Dodaj do ulubionych

#wstydźsię

09.12.19, 22:56
wyborcza.pl/Jutronauci/7,165057,25485814,nie-wstydze-sie-i-co-mi-zrobicie.html#s=BoxOpImg5 i na tym polega problem współczesnej cywilizacji - wsioki straciły wstyd...


--
Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: #wstydźsię 10.12.19, 06:03
      Ludzie jednej ksiazki nie czytaja rocznie a facet mial miec poczucie obciachu ze konkrentego autora nie skonczyl?
      No dobra to kto na forum przeczytal choc po jednej ksiazce kazdego nobilsty?

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
      • ajaksiowa Re: #wstydźsię 10.12.19, 06:25
        Wstyd to krzywdzić innych,słabszych od siebie,mam zawstydzać faceta który chodzi w spódnicy i si€ maluje?Mam się wstydzić że nielubię(nie rozumiem)teatru za to kocham kino(?)wstydzić się mam za polityków?moim(naszym )obowiązkiem jest wytykać im bł€dy ale z jakiej racji mam się za Nich wstydzić?

        --
        ,,Bóg dał nam Wolną Wole i Rozum,od Nas zależy co z Tym zrobimy,,
      • hanusinamama Re: #wstydźsię 10.12.19, 09:48
        Ja nie dokonczyłam 2 Tokarczuk...no sorry moze zbyt ambitne dla mnie. Jedna przeczytałam z przyjemnością, pozostałe dwie wymeczyłam do połowy. MOze jakbym miała tony wolnego czasu..ale mam mało i wole czytać coś co mi przyjemnośc sprawi. Nie jest mi wstyd.

        --
        "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
      • minniemouse Re: #wstydźsię 11.12.19, 04:14
        ichi51e napisała:
        > No dobra to kto na forum przeczytal choc po jednej ksiazce kazdego nobilsty?
        >
        z ciekawosci policzylam - ja przeczytalam 21 noblistow, w tym 6-ciu kilkakrotnie. taki Sienkiewicz na przyklad, albo Pearl S.Buck, Toni Morrison... czy Singer...
        ktos jeszcze tez ciekawy ile przeczytal?

        Minnie




        --
        Savoir Vivre czyli jak się zachować
      • spanish_fly Re: #wstydźsię 12.12.19, 10:19
        Nie chodzi o jakiegoś tam noblistę, tylko o naszą polską noblistkę. Owszem, myślę, że akurat minister kultury powinien być mocno zawstydzony, że do tej pory nie przeczytał ani jednej jej książki - w większości nie są to trudne, wymagające lektury. Jedno z jej opowiadań jest nawet wśród lektur szkolnych.
    • marusia_ogoniok_102 Re: #wstydźsię 10.12.19, 06:34
      Na tym wypłynął PiS, Trump i wielu innych. Przez lata mówiono ludziom, że mają się wstydzić - że lubią to, co lubią, że spędzają wolny czas w taki a nie inny sposób, że pracują tu a nie gdzie indziej, że są jacy są. I jak w końcu pojawił się ktoś, kto powiedział "ej, jesteście całkowicie w porządku tacy, jacy jesteście", to został natychmiast kupiony. Bo ludzie mieli dość czucia się "jak biedne, głupie zero" (cytat z filmu z Cumberbatchem o Brexicie). I dobrze by było, gdyby opozycja wreszcie to zrozumiała.

      --
      "Przecież wszyscy lubią historyków. Jesteśmy jak żelowe misie społeczeństwa. Nieprzydatne ale słodkie."
      Pusta miska
      • triss_merigold6 Re: #wstydźsię 10.12.19, 06:53
        Słusznie mówiono. Narracja "wszystkie racje, zdania i stanowiska, poglądy, zachowania oraz systemy wartości są równouprawnione i każdemu z ww. należy się szacunek + miejsce w debacie publicznej" jest wybitnie szkodliwa.
        W PRL o tym wiedziano i ówczesne władze - chcąc wyciągnąć chłopa i robotnika półanalfabetę z obyczajów czworaków - tępiły klimaty jak z "Konopielki", czyli zabobon, nieuctwo, brak kultury języka etc.
        • triss_merigold6 Re: #wstydźsię 10.12.19, 06:58
          I dlatego 40 lat temu przedstawiciel ludu czy wielkoprzemyslowej klasy roboczej, który książki zobaczył dopiero na kursach czytania i pisania dla dorosłych, przynajmniej miał okazję zobaczyć teatr z wycieczką zakładową, a jego dzieci były szczepione bez pyskowania ekspertów z fb.
          • aandzia43 Re: #wstydźsię 10.12.19, 18:22
            A teraz rządzi publisia, jak przepowiedziała Olga Lipińska. Zamiast mecenasa, może nie zawsze oświeconego, ale aspirującego do oświecenia.

            --
            "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • ck2 Re: #wstydźsię 10.12.19, 17:56
          Jak nieczesto, zgadzam się z tobą w 100% - tak powinno być. Tylko że post, do ktorego sie odnosisz, to bardzo celna diagnoza z której wynika, że owo powinno być nie działa.
          • triss_merigold6 Re: #wstydźsię 10.12.19, 18:32
            Ponieważ zasadę audiatur et altera pars ludzie liberalni, tolerancyjni i zafascynowani postmodernizmem etc. rozszerzyli na każdą sferę życia, w sferę społeczną i kultury.
            • ck2 Re: #wstydźsię 10.12.19, 20:49
              Ja myślę, że ona sama się rozszerzyła i drążyła, kropla po kropli. A jeśli już, to nie tyle ludzie liberalni, co ludzie lewicowi. Liberalni teraz się zniesmaczają, że plebs z podrzeszowskiej wsi wybiera im rządzących.
      • mgla_jedwabna Re: #wstydźsię 10.12.19, 09:41
        Dobrze by było, jakby jeden z drugim chamskie i prostak zrozumiał, że mówienie "posuń się", wiązanie psa na metrowym łańcuchu i bicie dziecka nie jest "tak samo dobre" jak mówienie "przepraszam", zakup alarmu oraz cierpliwie tłumaczenie. Że pop-sieczka nie ma tej samej wartości, co koncert w filharmonii, a ksiądz proboszcz wcale nie jest autorytetem w sprawach medycyny. Że zakaz niektórych rzeczy, które "zawsze się robiło" to nie jest to samo, co niszczenie tradycji, a widzimisię wujka Józka nie jest ważniejsze od kodeksu drogowego.
    • grrrrru Re: #wstydźsię 10.12.19, 07:47
      "Obciachowy gust? Dwie pierwsze książki z bardziej żenującej niż erotycznej trylogii Blanki Lipińskiej rozeszły się w nakładzie przekraczającym 500 tys. egzemplarzy"
      A trzecią część wydało wydawnictwo Agory. I to jest najlepsza puenta całej tej dyskusji o wstydzie i ekspansji żenady.
    • bialeem Re: #wstydźsię 10.12.19, 08:32
      Błąd metodologiczny. Założenie, że ludzie nie czytają, bo mają internet jest wyciąganiem wniosków na podstawie korelacji. Ludzie czytają więcej niż przed czasami internetowymi. Po prostu nie czytają książek. Czytają szeroko pojęty internet.Akurat na to są badania. Liczba przeczytanych słów systematycznie rośnie.

      Wstyd jest zjawiskiem mającym ustawić normy społeczne. Normy społeczne w internecie są bardziej globalne i mniej trwałe. Wstyd jako zjawisko ewolucyjne nie ma szans nadążyć za tak plynnymi zmianami.
      • swinka-morska Re: #wstydźsię 10.12.19, 09:48
        bialeem napisał:

        > Błąd metodologiczny. Założenie, że ludzie nie czytają, bo mają internet jest wy
        > ciąganiem wniosków na podstawie korelacji. Ludzie czytają więcej niż przed czas
        > ami internetowymi. Po prostu nie czytają książek. Czytają szeroko pojęty intern
        > et.Akurat na to są badania. Liczba przeczytanych słów systematycznie rośnie.

        Tyle tylko, że wartość (dużej ilości) słów przeczytanych w internecie nie jest taka sama jak wartość lektury książki. Nie ten wpływ na emocje, nie to skupienie uwagi, nie ta (najczęściej żadna) refleksja.
        • bialeem Re: #wstydźsię 10.12.19, 09:55
          Tak, ale... pojemność uwagi jest ograniczona. Człowiek wyczerpuje jej zasoby niezależnie od tego co czyta. Chcemy czytać więcej wartościowych książek, to niestety musimy zrezygnować z internetu, bo w nim sie głównie czyta.
          • swinka-morska Re: #wstydźsię 10.12.19, 10:07
            Zgadza się - uwaga to zasób, który może się wyczerpywać i trzeba nim mądrze zarządzać i ograniczać czytanie śmieci w necie.
            To pisząc, znikam z ematki żeby zużyć dzisiejszą porcję uwagi na coś wartościowego smile
            • bialeem Re: #wstydźsię 10.12.19, 10:23
              Etamsmile ematka jest bliżej rzeczywistości niż pisarz. Do tego mnogość doświadczeń sprawia, że masz spory wycinek społeczeństwa w pigułce. Żadna strata. Instagram to strata...
          • grrrrru Re: #wstydźsię 10.12.19, 13:17
            Nigdy nie było tak, żeby większość czytała głównie wartościowe książki. Czy ktoś poczyta Pudelka czy wypociny Michalak to naprawdę niewielka różnica intelektualna.
        • grrrrru Re: #wstydźsię 10.12.19, 13:16
          Chcesz powiedzieć, że jak przeczytam Blankę Liipińską na papierze to ma to wyższą wartość niż przeczytanie dużej analizy sytuacji geopolitycznej zamieszczonej w internecie?
        • memphis90 Re: #wstydźsię 11.12.19, 09:23
          Nie masz racji. Ostatnio był artykuł/wywiad nt domów dziecka. Przeczytałaś? I co - zero refleksji, zero emocji...?

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • spanish_fly Re: #wstydźsię 12.12.19, 10:45
        Nie mam pretensji do zwykłych ludzi, że nie czytają książek. Natomiast mowa jest, do jasnej cholery, o ćwoku pełniącym funkcję ministra kultury. To jest jego robota znać wartościowych polskich artystów, pomagać im, krzewić ich twórczość w Polsce i na świecie. Kiedy się pogardliwie na ich temat wypowiada publicznie robi coś dokładnie przeciwnego (zacząłem, ale nie skończyłem, bo (w domyśle) kiepskie to było). Moim zdaniem za taką wypowiedź powinien wręcz stracić to stanowisko.
    • swinka-morska Re: #wstydźsię 10.12.19, 09:49
      No niestety - okazuje się, że poczucie obciachu miało swoją użyteczną rolę. Brak tego poczucia prowadzi do discopolo w publicznej misyjnej telewizji, patostreamów na yt oraz szczerych wyznań jak to się książek nie czyta i żyje.
      • olena.s Re: #wstydźsię 12.12.19, 11:17
        Bo telewizja publiczna od dawna nią być przestała, a misją można buty czyścić. I to, co zrobił PiS to tylko gwódź do trumny pracowicie heblowanej od co najmniej 20 lat, czyli od czasu kiedy TVP zaczęła konkurować na rynku reklamy.

        Przyznam, że mam takie marzenie, żeby TVP była utrzymywana wyłącznie z budżetu - zero reklam - i żeby robiła wyłącznie porządne programy, nie konkurujące o masowego widza. Coś jak PBS czy dawne BBC.
    • kobieta_z_polnocy Re: #wstydźsię 10.12.19, 10:10
      Wstyd się kończy? Nie sądzę.
      Zmienia się to, czego się społeczeństwo wstydzi: polskie, brytyjskie, amerykańskie, itd. Więc istotnie, co kiedyś było powodem do wstydu, teraz może być swobodnie głoszone. I w sumie nie widzę w tym nic złego, na dłuższą sprawę nie można ludzi zbyt zawstydzać (zbyt zaściankowi, zbyt biedni, o zbyt przaśnych gustach, itd) - kiedyś musi nastąpić bunt. Teraz niektórzy ludzie mogą wreszcie odetchnąć pełniejszą (bo raczej nie pełną) piersią i poczuć swego rodzaju ulgę. To jest naturalna reakcja i wyszydzanie jej obnaża tylko całkowity brak mądrości tzw. "elity intelektualnej", która oczywiście czyta książki Tokarczuk, ale nic nie pojmuje z otaczającego jej świata i rządzącego nim mechanizmów.

      A co do książek: zbyt dużo znam zacofanych, neurotycznych, nietolerancyjnych, za to wyszczekanych nałogowych czytelników "właściwych" książek, by wiedzieć, że akurat znajomość noblistów nie ma absolutnie żadnego związku z mądrością życiową i inteligencją.
          • ichi51e Re: #wstydźsię 10.12.19, 10:59
            No wlasnie bez sensu! Lepiej pojsc za przykladem Chin zostawic jedna sluszna kulturalna tv z wlasciwym przekazem i styknie

            --
            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
        • beneficia Re: #wstydźsię 10.12.19, 21:02
          > Ja optuje raczej za opcją odciąć wsiokom prąd.

          A Ty co, arystokracja/inteligencja z dziada pradziada? Niech wszyscy mają szansę, tak jak Ty.
          Co z tym zrobią to inna sprawa.
          • tanebo2.0 Re: #wstydźsię 10.12.19, 21:18
            Każdy ma szansę. I nawet ci którzy mają kasę tej szansy nie wykorzystują. Cóż takiego jest trudnego w kulturze i tolerancji? Teraz mamy kult chamstwa. Bo chamstwo daje siłę przebicia. Pisząc wsiok nie mam na myśli mieszkańca wsi czy osobę biedną tylko osobę chlubiącą się swoją niską kulturą.

            --
            Lubię to! Właśnie w tym kierunku bym chciała iść. Że też facet potrafi doradzić z sensem, a baby nie.
            • beneficia Re: #wstydźsię 11.12.19, 16:53
              Cóż t
              > akiego jest trudnego w kulturze i tolerancji?

              Trudne jest to, że jest słabo wyuczalne. To jest ten często wspominany tu kapitał kulturowy.

              Teraz mamy kult chamstwa. Bo cham
              > stwo daje siłę przebicia.

              Ja się ogólnie z Tobą zgadzam, ale używanie akurat w takim wątku określeń "wsioki" czy też "plebs" jest nie na miejscu.
        • triismegistos Re: #wstydźsię 11.12.19, 08:57
          A nie czujesz żadnego dysonansu używając takiego słownictwa w takim wątasku?

          --
          Słuchaj, ja jestem poważnym człowiekiem, który ma umowę o pracę na czas nieokreślony, w życiu nie mam czas na bzdury. Ciężko pracuję na to, by jeść parmezan.
      • nangaparbat3 Re: #wstydźsię 10.12.19, 10:35
        Zgoda, że zmienia się to, czego się wstydzimy - mam wrażenie, ze najbardziej zaniedbania higieny, czy tego, co za to zaniedbanie przyjęło się uważać, tu też nastąpiły radykalne zmiany.
        W kwestii niewstydzenia się znajomości książek Tokarczuk sprawa nie jest taka prosta - istnieje ponoć w jakimś medium społecznym rozmowa elity prawicowych publicystow, w której licytują się, kto bardziej jej nie czytał. I to jest pewien problem, bo oni na temat Tokarczuk jak najbardziej się wypowiadają.

        --
        "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
        • kobieta_z_polnocy Re: #wstydźsię 10.12.19, 10:54
          Wstydzić się można mnóstwa rzeczy: higieny, stroju, gustów, zachowań, przekonań, itd. Nie wiem dlaczego wszystko wrzucamy do jednego worka.
          Że ludzie lubią papkę dla umysłu - głupie lektury, patostreamerów i disco polo? To prawda. Ja nie przepadam, ale jaka jest alternatywa? Wmawianie im, że zły gust to coś, czego należy się wstydzić? Tak funkcjonowały społeczeństwa, zwłaszcza podobne do naszego przez pokolenia. Wstydź się tego, kim jesteś i co lubisz, staraj się mocniej, itd. Problem polegał na tym, że te elity okazały się wcale nie lepsze. Okrutne, złe, przemocowe, prymitywne (mimo mniej lub bardziej powierzchownych zachwytów nad muzyką poważną i znajomością łaciny). Ta ich wyższość intelektualna była i jest mocno przekolorowana i w zasadzie służyła głównie jako narzędzie kontroli i opresji. Ludzie to widzą i tracą zaufanie do elit (dotyczy to również naukowców, vide: ruch antyszczepionkowy, co mnie znacznie bardziej boli niż żenująca seks-afera w Akademii Noblowskiej czy też błędy ortograficzne na billboardach) i jest to całkowicie naturalna reakcja.

          Że prawicowcy dyskutują o Tokarczuk? Bardzo dobrze, że dyskutują! Część dzisiejszych problemów ze wstydem, itd. wynika z tego, że traktuje się niektóre postaci jak pomniki, które należy podziwiać i bezwarunkowo akceptować. Kultura jest żywa i powinna mieć znaczenie dla rzeczywistości. Niech się dyskutuje, powątpiewa i roztrząsa. O to właśnie chodzi. To jedyna szansa na ratunek w tym okresie coraz większego chaosu i braku zaufania.
          • nangaparbat3 Re: #wstydźsię 10.12.19, 18:00
            Pewnie, że niech się dyskutuje. Ale najpierw niech się przeczyta to, o czym się wypowiada. O to mi chodzi.

            --
            "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
      • cimabue Re: #wstydźsię 10.12.19, 18:21
        kobieta_z_polnocy napisała:
        to jest naturalna reakcja i wyszydzanie jej obnaża tylko całkowity brak mądrości tzw
        > . "elity intelektualnej", która oczywiście czyta książki Tokarczuk, ale nic nie
        > pojmuje z otaczającego jej świata i rządzącego nim mechanizmów.
        >
        > A co do książek: zbyt dużo znam zacofanych, neurotycznych, nietolerancyjnych, z
        > a to wyszczekanych nałogowych czytelników "właściwych" książek, by wiedzieć, że
        > akurat znajomość noblistów nie ma absolutnie żadnego związku z mądrością życio
        > wą i inteligencją.



        Mam dokladnie takie same spostrzezenia
      • pani07 Re: #wstydźsię 11.12.19, 08:22
        #Wstydź to jakoś pasuje do tego, co na emamowym forum co jakiś czas wyprawia Tanebo i to zabawne poczucie własnej wyższości i "lepszości". To szermowanie słowami różnymi, a przy tym nietolerancja skrajna i pogarda dla innych. Już tylko śmieszy. I widzenie tej bezsilności "lepszego" chłopczyka.
        • 1matka-polka Re: #wstydźsię 11.12.19, 08:40
          On jest chory psychicznie albo coś, pisze od rzeczy, nie ma się czym przejmować.

          --
          "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
          Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
    • memphis90 Re: #wstydźsię 11.12.19, 08:30
      Niespecjalnie rozumiem ekspiacje autora artykułu. Ja też nie daję rady Tokarczuk, bardzo podobał mi się "Prowadz swój pług", ale "Bieguni" czy "Dzien dzienny" mnie zmogly, taka skakana narracja mnie męczy. Dlaczego mam się wstydzić, że mi się nie spodobało? Nie spodobał mi się też Szczygieł nagrodzony Pulitzerem. Jaki to powód do wstydu?

      Czego się wstydzimy? Autor nie odnosi się zupełnie do faktu, że w ankiecie wymieniono czego się wstydzimy U INNYCH. Nie u siebie.

      Dlaczego autor obligatoryjnie zakłada, że wie najlepiej czego powinniśmy wstydzic się np disco - polo? Dużo większy szacunek mam dla osób, które mówią "tak, lubię przaśną muzykę", niż te udając, że tak naprawdę to uwielbiają Vivaldiego.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • ur-nammu Re: #wstydźsię 12.12.19, 19:02
      Sylwia Czubkowska (wyborcza.pl): WstydźSię!, czyli jak internet sprowadził na nas koniec wstydu

      O wstydzie, a raczej zawstydzaniu, można napisać wiele, między innymi i to, że w wielu społecznościach zawstydzanie wykorzystywane było i jest do wywierania presji na jednostki, żeby je przymusić do określonych zachowań. Zawstydzanie było bardzo powszechne w czasach PRL-u, po transformacji jego rola zaczęła słabnąć, bo w społeczeństwie dążącym do pluralizmu kurczy się zakres tego, co powszechnie odbierane jest jako niewłaściwe, a więc godne zawstydzenia.

      I jeszcze kilka słów o czytelnictwie. W naszym społeczeństwie, nadal silnie tradycjonalistycznym, do dziś pokutuje mityczne myślenie, że kontakt z pewnymi przejawami kultury sam w sobie uszlachetnia; to właśnie takimi wyobrażeniami dowartościowują się nałogowi czytelnicy beletrystyki uważający się za lepszych od tych wszystkich, którzy nie podzielają ich lekturowych zainteresowań.
      Moje osobiste doświadczenia są tu takie, że spotkałem w życiu wielu ludzi, którzy nie byli oczytani, ale mieli w sobie mądrość życiową, oraz wielu takich, którzy byli oczytani, ale nic mądrego nie mieli do powiedzenia. Cóż, jak zawsze warto wszystko robić z umiarem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka