.12.19, 07:49
          troompka napisała:

          > no wlasnie zaczelam reagowac, ale mało skutecznie bo policja ma to w nosie. Moz
          > e tu jest ktos, kto wie jak sie takie sytuacje zglasza skutecznie.
          Mnie wcale stosunek policji nie dziwi. Przychodzi do nich jakaś baba, która opisuje sytuację usłyszane z plot podwórkowych. Kobiety nie widziała na oczy, nie wie gdzie mieszka itp. Osobiście uznałabym Cię za wariata.
      • wroblica_cwir_cwir Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:19
        aagnes napisał:

        > dlaczego piszesz tutaj i sie zastanawiasz. natychmiast trzeba interweniowac.

        Kwintesencja ematki. Dziewczyna pyta, do kogo zgłosić problem, a dostaje opieprz, że nie zgłasza, od foremki, co czytać ze zrozumieniem nie umie, ale przypieprzać się jak najbardziej umie i uwielbia.


        --
        Porządek, porządek, to wróg zwierządek! (W.Widłak)
          • triss_merigold6 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:20
            Szkoła/ przedszkole może zawiadomić sąd rodzinny i opiekuńczy, że podejrzewa to i to więc prosi o zbadanie sytuacji domowej dziecka. Można to zrobić zarówno odnośnie do tego 13-latka, który opiekuje się dzieckiem siostry, jak i porzucanego młodszego dziecka, tego od balujacej pani.
        • aagnes Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:21
          tak, tak. ty dopiero dalas konstruktywna uwage.
          pisze, ze ma natychmiast reagowac.
          nie wolno sie nie wtracac, nie wolno odwracac wzroku. to przyzwolenie.

          --
          Jeśli przechodzisz przez piekło nie zatrzymuj się.
          Winston Churchill
        • 35wcieniu Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 11:59
          To w pierwszej kolejności powinna porozmawiać z wychowawcą klasy i spytać czy problem jest mu znany, co z nim robił i czy ona sama może coś zrobić.

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
          • 35wcieniu Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 11:59
            zrobił*

            --
            - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
            - Ale jak przez głowę?
            - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
              • ichi51e Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:15
                ale wychowawca jak najbardziej ma obowiazek reagowac i moze wlasnie zglosic jako osoba zainteresowana do odpowiednich sluzb. maja procedury na to np www.przedszkolebarczewo.pl/media/kcfinder/files/8-zaniedbane%20dziecko.pdf

                --
                wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
              • troompka Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:17
                dyrekcja szkoły została poinformowana w odniesieniu do brata (sami zreszta zareagowali bo widzieli co sie dzieje, chlopak opuszczal zajecia, przychodzil nieprzygotowany, zasypial na lekcjach). Wezwano ojca, który wytłumaczył, że jego córka (czyli matka dziecka z tematu a siostra chlopaka) jest ciezko chora i chlopak pomaga w opiece nad małą (czyli swoja siostrzenica), co jest nie do konca prawdą, bo choroba wynika z tego co ta matka robi. Szkola nic wiecej nie zrobila, a sytuacja z chlopakiem dalej jest taka sama.
                • ichi51e Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:25
                  no to chyba nie pozostaje nic innego jak dzwonic na policje ilekroc matka nastukana daje czadu w obecnosci dzieci.

                  --
                  wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                • umi Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:33
                  Nie da sie znow z nimi porozmawiac? Np. z wychowawczynia chlopca? Jesli pogadasz nieoficjalnie, moze Ci po prostu powiedza, czemu nie zrobili nic wiecej. Jesli to jest jakas specyficzna okolica, to roznie moze byc i moze oni cos tam wiedza i tym sie kieruja (nie koniecznie musi tak byc, ale moze).
                  • sowka.szara Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:19
                    Szkoły czasami nie lubią robić zamieszania i mieszać służb. Tym bardziej że ich interesuje ich uczeń a nie jego siostrzeniec. Może się trafi ktoś wrażliwy, a może nie. Ja bym wybrała jakąś bardziej oficjalną drogę. Rozmowa z wychowawcą już była.
                • kornelia_sowa Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 14:55
                  Czyli tatuś ćpunki wie o sytuacji swojego syna i wnuczki i na to sie zgadza.

                  Tam musi byc głebsza patologia.
                  Ojca nie interesuje że jego 13 letnie dziecko musi zajmowac się 7 letnią siostrzenica podczas gdy jego matka baluje.
                  A chłopak co? Nie buntuje się? Normalnie by sie buntował. Chyba, ze sie boi. I to bardzo
                  • mama.pracujaca Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 06.12.19, 08:09
                    Dajcie spokój, ta cała historia jest wyssana z palca. Nie widzicie, że tutaj nic kupy się nie trzyma? Autorka pewnie w realu plotkuje, bo nie ma nic lepszego do roboty. Niby szkoła wie, policja itp. Nie wierzę, że przy takiej patologii nikt nie interesuje się tematem. Tylko dzielna autorka wątku.
      • troompka Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:01
        naprawde was to tak nurtuje?
        mysle, że to wlasnie grupa osób, ktora lepiej, kiedy nic nie widzi....nie wiem, nie znam, nie slyszalem, nie widzialem. No oczywiscie że łatwiej sie żyje, kiedy dostrzega sie tylko czubek wlasnego nosa.
    • umi Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:13
      Jestes pewna, ze tam sie na prawde dzieje cos zlego? W sensie - upewnilas sie, ze to nie plotka, ktos czegos nie wyolbrzymil albo zwyczajnie z roznych powodow nie naklamal?
      Ja bym zaczela od szkoly jak juz. Natomiast zaczelabym gdybym miala pewnosc, ze na prawde ta matka zostawia male dziecko samo calymi dniami oddajac sie libacjom. A nie np. zostawila raz z bratem na kilka godzin i RAZ wyszla, a cala wioska chuczy, bo jak to tak. Albo jest samotna matka i czasem to dziecko musi zostawic samo idac np. po zakupy, bo jej nie ma kto go przypilnowac. 7-latek moze w domu poczekac az matka wroci zakupami.
      Bo jak sie rypniesz, dotarlo do Ciebie cos wyolbrzymionego albo nieprawdziwego (ludzie lubia wyolbrzymaic albo wrecz klamac szukajac sensacji) to tego dzieciaka, a moze i dwojke bedziesz miala na sumieniu.
        • umi Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:21
          Nie wiem, czy kazda opieka spoleczna i wszedzie potrafi. Tak z obserwacji, to partacze sa w kazdej instytucji, A odebranie dziecka matce to nie jest cud miod bezstresowy. Z tym, co sie z nim dzieje potem, tez roznie bywa.
          • troompka Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:42
            no i w zasadzie doszlismy do sytuacji, kiedy jednak okazuje sie, że powinnam zamilknąć i udać się na zakupy/do kina/na spacer albo na wódkę, bo nie widzialam opuszczonego dziecka i jak krzywda jej sie dzieje. (Sasiedzi tych bitych dzieci czy żon tez nie widzieli jak sie je bije).
            Naprawde uważacie, że zostawianie 7 latki samej na wiele godzin lub angazowanie (nagminne) w opieke nad nią 13 latka są normą?
            Albo inny temat nad którym sie rozwodzicie.....czy myslicie, że jakas nienormalna jestem i na podstawie plotek chcę wszcząć takie działania? Długo zajęło mi zanim podjęłam decyzje, że powinnam coś z tym zrobic i wydarzyło się wiele rzeczy, o ktorych wiem nie z plotek, dających obraz staczającej się w zastraszającym tempie kobiety, jej ojca, który (starszy gość) pracuje na zmiany, sam wychowuje mocno nieletnie dziecko i pewnie pomaga córce, ale najbardziej na tym cierpi jego syn i ta mała, bo jest na tyle duża, że pewnie zdaje sobie sprawe z tego co sie dzieje.
            Nie znam miejsca zamieszkania matki, bo ona ciagle je zmienia, tak samo przenosi małą do róznych placówek, nie wiem do jakiej szkoły chodzi teraz. Nie wiem, czy w ogole w chwili obecnej ma jakies stale miejsce zamieszkania, bo odkąd przestala pracowac to dochodu tez nie ma. I informuje-tak, zdaje sobie sprawe z konsekwencji, niemniej jednak uwazam, ze powinnam podjac dzialania, bo dalsze odpowiednie sluzby to sprawdza, gdybym jednak sie myliła, a jesli sie nie mylę, to wolałabym, żeby zycie nie musiało mi pokazać, że "wiedziałas, a nic nie zrobiłas".
            • umi Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 12:54
              Ja osobiscie uwazam, ze po pierwsze nie nalezy szkodzic. Nie wiem co i jak dokladnie sprawdzilas, nie znam Cie spoza forum, nie moge nawet na 100% stwierdzic, czy ta sytuacja w ogole jest prawdziwa (teoretycznie wcale nie musi byc). Dalam najlepsza moim zdaniem odpowiedz, inne uzytkowniczki tez daly takie, jakie uwazaly za najlepsze. Mozesz sobie z tego wybrac co chcesz.
              Natomiast uwazam, ze w takich sytuacjach trzeba dzialac bardzo rozwaznie. Jesli tak dzialasz, to OK. Natomiast ja nie mam jak tego sprawdzic, wiec pisze na wszelki wypadek wszystkie warianty. Instytucje publiczne to nie jest sila boska, nieomylne tez nie sa, a ludzie niekompetentni sa wszedzie. Ja w takiej sytuacji staram sie sprawdzic, czy chcac pomoc na pewno pomoge, zamiast wpakowac kogos (tutaj tego dziecka) w jeszcze gorsze klopoty. Dlatego zalecalam rozwage. Jesli jestes pewna, ze na prawde tam jest zagrozenie dla zdrowia i zycia tego dziecka i ze musisz zadzialac, bo bedzie tragedia, to podtrzymuje to, co napisalam - ja bym pogadala najpierw w szkole tego starszego.
              • triss_merigold6 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:03
                Jasne, jasne, rozważnie... za rzadko masz w mediach info, że jakiś amant od używek zabił albo zgwałcił dziecko rozrywkowej pani, bo mu weszło pod rękę? Ostatnio taka przeprowadzająca się pani udusila w hostelu 10-latka, ojciec zgłosił na policję, że nie wie co z dzieckiem i gdzie się pani szlaja.
                • umi Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:10
                  A ile mialas w mediach ostatnio doniesien o dzieciach przyznanych ojcom, ktorzy je zabili? nawet takim, ktorzy publicznie przy policji latali z tymi dziecmi po dachach i odwalali cyrki w ambasadach. W rodzinach zastepczych tez co jakis czas cyrki wychodza i mamy nowiutkie newsy. To co? Dalej sie licytujemy?
              • troompka Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:12
                Moje działania nie wynikaja z "wydaje mi sie...", albo " słyszałam do kaśki, że...", ta sytuacja juz trwa długo i stąd, że jest coraz gorzej wynikają moje działania.
                Policja (dzielnicowy zawiadamiany w miejscu odbywania sie imprez, gdzie przedstawiana jest sytuacja kobiety i brak sprawowania przez nią opieki nad dzieckiem nie podejmuje żadnych działań-nie mam jak dotrzec do dzielnicowego w miejscu jej zamieszkania, bo nie wiem gdzie obecnie mieszka), szkoła na zawiadomienie zareagowała wezwaniem ojca, który w naturalny sposób będzie bronił swojej córki (zadnych informacji mi i tak nie udzielą). Ja z nim (ojcem) rozmawiałam i on widzi zagrożenia wynikające z tej sytuacji, ale po prostu sobie nie radzi. To jest prosty człowiek, który ma na głowie mnóstwo spraw, nie jest w stanie dopilnować nawet własnego dziecka (ale powiedzmy, że on juz w miare duży jest, ale tez nie na tyle, aby opiekowac się małą). Dziewczyna wpadła w jakieś szemrane towarzystwo i ewidentnie nad tym nie panuje (wiem, że wczesniej była 2 m-ce na odwyku). Imprezuje nadal (ostatni weekend jak zaczela w piatek to wyniesiono ją z lokalu w poniedz w poludnie), caly ten czas z dzieckiem był ten 13 latek. On nie ma swojego zycia prywatnego juz. Ten chlopak robi tam za głowe rodziny.
                Jak dla mnie policja i szkoła odpada jako skuteczne formy powiadomienia. Sprobuje z mops, ale nie wiem, czy oni namierzą po nazwisku tą osobe, chyba że skladaja pismo z urzedu do policji wyzszej instancji (nie dzielnicowej) i ta namierza adres. Moze sa tu mamy pracujace w mops i moga ew.potwierdzic czy tak jest lub podpowiedziec z doswiadczenia, co nalezy zrobic.
                • umi Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:24
                  Czyli masz kontakt z ojcem tej kobiety? On nie moze sie zajac wnuczka? Szkola, swietlica, jakies zajecia dodatkowe np. finansowane przez gmine itd. Wcale z tym 7-letnim dzieckiem nie musi siedziec 13-latek. Wiele dzieci samotnych rodzicow ma zapchany grafik od rana do poznego popoludnia, takze ta mala tez by jakos przezyla.
                  Z tego co piszesz, to matka powinan isc na odwyk, a prawa do tej 7-latki przejac jej ojciec. Tylko ciekawe, czy mops tez tak pomysli, czy ja wpakuja do pogotowia opiekunczego uncertain Moze warto mu zasugerowac co moze zrobic, o ile Ci sie chce az tak angazowac. Mozliwe, ze on po prostu nie wie jak sobei poradzic. Z tego co piszesz, na patologicznego nie wyglada. Jedynie nieco niezaradnego.
                  • triss_merigold6 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:44
                    Doczytałas, że pani zapija całe weekendy? Jest niebezpieczna dla dziecka i tyle. Co za kuriozalny pomysł z upychaniem kilkulatki po świetlicach zamiast zmobilizowania właściwych instytucji, żeby wzięły matkę za twarz i uświadomiły jej ryzyko.
                • mama.pracujaca Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 06.12.19, 07:59
                  Skoro były interwencje policji w miejscu rzekomych libacji alkoholowych, to po co zaprzatasz sobie tym głowę? Skoro policja była na miejscu, to zna adres i zapewni Cię, że napewno podjęła kroki formalno-prawne. Chyba, że policjanci zabalowali na miejscu zdarzenia😄😄 sorry ale twoje opowieść nie ma sensu logicznego.
            • iwoniaw Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:04
              troompka napisała:

              > no i w zasadzie doszlismy do sytuacji, kiedy jednak okazuje sie, że powinnam za
              > milknąć i udać się na zakupy/do kina/na spacer albo na wódkę, bo nie widzialam
              > opuszczonego dziecka i jak krzywda jej sie dzieje. (Sasiedzi tych bitych dzieci
              > czy żon tez nie widzieli jak sie je bije).

              Sąsiedzi to zupełnie inna sytuacja - przede wszystkim mogą (i powinni) zgłaszać konkretne sytuacje, gdy mają one miejsce. To, co opisujesz, w żadnym razie nie jest normą, ale jakoś nie bardzo widzę opcję zgłoszenia "halo, policja? Pani Iksia Igrekowska pije drugą dobę w miejscu X, a nieletnie jej dziecię samopas porzucone, bez opieki żadnej. Nie, nie wiem gdzie mieszkają, nie mam pojęcia, gdzie dziecko do szkoły zapisane, nie znam w ogóle pani Igrekowskiej osobiście". Bo co niby policja ma zrobić w takiej sytuacji? Wylegitymować pijącą panią? Jeśli czyni to w prywatnym lokum i nie wezwano służb z powodu burdy, to nawet tego nie mogą. Picie nie jest karane, zasadniczo nie mamy też obowiązku posiadania kwitów od notariusza, że wszystkie posiadane nieletnie dzieci są pod certyfikowaną opieką w danym momencie. Żeby zgłosić taką sprawę musisz wiedzieć, gdzie to dziecko siedzi samopas porzucone i kiedy pani pod wpływem opiekę nad nim sprawuje.


              --
              Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
              Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
            • sirella Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:24
              Dziwna jesteś. Od 2 lat dzieci są zaniedbywane, wiesz o tym i zamiast zadzwonić do Ośrodka Inetrwencji kryzysowej albo iśc do Mops i opisać im sprawę to ty skupiasz się na gów..burzy na forum i skakania do oczu foremkom.. Z czym ty masz faktyczny problem, bo normalny człowiek dawno by zawiadomienia do opieki społecznej złożył.
            • sowka.szara Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:25
              troompka napisała:


              > Albo inny temat nad którym sie rozwodzicie.....czy myslicie, że jakas nienormal
              > na jestem i na podstawie plotek chcę wszcząć takie działania?

              Myślę że każdy sądzi według siebie. Ci co są najbardziej przekonani o tym że słuchasz plotek pewnie sami je wytwarzają i im wierzą.
    • daniela34 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 13:27
      Troompka- pomoc społeczna. Jeśli tam będą oporni, to weź kopię zgłoszenia i pisz sama do sądu rodzinnego podając te dane dziecka, które masz (imię, nazwisko, wiek, miejscowość, dane matki, dziadka i tego 13-letniego wujka). Sąd rodzinny może działać z urzędu jeśli ma informacje, że dziecku źle się dzieje. Zakładam, że tak jak piszesz, masz poważne przesłanki, żeby interweniować.
      • troompka Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 14:09
        no właśnie sąd rodzinny wydaje mi się być najbardziej odpowiednią instytucją. Mam juz pismo to co składałam na komendzie, mam na nim adnotację, że zgłaszane wcześniej nieskutecznie na Policji plus (nie wiem czy to dobry pomysł) pójscie ponownie do szkoły 13 latka z prośbą o dodanie swoich spostrzezen na temat chłopaka. Bo tak naprawde sprawa dotyczy dwójki dzieciaków i calosc zlozyc (oczywiscie z podpisami i moimi danymi a nie jako anonim) w sądzie rodzinnym. Tylko pyt. czy po drodze nie musi/nie powinien byc tez ten MOPS czy jakas inna pomocowa instytucja?
        • daniela34 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 14:33
          Zwykle procedura wygląda tak, że sąd zawiadamia pomoc spokeczna/szkoła lub policja. Ale sąd może też działać od urzędu po zwykłym piśmie. Tyle, ze Ja bym.jednak najpierw poszła do pomocy społecznej, bo oni mogą jednak zadziałać szybciej. W sądzie zanim pismo trafi na biurko sędziego to potrwa.
    • szmytka1 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 14:14
      Ze 13 lat temu zglaszalam na policje taka sytuacje: u mojego sasiada libacja za sciana a do drzwi dobija sie dziecko, ktorefo oni nie chca wpuscic. Dzwobilam za kazdym razem. Byly interwencje patrolu. W koncu przyszedl do mnie dzielnicowy na wywiad, wywiad dotycYl tego dziecka. Zgodzilam sie na podanie swoich danych i ewentualne zeznania w sadzie rodzinnym. Zeznawac w. Sadzie nie musialam, dziecko trafilo do rodziny zastepczej, zajela sie nim siostra pelnoletnie. Wiem od tego policjanta, bo jakas tam atycznosc mialam z nim jeszcze w tej sprawie.


      Autorko do wydzialu nieletnich w komendzie powiatowej i do lokalnefo osrodka pomocy spolecNej bym sie udala na twoim miejscu.
    • edelstein Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 14:32
      Skrocmy, nie wiesz ile lat ma dziecko, nie wiesz gdzie chodzi do szkoly,nie wiesz gdzie ta kobieta mieszka, ale wiesz,ze sie upija i cpa. AHA.

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
    • kornelia_sowa Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 15:01
      Dobrze robisz, ze chcesz reagowac.
      Ja bym zadzwoniła do telefonu zaufania dla dzieciaków- powinni cie pokierować.

      Jeśli mówisz, ze policja nie reaguje to
      pomoc społeczna (gops/mops)- tylko zgłaszac pismem za potw. odbioru i w pismie prosić o odpowiedż czy i jakie kroki podjęto
      - do policji w ten sam sposób

      No, ale tu juz musisz podawać swoje dane
    • awesome810 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 19:24
      Ok, ja jestem pomoc społeczna (specjalista a jakże). W Polsce nie ma OPIEKI społecznej. Zgłoś do MOPS tam gdzie Pani mieszka. Z adresem Pani, bo na przykład jak ją niby znaleźć w Warszawie wiedząc, że mieszka na ul. Puławskiej? Pracownik socjalny sprawdzi sytuację, skontaktuje się ze szkołą, policją, złoży wniosek do Sądu o wgląd w sytuację rodziny. Sąd wyda postanowienie o nadzorze kuratora lub w razie dramatyczne sytuacji o zabezpieczeniu dziecka tj. umieszczeniu go w rodzinie zastępczej lub placówce. Pomoc społeczna nie odbiera dzieci. O tym decyduje Sąd. Pracownik socjalny może zabezpieczyć dziecko jeśli stwierdzi w trakcie wizyty bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia dziecka, tj. wchodzisz do mieszkania a tam ktoś dusi lub gwałci dziecko... no ale wtedy to każdy może dziecko zabezpieczyć i wezwać policję. Pisząc do OPS możesz sobie robić to z ZPO i żądać informacji. Otrzymasz odpowiedź "dziękujemy za informację, pracownicy podjęli działania zgodnie z kompetencjami". albowiem jest RODO i klient musiałby dać mi pisemną zgodę żeby opisywać ci jego sytuację... Te wszystkie opowieści o wpadających do chałupy "opiekunkach" które porywają dzieci to totalna bzdura. Taką samą bzdurą są dramatyczne historie matki "której odebrano ukochane dzieci" - odebrano jej 500+ to płacze. A dlaczego OPS się nie broni? Bo jest RODO i klientka musiałaby udzielić pisemnej zgody żeby opowiedzieć w TV jak piła i wypożyczała córkę wujkom....
      • jola-kotka Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 19:38
        "Taką samą bzdurą są dramatyczne historie matki "której odebrano ukochane dzieci" - odebrano jej 500+ to płacze. A dlaczego OPS się nie broni? Bo jest RODO i klientka musiałaby udzielić pisemnej zgody żeby opowiedzieć w TV jak piła i wypożyczała córkę wujkom...."
        Jakby nie bylo to nie jest tekst ktory powinien pasc z ust urzednika panstwowego.
      • troompka Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 20:12
        no własnie-nie zgłoszę do MOPS w miejscu zamieszkania Pani, wskazując jej adres, bo go nie mam (pani ciągle zmienia miejsce zamieszkania).
        To opierając się na swoim doswiadczeniu co mozesz zaproponowac w takiej sytuacji, jakie działania powinnam podjąć.
        • szmytka1 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 20:18
          Pomoc spoleczna powinna sie sama wysilic, ustalajac adres na podstawie danych w systemie. A system je ma a jakzeb pani zapewne pobiera 500+. Po ostatniej przeprowadzce nikogo nie powiadomilam a zwykly zus przyslal mi prognoze juz na nowy adres. Zus umieb to i pomoc spoleczna powinna umiec. Dane dziecka sa tez w ewidencji z tego powodu, ze monitorowane jest spelnianie przez dzieci obowiazku szkolnego, gmina powinna wiedziec gdzie takie dziecko chodzi do szkoly a szkola miec adres.
          • mama.pracujaca Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 20:45
            Mnie zastanawia jedno, autorka wątku nawet nie wie gdzie osoba mieszka, a zna takie szczegóły z jej życia??? Coś tutaj nie gra. Ja rozumiem gdyby sąsiad czy sąsiadka zgłosiła problem, ale w takiej sytuacji? Znasz tak intymne i pikantne szczegóły z jej życia a nie potrafisz określić adresu zamieszkania? Sorry, ale ja wyśmiałaby taka osobę jak ty.
            • mama.pracujaca Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 20:53
              I jeszcze takie pytanie, Ty z nią pijesz i ćpasz, że masz taką wiedzę na jej temat? Czy ktoś Ci o tym opowiada? Jeśli tak, to zapytaj tej osoby o adres, będziesz bardziej wiarygodnasmile Może okazać się, że kobieta nie ma dziecka i nie ćma... wiesz jak to z plotkami bywa...
            • lauren6 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 22:31
              Helloł, nie mówimy o normalnej kobiecie tylko o jakieś patusce. Dzisiaj mieszka u gacha w Mińsku Mazowieckim, jutro dostanie od niego po pysku i wróci z podkulonym ogonem do ojca do Warszawy. 3 dni później spakuje torbę i pojedzie do Pruszkowa, by rozpocząć nowe życie z panem poznanym na fb.

              To znaczy, że dziecko takiej matki podróżującej po kochankach jest poza systemem?
                • ichi51e Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 22:59
                  Mowa o 6/7 lat czyli juz jest w zerowce. Gdzies musi byc zapisana niestety bata nad rodzicem ktory dzwoni i mowi zachorowala czyt zapilam wiec nie chcialo minsie odstawiac nie ma.
                  Ja mysle ze watkodajka zna tego chlopca (?) i on jej to wszystko opowiada albo jej dziecku opowiada.

                  --
                  wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
              • szmytka1 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 05.12.19, 10:47
                Jest jeszcze mozliwosc sprawdzania przez osrodki zdrowia. Monitorowany jest takze obowiazek szczepien. Pielegniarka srodowiskowa chciala mnie odwiedzic a ja nie chcialam wizyty, powiedzialab ze uda sie pod adres meldunkowy tam wypytywac czy nie wiedza gdzie mieszkam. Sanepid ma chyba dane dzieci szczepionych i powinien wiedziec. Gdzie dokonano szczepien.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 22:47
      Należy reagować ale nie możesz zadzwonić i powiedzieć, że Basia z Sosnowca baluje a jej 7 latek jest z 13 latkiem.
      Skoro jesteś tak dobrze poinformowana to musisz znać nazwisko i adres, zapytaj znajomych.
      Ty nawet nie wiesz czy tam babci nie ma?
      Co innego nie znać kogoś a mieszkać obok i wskazać miejsce i czas nieobecności rodzica.
      Jakby się tak dało to spora część dziewczyn na forum miała by mops na głowie po niektórych opisach domowej atmosfery.
      • triss_merigold6 Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 04.12.19, 22:53
        Rozmawiała z OJCEM tej szlajającej się, który jest jednocześnie ojcem tego 13-latka opiekującego się siostrzeńcem czy siostrzenicą. Ojciec chyba wie, czy ma żonę czy nie, gdyby tam była sensowna babcia, 13-latek nie musiałby przez całe weekendy pilnować kilkulatka.
        • mama.pracujaca Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 06.12.19, 07:25
          triss_merigold6 napisała:

          > Rozmawiała z OJCEM tej szlajającej się, który jest jednocześnie ojcem tego 13-l
          > atka opiekującego się siostrzeńcem czy siostrzenicą. Ojciec chyba wie, czy ma ż
          > onę czy nie, gdyby tam była sensowna babcia, 13-latek nie musiałby przez całe w
          > eekendy pilnować kilkulatka.
          Nie rozumiem OJCIEC spłodził jednocześnie swoją córkę i jej dzieci, czyli swoje wnuki? Faktycznie patologia😄
          • iwoniaw Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 06.12.19, 07:32
            mama.pracujaca napisał(a):

            > triss_merigold6 napisała:
            >
            > > Rozmawiała z OJCEM tej szlajającej się, który jest jednocześnie ojcem teg
            > o 13-l
            > > atka opiekującego się siostrzeńcem czy siostrzenicą. Ojciec chyba wie, cz
            > y ma ż
            > > onę czy nie, gdyby tam była sensowna babcia, 13-latek nie musiałby przez
            > całe w
            > > eekendy pilnować kilkulatka.
            > Nie rozumiem OJCIEC spłodził jednocześnie swoją córkę i jej dzieci, czyli swoje
            > wnuki? Faktycznie patologia😄


            13-latek nie jest dzieckiem pijaczki, tylko jej bratem. W sumie jego i pijaczki ojcem też się powinien ktoś zainteresować, nie tylko pijaczką.

            --
            Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
            Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
    • 71tosia Re: zaniedbanie dziecka-zgłoszenie 06.12.19, 00:29
      jezeli wiesz gdzie chodzi do szkoly ten 13 latek to pogadaj tam by sprawa zajal sie np wychowawca lub pedagog szkolny. Znajac chlopca latwiej mu bedzie wybadac sytuacje, niz kompletnie obcej osobie, nie wzbudzjac jego paniki. Dobrze sie tez skontaktowac np z Fundacji Dajemy Dzieciom Sile (dawniej Dzieci Niczyje) z pewnoscia spotkali sie z podobnymi przypadkami, beda wiedziec co robic i jak interweniowac. Takze biuro rzecznika Praw Dziecka moze byc pomocne.

Popularne wątki