Dodaj do ulubionych

To jest już aż śmieszne

09.12.19, 13:11
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25492452,sanna-marin-zostanie-premierem-finlandii-bedzie-najmlodszym.html#s=BoxOpImg4
Nie chodzi mi o panią, nic do niej nie mam, ale premierka? Mała premiera?
To aż śmiesznie brzmi i wygląda. W swoim pędzie słowotwórczych Gazeta brnie w rejony iście kabaretowe.


--
Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
Obserwuj wątek
        • morekac Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 15:32
          A w dodatku pilot od telewizora/bramy/czegokolwiek jest znacznie częściej używanym przedmiotem niż czapka -pilotka. Praktycznie w jażdym domu jest pilot. Czapki pilotki są tylko na starych zdjęciach.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
      • hanusinamama Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 14:00
        Ale czemu zarezerwowane?? W naszym języku bardzo czesto jeden wyraz ma kilka znaczeń. Juz wspomniany pilot...zamek (budowla albo zamek w drzwiach).

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • conena Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 13:25
      a ktoś może wie jak to jest po fińsku? w sensie: "pan premier" po fińsku i "pani premiera" po fińsku?
      bardzo jestem ciekawa, bo np. po angielsku nie ma różnicy, więc jeżeli po fińsku również nie ma , to by oznaczało, że brak feminatyw nie jest przeszkodą w karierze, co widzimy na żywo.


      --
      A taki znacie? Idą Nilfgaardczyk, elf i krasnolud. Patrzą: leci mysza...
      • gulcia77 Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 13:28
        A nigdy nie słyszała, że języki się różnią od siebie i występuje takie dziwo, jak język fleksyjny? Że też nikogo sprzątaczka czy pielęgniarka nie razi.

        --
        "Emancipate yourselves from mental slavery
        None but ourselves can free our minds"
      • hanusinamama Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 13:57
        Ale nikt nie pisze, ze to przeszkoda w karierze. Tylko ze my jestem w PL i piszemy, mówimy w języku ojczystym a ten miał bardzo duzo feminatyw, tylko ze został ich pozbawiony. Widać na wystarczająco długo aby teraz wydawały się śmieszne. W języku angoelskim nie odmienia sie nazwisk wiec moze tez nie odmieniajmy...tylko czemu angielski ma być lepszy od polskiego?

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
        • conena Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 14:13
          cóż, na razie nie wiadomo jak to jest w języku fińskim, a zaciekawiło mnie to, ponieważ będąc w Polsce (faktycznie!) omawiamy sytuację, która ma miejsce w Finlandii. angielski nie jest lepszy od polskiego, polski nie jest lepszy od fińskiego, fiński nie jest lepszy od angielskiego, itd. ale możemy porównać? w celach poznawczych. zdawało mi się, że to nie jest zamach na feminatywy, ale widocznie byłam w błędzie.

          wszyscy wszędzie trąbią, że aby nastała służbowa równość płci muszą być feminatywy, bo inaczej kobiety służbowo to wyłącznie sprzątaczki (nawet w tym wątku), więc jednak jest to jakaś przeszkoda w karierze.

          ps. polscy prawnicy mieli dosyć długą fazę na nieodmienianie nazwisk w obrocie gospodarczym, nie miało to większego wpływu na nic.

          --
          A taki znacie? Idą Nilfgaardczyk, elf i krasnolud. Patrzą: leci mysza...
      • mdro Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 14:47
        W języku fińskim nie występuje ani przedimek, ani rodzajnik, ani też zjawisko rodzaju gramatycznego. Nawet zaimek osobowy 3 os. lp. nie rozróżnia rodzaju – hän oznacza zarówno „on”, jak i „ona”
        Gramatyka języka fińskiego, Wikipedia

        --
        "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
    • hanusinamama Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 13:51
      Ale czemu śmiesznie?? I to nie jest nic nowego. Dawno , dawno takie słowa były w PL normą ale zostały w okresie komunizmu i prlu wygumkowane. Pieknie kiedys pisał o tym Miodek, pokazywał jakiś wycinek z gazety z lat 20. I normalne ze Piremierka a nie Premiera, masz pilot i pilotka a nie pilota, nauczyciel i nauczycielka a nie nauczyciela....To nic nowego.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • livia.kalina Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 13:52
      Myślałam, że będzie o Junigerze i sponsorowaniu go przez Polską Fundację Narodową. Bo to faktycznie śmieszne, że Macierewicz nie może swoich chłoptasiów sponsorować sam, nawet po tym jak się dorobił na przekrętach z ubekami vide tw nonparol. A "premierka"...... No serio to możeśmieszyć albo przeszkadzać?

      --
      super_hetero_dyna:
      "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
    • tt-tka Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 14:14
      milka_milka napisała:


      > Nie chodzi mi o panią, nic do niej nie mam, ale premierka? Mała premiera?

      Jasne. A pieczarka to mala pieczara, poczwarka to mala poczwara, rakietka to mala rakieta, poetka to maly poeta. Zaraz umre ze smiechu suspicious






      --
      Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
      • turzyca Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 15:22
        >Zdaje się, że maszynistek też już nie ma (pisze ktoś jeszcze zawodowo na maszynie?), ale męski odpowiednik też byłby niezły - maszynista.

        Dla mnie to ostatnie brzmi zupełnie normalnie - maszynista-stenotypista, gdzie powód do zaskoczenia?

        --
        Świruska od Krzyżaków.
          • turzyca Re: To jest już aż śmieszne 10.12.19, 12:16
            >musiałaś do pisać stenotypista, żeby było wiadomo o kogo chodzi.

            Stenotypista to oddzielny zawód.

            >W żeńskim odpowiedniku nie musisz.

            Idę o zakład, że współcześnie pod maszynistką ludzie rozumieją kobietę prowadzącą pociąg.
            Fajnie to widać w internecie - słowniki czy strona PFRON pokazują tradycyjne rozumienie, na Instagramie z tym haszem są prawie wyłącznie pociągi.


            --
            "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu."
            • larrisa Re: To jest już aż śmieszne 10.12.19, 13:18
              turzyca napisała:

              > >musiałaś do pisać stenotypista, żeby było wiadomo o kogo chodzi.
              >
              > Stenotypista to oddzielny zawód.

              No ale ty nie wpisałaś stenotypista tylko maszynista stenotypista i pytasz "gdzie tu zdziwienie?" no tu faktycznie nie ma, ale dopiero w taki sposób wiadomo o kogo chodzi, jednoczłonowy opis maszynista, odpowiednik maszynistki, raczej się nikomu nie kojarzył z mężczyzną piszącym na maszynie, więc tu właśnie to zdziwienie, bo skojarzenia z maszynistą są zdecydowanie jednoznaczne i zapewne gdyby tobie przedstawił się mężczyzna mówiąc o sobie "byłem maszynistą" również nie pomyślałabyś raczej o kimś kto pisał na maszynie.
      • tt-tka Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 16:33
        larrisa napisała:

        > Mnie bawi męski odpowiednik kosmetyczki - kosmetyk.
        > Zdaje się, że maszynistek też już nie ma (pisze ktoś jeszcze zawodowo na maszyn
        > ie?), ale męski odpowiednik też byłby niezły - maszynista.

        Nie bylby, tylko byl smile, w spisie zawodow z wczesnych lat 60-tych, jaki kiedys posiadalam, istnial maszynista biurowy w odroznieniu od maszynisty kolejowego i maszynisty teatralnego


        --
        Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
    • nangaparbat3 Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 15:00
      Czytałam ten artykuł, nawet nie zauważyłam, że tego słowa użyli.
      Ale - cyrkówka, kelnerka, sprzątaczka, pielęgniarka i nauczycielka nie brzmią już tak śmiesznie, prawda?

      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • forumologin Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 18:58
        nangaparbat3 napisała:

        > Czytałam ten artykuł, nawet nie zauważyłam, że tego słowa użyli.
        > Ale - cyrkówka, kelnerka, sprzątaczka, pielęgniarka i nauczycielka nie brzmią j
        > uż tak śmiesznie, prawda?
        >

        wg mnie kwestia przyzwyczajenia, te slowa funkcjonuja od dawna w obiegu. Ja po przeczytaniu tego artykulu, po premierka, polityczka i ministra tez najpierw sie zadumalam a potem stwierdzilam ze lepszego pomyslu nie mam wiec z czasem sie przyzwyczaje.
    • hanusinamama Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 15:05
      „Słownik dokładny języka polskiego i niemieckiego” z 1806 roku, ułożony przez Jerzego Samuela Bandtkiego, również zawiera wiele takich wyrazów. „Adiutantka”, „prawniczka”, „prawodawczyni”, „professorka” (wtedy jeszcze przez „ss”)… Podobnie „Słownik języka polskiego” Samuela Bogumiła Lindego z lat 1807–1814 podaje formy „aspirantka”, „burmistrzyni” (lub „burmistrzująca”) i inne.
      Ale juz w 1960
      Wybitny nasz pracownik, magister M. Krygier, ku ogólnemu zadowoleniu mianowany został dyrektorem. Zasłużył w pełni na to stanowisko. Ta drobna, łagodna kobieta…»
      W latach 20 nie było premierek (bo zadna kobieta nie objeła tego stanowiska) ale były doktorki i tak nazywano kobiety z doktoratami.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • majenkir Re: 09.12.19, 16:16
        hanusinamama napisała:
        > W latach 20 nie było premierek (bo zadna kobieta nie objeła tego stanowiska) ale były doktorki i tak nazywano kobiety z doktoratami.



        A w latach 30-tych pani minister tanczyla wink.


        --
        http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        Abby&Prada
      • tt-tka Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 16:38
        hanusinamama napisała:

        > „
        > Ale juz w 1960
        > Wybitny nasz pracownik, magister M. Krygier, ku ogólnemu zadowoleniu mianowany
        > został dyrektorem. Zasłużył w pełni na to stanowisko. Ta drobna, łagodna kobie
        > ta…»

        tylko zaznacz, ze to tekst satyryczny obsmiewajacy wlasnie zanikanie/usuwanie zenskich koncowek smile
        Szkoda, ze nie mam mojej Grodzienskiej pod reka, bo tekst pisany takim wlasnie bezkoncowkowym jezykiem byl cudny !


        --
        Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
        • elle_du_jour Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 16:44
          "– Doktor kazała powtórzyć doktor, żeby doktor wstąpiła do doktor, to doktor już doktor powie, czego doktor od doktor potrzebuje – powiedziała instruktor, oddała klucze felczer, zostawiła polecenie dla monter i wyszła ze szpitala.

          Instruktor nie było lekko na sercu.

          Podejrzewała, że mąż zdradza ją z introligator. Nie mogła przestać o tym myśleć od czasu, kiedy niechcący podsłuchała rozmowę inżynier z mechanik. Miała dosyć powodów, żeby wierzyć w te plotki, gdyż nie byłby to pierwszy przypadek zdrady z jego strony. Kiedy rok temu przyłapała go z kierownik, po prostu oszalała. W porywie rozpaczy uderzyła kierownik, ale potem okazało się, że niesłusznie. Przygoda męża z kierownik była zupełnie bez znaczenia, gdyż poważnie romansował on wówczas z redaktor. Wobec tego instruktor przeprosiła kierownik i zbiła redaktor. A teraz znów będzie przeprawa z introligator...

          Tak rozmyślając instruktor doszła do domu. Na schodach natknęła się na listonosz, która wręczyła jej depeszę. Instruktor dała listonosz pięć złotych i gorączkowo przeczytała. Depesza była podpisana przez męża:

          Żegnaj stop uciekam z technik dentystyczny".
          • tt-tka Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 22:46
            hanusinamama napisała:

            > Nie tekst satyryczny był dopisany do tego tektu. To jest tekst z gazety....nie
            > był satyryczny
            >
            >

            To byl tekst wmyslony przez Grodzienska. Podawala kilka przykladow, z ktorych zaden nie byl autentyczny.


            --
            Ignorancja moze byc skorygowana przy pomocy ksiazek. Glupota wymaga strzelby i szpadla (pochwycone w sieci)
      • tiszantul Re: To jest już aż śmieszne 10.12.19, 10:01
        To nie ma znaczenia. Ludzie automatycznie odrzucają proponowane przez lewaków określenia właśnie dlatego, ze proponują je lewacy, a oni nie chcą być kojarzeni z lewakami. Może jak lewactwo znowu otworzy łagry, to kogoś im się uda w ten sposób zachęcić
    • milka_milka Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 16:23
      Mnie nadal śmieszy, bo uważam, że takie działania to para idąca jedynie w gwizdek.

      --
      Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
        • berdebul Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 19:44
          To jest para w gwizdek, jeżeli poza dostosowaniem pozycji w słowniku nic się nie zmienia. Prezes PAN grzmi o równouprawnieniu, a sam nie ma żadnej zastępczyni. Podobnie z członkiniami PAN, jest ich trochę więcej niż jednorożców, ale wciąż bardzo mało. To samo na uniwerkach, a tym bardziej na politechnikach.
          Jestem w grupie osób, które testują zaawansowany sprzęt, na 40 osób jestem jedyną(!) kobietą.
          • iwoniaw Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 19:49
            berdebul napisała:


            > Jestem w grupie osób, które testują zaawansowany sprzęt, na 40 osób jestem jedy
            > ną(!) kobietą.

            I dlatego nie należy mówić, że jesteś testerką tego sprzętu, tylko testerem?


            --
            "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
          • elle_du_jour Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 19:58
            Nie idzie w gwizdek. Niektóre zawody i obszary działalności były i będą zdominowane a to przez mężczyzn, a to przez kobiety, to naturalne. Nic jakoś nie stało na przeszkodzie, by na równych prawach funkcjonowało słowo "pielęgniarz" (i nie budziło radości) mimo, że pielęgniarstwo zdominowane jest przez kobiety, i najprawdopodobniej nadal będzie. Poza tym zmiany zachodzą, ale powoli. Nikt z dnia na dzień kadry nie wymieni.
          • araceli Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 21:13
            berdebul napisała:
            > . Podobnie z członkiniami PAN, jest ich trochę więcej niż jednorożców, ale wcią
            > ż bardzo mało. To samo na uniwerkach, a tym bardziej na politechnikach.


            Na uniwerkach to raczej jest więcej kobiet niż mężczyzn. Na politechnikach już 36%... strasznie dużo tych jednorożców big_grin



            --
            Gdzie wszyscy myślą tak samo - nikt nie myśli zbyt wiele.
      • araceli Re: To jest już aż śmieszne 09.12.19, 17:25
        milka_milka napisała:
        > Mnie nadal śmieszy, bo uważam, że takie działania to para idąca jedynie w gwizd
        > ek.


        Niech gwiazd o pracy zawodowej kobiet będzie jak najgłośniejszy!




        --
        Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają tego w słowa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka