Dodaj do ulubionych

Samolot - pytanie mam.

09.12.19, 21:13
Proszę o radę.
Niedługo lecę Wizzarem. Podróż 5,5 h.
Jak to jest z napojami? Czy na pokład mogę wnieść wodę mineralną?
I czy w bagażu rejestrowanym mogę mieć przybornik do paznokci i duży szampon?
Dziękuję
Obserwuj wątek
    • rozalia_olaboga Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:18
      Na pokład możesz wnieść piciaile chcesz, ale musisz je kupić za kontrolą bezpieczeństwa.
      Przybornik możesz mieć, małe nożyczki są ok nawet w podrecznym. Duzy szampon też może leciec, bagaż rejestrowany ma mało ograniczeń.
              • arwena_11 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:49
                Jak lecieliśmy do Grecji - babce przy nas nie pozwolono zabrać takich nożyczek. Miała tylko podręczny i latała po ludziach w kolejce do odprawy, kto by zechciał włożyć je do swojego bagażu rejestrowanego.
                • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:51
                  arwena_11 napisała:

                  > Jak lecieliśmy do Grecji - babce przy nas nie pozwolono zabrać takich nożyczek.

                  A mąż zawsze wozi, do Grecji też wiózł smile Może babka na terrorystkę wyglądała?
                  • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:33
                    Ten pilniczek mi kilkanaście razy przechodził nawet na bardziej trzepliwych lotniskach typu Wiedeń. Tylko jedna pani w Estonii się uparła. Nożyczki (małe, ale ostre) mi nie raz nie dwa przeszły także (nawet w Estonii), bo mam je standardowo w podróżnej kosmetyczce. To jest swoją drogą paranoja, bo kolega ze statywem, którym można na śmierć przysolić przechodzi jak ta lala.
                    • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:35
                      A także do jasnej ciasnej jako posiadaczka sporego biustu od wielu lat nie przeszłam przez bramki bez macania przez druty w stanikach. Znów Estonia była wyjątem z racji tego, że posiadają full body scan zamiast macankitongue_out
                      • koko8 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:18
                        Zawsze można ryzykować, ale widywalam sceny jak się strażnik przyczepi (niestety sama też doświadczyłam), to potrafi kabinowkę rozbebeszyć na taśmie i majtasy, tudzież uzywane skarpetki podrózujacego calej kolejce prezentować. Na Okęciu lubią po kilka zawrcać 😱.
                        • bialeem Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:30
                          Mnie zawsze zawracają - gacie i skarpetki są w osobnej materiałowej siatce. Nie mam problemów z wyrzucaniem jakichś nadmiarowych rzeczy. Kosmetyczka jest na wierzchu. Wszystko da się odkupić.
                      • aerra Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 23:58
                        Mi nigdy nie macali, a zawsze pika. Najwyraźniej wyglądam na niewinną leliję, która by nie wniosła nic zakazanego wink

                        --
                        super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
                        <*>
                    • turzyca Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 03:39
                      >To jest swoją drogą paranoja, bo kolega ze statywem, którym można na śmierć przysolić przechodzi jak ta lala.

                      A bo to jest teatr, a nie prawdziwa profilaktyka bezpieczeństwa.
                      Przy każdej takiej kontroli wymyślam kolejną metodę na wniesienie broni, materiałów wybuchowych lub innych służących do przeprowadzenia ataku. Mam całkiem niezłą listę. Której oczywiście nigdy nie użyję, bo jest to sprzeczne z moimi wartościami, profilaktycznie nigdzie jej nawet nie spisuję, ale jeśli ja jestem w stanie coś takiego wymyśleć, to mózgi pracujące na rzecz organizacji terrorystycznych też. Serio, nie wierzę w bezpieczeństwo zapewniane przez te kontrole.

                      --
                      Entropia i chaos dnia codziennego
                      • szarsz Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:43
                        Tak samo robię.

                        W niedzielę byłam na stadionie, na meczu, kontrola bezpieczeństwa była śmiechu warta. Wszystko moglam wniesc. Cały stadion w fajerwerkach i racach, mecz przerwany, a państwo organizatorzy zdziwieni, że policja chce następnym razem stadion zamknąc dla kibiców.
                      • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 08:56
                        turzyca napisała:

                        > Serio, nie wierzę w bezpieczeństwo zapewniane przez te kontrole.

                        Bo to nie jest kontrola dla bezpieczeństwa, tylko na postrach. Nie są w stanie skontrolować wszystkiego, podobnie jak kontrola torebek i plecaków przed wejściem do zabytków, czy domów towarowych, ale zwracają uwagę na zachowanie, na to czy ktoś się denerwuje podczas takiej kontroli, czy jest nadmiernie spokojny itp. Czyli wsypać może się terrorysta-amator. Profesjonaliście się raczej uda wnieść. A zwykłemu turyście zabiorą nożyczki i słoik dżemu.

                        • sumire Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 11:24
                          Dokładnie tak. To ma raczej znaczenie psychologiczne niż jakiekolwiek inne, inaczej każdego musiałby obwąchiwać pies.
                          Ale z drugiej strony jak czasami patrzę, co ludzie próbują wnosić na pokład, to może dobrze, że te kontrole są...
              • bachula_gr Re: Samolot - pytanie mam. 11.12.19, 16:49
                aqua48 napisała:

                > W podręcznym przechodzą małe z zaokrąglonymi czubkami. Bez szpiców.

                zawsze jak latam z ppodrecznym tylko (ryanair i wizz) to latam z mala przezroczysta kosmetyczka (we flamingi smile a w niej mam nozyczki do paznokci, cazki i pesete. Spieete gumkami recepturkami. Nigdy nikt sie nie przyczepil....



                --
                bachula_gr = bachula_grr
            • bradko Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 10:17
              Nożyczki (małe) można w podręcznym.
              www.lotnisko-chopina.pl/pl/zasady-przewozu-bagazu.html#tab9
              www.airport.gdansk.pl/informacje-dla-pasazerow/przed-odlotem/bagaz-p8.html
              (zakazane są takie o długości ostrza powyżej 6 cm)
              • ichi51e Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 12:20
                Tak tyle ze nie wiadomo skad ona leci bo na tym drugim lotnisku moze byc inaczej. Ile razy na jednym mnie puscili ze srubokretem a na drugim sie czepiali? Po grzyba jej nozyczki w samolocie bedzie paznokcie obcinac? Niech wlozy do bagazu albo szarpnie sie te 7zeta w pl

                --
                wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 14:33
                  ichi51e napisała:

                  > Tak tyle ze nie wiadomo skad ona leci bo na tym drugim lotnisku moze byc inacze
                  > j. Ile razy na jednym mnie puscili ze srubokretem a na drugim sie czepiali? Po
                  > grzyba jej nozyczki w samolocie bedzie paznokcie obcinac? Niech wlozy do bagazu
                  > albo szarpnie sie te 7zeta w pl
                  >
                  Ichi, ale doczytałaś że pytanie o nożyczki dotyczyło bagażu rejestrowanego?
          • iwoniaw Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:28
            karme-lowa napisała:

            > Dzięki wielkie. To jeszcze jedno pytanie. Proszę bez linczu.
            > Czy mogę zabrać kanapkę z domu (nieśmierdzącą) i wnieść na pokład? Lub bułeczki
            > maślane?

            Możesz. Wszystko do jedzenia, co nie jest w płynie i co zmieści się w podręcznym.


            --
            "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
              • aqua48 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:43
                karme-lowa napisała:

                > A małe napoje 100ml (takie w kartoniku)?

                Możesz kupić na lotnisku duży napój lub większą butelkę wody, byle po przejściu kontroli. I spodziewaj się, że będzie ona droższa niż normalnie. Nie stresuj się, w razie jakiegoś problemu wszytko wytłumaczy Ci obsługa lotniska. Nie dyskutuj tylko i dostosuj się do wymagań jakkolwiek głupie i bezzasadne by Ci się nie wydawały.
                Ja wczoraj w podręcznym bagażu wiozłam całą torbę jedzenia na prezenty świąteczne. Kanapki też mieliśmy ze sobą.


              • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:45
                Danonki po 100 ml, jakieś monte w małych opakowaniach przechodzą bez problemu.
                Zdradzę ci mój sekret. Ja lubię lodowatą wodę owocową, więc mrożę truskawki, cytrynę czy inne owoce, pakuję do kubka termicznego, na lotnisku wlewam wodę i mam to co lubięwink
                Kiedyś często zabierałam 100 ml mleka, bo w samolocie najczęściej dostajesz mini śmietankę lub śmietankę w proszku.
                • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:47
                  mia_mia napisał(a):

                  > Danonki po 100 ml, jakieś monte w małych opakowaniach przechodzą bez problemu.
                  > Zdradzę ci mój sekret. Ja lubię lodowatą wodę owocową, więc mrożę truskawki, cy
                  > trynę czy inne owoce, pakuję do kubka termicznego, na lotnisku wlewam wodę i ma
                  > m to co lubięwink
                  > Kiedyś często zabierałam 100 ml mleka, bo w samolocie najczęściej dostajesz min
                  > i śmietankę lub śmietankę w proszku.
                  Super. Dziękuję
                  • turzyca Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 03:43
                    Pamiętaj, że to wszystko musi Ci się zmieścić w zamykanej (!) litrowej torebce. Po torebce na głowę. Lepsze są takie torebki z denkiem, bo pojemniejsze. Za to płyny lepsze w miękkich opakowaniach, bo lepiej się upycha.

                    Pustych butelek możesz mieć ile tylko chcesz, nie zatrzymają, ja miewam i trzy litry objętości, uzupełniam w poidełkach za kontrolą. Bo klima w samolocie potwornie wysusza.

                    --
                    "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
            • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:37
              Na lotnisku zwykle można kupić dobre kanapki, ale w samolotach są niesmaczne. Lot dłuższy, więc możesz sobie zrobić nawet jakąś sałatkę, zabrać winogrona czy orzechy do podgryzania z nudów.
              • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:39
                mia_mia napisał(a):

                > Na lotnisku zwykle można kupić dobre kanapki, ale w samolotach są niesmaczne. L
                > ot dłuższy, więc możesz sobie zrobić nawet jakąś sałatkę, zabrać winogrona czy
                > orzechy do podgryzania z nudów.
                Muszę. Dziecko leci z nami😀.
                Może wziąć kredki i zeszyt, prawda?
                • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:51
                  Może zabrać kredki, tablet (weź słuchawki), klocki, zabawki, wszystko co lubi.
                  Nie jestem pewna czy dobrze kojarzę, ale Ty masz chyba dziecko z jakimiś problemami. Jeśli zgłosisz problem możesz liczyć na różne ułatwienia, jeśli zgłosisz ograniczenia na 48 godzin przed wylotem.
                  • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:00
                    mia_mia napisał(a):

                    > Może zabrać kredki, tablet (weź słuchawki), klocki, zabawki, wszystko co lubi.
                    > Nie jestem pewna czy dobrze kojarzę, ale Ty masz chyba dziecko z jakimiś proble
                    > mami. Jeśli zgłosisz problem możesz liczyć na różne ułatwienia, jeśli zgłosisz
                    > ograniczenia na 48 godzin przed wylotem.
                    Wiesz, teraz to jaskra najbardziej dokucza. Z resztą damy radę..
                    Właśnie przez dziecko panikuję.
                  • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:26
                    mia_mia napisał(a):

                    > Może zabrać kredki, tablet (weź słuchawki), klocki, zabawki, wszystko co lubi.
                    > Nie jestem pewna czy dobrze kojarzę, ale Ty masz chyba dziecko z jakimiś proble
                    > mami. Jeśli zgłosisz problem możesz liczyć na różne ułatwienia, jeśli zgłosisz
                    > ograniczenia na 48 godzin przed wylotem.
                    Dziękuję☺
          • kandyzowana3x Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:32
            Bez najmniejszego problemu. Większość ludzi albo kupuje coś na lotnisku i wnosi do samolotu, albo przynosi z domu. Wybór z samolotowego barku jest mocno ograniczony i często zdarza sie, że zanim do ciebie dojdą dostępny jest już tylko jeden rodzaj kanapki. Także swobodnie wyjmuj swoje domowe jedzenie byle nie brudzące i nie za bardzo aromatyczne.
                  • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:51
                    aqua48 napisała:

                    > karme-lowa napisała:
                    >
                    > > No weź. Takiego obciachu, żeby potem mnie na ematce opisywali, sobie nie
                    > zrobię😅.
                    >
                    > E tam, wystarczy jak zaczniesz klaskać po wylądowaniu smile
                    😂
                    • aankaa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:05
                      krótka ściąga
                      www.tanie-loty.com.pl/czytelnia/poradnik/czego-nigdy-nie-powinienes-zamawiac-w-samolocie-np-kawy/


                      --
                      jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
                • kk345 Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:07
                  Kochana, własna wałówka w samolocie to naprawdę standard, bez obciachu bierz, co tam lubicie- byle nie jajka na twardo i inne smrodki. Samolotowa czy lotniskowa karma z reguły jest koszmarnie droga a jakość nie powala.

                  A co do klaskania- ja tam się zawsze zastanawiam, dlaczego ludzie zrobili z tego taki obciach? W autokarze wycieczkowym oklaski się zdarzają, dlaczego właśnie w samolocie to wstyd? Przecież to w sumie miłe, ze ludzie oklaskują czyjąś pracę, krzywdy nikt nikomu nie robi...
                  • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:26
                    kk345 napisała:

                    > Kochana, własna wałówka w samolocie to naprawdę standard, bez obciachu bierz, c
                    > o tam lubicie- byle nie jajka na twardo i inne smrodki. Samolotowa czy lotnisko
                    > wa karma z reguły jest koszmarnie droga a jakość nie powala.
                    >
                    > A co do klaskania- ja tam się zawsze zastanawiam, dlaczego ludzie zrobili z teg
                    > o taki obciach? W autokarze wycieczkowym oklaski się zdarzają, dlaczego właśnie
                    > w samolocie to wstyd? Przecież to w sumie miłe, ze ludzie oklaskują czyjąś pra
                    > cę, krzywdy nikt nikomu nie robi...
                    Dziękuję☺
                    • rozalia_olaboga Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 15:57
                      Ja też lubię klaskanie smile
                      W Anglii przy wysiadaniu z autobusu miejskiego kierowcy mówi się "thank you, bye" i jakoś to nie obciach. W samolocie jakas tam forma podziękowania pilotowi za bezpieczne dostarczenie na miejsce to już obciach sad
              • mia_mia Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 21:58
                Tanie linie pod tym względem nie wypadają dobrze. Sprzedają zupki z kubka i podobne mocno aromatyczne cuda. Jedyny plus to taki, że zasmradzanie przestrzeni następuje w tym samym czasie, potem spokójwink
                • karme-lowa Re: Samolot - pytanie mam. 09.12.19, 22:01
                  mia_mia napisał(a):

                  > Tanie linie pod tym względem nie wypadają dobrze. Sprzedają zupki z kubka i pod
                  > obne mocno aromatyczne cuda. Jedyny plus to taki, że zasmradzanie przestrzeni n
                  > astępuje w tym samym czasie, potem spokójwink
                  O rany. Dobrze, że takich zupek nie jemy😀
          • krishka Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 12:13
            szeptucha.z.malucha napisała:

            > Przetłumacz u przysięgłego na angielski.

            Bez przesady! Nie wpędzajcie dziewczyny w koszty i niepotrzebny stres. W podręcznym możesz mieć leki potrzebne na czas podróży, dodatkowo weź mały zapas, na wypadek - tfu tfu - zaginięcia bagażu. Resztę w rejestrowanym. Mój mąż bierze sporo leków nasercowych, zawsze jeździ z pełną saszetką tabletek, lub wręcz w przesypanymi luzem do pojemniczka tygodniowego (żeby nie wozić blistrów) i nigdy nikt i nigdzie o to nie pytał, ani tym bardziej nie dopominał się zaświadczeń. Jedyne co bym doradzała, to spisz na karteczce wszystkie leki, jakie przyjmuje dziecko, wraz z dawkami i tłumaczeniem na angielski / hiszpański, oraz nazwę schorzenia. W razie gdyby trzeba było jej podać leki na co innego i sprawdzić, czy nie wchodzą w interakcję z dotychczasowymi. Jeśli przyjmuje leki na stałe, to warto taką karteczkę jakoś zabezpieczyć, np. zalaminować lub okleić taśmą klejącą i zawsze nosić przy sobie, nie tylko w razie podróży samolotem.
    • szeptucha.z.malucha Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 06:52
      Masz dziecko z problemami rozwojowymi? Ja dla mojego dziecka z autyzmem wożę zaświadczenie od lekarza o trudnościach komunikacyjnych i nietypowych zachowaniach przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego (potrafi nie zareagować na swoje imię albo zaprzeczyć, że się tak nazywa, generalnie nie mówi lub w trakcie kontroli bezpieczeństwa zaczyna robić pompki).
      Raz nawet zgłosiłam w punkcie obsługi lotniska, że potrzebujemy pomocy z uwagi na niepełnosprawność, żeby go nie nakręcać tłumem w kolejce, to przyjechali z wózkiem inwalidzkim po niego-) W takiej sytuacji można zostać podwiezionym transportem medycznym i wejść przed wszystkimi na pokład. Ale okazało się, że całkiem dobrze syn sobie radzi i więcej o pomoc nie zabiegałam. Ale zaświadczenie i tak wożę, jakby zrobił coś dziwnego tupu odwrócił się tyłem do osoby kontrolującej.
            • szafireczek Re: Samolot - pytanie mam. 10.12.19, 11:17
              No nie przejmuj sięsmile

              Tu z ich regulaminu przewozu:
              6.2.1 Jeżeli Klient wymaga specjalnej pomocy, Klient lub Osoba Płacąca za Przewóz są zobowiązani do poinformowania Telecentrum o niepełnosprawności fizycznej lub ograniczonej sprawności ruchowej Klienta podczas dokonywania rezerwacji.
              6.2.2 Ponieważ Wizz Air nie posiada możliwości zweryfikowania stanu zdrowia Klienta, Klienci cierpiący na poważne lub zakaźne choroby lub wymagający opieki lekarskiej z innych przyczyn są zobowiązani do uzyskania porady lekarskiej stwierdzającej czy ich stan pozwala na bezpieczne odbycie podróży lotniczej . Zgodnie z postanowieniami Ogólnych Warunków Przewozu, Wizz Air nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek wypadki, pogorszenie stanu zdrowia lub za śmierć Klienta podczas podróży lotniczej będące skutkiem niezasięgnięcia porady lekarskiej lekarza lub niestosowania się do niej.
              6.2.3 Wizz Air zastrzega sobie prawo żądania wyczerpującego zaświadczenia lekarskiego dotyczącego stanu zdrowia Klienta oraz możliwości odbycia przez niego podróży lotniczej, zawierającego wyraźną zgodę lekarza na przewóz Klienta drogą lotniczą, w każdym z przypadków wymienionych w pkt. 6.2.1 oraz w każdym przypadku, w którym Wizz Air wyrazi uzasadnioną wątpliwość dotyczącą możliwościi bezpiecznego odbycia przez pasażera podróży, bez konieczności otrzymania nadzwyczajnej pomocy medycznej podczas lotu. W razie potrzeby Wizz Air może zażądać, aby danemu Pasażerowi towarzyszyła osoba zapewniająca wykwalifikowaną opiekę lekarską lub pielęgniarską. Zaświadczenie lekarskie musi zostać wystawione w ciągu 6 dni przed datą lotu.
              13.1.1 W przypadku jeśli Klient ma jakiekolwiek specjalne potrzeby, powinien poinformować o tym Wizz Air, w chwili dokonywania rezerwacji
              14.1.4 Oprócz Bagażu Podręcznego Pasażer może wnieść na pokład następujące małe Przedmioty Osobiste bez uiszczania oddzielnej opłaty:
              a) płaszcz lub koc;
              b) telefon komórkowy;
              c) materiały do czytania w czasie lotu;
              d) dla dzieci poniżej drugiego roku życia: jedzenie na czas podróży;
              e) przedmioty zakupione w sali odlotów po przejściu kontroli bezpieczeństwa;
              f) parę kul dla osób niepełnosprawnych;
              g) niemowlęcy fotelik samochodowy dla dziecka w wieku do drugiego roku życia, pod warunkiem, że Niemowlę podróżuje na oddzielnym fotelu, a fotelik samochodowy jest wyposażony w pas bezpieczeństwa, imożna go bezpiecznie przypiąć do fotela samolotu.

              I pamiętaj: Wszyscy pasażerowie mają prawo zabrać ze sobą na pokład jedną bezpłatną sztukę bagażu podręcznego, w której mogą umieścić swoje wszystkie przedmioty osobiste.
              Zaleca się wszystkim pasażerom wyjęcie z bagażu rejestrowanego niezbędnych rzeczy i zabranie ich do kabiny.
              I jedna znaczy dokładnie jedna, czyli torebka damska = już 1 sztuka

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka