Dodaj do ulubionych

kot i goście

07.12.19, 23:15
Od tygodnia mam kota. Ja psiara jestem o kotach jakieś pojęcie mam ale brak mi doświadczenia.
Szczęśliwie trafił mi sie fajny egzemplarz, kocur wykastrowany, czteroletni, wziety z działki. Przybłąkał się do znajomych znajomej Przez lato odkarmili wychudzonego biedaka i szukali mu domu . Zima szła i nic, no więc coby sie miejscówka po mojej ukochanej suni nie marnowała - powiedziałam tak. Kot załapał kuwetę, je wszystko ładnie, drapaka polubił, mebli nie drapie, do mnie mizia sie, całuje ząbkami, i to to tak juz na drugi dzień , bo pierwszy spędził pod łóżkiem. Co więc czepiam się ideału? Ale... dziś odwiedziła mnie dorosła córka i kot zniknąl. Nie dał się wywabic. jest nieśmiały i ostrożny. Jak córka wyszła po jakichś 2 godzinach wyszedł na kici kici i wszystko wróciło do normy. Ja to rozumiem, jednak teraz troche się martwię, bo o ile nie jest problemem jak ktoś wpadnie do mnie na kilka godzin, tyle kot może ostatecznie siedzieć w ukryciu ale na święta przyjeżdża do mnie brat i będzie nocować przez kilka dni. Cały czas kocurek nie może siedziec pod łóżkiem! Pęcherz mu pęknie i umrze z głodu. Nie mam dodatkowego pokoju dla kota z możliwością wstawienia tam kuwety, miseczek itp. Czy jedyne wyjście to tajemniczy Feliway? Stosował ktoś? Macie jakieś doświadczenia z kilkudniowymi gośćmi i niesmiałym kotem , który na dodatek zdecydowanie woli kobiety a mężczyżni go troche przerażają aczkolwiek dawał się oswoić panom, którzy go dokarmiali na działce. No jest jeszcze opcja hotel ..... dla brata smile
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: kot i goście 07.12.19, 23:23
      praktycznie norma, choc zapewne sie na tyle rozkreci, ze nie bedzie sie goscmi przejmowal smile
      feliwaya mozesz mu wlaczyc (virbac ma tansza i lepsza wersje)


      --
      Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
      • blackwadera Re: kot i goście 07.12.19, 23:32
        I jak? Kot faktycznie wyluzowuje po Feliweyu? Jak to sie objawia? No nie oczekuję, że Jonatan rzuci sie bratu w objęcia z radosnym miauczeniem ale byłoby miło, żeby kocur czuł się pewnie i u siebie, normalnie jadł a do kuwety chodził wtedy kiedy potrzebuje a nie pod osłona nocy.
        Myślisz że sie rozkręci? Nieśmiałek taki?
        • mysiulek08 Re: kot i goście 07.12.19, 23:35
          a to zalezy od kota, tak 50/50, ze sie rozluzni

          jaki niesmialek? skoro tylko jeden dzien spedzil pod lozkiem??? rozkreci sie, tylko specjalnie sie nim nie zajmujcie

          --
          Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • mysiulek08 Re: kot i goście 07.12.19, 23:26
      jesli zas chodzi o odwiedziny brata, to pewnie pierwsze pare godzin pod tym lozkiem kot spedzi, ale jesli nie bedzie glosno, nikt nie bedzie sie nim interesowal, to wyjrzy na swiat

      a jesli bedzie bardzo strachliwy to kuwety i misek bedzie uzywac noca

      jest u Ciebie tydzien, pod lozkiem spedzil jeden dzien, czyli zwierz towarzyski smile da rade z bratem

      --
      Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • thea19 Re: kot i goście 07.12.19, 23:35
      Socjalizacja z izolacją dla gości 🤣. Kot jest zbyt krótko w domu by ogarnąć sytuację. Daj mu czas i podawaj beta glukan by wzmocnić odporność.
        • thea19 Re: kot i goście 07.12.19, 23:48
          Przyjeżdża ale nie przebywa w tym samym pomieszczeniu co kot. Muszą być drzwiami oddzieleni. Tak na serio to tak się wprowadza nowe zwierzę do rezydenta. Daj kotu czas. Może się rozkręcić a może jest po prostu wycofany i tyle. Odporność przed każdym spodziewanym stresem warto podnosić bo fip nie śpi.
          • mysiulek08 Re: kot i goście 08.12.19, 02:53
            uuu, kilka pastylek betaglucanu uodporni kota na fip..., ktorego to wirusa nie wiadomo skad wezmie, a, nie czekaj ...brat przywiezie,

            wiesz thea, chyba troche poplynelas calym tym wpisem

            --
            Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
            • al_sahra Re: kot i goście 08.12.19, 03:59
              mysiulek08 napisała:

              > uuu, kilka pastylek betaglucanu uodporni kota na fip..., ktorego to wirusa nie
              > wiadomo skad wezmie, a, nie czekaj ...brat przywiezie,

              Ale dlaczego brat ma przywozić? Przecież tego wirusa w wersji łagodniejszej (FCoV) większość kotów już ma. Dopiero w organizmie kota, w wyniku mutacji ten wirus może się przekształcić w wersję powodującą FIP i właśnie stres i obniżenie odporności zwiększa na to szansę. Więc Thea wcale nie ”popłynęła”, tylko napisała rzecz oczywistą.

              A na ile beta-glucan może realnie pomóc, to nie wiem, ale bywa zalecany na zwiększenie odporności u ludzi, więc może na koty też działa.
              • mysiulek08 Re: kot i goście 08.12.19, 04:54
                betaglucan jest podawany kotom wlasnie na podniesienie odpornosci

                thea 'poplynela' w tym sensie, ze w poscie startowym forumka napisala, ze kot to bezdomniak zgarniety z dzialek, zabiedzony itp jak to zwykle bywa, czteroletni (wiek okreslony wiec pewnie wet go widzial) i fip sie do kota nie przyczepil w ciezkich warunkach, to bardzo mala szansa zeby dopadl kota w domu, poza tym jesli brat ma zjechac na swieta, to kilka dni podawania betaglucanu (srodka dobrego samego w sobie) wiele juz nie wniesie

                ps
                no i troche ironii bylo tongue_out

                --
                Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
                • thea19 Re: kot i goście 08.12.19, 10:14
                  na fip umierają nawet koty z zarejestrowanych, legalnych hodowli po zmianie miejsca zamieszkania, nie wiem czemu się tak dziwisz. Jak sama wiesz, koty to zwierzęta wysoce neurotyczne, podatne bardzo na stres. 4letni kot to ukształtowany osobnik a nie kociak, historii (bezdomniakowi wszystko mogło się przydarzyć), socjalizacji nie znasz, charakteru też nie. Tu masz dorosłego kota, który boi się mężczyzn (zastanawiające). Młodego kociaka można przyzwyczaić do ludzi i nie będzie siedzieć pod łóżkiem tylko dlatego, że ktoś z wizytą do domu przyszedł.
              • blackwadera Re: kot i goście 08.12.19, 19:56
                beta-glucan w aptece sie kupuje? Bez recepty? Nie mam osobnego pokoju dla kota. Wiem, że byłoby to najlepsze rozwiązanie ale nie mam. Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i sensowne rady.
                • umi Re: kot i goście 08.12.19, 20:29
                  Dla ludzi ma czasem domieszki. Bezpieczniej kupic u veta, weterynaryjny. Za kilka tabletek nie jest to jakis wielki majatek, chociaz pewnie bedzie roznica w cenie.
    • mysiulek08 Re: kot i goście 07.12.19, 23:38
      polecam z calego serca dwie ksiazki: "Jak kot z kotem" i "Kot doskonaly" plus wszystko co wyszlo spod rak Galaxy Jacsona i jak namniej kocich grup na fejsie!

      --
      Twój zwierzak też może potrzebować pomocy
    • tairo Re: kot i goście 07.12.19, 23:44
      Jeżeli brat ma być kilka dni, to nawet nieśmiały kot powinien z czasem wyluzować.

      Feliway pomaga (zwłaszcza w wersji Friends), ale trzeba go włączyć kilka dni wcześniej, żeby było odpowiednie stężenie feromonów. Trzeba też sprawdzić, czy nie trzeba zamontować dwóch, bo one mają ograniczoną wydajność (bodajże 40m^2, ale sprawdź to, nie jestem pewna).

      Masz jakikolwiek zamykany pokój, gdzie można wstawić kuwetę i miseczki? Chociażby twoją sypialnię?
      To profilaktycznie zamknij go tam z pół godziny przed przyjazdem brata, wtedy będzie schowany w kontrolowany sposób, w bezpiecznym dla niego miejscu, a nie w losowo wybranej szafie smile
      Zostaw go tam w tej sypialni do następnego dnia, oczywiście od czasu do czasu odwiedzając, żeby nie czuł się porzucony. Następnego dnia zobacz, czy kocio wykazuje zainteresowanie wyjściem i otwórz drzwi, niech sam wyjdzie. Brata na czas otwarcia drzwi posadź w jednym miejscu i wyposaż w pyszne kocie cukierki. Jest spora szansa, że ciekawość i/lub łakomstwo zwyciężą smile
    • majenkir Re: kot i goście 08.12.19, 01:21
      Moi znajomi nie wierza, ze ja w ogole mam koty wink - nigdy ich nie widzieli big_grin.

      Od trzech dni ekipa robi nam podloge - koty wychodza z ukrycia dopiero jak panowie sobie pojda.

      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Abby&Prada
    • jak_matrioszka Re: kot i goście 08.12.19, 02:12
      Jest jeszcze opcja, że kot sie Twoim bratem nie przejmie. Szczególnie jeśli brat nie jest specjalnie kotami zainteresowany smile Z moich obserwacji wynika bowiem, iż im mniej sie kotem interesujesz, tym bardziej kot interesuje sie Toba big_grin Chcac wywabić kota do zapoznania z córka mogłaś niechcacy pogorszyć sytuacje. Nastepnym razem jak córka przyjdzie, to niech wogóle sie za kotem nie rozglada, Ty też nie, i nie próbuj nijak zachecać do pokazania sie. Jak kot przypadkiem bedzie w pokoju do którego wejdziecie, to zachowujecie sie jakby go nie było, żadnych prób kontaktu choćby wzrokowego. Jak jeszcze córka nie ma zwyczaju pokrzykiwać, mocno gestykulować ani generalnie robić wokół siebie szumu, to może skończyć wizyte z kotem na kolanach smile
    • claudel6 Re: kot i goście 08.12.19, 03:07
      nie przejmować się. zapewnić kotu bezpieczne miejsce na czas wizyty brata, do którego "obcy" nie będzie wchodził. tak jak ktoś zaproponował - to może być Twoja sypialnia. kot ma prawo być ostrożny, to zupełna norma. nasz jeden kot na czas wizyt gości (jak jest jakiś spęd i gości jest wielu) znika zupełnie. drugi jest wtedy w swoim żywiole i każdemu gościowi przybija piątkę. zupełna norma. koty są różne, intro- i ekstrawertyczne, jak ludzie.
    • barattolina Re: kot i goście 08.12.19, 08:24
      W żołnierskim skrócie.
      1. Niech brat nie zwraca uwagi na kota, nie krzyczy, nie biega po domu itp.
      2. Kot wyjdzie spod łóżka jak będzie chciał, a jak nie to nie. Z pewnością wyłoni się w nocy aby się najeść i skorzystać z kuwety oraz obwąchać intruza.
      3. Gdzie jest fota kota ?? Musimy widzieć delikwenta przecież, żeby mieć pełen obraz sytuancji.

      Ps. Feliway nie zaszkodzi.
        • jak_matrioszka Re: kot i goście 08.12.19, 12:43
          No i teraz siedze i dumam... Na starość zostałam kociara, czy tylko wyczucie ironii mi spadło?!?

          Ja już kiedyś napisałam: zawsze myślałam że ja kotów nie lubie, ale od kiedy z jednym zamieszkałam, to szybko sie okazało, że to fajni współlokatorzy sa. Za to koty od zawsze wiedziały że mnie lubia, i wszystkie do mnie wychodza, albo normalnie sie przy mnie zachowuja, od pierwszej wizyty. Porównujac moje i innych ludzi zachowanie obstawiam, że czynnikiem przyciagajacym jest wrodzony spokój, czyli to co barattolina ujeła w pkt.1. Z pkt.2. też sie zgadzam, i dodam, że z kotem jest jak z telefonem; jak czekasz żeby zadzwonił i oka z ekranu nie spuszczasz (żeby nie przegapić), to nie zadzwoni, a jak tylko sie zagapisz i zostawisz gdzieś aparat, to właśnie wtedy zadzwoni wink Kot na którego sie patrzy też nie wyjdzie spod łóżka, ale jak siadziesz tyłem do kota, to zaraz skorzysta z okazji big_grin Jak ktoś ogladał Dr Who, to wie, że zachowanie Płaczących Aniołów jest wzorowane na kotach wink
          No i przychylam sie do pkt.3. gdzie jest fota? smile
    • nangaparbat3 Re: kot i goście 08.12.19, 08:42
      Koty tak robią, to zupełnie normalne. W końcu skąd ma wiedzieć, czego się spodziewać po intruzie?
      NIe martw się, nie cuduj. Do miski i do kuwety dotrze opłotkami, a z czasem może i zacznie sypiać z bratem, nigdy nie wiadomo, decyzja zawsze należy do kota smile

      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
    • kanna Re: kot i goście 08.12.19, 12:58
      Nasz kot - oswojony przez córkę, gdzieś na działkach własnie - pierwsze pół roku w naszym domu spędził w jej łóżku. Chodził tylko na jezdnie i do kuwety.

      Potem zaczął powoli urządzać coraz dalsze wycieczki po dom, ze swojej bezpiecznej bazy wypadowej.

      Dziś - po dwóch latach - jest najbardziej przytulaśnym kotem na świecie, kocha mizianie, wystawia brzuch, przychodzi na kolana, wita się z psem itp.

      Ale kiedy przychodzą gości to znika. czasem - jak siedzą dłużej - mają szanse go zobaczyć.

      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
    • ichi51e Re: kot i goście 08.12.19, 14:27
      Jak goscie przychodza to bym zamykala kocine w osobnym pokoju bez wstepu ludzkiego z kuwetka i przekaska pocieszenia.

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • blackwadera Re: kot i goście 24.12.19, 23:13
      No to już mogę powiedzieć... było i jest super. W poniedziałek po południu przyjechał mój brat. Po 3 godzinach Jonatan wylazł spod łóżka i co prawda nie łasił się do "wujka" ale chodził dość swobodnie. we wtorek rano przyjechała moja córka. Przed chwilą skończyła zabawę wędką z Jontkiem. smile Faktycznie mam towarzyskiego kota....A i obyło się bez Feliwaya bo nie miałam czasu tego ogarnąć smile
    • blackwadera Re: kot i goście 24.12.19, 23:18
      <a href="www.fotosik.pl/zdjecie/dff33a61878701ca" target="_blank"><img src="images91.fotosik.pl/296/dff33a61878701camed.jpg" border="0" alt="" /></a>

      W rzeczywistości jest szczuplejszy....wink Tu się tak rozklapciał.
    • blackwadera Re: kot i goście 24.12.19, 23:20
      <a href="www.fotosik.pl/zdjecie/6e22927d7708c32c" target="_blank"><img src="images90.fotosik.pl/297/6e22927d7708c32cmed.jpg" border="0" alt="" /></a>

      Kurczę .. naprawdę nie jest aż tak pulchny....
    • blackwadera Re: kot i goście 25.12.19, 13:01
      W imieniu Jonatana dziękujemy za komplementy. Ma miłe w dotyku futerko, taki trochę świński blondyn, wersja dla romantycznych - złotobeżowopomarańczowe smile
      Widzę, jak bardzo temperament obojga moich gości wpłynął na zachowanie kota. Na brata otworzył się dość szybko, bo brat jest spokojny, mówi powoli, "mruczącym" głosem i nie zwracał uwagi na kocura. Córka (dorosła ale młoda) jest żywiołowa, szybka i głośno sie śmieje i ona musiała dłużej poczekać na ośmielenie się kota tym bardziej, że nie mogła się powstrzymać od "kiciania" co jakiś czas.
      • aandzia43 Re: kot i goście 26.12.19, 13:36
        No i fajnie ze tak się sprawa oswajanie rudzielca z gośćmi rozwinęła. Na przyszłość, jeśli pojawią się inni gości co ich nie od razu kot zaakceptuje, podpowiem że z braku dodatkowego pomieszczenia w domu fajnym rozwiązaniem jest dno dużej szafy. Kot mojej mamy, delikatny i płochliwy egzemplarz, ma swoją bazę w szafie która zawsze jest specjalnie dla niego niedomknięta. Tam ma posłanko i sporo miejsca, w razie potrzeby można wstawić też inne kocie akcesoria. Tam udaje się na emigrację kiedy stwierdza ze za dużo jak na jego nerwy hałasu w kawalerce, którą dzieli ze swoją człowieką wink

        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • blackwadera Re: kot i goście 26.12.19, 19:45
          aandziu, dzieki za podpowiedź ale w mojej szafie to nie tylko duży kocur , ale nawet mała myszka się już nie zmieścibig_grin. Jonatan chowa się za łóżkiem. Jest to schowanko może mało wygodne ale korzysta z niego bez wstrętu. Takie ma odpały, że ostatnio sypia cześć nocy ze mną a część nocy na "gołej" podłodze, choć ma wiele innych miękkich możliwości. Co gorsza kładzie się także chętnie na zimnej terakocie w kuchni wink
          Jak wychodzę do pracy to wtedy maszeruje od razu za łóżko. Nie wiem czemu tak robi.. boi się jak zostaje sam? Bo jak wracam to albo siedzi w przedpokoju albo wygląda zza ściany pokoju i dopiero jak "na dobre" wejdę to zaczyna mruczeć i floresować mi nogi.
          • tairo Re: kot i goście 26.12.19, 21:13
            Niektóre koty lubią spać na twardym albo po prostu nie bardzo umieją spać na miękkim lub w otwartym miejscu, bo mają doświadczenia z bezdomności.
            On zapewne idzie za łóżko kiedy wychodzisz, bo wie, że to oznacza, że cię przez kilka godzin nie będzie, więc to jest czas na spanie. Nie boi się, co najwyżej może się trochę nudzić.
            Niewykluczone, że z czasem zacznie spać na łóżku, a nie za łóżkiem - on przecież jest u ciebie jeszcze dość krótko, dużo krócej, niż był kotem zewnętrznym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka