Dodaj do ulubionych

Garnek sammi - kto ma?

08.12.19, 20:29
I poleca lub nie, i dlaczego?
Tani nie jest, ale w opisach brzmi fajnie. Gotowanie bez wody, smażenie bez tłuszczu.


--
Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
Obserwuj wątek
      • mizantropka Re: Garnek sammi - kto ma? 08.12.19, 21:19
        Ja mam - faktycznie mięso "smażę" bez tłuszczu. Cudzysłów celowy, ponieważ nie wiedzieć czemu (czy to sprawa napompowanego mięsa, czy specyfika obróbki termicznej garnka) mięso wydziela tyle płynu, że raczej się gotuje. O smaku potraw nie wspomnę - ale przecież nic co dietetyczne i zdrowe pewnej części ciała nie urywa. Korzystam z garnka ze względów zdrowotnych i w tym zakresie spełnia swoją funkcję... Jako zaletę uznaje również fakt, że wrzucam wszystkie składniki, pokrywam przykrywką -smile i voilà.

        --
        "z krzywego kawałka drewna, z jakiego stworzony jest człowiek, nie da się zrobić nic prostego"
        • asia-loi Re: Garnek sammi - kto ma? 08.12.19, 22:10
          mizantropka napisał(a):

          > Ja mam - faktycznie mięso "smażę" bez tłuszczu. Cudzysłów celowy, ponieważ nie wiedzieć czemu (czy to sprawa napompowanego mięsa, czy specyfika obróbki termicznej garnka) mięso wydziela tyle płynu, że raczej się gotuje. O smaku potraw nie wspomnę.
          >

          Czyli smakowo nie najlepiej, a zdrowotnie ok.


          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka