Dodaj do ulubionych

A Wasze menu na wigilię i święta?

05.12.19, 22:58
Jak w temacie. U mnie co roku jest to samo bo tradycja. A ja już chyba chciałabym coś innego przynajmniej w połowie. Ale rodzice nereformowalni. Chodzimy do nich na wigilię i pierwsze święto obiad co drugi rok. Teraz właśnie idziemy. Na wigilię będzie 12 potraw. Barszcz, uszka, karp, ziemniaki, kapusta z grochem, kapusta z grzybami, śledzie, grzyby na gęsto, opłatek, chleb, ogórki i kompot z suszonych owoców. Na obiad dzień później kapusty z wigilii, kluski śląskie oraz pieczeń że schabu, wołowina z grzybami i kaczka pieczona. Kurczę 40 lat to samo. A jakie jest Wasze menu ? Napiszcie prosze.
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 05.12.19, 23:09
      co roku jest to samo bo tradycja. A ja już chyba chciałabym coś innego przynajmniej w połowie. Ale rodzice nereformowalni. Chodzimy do nich na wigilię i pierwsze święto obiad

      pora dorosnąć i samej zorganizować wigilię/święta a nie w internetach się wyżalać

      --
      jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
    • daniela34 Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 05.12.19, 23:12
      Wigilia:
      Sałatka śledziowa z ogórkiem, ziemniakami i jabłkami.
      Śledzie ze śliwkami w occie
      Barszcz z uszkami
      Ziemniaki
      Kapusta czerwona w winie na ciepło lub surówka z czerwonej kapusty
      Karp smażony
      Karp na kapuście
      Pierogi z kapustą i grzybami
      Kompot z suszonych owoców
      Jakieś ciasto (różnie w różnych latach)
      Strucla makowa
      Piernik
      Słodkie ciasteczka (z 7 rodzajów)
      W święta zostaje barszcz z uszkami, bo wszyscy uwielbiają, pojawia się mięso (ale tu różnie: wołowina po burgundzku, roladki drobiowe, czasem coś jeszcze innego), jest karkówka na zimno i chutney z suszonych śliwek i czerwonej cebuli.
    • czarna_kita Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 05.12.19, 23:16
      Zrób coś sama i przywieź na wigilię. U nas święta są składkowe, czyli każdy coś robi i przywozi.
      Duzo ryb ( w galarecie, smażone, po grecku, po japonsku), jakieś sałatki, zupa grzybowa ( to moje popisowe ), krokiety z kapustą, paszteciki z grzybami, ciasta to sernik i babka makowa + to na co mamy natchnienie. Nie jest co roku tak samo chociaż są potrawy bez których nie ma świat, tak jak właśnie grzybowa. Zawsze są nowe pomysły na jakieś sałatki.
    • heca7 Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 05.12.19, 23:26
      U mnie tradycyjnie co roku to samo wink Zrezygnowałam tylko z klusek z makiem na słodko, zupy grzybowej z kluskami (ale może wrócę w przyszłym roku) i kompotu z suszu, którego nigdy nie lubiłam.
      Na stole są pierogi z kapustą i grzybami zasmażane (już zrobiłam i zamroziłam), kapusta z grzybami, sałatka jarzynowa, karp w galarecie, barszcz z uszkami (też już zamrożone), karp smażony, śledzie z cebulką, śledzie z grzybkami marynowanymi od babci, coś od brata -tatar z łososia np, pierniki, ciasto od szwagierki i tyle wink Nie przeżeramy się. Brat z rodziną zwykle jest po kolacji u teściowej a siostrzenica jedzie później do swojego ojca. Czy coś chcę zmienić? Nie, bo to są potrawy na które wszyscy czekają.

      --
      Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
    • ga-ti Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 05.12.19, 23:32
      Co roku to samo, och och jak źle jest u rodziców/teściów, ciągle to samo jedzenie, te same kolędy, te same żarty, ta sama choinka, ten sam obrus... wszystko musi być tak, jak zawsze, jak sobie matka/teściowa zaplanowała. A ja taka światowa, taka nowoczesna, tak bym chciała inaczej. Och, och.
      To kurcze, zawiń rękawy i weź się do roboty. Zaproś rodziców/teściów do siebie, ugość po swojemu. Albo choć przynieś swoje jedzenie, a nuż im zasmakuje, a jak nie to sama zjesz.

      U mnie jest bardzo tradycyjnie, dużo dań jest takich, jak w moim domu rodzinnym, mężowi smakuje, robię też coś, co było u niego, dołożyliśmy też coś naszego. Ale właściwie co roku mamy bardzo podobnie, bo lubimy tradycję.
      A i większość dań mamy zupełnie innych, jak u Twojej matki, bo chyba inny region Polski. Taka podstawa:
      Ryby: karp, dorsz smażony, po grecku, śledzie. Pierogi z kapustą, grzybami suszonymi, ruskie, bardzo lubimy. Barszcz (mąż lubi bardzo) + uszka lub paszteciki lub krokiety, a czasem zagryzamy pierogiem. Sałatki różne, ale zawsze warzywna z majonezem i jakaś śledziowa. Kompot z suszu, musi być! Kisiel żurawinowy. Z ciast makowiec (modyfikowany do mufinek z makiem), piernik i pierniczki, keks, ciasteczka maślane, ciasto czekoladowe i/lub orzechowe.
      Dzieci zaczynają kucharzyć, więc pewnie zacznie przybywać trochę nowości.
    • maniaczytania Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 05.12.19, 23:50
      U nas jest miks moich ulubionych z domu rodzinnego i męża podobnie plus co roku robię jedno, dwa dania na kolację wigilijną nowe.

      To, co zawsze - barszcz i uszka, pierogi ruskie z sosem pieczarkowym, pierogi z kapustą i grzybami zamiennie z pasztecikami z takim nadzieniem, sałatka jarzynowa, ryba po węgiersku i/lub po grecku, makowiec, muffinki piernikowe. A, karpia mieliśmy tylko raz po ślubie, oboje myśleliśmy, że musi być, bo tradycja wink, a obydwoje nie cierpieliśmy go jeść big_grin Śledzie też są, ale ja ich nie jem.
      W tym roku będę kombinować z barszczem i pasztecikami, i może upiekę sernik.

      A jak chcesz coś zmienić, to to po prostu zrób smile

      --
      "Pomyślę o tym jutro"
    • mrs.solis Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 00:09
      Jak tylko wyszlam za maz to wprowadzilam nowa tradycje, zadnego mulastego karpia nie robie. Na szczescie maz podziela moje zdanie i zawsze robie albo pstraga, albo cos co zlowilismy sami w oceanie. Do ryby robie ziemniaki i kapuste, oprocz tego barszcz uska i pierogi. Na slodko makowki i to wszystko. Swieta spedzamy w 3 osoby i nie potrzebuje ton jedzenia.

      --
      http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
      • aragorna71 Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 08:43
        rozumiem, ze nie kazdy lubi karpia, ale czasem nie lubi, bo nie jadl dobrze zrobionego i z dobrego źrodla/hodowli.
        Karp z dobrej hodowli nie jest mulasty, zrobic mozna na rozne sposoby, ale jesli smazony to TYLKO na klarowanym maslewink
        Nasze mamy wlasnie dlatego kupowaly zywego karpia i trzymaly w wannnie, aby sie odmulil

        --
        "Przeznaczenie daje nam w życiu: trzech nauczycieli,trzech przyjaciół, trzy wielkie miłości i trzech wrogów.
        Ta dwunastka jest jednak zawsze zakryta i nie wiemy, kto kim jest, dopóki ich nie pokochamy, nie zostawimy lub nie pokonamy."
    • tt-tka Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 01:01
      Robie grzybowa i sledziki, jak co roku smile
      Lubie, jemy bez oporow, nic nie zostaje.
      Co zrobia inni, nie wiem, zobaczy sie. Ale jesli nie bedzie ryby faszerowanej, to w pierwszy dzien swiat w ogole nie dostana jesc, chyba ze sami sobie zrobia albo beda odgrzewac resztki z wigilii !

      PS zawsze mam w rezerwie kilka paczek bobu (uwielbiam !) i kilka kilo koszteli i starkingow. JA glodowac nie bede tongue_out

      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • kornelia_sowa Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 01:46
      Barszcz z uszkami
      Grzybowa z ziemniakami
      Kapusta z grochem
      Pierogi z kapustą kiszoną i grzybami
      Ryba smazona-karp

      Był jeszcze kluski z makiem, ale w sumie jada tylko mój mąż więc odpuszczam od 2 lat. Teściowa robi, to mu zostawiają smile

      Zawsze to samo, ale my lubimy. To przecież menu na 1 dzień w roku, nie jadam tak na okrągło
    • rozalia_olaboga Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 02:08
      Ile ja bym dała, żeby zjeść tradycyjne potrawy, te same przez 30 lat... Ale najpierw ja wyjechałam za granicę, potem umarli dziadkowie, potem tata, i teraz świąt już nie ma.
      Naprawdę przeszkadza ci, że raz w roku menu jest takie samo?

      Ale ok. Jak żyli dziadkowie, menu było takie:
      Pierogi z kapustą i grzybami
      Kapusta duszona
      Śledzie z cebulką
      Sałatka jarzynowa
      Barszcz z uszkami
      Karp smażony
      Sernik i makowiec
      Grzybki marynowane
      Uwielbiam to wszystko oprócz karpia.
    • chococaffe Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 07:20
      Ja właśnie święta traktuję jako okazję, żeby "było tak samo jak zawsze" . Urozmaiceń mam aż nadto na co dzień.

      U mnie:
      pierogi z kapustą i grzybami
      pierogi z pieczarkami
      Barszcz czerwony czysty
      kapusta wigilijna
      karp smażony
      sledzie w smietanie
      śledzie ze śliwkami w occie (pozdrowienia dla danieli smile )
      łosoś
      sałatka (jaka - zdecyduję tuż przed świętami w zależności od pewnego gościa)
      kompot z suszu
      piernik
      seromakowiec
      ciasta przyniesione przez gości

      Oprócz tego jakieś marcepany, orzechy, pomarańcze, mandarynki
    • kocynder Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 08:14
      Wigilia:
      1. Kulebiak z kapustą
      2. Kulebiak z grzybami
      3. Pierogi z kapustą i grzybami pieczone
      4. Barszcz z uszkami
      5. Karp smażony
      6. Dorsz smażony
      7. Szczupak w galarecie
      8, 9, 10. Śledzie na trzy sposoby
      11. Sałatka jarzynowa
      12. Sałatka z pora z orzechami
      Plus przystawki, ogórki, papryka marynowana, grzybki w occie, sosy itp. Do picia kompot z suszu, barszcz klarowny, bulion. Po wieczerzy kawa, herbata, wybór ciast (sernik, rolada makowa i pewnie coś jeszcze), orzechy, owoce, jakieś słodkości, rozpakowywanie prezentów i wspólne śpiewanie kolęd.
      W "pierwsze święto" na obiad albo "resztki" wigilijne + kulebiak z mięsem, albo jak mam wenę to jakieś pieczyste.

      --
      Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
      • ga-ti Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 11:19
        A te pierogi pieczone to jakie robisz?
        U nas pierogi są drożdżowe i smażone (z kapustą i grzybami, z samymi grzybami oraz na słodko z makiem), robione chwilę przed kolacją, żeby były ciepłe. Ale ze względu na dietę jednego z biesiadników zastanawiam się, czy nie można ich upiec w piekarniku.
        • kocynder Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 19:32
          A służę przepisem. Zasadniczo to przepis na kulebiak. Ale pierożki tez z niego robię i wychodzą pyszne.
          KULEBIAK
          CIASTO:
          1/2 kg mąki
          1 szklanka [zwykła, nie kubek duraleksowy!] mleka
          jajo
          duża łycha masła
          1/2 łyżeczki cukru
          20 g drożdży
          łyżeczka soli
          Działanie: Podgrzać mleko [NIE ZAGOTOWAĆ!!!]. Drożdże rozczynić w kubeczku [u nas tradycyjnie metalowym] z łyżeczką ciepłego mleka i cukrem. Płynne opruszyć po wierzchu szczyptą mąki, przykryć [u nas zwykle kartką papieru] odstawić w cieple do rośnięcia. Mąkę przesiać do sporej miski [można przesiać dwukrotnie, podobno to lepiej mące robi - ja tam leniwa jestem i przesiewałam zawsze raz i tez było dobrze!], dodać jajko, resztę ciepłego mleka, sól, wyrośnięte drożdże. Wyroić ciasto. W tym czasie roztopić i przestudzić masło. Gdy ciasto zacznie być lśniące i pojawią się pęcherzyki - dodać płynne masło i dalej wyrabiać, aż ciasto wchłonie cały płyn. Początkowo ma się wrażenie, że to cholerne masło nigdy się nie wchłonie, ale potem zawsze się udaje. Przykryć białą ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu do rośnięcia.
          UWAGA 1: wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową [oprócz podgrzanego mleka] więc należy je wyjąć z lodówki stosownie wcześniej - miskę do wyrabiania ciasta tez dobrze jest ogrzać [np opłukać ciepłą wodą i wytrzeć].
          UWAGA 2: ponieważ wyrabianie ciasta to zajęcie wymagające krzepy sugeruję zatrudnić do tego celu domowego mężczyznę o ile takowy jest na stanie. Wyrabiania mikserem nie polecam - raz spróbowałam i nie wyszło.
          FARSZ KAPUŚCIANY:
          główka kapusty
          2 łyżki oleju
          1 bardzo duża cebula, 2 spore, trzy średnie itd.
          łyżeczka cukru
          sól, pieprz
          3 - 4 jajka [zależnie od wielkości.
          Działanie: Jajka bez jednego ugotować na twardo, obrać, pokroić w plasterki. Umytą kapustę poszatkować drobno, ugotować w niewielkiej ilości wody, starannie odcisnąć. Cebulę [albo cebule] drobno posiekać. W dużym garze z grubym dnem zeszklić na oleju, dodać kapustę, przyprawić na pikantnie. Dusić do zbrązowienia całości.
          UWAGA: dusząc mieszać "od dna" bo lubi przywierać!
          OSIĄGNIĘCIE EFEKTU KOŃCOWEGO:
          Ciasto rozwałkować cienko podsypując mąką, w miarę możliwości uzyskując kształt prostokąta. Posmarować cieniutko olejem/oliwą [z doświadczenia: zwilżyć dłonie tłuszczem i "przejechać" nimi po cieście], w miarę regularnie rozłożyć plasterki jajka i ciepłą [NIE GORĄCĄ, ALE I NIE ZUPEŁNIE ZIMNĄ] kapustę - zostawiając z jednej strony 2 - 3 cm "margines" pustego ciasta. Zwinąć roladę [margines powinien ją ładnie "zamknąć"], ułożyć na blasze, przykryć białą serwetką dać jeszcze 20 - 30 minut na rośnięcie. Rozkłócić pozostawione surowe jajko, obficie posmarować wierzch rolady i wstawić do bardzo gorącego piecyka na ok. 30 minut. Ma być jasnobrązowy - złoty.
          UWAGA 1: przeniesienie rolady ze stolnicy na blachę może sprawiać problemy. Z doświadczenia: najlepiej robić to w dwie osoby. Ja zwijam na blacie [nie stolnicy], po czym mąż trzyma blachę tuż przy skraju blatu a ja delikatnie zsuwam całość. Moja siostra zaś zwija na folii spożywczej, przenosi z folią, a potem "turlając" roladę wyciąga spod niej folię...
          FARSZ MIĘSNY:
          2 duże ćwiartki kurczaka
          1/2 kg łopatki wieprzowej
          2 łyżki oleju
          1 bardzo duża cebula, 2 duże ... itd
          sól i pieprz
          Mięso ugotować, kurczacze pozbawić kości, skór i chrząstek. Zmielić. Cebule drobno posiekać, w dużym garze z grubym dnem zeszklić na oleju, dodać mięso, doprawić na pikantnie. Dusić parę minut, mieszając, aż ściemnieje.
          Dalej postępować jak z kulebiakiem kapuścianym, z wyłączeniem plasterków jaja na twardo.
          UWAGA 1: kulebiaki można przygotować np dwa dni wcześniej [przed planowanym spożyciem] i:
          a/. przed podaniem podgrzać w piekarniku - obłożyć wyrób grubo wiórkami masła i wetknąć do rozgrzanego piecyka na 10 - 15 minut.
          b/. przed podaniem odsmażyć - wyrób pokroić w plastry [1,5 - 2 cm], rozgrzać patelnię [teflonową, na zwykłej rozgrzać tłuszcz], ułożyć, odwracać ostrożnie, najlepiej widelcem i łopatką albo dwiema łopatkami.
          c/. odsmażyć uatrakcyjniając - wyrób po pokrojeniu opanierować w jajku i bułeczce tartej, zanurzyć ostrożnie w cieście naleśnikowym, odsmażyć.
          d/. zjeść na zimno też można i też jest dobre!
          UWAGA 2: z tego samego ciasta i tych samych farszów można też robić fantastyczne pierożki pieczone, z tym, że w piecyku oczywiście trzeba je trzymać krócej niż duże kulebiaki - też fantastyczne.
          UWAGA 3: podczas całego ceremoniału przygotowywania kulebiaków należy unikać śladu przeciągów i zadbać o jak najwyższą temperaturę pomieszczeń - to ciasto nie lubi "zawiania".
          UWAGA 4: ilość ciasta podana jest na JEDEN kulebiak. Jeśli planujesz uszczęśliwić rodzinę i kapuścianym i mięsnym - proporcje należy podwoić.


          --
          Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
          • ga-ti Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 07.12.19, 22:07
            Bardzo dziękuję!
            Na pierogi drożdżowe mam podobny przepis, tylko bez jajka, chyba chodzi o bardziej postne wink to przepis mojej babci i pewnie jej babci też. U mnie ciasto wyrabia mąż, ja nie mam siły. Wałkuje (placek rośnie na stolnicy) i wycina kółeczka, a ja i dzieci zaklejamy ładne pierożki, które ciągle rosną w oczekiwaniu na smażenie. A później na patelnię na olej, na chwilkę dosłownie, bo one dalej rosną i momentalnie się smażą, trzeba cały czas stać i szybciutko przewracać i wyjmować. Są pyszne! Ale powinnam ograniczyć ilość tłuszczu i kombinuję, jakby tu upiec w piekarniku. A ten kulebiak brzmi bardzo smakowicie smile
            Dziękuję za przepisy!
        • kocynder Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 07.12.19, 22:44
          A służę. Wersja podstawowa:
          1 spory por
          1 puszka kukurydzy
          1 puszka ananasa
          30 dkg żółtego sera (łagodnego) w kostce
          100 gram orzechów włoskich łuskanych
          200 ml jogurtu greckiego
          4 łyżki majonezu
          sól i pieprz.
          Pora umyć, osuszyć, przekroić wzdłuż i posiekać "w piórka". Posypać solą, odstawić na kwadrans. Wrzucić do miski kukurydzę i pokrojonego drobno ananasa. Posiekać orzechy. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach, ewentualnie pokroić w drobniutką kosteczkę. Wymieszać kukurydzę, ananasa, orzechy i ser. Odsączyć dokładnie pora i dodać do pozostałych składników. Połączyć starannie jogurt z majonezem, doprawić do smaku - polać sosem sałatkę, wymieszać. Voila.
          WAŻNE! Sałatka po wymieszaniu z sosem nie powinna za długo stać - ma tendencje do "podchodzenia wodą". Warto więc "zmieszać" tylko taką porcję, jaką się zje na jeden raz.
          Całość można dowolnie wzbogacać. Można dodać płatki migdałowe, albo posiekane migdały. Można dołożyć pokrojone drobniutko cząstki mandarynki albo brzoskwinię z puszki. Można doprawić posiekanym koperkiem lub pietruszką. Można dodać drobniutko pokrojonego usmażonego i wystudzonego kurczaka albo szynkę. Można dołożyć ugotowany ryż albo kuskus. Wariacji na temat jest tyle ile komu wyobraźni starczy i lodówka obejmie.

          --
          Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia, którą ciężko unieść - a wszyscy myślą, ze to coś od "kotka"... 3smile
    • kintsugi Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 08:58
      Ja co roku nieco inny zestaw podaję, ale jednak ze stałej listy wigilijnych klasyków z rodziny mojej i męża (w sumie to tylko zupy były u nas inne). W tym roku:
      Barszcz
      Uszka z bgrzybami
      Pierogi z kapustą
      Ryba smażona (karp i może dorsz)
      Sałatka jarzynowa (przynosi mama; u nas to świąteczne danie- ja nie jadam i nie robię, więc w domu pojawia się tylko gdy mam przynosi na święta)
      Kompot z suszu
      Kutia
      Pierniki
      Może teściowie coś przyniosą, na razie nic nie wspominali.
    • enigma81 Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 08:59
      W tym roku spędzamy całe święta tylko we czwórkę, w naszym domu. Odmiana po zawsze gwarnych rodzinnych świętach z wszystkimi moimi siostrami,. rodzicami etc Podam tylko to, co zjemy na pewno, to co lubimy.

      Będzie:
      -barszcz czysty z uszkami
      -pierogi z grzybami i kapustą
      -pierogi ruskie
      -kapelusze z grzybów smażone w cieście
      -ryba smażona (filety jakieś)
      -ryba po grecku
      -kapusta z grzybami
      -kompot z suszu
      -makowiec

      W pierwszy dzień zjemy to, co zostanie z Wigilii, w drugi dzień świąt zrobię karczek duszony w cebuli - moi bardzo lubią. I tyle.
      Pewnie pojawią się jakieś śledzie bo mąż lubi i ciasto + pierniczki, ale bez szaleństw.
    • aagnes Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 09:00
      Wigilia ma to do siebie, ze jest mocno tradycyjna, jemy wtedy rzeczy ktorych nie jemy w zaden inny dzien w roku. ma to swoj urok. w tym roku umarła tesciowa, ktora byla specjalistka od dań pracochlonnych, potrafila godzinami dłubać w rybach i robic z nich galarety, faszerowane, po żydowsku itd. teraz jak ustalamy co kto na wigilie robi zrozumielismy jak bardzo tego brak, owszem, moge z przepisu cos tam sprobowac zrobic, ale dobrze wiem, ze to nie bedzie to samo.
      u nas kazdy robi 2 czy 3 rzeczy w ktorych czuje sie mocny, dzieki temu nikt sie nie narobi, a bedzie roznorodnie. ciasta kupujemy w sprawdzonym miejscu. jak chcesz cos zmienic to ogarnij sledzie, sa na nie miliony sposobow, moj swiety to z suszonymi sliwkami i orzechami, wspaniały. poza tym zupelnie niewigilijna rzecz jaka robie to faszerowane jajka na kilka sposobow, u mnie maja totalny popyt, albo roladki z łososia, tez nie klasyka ale lubią to robie, co mi szkodzi. mam alergie na kapuste, wiec poza pierogami nie bedzie jej w zadnej innej postaci.

      --
      Jeśli przechodzisz przez piekło nie zatrzymuj się.
      Winston Churchill
    • jdylag75 Re: A Wasze menu na wigilię i święta? 06.12.19, 09:47
      To jest raz do roku, czy to często? To tylko jedzenie.
      Martwiłaby mnie i odstręczała coroczna karczemna awantura, albo znienawidzone spojrzenia nad karpiem, czy złośliwości.
      U nas zawsze to samo do jedzenia - hurra!!, małżonek niepocieszony bo zna inna tradycję, dlatego wyżywa się i przygotowuje jakieś potrawy-ekstrasy. Rodzina się powieksza i ciężko wszystkim dogodzić.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka