Dodaj do ulubionych

Remont, juz nie daje rady

07.12.19, 22:42
Ciagnie sie u nas remont juz od kilku miesiecy. Pozostala lazienka. Fachowiec polozyl plytki i niestety nie podoba nam sie, jest duzo niedociagniec. Nierowne fugi, kanty. Namowil mnie tez na szare fugi, ze niby biale tak sie brudza. I nie pdoobaja mi sie te szare. I jak tu dalej zyc? Kazac sciagac? Naprawiac? Przyzwyczaic sie do niedociagniec?

Czlowiek placi spora kase a zawsze wychodzi tak ze nie mozna nikomu ufac i sa problemy.

Mialyscie kiedys tak? Jak sobie z taka sytuacja poradzilyscie?
Obserwuj wątek
    • solejrolia Re: Remont, juz nie daje rady 07.12.19, 23:42
      Współczuję sad

      Za niedociągnięcia i fuszerki goniłabym od razu, takie rzeczy niech fachowiec poprawi, w mairę możliwości.

      Ale na kolorystykę, czy płytki, na które zgodziłam się, pewnie machnęłabym ręką. (namówił cię, ale w końcu zgodziłaś się, prawda? więc po ptokach) Łazienkę "udomowiłabym" po swojemu, dodała kolorów w ręcznikach, czy dozowniku na mydło, i korzystała.


      A propos płytek białych:
      Mam bardzo jasną łazienkę, meble białe, ściany białe, płytki białe (kremowe) , jasno szare na podłodze- ja pierdzielę, widać każdy paproch.
      I nie chodzi o to, że się brudzi- fachowiec pierdzieli kocopoły- wszystko się brudzi, ciemna łazienka tak samo się brudzi, ciemną łazienkę też trzeba sprzątać, nie ma zmiłuj. No ale to na jasnym widać od razu.
      ALE ta moja łazienka zaprojektowana jest tak, że sprząta się ją w 5minut. Nie ma zakamarków, nie ma miejsc, gdzie brud może się zalegać, rzeczy pochowane, wszystko gładkie i sprząta się szybko i bezproblemowo.
      Kocham moją łazienkę miłością wielką, bo jest mega praktyczna i łatwa w utrzymaniu czystoścismile



      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
            • solejrolia Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:22
              Tak, myślę , że na mazajach najmniej widać.

              Ale powtórzę, na praktyczność łazienki nie będzie wpływać kolor plytek
              (i czy widać, czy nie, wodę, mydlo, krople wody, czy jest jasna /ciemna /z mazajami ). Bo i tak sprzątać trzeba.
              Dużo ważniejsze jest,w jaki sposob łazienkę zaprojektowano oraz wykonano: dużo miejsca do przechowywania, zeby jak najmniej rzeczy bylo na wierzchu, oraz nie powinna mieć zakamarków, tak żeby szybko i sprawnie można było ją umyć.


              --
              Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
      • stwory_z_mchu Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 06:28
        Ja odpuściłam. Remont ciągnie się u nas od zeszłego roku, mieszkamy od lipca w tej miejscowości (wcześniej wszystko próbowaliśmy ogarnąć z drugiej strony kraju). W tym domu mieszkam od października, na początku bez wszelkich mediów oprócz prądu smile i już miałam kilka takich momentów, że jest mi wszystko jedno.
        Na krzywe płytki w łazience położyliśmy duuże lustro, powiesimy duże szafki, reszta jest zamaskowana stalowymi listwami.
        Mamy stary, drewniany dom, tu wszystko jest krzywe + płytki układał nasz znajomy, alkoholik, który dzięki możliwości remontu nie pije już drugi rok i wiemy, jak dużo to znaczy dla niego, że może pracować - na tej relacji zależy nam bardziej niż na super równych płytkach.


        --
        Aby zrozumieć rekurencję należy najpierw zrozumieć rekurencję.
        • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 06:45
          Jestem pelna podziwu dla waszego zrozumienia. Mnie plytki kladzie niby fachowiec, ktory sie tez niezle wycenil, wiec nawet jesli mu sie to nie bedzie podobac, tak nie moze byc, a nie mam zaufania do niego bo widac ze po prostu nie umie tego robic.

          Nasze mieszkanie jest tez w stuletniej kamienicy, ale robil nowe scianki, ktore sa proste. A nawet jskby tam byl jakis problem ze sie nie da, to oczekuje rozmowy i rozwiazan ze strony fachowca, a nie robienia "a jakos to bedzie".
    • jola-kotka Re: Remont, juz nie daje rady 07.12.19, 23:58
      Takie kwestie co w takim przypadku to okresla wczesniej podpisana umowa z firma wykonujaca . Czas wykonania i konsekwencje za niedotrzymanie terminu tez. Przeciez wiesz co podpisywalas. Oczywiscie kwestia koloru fug byla twoim wyborem bo nie musialas sie na to zgodzic.
    • kachaa17 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 08:45
      U mnie remont się nie ciągnął w nieskończoność ale trafiło się parę fuszerek a taka poważna to jedna i wtedy kazałam poprawić. Mieliśmy różne zdanie na czyj koszt to ma być ale ostatecznie się dogadaliśmy. Ja mialam dobrego, sprawdzonego fachowca - robił wcześniej 2 mieszkania w rodzinie ale dopiero teraz jak robiłam remont balkonu doceniłam to na maska. Facet od balkonu spartolił robotę - krzywo położone płytki, wykończenie silikonem niestaranne. Powiedziałam mu o tych płytkach to powiedział, że płytki krzywe i na balkonie spadki były więc trudniej ułożyć. Tylko, że takie same płytki mam na korytarzu w mieszkaniu położone i jakoś ten poprzedni fachowiec dał radę bez krzywizn położyć. Ogólnie ten facet od balkonu to ma takie usposobienie, że mi żal było mu to mówić.
      Poza tym to jest mały balkon i gość był u mnie 5 razy więc jakoś mi było głupio, mimo, że ostatecznie wyszło ze szkodą dla mnie. W ogóle do takiej małej roboty długi czas nie mogłam nikogo znaleźć bo za dużo fatygi A za małe pieniądze.
      • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 08:49
        Niekiedy sie nie da sprawdzonegoz poleconego, bo fachowcow tak brakuje. Ten ktorego wybralismy mial i stroce internetowa ze zdjeciami poprzednich prac i wszystko wyglada ok. Ale jak sie zrobi zdjecie tych naszych plytek w odpowiednim miejscu to tez bedzie wygladac ok. Niedociagniec pewnie on nie fotografuje. Wiem ze fajne meble i wanna ktore wybralismy troche ten efwkt partactwa ukryje, pewne rzeczy poprawi, ale czlowiek czuje sie zawoedziony i oszukany.
    • mid.week Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 10:29
      Wiem, że już musztarda po obiedzie ale nie rozumiem jak można się dać namówić na dobór kolorów proponowany przez kafelkarza? Co taki chłopina od klejenia na ścianie ma wspólnego z aranżacją wnętrz?

      Ja ma białe fugi i nic im się nie dzieje.
    • annia_ko Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:38
      zmień płytki póki czas - łazienke robisz na naście lat i potem będziesz wyrzucać sobie, że się nie możesz na nią patrzeć. Na fuszerki nie dawaj przyzwolenia. Sama przy pierwszym remoncie mieszkania źle dobrałam kolory ścian. Malarz pomalował pięknie, a ja jak zobaczyłam jak na żywo wyglądają kolory to się popłakałam. Następnego dnia przemalował.....
    • default Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:40
      Trzeba na bieżąco kontrolować fachowca i kazać mu poprawiać od razu. Zresztą dobry fachowiec sam powinien to widzieć i zrywać to co krzywo wyszło.
      U mnie remont łazienki trwał 8 tygodni (!), miałam juz dość, ale zrobiona jest bardzo dobrze. Chociaż miałam podobną sytuacje jak Ty - jako jedyny dekor w biało-szarej łazience chciałam szklaną listwe w kolorze fuksji - fachowiec stwierdził, ze to zły pomysł i lepsza będzie czerwona - no i jest. Maz niestety go poparł, chyba dlatego ze czerwone były dostępne, a fuksjowe trudno znaleźć.....wiec się pogodzilłam z tym. Niemniej wtedy się wściekłam, ze mnie przegłosowali sad
    • volta2 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 11:54
      Ja nie dopilnowałam remontu i trudno, staram się nie widzieć. Koleżanka kazała płytki odrywać (jeszcze nie zaschly), jak jej mój mąż zaczął zachwalać ogrzewanie podłogowe w łazience. Stwierdzała, że się zastanawiała i była na tak ale chciała szybciej remont skończyć, ale w końcu uznała że poczeka i nakazała panom zmiany.
    • asia-loi Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 12:55
      zabka141 napisał(a):

      ... Namowil mnie tez na szare fugi, ze niby biale tak sie brudza. I nie pdoobaja mi sie te szare.



      Można coś kupić, aby pomalować fugi na biało. Nie wiem jak to się nazywa (jakiś renowator?), ale ci co kładą płytki powinni wiedzieć lub w sklepach z płytkami albo budowlanych.
      Wiem z własnego doświadczenia. Miałam już położone płytki w kuchni i białe fugi, a później został w pokoju pomalowany parkiet i zaszła jakaś reakcja. Białe fugi zrobiły się żółte i wyglądały fatalnie. Więc fachowiec od płytek doradził aby je właśnie pomalować czymś (nie wiem czy, bo to on kupował i malował). Fugi po tym malowaniu zrobiły się białe i przez ponad 10 lat były białe (nie szarzały).


      --
      Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
      Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • kj-78 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 21:08
      Fugi bardzo latwo jest pomalowac, sa takie specjalne flamastry do fug, kupisz bez problemu w markecie budowlanym. Ja mialam za jasne fugi na podlodze (wybralam srednio szare, wyszly prawie biale), po paru latach wreszcie je przemalowalam na ciemno, i od dwoch lat wreszcie moge z przyjemnoscia patrzec na moja podloge smile Polecam!
    • arkanna Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 21:11
      Dziewczyno wykop to i to szybko. Obejrzałam zdjęcia. Takiego partacza to już dawno nie widziałam. Dobrze że Zaplacilaś mu tylko połowę Ale i tak współczuję.

      --
      prawda o krótkim terminie ważności (kosheen4)
      • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 21:19
        Robil tez instalacje w lazience, itd, wiec mam nadzieje ze za to ta polowa. Jestesmy zalamani bo trzeba bedzie od nowa zaczynac i jeszcze z nim sie meczyc. Ale czy nie bedzie probowal sie wykrecic? Nie chcemu mu dac tego do poprawiania bo widac ze nie umie.
        • gama2003 Re: Remont, juz nie daje rady 08.12.19, 22:15
          Oby ta instalacja też nie była tak sztukowana. Współczuję. Jestem świeżo po remoncie i mam ochotę moich remonciarzy wyściskać. Nie mielismy się do czego przyczepić a oboje z meżem jestesmy cholery drobiazgowe.
          To co zobaczyłam na Twoich zdjęciach wygląda jakby pan zaczynał karierę i była to jego pierwsza łazienka. No nie da sie na to patrzeć.
          • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 15:36
            A z drugiej strony jakie jest wyjscie. Zabulic na nowo porzadna sume, wszystko kuc, szukac fachowca i czekac pewnie do lutego, gwarancji tez nie mam ze to dobrze zrobi, bo skad?

            Latwo jest powiedziec - nowa ekipa, nowa robota, przy tym klotnia i sad z obecnym...

            Sama juz nie wiem.
              • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 18:22
                przede wszystkim musisz uzgodnić każdy szczegół. Wiem, że nie wiesz o co pytać, dlatego możesz zapytać się tu. Skoro rozebrać trzeba, to niech zrobi od nowa porządnie i da tę izolację, która jest konieczna w łazience. Narożniki z płytek wyglądają tak https://www.domwell.pl/wp-content/uploads/2019/06/szlifowanie-naroznikow-blat-gips-karton.jpg Niech da ten silikon tam, gdzie trzeba i nie daj się przekonać, że w rogach fuga cementowa jest ok. Z silikonem to akurat idzie szybciej niż z fugą tradycyjną więc nie powinien to być problem. Z tym przewodem to tez jest nie do przyjęcia i dopilnuj by nie był on przy wodzie.
                  • bukietlisci Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 19:09
                    takiej fuszerki dawno nie widziałam. mieć tak spierniczoną łazienkę i jeszcze za to zapłacić...
                    co bym zrobiła?
                    zażądałabym poprawek. ale o ile płytki są ewidentnie krzywo położone ( i tu musiałby poprawić) , to już z listwami sprawa jest gorsza. ten pseudofachowiec może powiedzieć że zawsze tak robi a jeśli nie było uzgodnione inaczej to...dooopa blada. aczkolwiek nawet takie listwy da się pewnie położyć równo i bez takich cudownych zakończeń jak na zdjęciu.
                    reasumując: zażądałabym poprawek.
                    i teraz: jakbym miała zasoby pieniężne - to w razie niewykonania poprawek oddałabym sprawę do sądu a tymczasem wykończyłabym łazienkę z kimś innym.
                    jakbym zasobów nie miała... nie wiem. naprawdę nie wiem. ale spartaczone to jest okrutnie.
                    • zabka141 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 19:22
                      Ale on chce wykonac poprawki. Zdejmie te listwy, zrobi porzadna polke, lostwy metalowe. Ale czy mu mozna przy tym zaufac?

                      No ale alternatywa to jednak sadowanie/ klotnie z obecnym fachowcem, szukanie nowego, czekanie na nowego i czy nawet wtedy moge byc spokojna jak bedzie wygladal efekt koncowy?
                  • thea19 Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 19:49
                    listwy metalowe takie sobie są (jeszcze muszą do czegoś pasować, być dekorem w innym miejscu). ale skoro nie umie fazować. Zapytaj o te fazowanie, co prawda glazurnicy liczą ok 100zł/mb o ile pamiętam, to warto dołożyć i nie patrzeć na średnio ładne listwy.
                  • kurt.wallander Re: Remont, juz nie daje rady 09.12.19, 20:02
                    zabka141 napisał(a):

                    > A czy myslicie ze listwy metalowe beda ok na te wykonczenia? Inaczej on raczej
                    > nie da rady, nie widze tego.

                    Ja mam zastosowane listwy chromowane, ale mnie się tak podoba, nie wiem jednak, czy u ciebie, do tych marmurów będą pasowały?

                    My problem fachowców rozwiązalismy w ten sposób, że mąz sam zaczął wszystko robić. Na pewno zrobił staranniej niż ten twój niby fachowiec.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka