Dodaj do ulubionych

Długofalowe perspektywy zawodowe

09.12.19, 20:53
W nawiązaniu do wątku o profilu humanistycznym w LO i wypowiedzi o studiach artystycznych.
Jakie studia / zawody dają dziś Waszym zdaniem długofalowe perspektywy, zarówno rozwoju i dobrych zarobków? W tamtym wątku wspomniano oczywiście o nieśmiertelnej medycynie i informatyce... ale dzisiejszy informatyk to chyba trochę coś jak prawnik czy marketingowiec sprzed xx lat (pamiętam autentyczną modę na te kierunki).


--
Zginę, jeśli się obejrzę
Obserwuj wątek
      • lily_evans11 Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 09.12.19, 20:58
        No właśnie Ty się wypowiedziałaś, że jest jeszcze mnóstwo możliwości poza IT i medycyną, więc ciekawa jestem Twoich wypowiedzi.
        BTW do każdego zawodu trzeba mieć chociaż minimalne predyspozycje, ja np. przekonałam się praktycznie, że nie chcę i nie potrafię być ani klepaczem ani czymkolwiek innym ściśle związanym z IT.

        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
        • triss_merigold6 Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 09.12.19, 22:31
          Pierwsze co mi przychodzi na myśl to transport i logistyka, zwłaszcza w sektorze lotniczym i morskim.
          Inne:
          - cyberbezpieczeństwo + analizy
          - szeroko pojęte wsparcie projektów, zarządzanie projektami
          - tworzenie i wykorzystywanie narzędzi cyfrowych w edukacji (w przedszkolu, szkole)
          - wszelkie prawnicze, zwłaszcza w kierunku ochrony praw konsumenta, związane z prawem do prywatności/bycia zapomnianym
          - green energy, od inżynierii, produkcji, montażu, konserwacji po zarządzanie
          - architektura związana z ekologią
      • lauren6 Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 09.12.19, 21:04
        Nawet do tego klepania kodu musisz mieć predyspozycje.

        Dyskusja jest czysto akademicka. Co z tego, że programista lub lekarz zarabiają dużo skoro mały % społeczeństwa ma predyspozycje do tych zawodów. Już lepiej ukończyć uczelnię artystyczną, kursy i zająć się np. renowacją starych mebli niż pchać się w zawód, którego po pierwsze nie będzie się lubiło, po drugie nie odniesie się w nim sukcesu.
    • cosmetic.wipes Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 09.12.19, 21:10
      Perspektywy zawodowe, a szczególnie sukces zależą przede wszystkim od predyspozycji osobowościowych, zdolności czy nawet talentu, a dopełnieniem tego jest kierunkowe wykształcenie.

      --
      Przychodzi Ziobro do apteki:
      - Poproszę czopek.
      - Jaki?
      - Może być.
    • zasiedziala Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 09.12.19, 23:01
      Medycyna spec. geriatria (jeśli taka jest), medycyna spec. psychiatria, psychologia (tu pewnie wystarczą kursy i inne podyplomówki), weterynaria. Tak bym to widziała. Zawody artystyczne też raczej nie wyginą, a rozwój jest tam ciągły, tylko że zarobki dobre dla nielicznych.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
      • kochamruskieileniwe Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 07:38
        geriatria, jak najbardziej jest, tylko mało miejsc na specjalizacji... (nie rozumiem tej polityki) a i chętnych zbyt wielu nie ma (takich, co czują, że to jest "ich" specjalizacja Zresztą to bardzo trudny kawałek chleba ...

        Myslę, że z takich perspektywicznych - to sporo inżynierskich typu budowa dróg/infrastruktury kolejowej: wszelkiej maści inspektorzy nadzoru itp.

        Oraz specjaliści automatyki przemysłowej, zarówno projektanci, jak i serwisanci.

        Gospodarka odpadami, a zwłaszcza obsługa tejże od strony administracyjnej. W perspektywie kilkumiesięcznej - wygrają ci, co zalożą centra przyjmowania kodów odpadów (ostatnie zmiany w prawie).

        A poza studiami - rzetelni fachowcy rzemieślnicy. Zarówno w budowlance/remontach jak i usługach typu krawiectwo.
    • wapaha Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 08:08
      Modne na dzisiaj- ale potrzebne również w przyszłości- ze względu na starzejące się społeczeństwo : rehabilitacja, fizjoterapia . Ponadto to- to czego brakuje tak bardzo na rynku dzisiaj a będzie brakowało jeszcze bardziej a wiec czyste umiejetności manualne, zawodowe : szeroko pojęte wykończenie wnętrz ( projekt + realizacja ale nie posstawienie poduszek ale cała brudna robota), elektryka, ślusarstwo, krawiectwo ( projektowanie+ szycie), itp. Starzy fachowcy wymierają, młodych brakuje..
    • purchawka2017 Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 08:11
      To ja napisałam o studiach artystycznych więc się wypowiem.
      U mnie w rodzinie są albo prawnicy albo artyści. Znam wiele osób z tych środowisk, znam nawet jednego prawnika który został malarzem ( jeden z tych znajomych, którzy z landszaftów domek sobie wystawili) i musze powiedzieć, że w obu tych zawodach jest podobnie.
      Studia kończy szara masa a sukces odnoszą nieliczni - ci najabrdziej zdeterminowani i przedsiębiorczy. Wielu prawników kończy na niskobudżetowych posadkach w administracji a artyści , którym się nie udało zajmują się terapią zajęciową albo projektowaniem opakowań na jajka.
      Z obserwacji wynika, że najlpeiej i najstabilniej wiedzie się tej gałęzi rodziny gdzie są lekarze. Tam nie ma odpadów atomowych - wszyscy na grubym wypasie.
      • zasiedziala Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 08:36
        To ja się nie zgodzę. Mam w rodzinie cześć artystyczną i prawno—ekonomiczną. Wybitny nikt nie jest, wszyscy raczej przecietni i średnio obrotni. Części prawno-ekonomicznej finansowo wiedzie się dobrze, tj. zarobki pozwalają na normalne funkcjonowanie. Części artystycznej zdecydowanie nie. Pewnie gdyby byli bardziej obrotni ich zarobki by wzrosły, ale nie wiem czy dogoniliby średnio obrotnych prawników /ekonomistów. Także zgodzę się, że wybitnym w obydwu zawodach będzie się wieść bardzo dobrze, ale u przecietniaków widzę dużą różnicę.

        --
        Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • te_de_ka Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 09:00
      Coś mi się zdaje, że popełniasz błąd w założeniu. Technologie informatyczne to nie moda. To jest raczej rewolucja, nie widzisz tego? Nasz świat się cyfryzuje w tempie szybszym niż postępuje ocieplenie, pokolenie naszych dzieci to już nie stare dobre homo sapiens sapiens tylko jakaś hybryda homo sapiens z domieszką digital. Boję się napisać, co widzę na horyzoncie sad
    • leni6 Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 10:57
      Stolarz, hydraulik, elektryk, mechanik, blacharz. Moim zdaniem też bardzo perspektywiczne są zawody okołomedyczne takie jak fizjoterapeuta, pielęgniarz, ratownik medyczny. Przy aktualnej sytuacji to może też strazak.
    • chicarica Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 11:02
      Do prac nad AI akurat w tej chwili humaniści mają w IT spore wzięcie, z tym, że trzeba być takim technologicznym humanistą. Problem z klasami i studiami humanistycznymi w pewnym momencie był taki, że szli na nie ludzie, którzy słabo radzili sobie z przedmiotami ścisłymi na etapie licealnym i myśleli, że z tego powodu są humanistami.
      W ogóle pozwolę sobie przypomnieć, że w XVI-XVII wieku byli tacy, co zalecali zarzucenie studiów nad logiką, jako mało przyszłościową. Chwała bogini że jako ludzkość nie zarzuciliśmy, bo słabo by było z powstawaniem komputerów bez logiki. Ostrożnie zatem z tymi kierunkami humanistycznymi, co? Mogą się jeszcze przydać.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
      • zasiedziala Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 12:27
        chicarica napisała:

        > Problem z klasami i studiami human
        > istycznymi w pewnym momencie był taki, że szli na nie ludzie, którzy słabo radz
        > ili sobie z przedmiotami ścisłymi na etapie licealnym i myśleli, że z tego powo
        > du są humanistami.

        O właśnie. W moich czasach było tak - nie czaisz matmy? Jesteś humanista. Nie lubisz czytać? Jesteś umysł ścisły. W konsekwencji na studiach prawniczych wiele osób nie było w stanie zdać statystyki, bo oni są humaniści przecież i nie po to na humanistyczne studia przyszli, żeby zadania rozwiązywać.

        Według mnie, jeśli ktoś nie czaił matmy na poziomie szkoły średniej albo nie był w stanie przeczytać i zrozumieć chociażby jednej lektury, to żaden humanista czy umysł ścisły.
        --
        Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
        • te_de_ka Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 13:13
          A to pewna moja znajoma matka wymyśliła sobie fajną definicję humanisty. Opowiada mi, że jej dziecko właśnie na profil humanistyczny idzie. No to nieśmiało podpytuję, czym się interesuje: literatura, historia, języki albo może filozofia? No i w końcu pytam, który przedmiot mu dobrze idzie w szkole. I dowiaduję się, że oni w domu już tyle sił i środków włożyli w to, żeby dziecku pomóc przezwyciężyć wszystkie trudności typu dys, ze teraz jak już ortografię opanowało i czyta ze zrozumieniem to humanista - autentyczne!
          • lauren6 Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 15:49
            Wg mnie kierunki humanistyczne stały się przechowalnią dla ludzi, którzy w ogóle nie powinni trafić do liceum i na studia. Na kierunki matematyczne trzeba mieć dobre umiejętność matematyczne, analityczne, logiczne. Wszelkie bio-chemy to znowu umiejętność przyswajania sobie olbrzymich ilości wiedzy, rozumienia i zapamiętania złożonych procesów itd. Tym samym kierunki humanistyczne przyciągają miernoty, które nie mają intelektualnych możliwości zdobycia wiedzy ogólnej na minimum dobrym poziomie. Moim zdaniem w dużej mierze to jest przyczyną obecnej słabej sytuacji ludzi po studiach humanistycznych na rynku pracy. Myślę, że system edukacji wyrządził tym ludziom olbrzymią krzywdę dając złudną nadzieję, że ukończą studia i zrobią zawrotną karierę. Potem mamy absolwenta socjologii czy innego kulturoznawstwa, który nie potrafi napisać trzech zdań w języku polskim. Lepiej dla takich osób było zdobyć jakiś zawód niż tracić czas na studia, po których co najwyżej będą sprzedawać bułki w sklepie osiedlowym.
            A już najgorsza tragedia gdy taki "humanista" bez minimalnej umiejętności wnioskowania czy logicznego myślenia trafia do szkoły żeby np. uczyć historii. Nie dość, że nikogo niczego nie nauczy to jeszcze zniechęci dzieciaki do nauki.
    • chicarica Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 11:05
      I jeszcze jedno. Traktując po macoszemu kierunki humanistyczne, stworzyliśmy społeczeństwo, które ma problemy z takimi rzeczami jak rozumienie tekstu pisanego, ocena źródeł i orientowanie się w manipulacjach. Jaki tego wynik - widzimy chyba wszyscy.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
    • sumire Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 12:43
      W XXI wieku? Poza dającymi bardzo konkretny fach do ręki typu fizjoterapia, to chyba nie ma co wierzyć w kierunek studiów jako gwarant znakomitej pracy. Jak ktoś wyżej napisał, studia to dopełnienie. Teraz ludzie zmieniają branże i zawody po kilka(naście) razy w życiu. Lepiej teraz imho koncentrować się na zdobywaniu konkretnych umiejętności przez pracę i ewentualne doszkalanie po drodze niż wierzyć, że z takim to a takim dyplomem będziemy mieć "długofalowe perspektywy".
    • klaramara33 Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 13:26
      Informatyka jak najbardziej, pracowałam w tej branży, niedługo wracam na inne stanowisko. Jest duże zapotrzebowanie i będzie jeszcze większe. Wszystko się informatyzuje., SI zastępuje ludzi w pracach umysłowych niższego szczebla np. w rekrutacji w niektórych krajach. Ktoś to oprogramowanie musi opracować a następnie serwisować.
      Poza tym co jeszcze: fizjoterapa, dietetyka jest przyszłościowa, robotyka, psychologia ale też na pewno nie dla każdego.
    • alba27 Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 15:30
      To jest takie gdybanie. 20lat temu jak kończyłam liceum nikt nie słyszał o zawodzie logistyka, chirurgia estetyczna raczkowała i nikt nie nosił żelowych paznokci, nie było też firm montujących panele słoneczne, teraz na tym się zarabia.
      • cauliflowerpl Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 15:43
        Ale pewne rzeczy raczej się nie zmienią.
        Produkować przedmioty i pojazdy będzie się jeszcze przez jakiś czas i wszystko, co związane z budową i obsługą linii produkcyjnych będzie potrzebne.
        Prąd będzie się generować i wykorzystywać chyba dopóki ludzkość nie wymrze.

        Pochodne od tego poznaje się w trakcie. Ale same podstawy są niezmienne od wieków.
    • zazou1980 Re: Długofalowe perspektywy zawodowe 10.12.19, 15:53
      Nie wiem, co bedzie na topie za 20-30 lat, zwracam uwage, by moje dzieci uczyly sie matematyki (logiki), angielskiego i uprawialy sport, ktory lubia. Reszta ma mniejsze znaczenie, co nie oznacza, ze sie tego nie ucza/beda uczyc.
      Mojego zawodu nie bylo na rynku, jak bylam w podstawowce, za jakis czas pojawia sie nowe branze, a dobre przygotowanie matematyczno-jezykowe obroni sie na rynku...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka