Dodaj do ulubionych

spirala hormonalna - wątpliwości

05.12.19, 14:05
Nie, nie natury etycznej, głównie zdrowotnej. Szukam informacji, przeczytałam to, co dostępne oficjalnie i nadal się waham. Więcej dzieci nie planuję, na sterylizację jeszcze nie jestem chyba gotowa (mam ponad 35 lat). Lekarz, ze względu na pewne dolegliwości zdrowotne (dolegliwości - nie chorobę), poleca pigułkę lub właśnie spiralę. Pigułek nigdy nie brałam, na korzyść spirali przemawia jej "lokalne" działanie. No, ale właśnie - czy rzeczywiście jest głównie lokalne? Wiem, że ile kobiet tyle doświadczeń/ zdań, ale może któraś z Was chciałaby się podzielić swoim doświadczeniem? Tu dyskusje są zawsze żywe i wielostronne i tego chyba mi brakuje... Jakieś przeciwwskazania? Wiem, że przez założeniem ginekolog będzie robił jakieś badania - właśnie, czy powinnam o jakieś konkretne poprosić? A może właśnie rozwiązaniem jest zabieg (sterylizacja)?
Obserwuj wątek
    • aerra Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 14:45
      Ale to chyba poza Polską mieszkasz?
      W Polsce sterylizacja kobiet nie jest dopuszczalna prawnie. I całkiem spore kary za nią grożą lekarzowi.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • jematkajakichmalo Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 15:12
      Mialam obie spirale: hormonalna i miedziana.
      Miedziana powodowala, ze moj i tak silny okres byl jeszcze silniejszy i dluzszy.
      Hormonalna (mirena) to juz w ogole dramat, musialam po kilku miesiacach wyciagnac. Przez te kilka miesiecy mialam na plus 10 kg, wypadla mi polowa wlosow, libido spadlo do zera, mialam okropne hustawki nastrojow (myslalam, ze mnie rodzina z domu wyrzuci), bolala mnie cala miednica i glowa, nie moglam przez to spac.
      Sprobowalabym na Twoim miejscu od pigulek, przynajmniej mozna je bezproblemowo odstawc w kazdej chwili, a nie kombinowac i czekac na wizyte u lekarza, zeby wyciagnac spirale.

      --
      "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
    • wlazkotnaplot Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 15:47
      Mam mirenę. Początki były straszne. Przez pierwszych kilka miesięcy byłam bliska wyjęcia, wyszaprania jej sama!! Do tego paskudny ból piersi!! Teraz ok, lekkie plamienia właściwie brak miesiączki 🙂. Przy miedzianej miesiączka dłuższą i bardziej obfita.
    • laaisa Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 17:09
      Lekarz przed założeniem robi badanie usg dopochwowo. Założenie nie było bolesne i trwało może 7 minut. Po założeniu znowu było usg. Żadnych dolegliwości poza ciągłym krwawienie, ale takim bardzo skąpym przez miesiąc. Potem wizytą kontrolną i znowu usg i badanie na fotelu. Mirena działa tylko miejscowo. Żadnych wachań nastroju, libido jak dotąd, miesiączki ledwo symboliczne. Żadnych bóli, dolegliwości. Nie wskazane jest używanie tampon ów. Osobiście polecam. Moje koleżanki i znajome w wieku 40 lat w 90 % jako metody antykoncepcyjnej używają właśnie wkładki hormonalnej.
      • kaguya Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 19:05
        Skoro tamponów się nie powinno, to znaczy, że kubeczka też? sad jedynie jeśli okres by zniknął dało by się to jakoś "przeżyć"... Do podpasek nigdy się nie przekonam. Mogę jeszcze o coś spytać? Miałaś wcześniej doświadczenie z pigułkami? Z tego co widzę / czytam, to jak ktoś miał problem z pigułkami, to spirala też się nie sprawdziła.
      • jematkajakichmalo Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 19:52
        Spirala działa głównie lokalnie, ale jakby nie miała w ogóle wpływu na organizm to raczej nie byłoby całej dlugiej listy możliwych skutków ubocznych. U mnie było gorzej jak po tabletkach. Faktycznie jeszcze najlepiej reagowałam po krążkach, ale właściwie po każdych hormonach coś było nie tak.

        --
        "Bosze, dziewczyno to tylko wszy!!!! Mogłabyś mieć raka trzustki to był by problem!" by zefirkowapola
      • memphis90 Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 19:57
        Moja ginekolog nie widzi przeciwwskazań do stosowania tamponow. Ja mialam 5 lat miedzianą i stosowałam tampony bez żadnych problemów. Teraz od 4 lat mam hormonalną, więc nie mam miesiączek w ogóle. Bardzo sobie chwalę.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • vasaria Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 21:29
          Ja rownież mam mirenę. Założyłam 2 lata temu, od tego czasu nie miałam okresu, więc tampony czy kubek niepotrzebny. Wcześniej przez 22 lata brałam tabletki. Ani ta, ani tamta metoda nie powodowała u mnie żadnych skutków ubocznych (jak do teraz).
    • alba27 Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 20:16
      Miałam spiralę tą bez hormonów, ponieważ hormonów żadnych brać nie mogę i było to mega wygodne. Niestety mój organizm nie toleruje ciał obcych, dostałam skurczów i trzeba było wyjąć A szkoda. Ogólnie to prezerwatywa to jedyna dozwolona dla mnie antykoncepcja, gdyby nie to została bym przy spirali.
    • stwory_z_mchu Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 20:28
      Mam od kilku miesięcy kyleene. Zakładałam chyba ok. 2 mce po porodzie (jak tylko połóg się skończył)
      Leczę się na migreny i przewlekłą aurę migrenową, więc miałam spore obawy - w ulotce była informacja, że wkładka może indukować migreny. Ale konsultowałam różne opcje z moim najlepszym na świecie ginekologiem i za jego radą postawiłam na kyleene właśnie ze względu, że ma b. mało hormonu i działa praktycznie tylko w obrębie macicy.
      Ale od założenia wszystko ok - tzn. miałam kilka ataków migrenowych, dwa nawet bardzo silne, ale i tak częstotliwość jest mniejsza niż wcześniej.
      Schudłam w międzyczasie ok. 20kilo smile
      Wahania nastroju raczej normalne, nic ponad to, co było.
      Zakładanie trochę bolało, ale poród był gorszy tongue_out
      Okresów prawie nie ma, jeszcze KP więc mam co jakiś czas plamienia (zwykła wkładka wystarcza).
      Libido na standardowym poziomie.
      Cera całkiem ok, włosy też.
      No i przez 5 lat mam spokój smile

      --
      Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
      • black_magic_women Re: spirala hormonalna - wątpliwości 06.12.19, 14:00
        stwory_z_mchu napisała:

        > Mam od kilku miesięcy kyleene. Zakładałam chyba ok. 2 mce po porodzie (jak tylk
        > o połóg się skończył)
        > Leczę się na migreny i przewlekłą aurę migrenową, więc miałam spore obawy - w u
        > lotce była informacja, że wkładka może indukować migreny.

        Napisze podobnie. Zwiekszenia migren nie zauważyłam, sa w normie. Hormonów nigdy nie brałam, mam predyspozycje do zakrzepicy niestety. Bolec nie blalo nic a nic. Jedyny, niespodziewany problem przy kylenie to... wysypka. Przez 1,5 miesiaca mialam swędziawke na rekach i glowie, ponoc to się zdarza. Na szczęście ustało, bo nie chcialabym wyjmowac wkladki ledwo po pół roku (rok po porodzie).
        >
    • leyla76 Re: spirala hormonalna - wątpliwości 05.12.19, 21:05
      Mam obecnie antenę, zacnych skutków ubocznych, bólów czy innych niedogodności. Man ja prawie 5 lat, gdzieś w lutym musze zmienić. U mnie okres sie nie zatrzymał, mam reguralnie krwawienia, ale dość skąpe. Zwykle wkładki higieniczne starczają. Raz na jakis czas krwawienie jakby silniejsze i wtedy juz potrzebna podpaska, ale to tylko na jeden dzień.
      Wcześniej miałam zwykła miedziana, która mój organizm tez spoko tolerował. Okres reguralnie, czasami silniejszy niż normalnie.
      Używam tamponów, ale tylko jak idę na basen. Na codzień nie lubię, bo po porodach mam wrażenie, ze sie ześlizgują i jest mi po prostu niewygodnie.
      Przed spiralami brałam pigułki i znowu zero problemow. Ale mój organizm mało problematyczny jest, toleruje wszystko.
      Przed założeniem spirali, żadnych jakis specjalnych badań nie miałam. Pierwsza zakładana w UK, nawet ginekologa nie widziałam. Zakłada lekarz rodzinny.
      Druga zakładana w Szwajcarii i tez bez żadnych specjalnych badań.
    • koronka2012 Re: spirala hormonalna - wątpliwości 08.12.19, 15:12
      Mam trzecią z kolei Mirenę i ją błogosławię. Żadnych skutków ubocznych nie odczuwam, jeśli nie liczyć błogosławionego braku okresu od niemal 15 lat.
      Aha - koleżanka z Mireną bezobjawowo przeszła menopauzę i szczerze mówiąc - też na to liczę.
    • kaguya Re: spirala hormonalna - wątpliwości 09.12.19, 12:50
      Dziękuję za wszystkie Wasze odpowiedzi, miałam co przemyśleć. Najpierw badania i jeśli hormony mają pomóc na dolegliwości, to spróbuję krążek lub minipigułkę. A wkładka jednak raczej nie, jak już ma mi lekarz tam mieszać, to niech załatwi to raz na zawsze, bo po tych 3 czy 5 latach i tak sterylizacja.
    • jaggurt Re: spirala hormonalna - wątpliwości 09.12.19, 18:17
      Wiele zależy od tego jaka spirala(wkładka) zostanie założona. Jestem w podobnym wieku i omawiałam to już z lekarzem, też mi zaproponował wkładkę tuż po histeroskopii jako że byłaby dla mnie wskazana ze względów zdrowotnych ale u mnie w grę wchodziła tylko ta z hormonami a więc zostałam przy tabletkach vines bo skoro mam stosować coś z hormonami to niech to będzie sprawdzone co już znam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka