Dodaj do ulubionych

Bardzo wazny artykul o domach dziecka

09.12.19, 17:37
Jak sie okazuje od 20 lat probujemy je bezskutecznie zlikwidowac.

oko.press/1300-dzieci-w-wieku-ponizej-7-lat-w-domach-dziecka-polska-sie-nie-uczy/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR2fTJxc316sgJCbxXtMHZmyfbtRAqoP9o3gmKVibKBOz5wbcjcnX6v6Tkc#Echobox=1575879461
Czemu nikt nie chce tych zmian?

--
wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
Obserwuj wątek
    • alin9 Re: Bardzo wazny artykul o domach dziecka 09.12.19, 18:00
      Złe pytanie.Jest grupa chcąca tych zmian.Jest niestety w mniejszości.Torpedują ją grupy silnie związane z tradycyjną rodziną.Wszelkie pomysły odbiegające od standardów większości są krytykowane.Osoby widzące dobro dziecka jako człowieka a nie "problemu w rękach rodziców"są postrzegane jako zagrożenie" dobrego Polaka."
      • iwoniaw Re: Bardzo wazny artykul o domach dziecka 09.12.19, 19:55
        alin9 napisała:

        Osoby widzące dobro dziecka jako człowieka a nie "problemu w rękach rodziców"są postrzegane jako zagrożenie" dobrego Polaka.

        No niestety, to jest smutna prawda.


        --
        Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
        Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
    • kochamruskieileniwe Re: Bardzo wazny artykul o domach dziecka 09.12.19, 18:34
      Temat, który ciśnienie mi podnosi.
      Pisałam kilkakrotnie, że mam siostrzeńca. Najpierw siostra była rodziną zastępczą, potem go adoptowała. Trawił do siostry w wieku 4 lat (wcześniej była dla niego rodziną zaprzyjaźnioną).
      Chłopiec był - w Domu Dziecka! Nie, nie małego dziecka , chociaż tam powiniem byc. Dlaczego - bo w DD miał starsze rodzeństwo, I żeby ich nie rozdzielać.
      Efekt - juz samo wspomnienie o rodzeństwie powoduje regres. Ostatni poważny był, gdy weszło 500+ i starsze (pełnoletnie, bo ich tam dużo było) postanowiło ściągnąć brata do siebie. Wróciły koszmary, nocne moczenie, ataki padaczki (których od dawna nie było).

      On jeden mial szansę na adopcję - jedyny z 9-10 rodzeństwa miał uregulowaną sytuację prawną uncertain

      O tym, co działo się w DD dużo mogłabym napisać. Wybaczcie, jest wieczór i nie chcę by mnie znowu szlag trafiał.
    • woman_in_love Re: Bardzo wazny artykul o domach dziecka 09.12.19, 18:56
      Prawica chciałaby jednego: żeby państwowe DD zlikwidować i w to miejsce wprowadzić DD prowadzone przez Kościół.
      Dlatego nikt nie chce nic naprawiać. Wręcz przeciwnie, chce się jeszcze bardziej rozwalić to co jest, żeby na końcu powiedzieć: państwo zawiodło, ale mamy siostry boromeuszki, już one rozwiążą ten problem. Za sutą dotację oczywiście.
    • lauren6 Re: Bardzo wazny artykul o domach dziecka 09.12.19, 19:14
      "Aktualnie ta grupa rodziców ogłasza się w internecie szukając przyszłych rodziców adopcyjnych, co nazywa się »handlem ludźmi« i jest ścigane przez polską prokuraturę. Polska odpowiedź brzmi: jeszcze bardziej zaostrzyć przepisy.

      Australijska i amerykańska odpowiedź brzmi: włączyć adopcję otwartą i adopcję ze wskazaniem w ustawę, obudować mechanizmami prawnymi i wymogiem szkoleń, zabezpieczyć kontakty, monitorować rynek zamiast tracić kontrolę nad zjawiskiem."

      To jest dla mnie idiotyzm jakich mało. Najpierw PO zaostrzyło te przepisy, teraz PIS planuje dalsze zaostrzenie. A w Polsce jak to w Polsce: prawo sobie, życie sobie. Później dochodzi do takich tragedii jak tu:
      wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,25366708,odebrali-mi-dziecko-oczywiscie-ze-jestem-jego-mama-jak-nie.html
      Mogę się założyć, że dziecko z rzekomego skoku w bok męża było lewą "adopcją" ze wskazaniem. W tym konkretnym przystanku "biologiczny ojciec" to przemocowiec i psychopata, matka biologiczna zrzekła się praw rodzicielskich, a kobieta, która wychowała dziecko od małego i uważa się za jego mamę formalnie jest dla niego nikim. Dziecko wylądowało w rodzinie zastępczej.

      "Czy w Polsce adopcja sześciorga rodzeństwa wiąże się z dowolnym finansowym przywilejem? Nie.
      Czy adopcja dziecka z niepełnosprawnością, np. zespołem Downa, będzie wiązała się z finansową ulgą? Nie.
      To może choć dofinansowanie do siedmioosobowego samochodu po adopcji licznego rodzeństwa? Nie."
      Już widzę ten kwik gdyby wprowadzono dofinansowanie dla osób adoptujących niepełnosprawne dzieci.
    • hanusinamama Re: Bardzo wazny artykul o domach dziecka 09.12.19, 23:55
      BO u nas rodzina jest świeta. Ta bilogiczna...lepiej zeby dziecko latami czekało na rodziców w DD ( i sie nie doczekało) niż zabrać prawa rodzicom i zeby dziecko miało szanse na nornalny dom. U nas dziecko nalezy do rodziców, rodziom nie mozna zrobić krzywdy...ale mozna dziecku. Ja rozumiem, ze moze sie poślizgnąc noga...ale na litośc boską nie mozna dawaś szans w nieskończoność. Dac okreslony czas na poprawe (czy to warunków bytowych czy wyjscie z uzależeninia) i jak nie widać ze jest poproawa trudno odebrać prawa do dziecka. Tu dobro dziecka powinno byc na pierwszym miejscu.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • hanusinamama Re: Bardzo wazny artykul o domach dziecka 10.12.19, 00:04
      A taką sytuacje sobie u nas wyobrażacie:
      "w Wielkiej Brytanii to właśnie pary jednopłciowe pomogły powyciągać dzieci z niepełnosprawnościami z instytucji opiekuńczych do rodzin zastępczych ponieważ okazało się, że są w większym stopniu niż pary heteroseksualne otwarte na dzieci „nienormatywne”: z ciężką niepełnosprawnością, z FAS, z poważnymi deficytami."???

      Bo ja nie. Ostatnio prawicowe media miały przedstawić historie faceta ktory adoptował dziecko z ZD...okazało sie ze jest gejem...to odpuścili pokazanie historii...

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • turzyca Re: Bardzo wazny artykul o domach dziecka 10.12.19, 01:41
      >Czemu nikt nie chce tych zmian?


      W Domu na Klifie było takie pytanie, bo władze nie chciały się zgodzić na rodzinny dom dziecka, i główny bohater wyliczał głównej bohaterce, że ten tradycyjny dom dziecka, w którym pracuje to kilkanaście etatów, bo przecież na grupę wypada po dwóch wychowawców, a jeszcze dyrektorka, konserwator, kucharki. A ich będzie na tę samą grupę zaledwie dwoje.

      --
      "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
      • agus-ka Re: Bardzo wazny artykul o domach dziecka 10.12.19, 08:57
        w tej książce była jeszcze jedna odpowiedź dlaczego w Polsce nie reguluje się sytuacji prawnej dzieci i nie odbiera się praw rodzicielskich. Po prostu państwo liczy na to, że Ci wszyscy "fantastyczni" rodzice w przyszłości będą mogli do dzieci wystąpić o alimenty, zamiast do mposu o zapomogi.
        I to jest straszne...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka