Dodaj do ulubionych

późny nastolatek - syfiarz

08.12.19, 13:22
Pisałam o swoim dziecku, więc jak rasowa matka-Polka napiszę także o dziecku siostry smile Jej egzemplarz z kolei ma okropną jak dla mnie przypadłość: jest skrajnym syfiarzem, brudasem i leniem, jeśli można to tak określić. Poza tym, to naprawdę miły oraz inteligentny 18-latek. Mój syn bardzo go lubi, ja zresztą też, jeśli akurat zbyt nie śmierdzi. Siostra i jej mąż mają z nim taki problem. Od najwcześniejszych lat uczyli go dbać o higienę i o siebie. On z kolei bardzo leniwy, poddawał się tym "zabiegom", ale w miarę upływu lat i dorastania było coraz gorzej. Przykład: jak matka nie przygotuje czystej bielizny, zakłada z poprzedniego dnia. W ramach eksperymentu, jak raz się ojciec wściekł i zabronił żonie przygotowywać mu czyste rzeczy (miał wtedy 16 lat), chłopak przez okrąglutki tydzień chodził w tych samych majtkach, skarpetkach i pozostałych rzeczach do szkoły. Myć mu się nie chce, dwa razy w tygodniu, bo awanturach i wyraźnym przykazie idzie. Siostra się boi, że gdy chłopak całkowicie się usamodzielni i wyprowadzi, będzie po prostu skrajnym abnegatem, co wynika jak wspomniałam z lenistwa. Niestety potęguje to wszystko fakt, że jest zdolny i dobrze się uczy, jest pasjonatem grafiki komp. i zarabia już pierwsze pieniądze na prostych zleceniach (np. obróbka / retusz zdjęć, tworzenie plakatów itp.). To taki przykład, że rodzice naprawdę się starali, ale charakter dziecka wziął górę.
Obserwuj wątek
    • leni6 Re: późny nastolatek - syfiarz 08.12.19, 13:31
      Wcale to nie musi wynikać z charakteru, może tak przejawia się u niego bunt nastoletni. Ja byłam takim przypadkiem, akurat nie w kwestii higieny osobistej tylko nieziemskiego syfu w pokoju, po wyprowadzeniu się z domu dosyć szybko się ogarnęłam i teraz utrzymuje porządek na codzien bez problemu. Znałam też kilku nastolatków z problemami z higiena w wieku licealnym, którzy na studiach zaczęli o siebie dbać.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: późny nastolatek - syfiarz 08.12.19, 13:41
      Przecież w dorosłym życiu są ludzie od których śmierdzi czy to przepoconymi ciuchami czy też po prostu sami śmierdzą, bo są brudni.
      Ile to osób ma syf w mieszkaniach.
      Czasami jest tak, że starsi ludzie już nie ogarniają, często nie widzą brudu - moja babcia tak miała na późną starość, wszystko poukładane, podusie, kapy czyste w szafach porządek a na podłodze - o mój boże. Zawsze jak wpadałam to odkurzałam a babcia mówiła, że przecież wczoraj odkurzała, co oczywiście robiła, tylko nie widziała, że małdokładnie - delikatnie mówiąc.
    • larix_decidua77 Re: późny nastolatek - syfiarz 08.12.19, 13:44
      Nie pozwoliłabym mu przebywać ze mną w jednym pomieszczeniu. Gdyby mi dziecko z brudu śmierdziało, nie dostałoby ode mnie złamanego grosza ani żadnej usługi, nie wsiadłoby też do mojego auta. Skonsultowałabym gościa z psychiatrą na początek.
    • daniela34 Re: późny nastolatek - syfiarz 08.12.19, 13:52
      lolkista napisała:

      > Siostra się boi, że gdy chłopak całkowicie się usamodzielni i wyprow
      > adzi, będzie po prostu skrajnym abnegatem, co wynika jak wspomniałam z lenistwa

      Przejdzie mu, jak sądzę, jak się zakocha, a obiekt uczuć nie będzie chciał mieć z brudasem do czynienia.
      No chyba, że to jakiś skrajny przypadek, to wtedy nie przejdzie.
    • mikams75 Re: późny nastolatek - syfiarz 08.12.19, 14:48
      ciezki przypadek, a w tym wieku juz marchewka nie dziala, ale sama sie przekonalam jak dolujacy jest fakt, ze wlozylo sie kilkanascie lat wysilkow, zeby wyrobic w dziecku odpowiednie nawyki/zachowania a wszystko diabli biora., bo mlody czlowiek ma zupelnie inna wizje.
      I rozumiem w pewnym sensie sprzeciw wymaganiom rodzicow ale z drugiej strony w tym wieku grupa rowiesnicza odgrywa wazna role, komentarze o smrodzie musialy sie pojawiac, mlodziez jest malo tolerancyjna i jest bezposrednia. Noszenie tych samych niepranych rzeczy przez tydzien, przez pocacego sie nastolatka, to musi byc trudne do wytrzymania przez otoczenie.
      Mlodsze dziecko po miesiacu nieprania ciuchow ostatecznie nauczylo sie ubrania wkladac do kosza, choc tez niezbyt regularnie, ale jednak uznalo, ze noszenie brudnych jest nieprzyjemne, bardziej nieprzyjemne niz obowiazek wkladania do kosza. Takze nie, nie szykowalabym 16latkowi czystych ubran pod nos. Najwyrazniej tydzien to bylo za malo, zeby sie zlamal albo koledzy go odrzcili.
    • swinka-morska Re: późny nastolatek - syfiarz 08.12.19, 16:14
      Hmm, może zamiast podtykać pud nos czyste, należy brudne i nieodłożone do kosza rekwirować albo wyrzucać. Po 2 tygodniach zapewne ciuchy się skończą i będzie chwila refleksji. Albo i nie...
      Nie pozwoliłabym śmierdzącemu usiąść że mną do stołu, siadać na kanapie czy wsiąść do mojego samochodu.
    • ana119 Re: późny nastolatek - syfiarz 08.12.19, 17:29
      Zdolny nie oznacza że społecznie obyty. Nie było w tym przypadku równowagi.Gdyby miał swoje obowiązki domowe, coś za co odpowiada bo jest pasją i zero codzienności. Dzieci wychowuje się na wielu płaszczyznach

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka