Dodaj do ulubionych

tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex

10.12.19, 20:20
nie utopcie mnie w łyżce wody

córka lat 11 jak zacząć rozmowę o sexie? taka techniczna w sumie chyba? bo cała resztę wie (miesiaczka?a dzieci sa z brzucha a nie od bociona)

młoda nie pyta

a ja głupia naiwna że jeszcze mam czas
Obserwuj wątek
    • lily_evans11 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 20:23
      Zapewne są fajne i stosowne książki o dojrzewaniu i seksualności przewidziane mniej więcej na ten wiek.
      Nie poradzę, mam 13-latkę, której niedawno kupiłam "SexEd", ale jakoś się chyba nie pali do czytania - no i to trochę poważniejsza książka, chyba nie dla 11-latki.
      BTW o ile pamiętam, dzieci omawiają rozmnażanie człowieka na biologii w klasie 4.

      --
      Zginę, jeśli się obejrzę
      • anika772 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 21:00
        W kolejnych klasach również niewiele, i w kontekście rodziny i wartości chrześcijańskich:
        Z Podstawy programowej:
        III. Seksualność człowieka. Uczeń:
        1) określa pojęcia związane z seksualnością: męskość, kobiecość, komplemen-tarność, miłość, wartość, małżeństwo, rodzicielstwo, odpowiedzialność; wyjaśnia na czym polega i czego dotyczy integracja seksualna;
        2) rozumie znaczenie odpowiedzialności w przeżywaniu własnej płciowości oraz budowaniu trwałych i szczęśliwych więzi;
        3) określa główne funkcje płciowości, takie jak: wyrażanie miłości, budowanie więzi i rodzicielstwo, a także wzajemna pomoc i uzupełnianie, integralna i komplementarna współpraca płci;
        4) rozumie, na czym polega prawo człowieka do intymności i ochrona tego prawa;
        5) wyjaśnia, na czym polega odpowiedzialność mężczyzny i kobiety za sferę seksualną i prokreację;
        6) charakteryzuje związek istniejący pomiędzy aktywnością seksualną a miłością i odpowiedzialnością; omawia problemy związane z przedmiotowym traktowaniem człowieka w dziedzinie seksualnej;
        7) potrafi wymienić argumenty biomedyczne, psychologiczne, społeczne i moralne za inicjacją seksualną w małżeństwie;
        8) przedstawia przyczyny, skutki i profilaktykę przedwczesnej inicjacji seksualnej;
        9) zna choroby przenoszone drogą płciową; rozumie ich specyfikę, rozwój i objawy; wie, jakie są drogi przenoszenia zakażenia; zna zasady profilaktyki;
        10) potrafi wymienić różnice pomiędzy edukacją a wychowaniem seksualnym;
        11) potrafi scharakteryzować i ocenić różne odniesienia do seksualności: permisywne, relatywne i normatywne;
        12) rozumie wartość trwałości małżeństwa dla dobra rodziny
    • anika772 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 20:39
      Czekaj, ale jak to "zacząć"? Nigdy nic, ani słowa, żadnej okazji do pogadania? Nie wiem zupełnie, jak miałabym zacząć o "tych" sprawach rozmawiać z dzieckiem 11-letnim, bo okazji dotąd było skolko ugodno, jakoś zupełnie naturalnie to wychodzi.
      I w sumie, o jakie techniczne zagadnienia chodzi?
      Ps. Rozbawiło mnie (i trochę przeraziło) to, że 11-latka wie, że dzieci nie są od bociana. Wow. Naprawdę? wink Nie chcę Cię topić w łyżce wody, ale naprawdę przydałoby się więcej luzu i spontaniczności z Twojej strony. Krępuje Cię temat seksualności?
      • lily_evans11 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 20:44
        Ale wiesz, nie każde dziecko pyta, nie każde jest zainteresowane, wiele w tym wieku poprzestaje na wiedzy, jak jest zbudowany człowiek, skąd się technicznie biorą dzieci i na czym polega cykl miesiączkowy/zmiany zachodzące w okresie dojrzewania. Nie trzeba być skrępowanym, żeby po prostu nie mieć powodu do szcegółowej rozmowy z 11-latkiem/-tką o seksie.

        --
        Zginę, jeśli się obejrzę
        • elf1977 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 07:22
          Jakie dziecko? Jedenastolatki często już miesiaczkują, czasem mają potrzebę masturbacji, jeżeli nic nie wiedzą na ten temat, mogą sobie wyrządzić krzywdę i wpedzic w poczucie winy. Jedenastoletnie dziewczyny są zainteresowane seksualnością, ewentualnie wstydzą się z jakichś powodów o tym rozmawiać.
          • lily_evans11 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 09:27
            Moja córka dostawała na ten temat książki odpowiednie do wieku, a rozrodczosc człowieka miała fachowo i konkretnie omówionä w szkole. Nie zauważyłam, żeby potrzebowała to dodatkowej wiedzy albo krepowala się rozmów. Kupiłam niedawno SeEd, książka leży nieruszana.

            --
            Zginę, jeśli się obejrzę
        • anika772 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 20:51
          Kiedy ja właśnie nie mam na myśli "szczegółowej rozmowy". W sensie, że oto teraz siadamy i "przerabiamy" temat. To wychodzi spontanicznie, nie wiem, czytam artykuł, mówię, słuchajcie, to jest ciekawe. O pornografii ostatnio. One słuchają, czasami o coś dopytują, jeśli nie, to przecież nie nalegam i nie drążę, szanuję to, że nie chcą tematu ciągnąć. Mają mnóstwo książek, czytają kiedy chcą.
          Wybacz cudko moją uwagę o Twoim skrępowaniu, no tak mi się jakoś nasunęło, możliwe, że zupełnie błędnie.
          Ze mną też nie rozmawiano, kiedy byłam dzieckiem, natomiast- i za to jestem wdzięczna- nie było wokół seksualności atmosfery potępienia, widma grzechu, itp., oraz nie utrudniano mi dostępu do lektur.
          • alicia033 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 22:35
            default napisała:

            > Nie pyta o szczegóły, bo je pewnie zna.

            raczej nie zna, tylko dawno stracila zaufanie do rodzica, jako żródła wiedzy w tym temacie.




            --
            black_halo napisała:
            >Piłsudski to największa tragedia w polskiej historii a pomnik ma w każdej dziurze i się >go prawie na ołtarze wynosi jako symbol patriotyzmu.
            • joanna05 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 22:46
              alicia033 napisała:

              > default napisała:
              >
              > > Nie pyta o szczegóły, bo je pewnie zna.
              >
              > raczej nie zna, tylko dawno stracila zaufanie do rodzica, jako żródła wiedzy w
              > tym temacie.
              No ale czego może jeszcze nie wiedzieć 11-latek, -latka? Terminologię medyczną może mylić, ale tej popularnej już pewnie nie. Z nosem w komórce z netem przez cały dzień? Nie ma informacji, której nie mógłby zdobyć w 3 sekundy. A nawet, jeśli jest nieśmiała i sama nie szukała takiej wiedzy, z pewnością koledzy nie raz podesłali filmik czy fotki, nie ucieknie przed tym.
              • alicia033 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 15:02
                nie histeryzuj, w temacie seksu nie ma do ciebie zaufania.
                A można to obstawiać po samym założeniu takiego wątku. Dzieci nie są głupie, szybko wyłapują, na jakie tematy rodzice nie chcą/krępują się rozmawiać. I szybko dochodzą do wniosku, że nie ma po co pytać, skoro się zostanie zbytym.
                Sama zreszta w końcu przyznałaś, że zawaliłaś temat.



                --
                bo_ob napisała:

                >W wioskach powszechnie dostępne są chyba tylko okresowo cytryny i pomarańcze, jeśli >chodzi o owoce egzotyczne, no, może jeszcze banany.
      • cudko1 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 09:14
        Anika ona od lat wie ze dzieci nie sa od bociana wink wie co to miesiaczka wie po co jest itd, itp, wie od lat ze do tego potrzebny facet ale nigdy przenigdy nie padlo slowo seks,

        jestem pewna ze wie o tym (ma mocno rozgarnietego w tym temacie kuzyna,w jej wieku dodam) ale nigdy nawet sie nie napomknela a o tym,

        wiec skoro ona nie zaczyna to moze uwaza ze to temat wstydliwy (I tu pytanie dlaczego? ) ja powinnam jakos zaczac

        no ja w jej wieku dokladnie wiedzialam co to jest I jak technicznie przebiega,

        • default Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 09:56
          Ależ ona tez zna cały przebieg, a to ze z Tobą tego tematu nie porusza, to zapewne wynik tego, ze Ty sama go nigdy nie poruszałaś, przez co seks stał się tematem tabu, na ogół tak to właśnie działa. Rodzice nie podejmują tematu seksu "bo jeszcze nie czas", dziecko zdobywa wiedzę od rówieśników, od razu z etykietą "tajne" - no bo skoro rodzice nic o tym nie mówili, to ja nie zacznę, bo pewnie nie wypada.
          I tak to przechodzi z pokolenia na pokolenie. Inaczej jest tylko w rodzinach, w których nie czeka się na "odpowiedni moment", tylko mówi się o seksie od początku, odkąd objaśnia się dziecku swiat, traktując te informacje na równi z innymi, nie tworząc wokół nich dziwnej atmosfery lub dawkując wiedzę z tajemniczym "dowiesz się jak będziesz starsza".
      • julita165 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 11:50
        A mnie to jak zacząć wcale nie dziwi tylko też nurtuje. Jak pisałam w innym wątku mam podobny problem z synem ( choć pewnie ciut więcej czasu bo on ma 8 lat ). Co z tego że wie że dziecko pochodzi od mamy i taty, wie że rozwija się w brzuchu u mamy, że wychodzi z brzucha przez specjalny otworek, wie nawet gdzie on jest, albo operacyjnie, skoro wg niego szczyt damsko-meskiej intymności to calowanie. Czuję się naprawdę przygotowana na odpowiedź na wszystkie najtrudniejsze pytania poza tym jednym - jak wyjaśnić dziecku czym jest seks. Oczywiście możemy sobie opowiadać że oprócz całowania ludzie się przytulają itp ale to nie o to chodzi. On to wie a nadal daleko jesteśmy od ustalenia na czym polega seks a to warunek wstępny dalszych rozważań. No i szczerze brakuje mi słów żeby to dziecku wyjaśnic, na razie nie zamierzam, ale za rok góra dwa będę musiała. I nie bardzo wiem jak .
    • bistian Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 20:55
      Nie spinaj się tak, bo seks jest istotny i na razie nie jest zakazany wink
      Pogadałaś o miesiączce, powiedz o hormonach, jak działają na chłopaków i na dziewczyny również, również na dorosłych ludzi. Reszta powinna pójść naturalnie.

      --
      1elka26 odkrywa prawdę o PiS: III RP przeistoczyła się w PRL-bis
      • alicia033 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 22:40
        bistian napisał:

        > Reszta powinna pójść naturalnie.

        naturalnie to idzie przy 3-4 latach. W przypadku jedenastolatków pomijających temat jasne jest, że dziecko dawno załapało, że tematy seksualne wprawiają rodzica w zażenowanie i nie ma co na takie tematy z nim rozmawiać.

        --
        black_halo napisała:
        >Piłsudski to największa tragedia w polskiej historii a pomnik ma w każdej dziurze i się >go prawie na ołtarze wynosi jako symbol patriotyzmu.
    • joanna05 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 21:51
      No to późno trochę się do tego zabierasz... wink Najłatwiej zacząć takie rozmowy z kilkulatkiem i stopniowo dodawać "szczegóły techniczne". Teraz to właściwie zostaje Ci tylko spytać, co wie i skąd, po prostu. Niech Ci streści - może sama się dowiesz czegoś nowego smile.
      Żartuję ciut, ale nastolatka, pewnie już miesiączkująca, chodząca do szkoły, z dostępem do Internetu - od lat na pewno wie "wszystko" o seksie, nie oszukuj się. Czego miałaby w tym wieku nie wiedzieć właściwie? Szkoda, że nie od rodziców, tylko niekoniecznie z wiarygodnych źródeł.
      Teraz to możecie pogadać, jak dwie kobiety, o szczegółach dostępnych metod antykoncepcji na przykład, bo znów za parę lat okaże się, że za późno się ocknęłaś...
      • cudko1 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 09:17
        Joanna, corka jeszcze nie miesiaczkuje,

        I jak na razie zerowe zainteresowanie facetami, widze to na roznych imprezach itp, jej kolezanka (jum miesiaczkujaca o ile to ma znaczenie) lawiruje w strone chlopców, a ona zajeta (bawi sie, gra w cos etc) z mlodszymi bracmi ciotecznymi
    • mrs.solis Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 21:59
      Moja tez nie pytala ,wiec myslalam, ze temat jej nie interesuje, ale w koncu cos mnie tknelo przycisnelam mloda i sie przyznala, ze o detalach dowiedziala sie z youtube. W sume teraz to powinnam chyba z nia porozmawiac o pornografii i co nieco jej wyjasnic (czytalam zalinkowany artykul dr. depko). Podejrzewam, ze twoja tez nie pyta bo juz wszystko wie.

      --
      http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
    • hanusinamama Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 22:05
      U mnie łatwiej bo moja córka z tych dociekliwych. Poza tym ma młodszą sistre. Jak miała 5 lat to ja byłam w ciązy a ona miała fiksacje na "Było sobie życie"...do tego stopnia, ze jak sobie głowe rozbiła i wracała z szycia w szpitalu to była obrazona ze jej tomografii nie zrobili...Dostawała troche ksiazek jak jest zbudowane ciało, rpzy okazji czym sie róznią kobiety od mężsczyzn. W tym wieku wiedziała doskonale co to macica, jajniki, jajowody, jądra. Zadawał ciagle pytania...czasami kłopotliwe ale wolałam odpowiadać na pytania niz sama zaczynać.
      I ostatnio przyszła do mnie kolezanka z pytaniem jak zacząc rozmowe o dojrzewaniu i okresie z..10latka!!! Jak zapytałam czy młoda nie widziała nigdy jak matka tampony kupuje i po co- dowiedziałam się, ze ją wtedy zbywała. A to jest najprostszy sposób na takie rozmowy, odpowiadać na pytania.
      Kupiłabym kilka skiazek o dojrzewaniu, niech przeczyta albo razem przeczytacie a potem pociągnąc temat. W tym wieku ona moze zobaczyc pornografie jak jakis kolega pokaze na komórce...dobrze zeby wiedziała co to sex i ze porno to taki teatrzyk sci-fi.

      --
      "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
    • umi Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 10.12.19, 22:13
      Normalne zaczac. Jak nie wiesz jak, wez jakakolwiek ksiazke dla dzieci z opisem tematu i sobie przeczytaj, ulozy Ci sie w glowie jak rozmawiac.
      W ogole jak jej tlumaczylas okres, trzeba bylo plynnie przejsc z jednego do drugiego. Od tego w sumie teraz tez mozesz zaczac.
      Albo wykorzystac jakikolwiek inny punkt zaczepienia. Wedlug mnie niezle sa zwierzatka (psiaki/kociaki/zrebaki/pisklaki tez moga byc itd). Nawet dzieciak nie zaintersowany wlasnym gatunkiem, innymi raczej sie zaciekawi - o ile beda mile i do przytulania wink Jak sie jakies pojawia na horyzoncie, latwo zaczac temat i plynnie przejsc na ludzi.
      Jak nie bedziesz robila wielkiego halo, dziecko ktore samo z siebie go nie robi raczej tez nie bedzie. Bo nie zalapie, ze to jest jakies wielkie halo. Najwyzej sie zaciekawi i zacznie wypytywac. I wtedy trzeba na spokojnie, normalnie odpowiadac. Slowami stosownymi do wieku i dzieciaka.
          • umi Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 11:38
            No to pogadaj. Na spokojnie i bez spinania sie, wykorzystujac okazje z otoczenia. Troche nie wiem juz o co kaman, bo w starterze piszesz, ze chcesz gadac o seksie, w postach nizej, ze ona juz wszystko wie. Jesli chodzi o samo "dziewczynskie porozumienie" to moze po prostu nie traktuj tych tematow jak tabu, kiedy wynikaja z codziennosci? Jak idziesz kupic tampony, kup przy niej, przy omawianiu listy zakupow rzuc mimochodem, ze je musisz kupic (zwyczjanie,bez podkreslania, ze to TAMOPNY, cos jak kilo ziemniakow). Jak masz PMSa to powiedz, ze go masz i dorzuc kilka slow czemu (nie jak WIELKIE TABU PMS, tylko tak, jakbys miala migrene). Jak sobie kupujesz stanik, to tez powiedz ze musisz kupic, w sklepie wybieraj przy niej model (z wylozonych na widoku, nie w przebieralni of course, normalnie tak jakbys wybierala fason kiecki)? I stopniowo od takich blachostek przechodz dalej.
            Plus nie wiem, czy to przypadek Twojego dziecka, ale jesli ma normalne otoczenie i nie jest jakos nadmiernie seksualizowana, to jest szansa, ze na glebokie zwierzenia o seksie i masturbacji ona nie bedzie miala ochoty, bo to moze jeszcze nie byc ten etap. Wiec w temat wglebialabym sie stopniowo, w zaleznosci od zainteresowanai dziecka. Mnie sie wydaje, ze jak "odczarujesz" ta sfere (stopniowo i stosownie do jej wieku oraz przede wszystkim dojrzalosci) to na odpowiednim dla siebie etapie sama zacznie gadac. Tylko musi wiedziec, ze moze na Ciebie liczyc i ze Ciebie to nie rusza.
            • cudko1 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 11:50
              umi wie co to miesiaczka, tampony podpaski I cykl, I ciaza od lat, nigdy nie bylo spiny, wlasnie wyszlo naturalnie bo mnie zapytala o tampony czy podpaski I temat poszedl lekko,
              dla niej to zupelnie naturalne zjawisko (choc uwaza ze nie sprawiedliwe bo faceci nie miesiaczkuja I nie rodza dzieci wink I w ogole wedlug niej baby maja przewalone z tego powoduwink
              kilka lat temu tylko powiedziala (miala niecale 6 lat zdaje sie) ze zeby bylo dziecko to rodzice musza byc bez koszulek, potwierdzilam I nie kontynuowalam tematu wychodzac z zalozenia ze to stanowczo zawczesnie.

              ona chodzi do szkoly angielskiej, budowa ciala byla chodzi mi tylko o sex,

              no I wlasne ona na serio jest jeszcze cholernie dziecinna, faceci ja nie interesuja, w nosie ma kosmetyki, lubi ladnie wygladac I to tyle ale nie ma parcia na ciuchy nawet wiekszego (w szkolach sa garniturki). na seksualizacje wydaje mi sie nie jest narazona (chyba ze o czyms nie wiem, nie podsluchuje jej rozmow z kolezankami) nie zauwazylam rowniez zeby skakala po necie w poszukiwaniu informacji,

              ona nadal minecraft, roblox I simy - o tam ostatnio urodzily jej sie blizniaki, cholera moglam pociagnac temat
              • umi Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 12:05
                To, ze jest dziecinna i ma dziecinstwo to akurat normalne. Bardzo dobrze, ze ma, na wszystko jest czas w zyciu.

                Z tym okresem brzmi znajomo, tez kiedys mialam poczucie niesprawiedliwosci big_grin Powiedz jej o polucjach, sprawiedliwosci stanie sie za dosc plus bedziesz miala okazje przejsc do wlasciwego tematu.
                Te ciaze w simach to dosc czesto sie zdarzaja, wiec mozesz tez zaczaic sie na nastepna. Albo spytaj, czy chcialaby teraz trojaczki i pociagnij dalej.
                Ja o tych tamponach i stanikach pisalam w kontekscie tego, ze jesli dla niej rozmowa z Toba na te tematy bedzie na tym samym poziomie wtajemniczenia jak rozmowa o ziemniakach na obiad, to mysle, ze nie bedzie problemu kiedy przeskoczy oczko wyzej w rozwoju i zacznie sie nimi bardziej interesowac. Bo bedzie wiedziala, ze Was sie o tym normalnei rozmawia i to czesc zycia. Ja bym w ogole poszla w obiektywny i jednoczesnie pozytywny przekaz dostosowany do wieku (w ogole mozesz przy tym seksie, jak juz Ci sie uda do nego dojsc, podkreslic roznice w rozwoju psychicznym dziewczynek i chlopcow, no i kwestie astertywnosci - zeby wiedziala kiedys, ze jej nie znaczy nie, a jak chlopak jej sie nie podoba, to ma spadac).
      • asia_i_p Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 17:34
        W szkole omawiają budowę anatomiczną kobiety i mężczyzny, a następnie gładko przechodzą do zapłodnienia komórki jajowej przez plemnik. Kwestię skąd ten plemnik wziął się w pobliżu komórki jajowej pomijają taktownym milczeniem.

        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • te_de_ka Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 09:29
      Całą resztę wie? A która dorosła kobieta wie całą resztę, najwyżej już nie chce albo nie może się więcej dowiedziećsmile

      Nie chciałam urazić. A książki typu "Wielka księga cipek" czy "Wielka księga siusiaków" albo książkę Ani Rubik dałabyś radę przegadać z córą? Ja kupowałam tego typu pozycje i najpierw sama czytałam, przy czym leżały na moim biurku, dzieci wiedzą, że mogą brać ode mnie czytadła, które chcą, więc brały. Nie zawsze chcą gadać o tych sprawach z rodzicem, to normalne, dużo matek o tym mówi. Śmieszne było, gdy wchodzę do pokoju syna a on w popłochu chowa książkę pod łóżko, żebym nie zobaczyła co czyta ("Wielką księgę cipek", siusiaków jakoś się nie wstydził czytać bez konspirysmile. Skoro już się zdekonspirował, to pokazałam mu gestem, że mi to pasi. Rozmawiać o tym, co tam wyczytał, nie chciał smileWydaje mi się, że sex edu mojej córce najlepiej "wchodzi", jak słyszy moje rozmowy z psiapsiółami i traktujemy ją jak kobietę po prostu (no wiadomo, z uwzględnieniem wieku i bez przekraczania jej granic, nic na siłę). Dziewczyny lekarki są świetne w tych tematach, bo nawet jeśli wierzące, to potrafią racjonalnie gadać i powiedzieć, jak to wygląda z medycznego punktu widzenia. Ja też lubiłam się przysłuchiwać, jak mama z koleżankami gadały "o tych sprawach" i zawsze chętnie ucha naciągałam.
    • saszanasza Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 10:40
      Ja póki co skupiam się na tłumaczeniu swojej „zasad” panujących w „związkach„, różnic oczekiwań w związku np ze starszym od siebie chłopakiem, szanowania drugiej osoby i oczekiwania tego „szacunku” od „swojego chłopaka”.Generalnie bazuję na tym, co aktualnie słyszę od córki, a na topie w jej klasie jest „chodzenie” z chłopakami, zrywanie związków i powroty😉 Mówię o wyznaczaniu granic w takich „związkach”....


      --
      „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
      • te_de_ka Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 11:05
        Poza tym samo życie dostarcza wystarczająco dużo powodów do rozmów. Gdy znajoma studentka zaciążyła zaraz po immatrykulacji nie omieszkałam obgadać z córką, co i jak można zrobić, żeby cieszyć się seksem i niekoniecznie od razu zostać matką. Niestety nie znam fajnych polskich youtuberów, którzy gadają o relacjach i o seksie w ten sposób, że chciałoby się, żeby rodzone dziecko tego wysłuchało, może ktoś poradzi coś fajnego po angielsku? Szkoda, ze w Polsce nie ma w szkołach normalnej edukacji seksualnej, sama bym się mogła wtedy od dzieciorów czegoś dowiedzieć smile a tak muszę jak taka samowystarczalna i samozaspokajająca sie matka-polka szukać, słuchać, czytać, dzieciom podsuwać i martwić się, dotrze czy może jakiś przekaz w stylu "nie warto używać prezerwatyw, bo i tak plemniki znajdą sobie drogę przez mikropory" - autentyczny tekst katechetki, z którego śmiały sie znajome małolaty sad Pytanie tylko, czy i skąd małolaty mają jakiś kontr-przekaz i które z tych przekazów zaadoptują na swoje potrzeby?
        • saszanasza Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 11:53
          te_de_ka napisał(a):

          > a tak muszę jak taka samowystarczalna i samozaspokajająca sie
          > matka-polka szukać, słuchać, czytać, dzieciom podsuwać i martwić się, dotrze c
          > zy może jakiś przekaz w stylu "nie warto używać prezerwatyw, bo i tak plemniki
          > znajdą sobie drogę przez mikropory" - autentyczny tekst katechetki, z którego ś
          > miały sie znajome małolaty sad Pytanie tylko, czy i skąd małolaty mają jakiś ko
          > ntr-przekaz i które z tych przekazów zaadoptują na swoje potrzeby?

          Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet pomagając własnym dzieciom w „edukacji seksualnej” nie pozbywamy się problemu. To trochę jak ze szczepieniami, tylko w odwrotnych proporcjach. Zaszczepiliśmy wiedzę naszym dzieciom, ale cóż z tego....ile nas takich jest. Nasze dzieci stanowić będą jakiś procent dzieci, które będą postrzegały seks przez pryzmat pornografii obejrzanej w necie, głupot zasłyszanych od kolegów albo idiotyzmów sprzedawanych im na lekcjach religii. Myślisz, że jesteśmy w stanie ukształtować nasze dzieci tak, by nawet mając tą właściwą wiedzę potrafiły się oprzeć przekazom z zewnątrz....one będą w mniejszości „światopoglądowej”. Co z tego, że wytłumaczę córce pewne rzeczy skoro 90%jej równieśników będzie uważało inaczej😞☹️




          --
          „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
          • te_de_ka Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 12:06
            Dopóki dzieciary mieszkają pod moim dachem najwięcej uczą sie nawet nie z tego, co ja tam sobie gadam, tylko z tego, jak się zachowuję i co robię. Mam nadzieję, że widzą, że nie unikam tematu, a jak się pojawi, widzą, gdzie i jak docieram do informacji odsiewając przy okazji bzdury i zwracając uwagę na niebezpieczeństwa np. bardzo łatwy dostęp do pornografii. Staram sie nie stawiać w roli wszystkowiedzącej albo lepiej-wiedzącej tylko podkreślam, że ja też wielu rzeczy nie wiem, więc sie dowiem - to po pierwsze, a po drugie każdy w sprawach intymnych i tak musi pewne sprawy ogarnąć sam, a dorosły z partnerem, nie z mamusią smile Jedna z gorszych rzeczy, którą można zrobić, to za bardzo sie wstydzić albo nie wyszukać racjonalnych informacji ulegając presji otoczenia, nawet jeśli się mieszka w Pl, gdzie prawdziwej sex edu w szkole nie ma, a do mówienia o tych sprawach roszczą sobie pretensje nieodpowiednie z mojego punktu widzenia osoby.
    • martas83 Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 15:32
      Ktoś tu wspominał o wywiadzie z doktorem Depko nt pornografii. Linka nie widziałam, więc na wszelki wypadek wkleję, bo warto przeczytać: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25492491,dr-depko-chca-wyrzucac-edukatorow-seksualnych-ze-szkol-a-na.html#a=357&c=162&t=10&g=a&s=BoxNewsImg5
      Młoda nie pyta, bo pewnie to co ją interesowało znalazła już dawno choćby w internecie, a pytanie rodziców o sprawy seksu staje się w pewnym momencie trudne (chyba wtedy gdy taką tracimy pierwotną niewinność, która sprawia, że nie ma dla nas tematów tabu).
      Ty nie wiesz jak zacząć i głupio ci, być może tak samo ma twoja córka.
      Może zacznij jakoś w tym stylu: Przeczytałam ciekawy wywiad z seksuologiem nt. pornografii, uświadomiło mi to, że nawet jeśli cię to nie interesuje, mogłaś się już z tym zetknąć i pomyślałam, że chciałabym o tym z tobą porozmawiać... tu możesz spytać czy już to widziała i niezależnie czy tak czy nie poprowadzić rozmowę od tego co jest w pornografii, jak to wygląda naprawdę, po tematy przyszłych zakochań, związków, współżycia (tego, że zazwyczaj chłopcy chcą tego znacznie szybciej niż dziewczęta, dlaczego tak jest, dlaczego nie musi się na to godzić), antykoncepcji.
      Możliwe, że w którymś momencie przerwie ci i nie będzie chciała dalej rozmawiać. Wtedy powiedz jej, że zawsze możecie wrócić do tematu, gdy będzie chciała czegoś się dowiedzieć. A jeśli sama będziesz chciała zacząć taką rozmowę w przyszłości zawsze możesz nawiązać do czegoś co zobaczyłaś, przeczytałaś, czegoś co zdarzyło się w waszym otoczeniu (np czyjeś rozstanie, niechciana ciąża itp)
    • karotka_plus Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 18:09
      Zobacz w zeszycie czy już mieli a jeśli tak to zagadaj co pamięta z lekcji, zapytaj czy czegoś nie rozumie, czy ma pytania albo chce żeby jej coś wyjaśnić.
      Mój miał 9 lat jak sam zapytał bo mieli na lekcji przyrody (4 sp). Długo z nim rozmawiałam, wyjaśniałam, odpowiadałam na pytanie. Nie tylko o seksie ale też o intymności, prywatności, higienie i zmianach w ciele, i inne rzeczy z tym związane. Dałam mu też w tedy już wcześniej kupioną książkę nt dojrzewania chłopców (napisana przystępnym językiem, porusza różne kwestie), mam też drugą ale to jak będzie starszy i już faktycznie wejdzie w ten okres dojrzewania.
    • norra.a Re: tylko mnie nie zlinczujcie-edu sex 11.12.19, 21:58
      Mój syn ma 9 lat i też nigdy nie rozmawialiśmy na te tematy, nawet nie pytał nigdy skąd się biorą dzieci. Ze dwa lata temu zobaczyłam, że zaczytany jest w jakiejś encyklopedii dla dzieci mającej kilkadziesiąt lat, patrzę co czyta a tam rozdział o rozmnażaniu i z grubej rury zdania typu "mężczyzna wprowadza penisa..." trochę mnie to wystraszylo, że to może za mocny kaliber jednak. Wydawał się tym zainteresowany, ale przeszedł z totalnym spokojem do następnego rozdziału. Przypuszczam więc, że sporo wie, ale jednak czuję, że powinniśmy o tym rozmawiać, no ale jak zacząć?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka