Dodaj do ulubionych

Elektryczny samochód

10.12.19, 22:13
Czy ktoś z Was ma, korzysta i może się podzielić wrażeniami? Planujemy kupić Nissana Leafa. W lokalnym salonie wykupione wszystkie ale mąż gdzieś namierzył. Jestem podekscytowana bo ekologia i ograniczanie smogu są dla mnie bardzo ważne. Chyba warto kupić domowa ładowarkę za 3 kola? Podzielcie się swoimi doswiadczeniami proszę.


--
bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 22:28
      bergamotka77 napisała:

      > bo ekologia i ograniczanie smogu są dla mnie bardzo ważne.

      więc wylot spalin twojego "ekologicznego" elektrycznego samochodu znajduje się tam, gdzie kominy elektrociepłowni Siekierki, czy pod jaką tam inną warszawską elektrociepłownię jesteś podpięta. Pewne jest natomiast, że jakkolwiek by się ona nie nazywała, to jej źródłem w tym kraju są nieodnawialne źródła energii, czyli z ekologią nie mające nic wspólnego.ez.

      Reasumując: kup sobie dowolny samochód, bez wycierania sobie gęby ekologią, bo w tym kraju odwoływanie sie do ekologii nie ma i długo jeszcze nie będzie miało najmniejszego sensu.



      --
      black_halo napisała:
      >Piłsudski to największa tragedia w polskiej historii a pomnik ma w każdej dziurze i się >go prawie na ołtarze wynosi jako symbol patriotyzmu.
      • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 01:14
        Sprawdzaliśmy to kiedyś i koszty są na ten moment za wysokie by nam sie to opłaciło. Mamy niskie rachunki za prąd bo wszystko tj. ogrzewanie, kuchenkę mamy na gaz a w domu nie ma nas kilkanaście godzin dziennie wiec nie zużywamy dużo prądu.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
          • milka_milka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 21:23
            W życiu nie zamieniłabym kuchenki gazowej na indukcyjną.

            --
            Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                • milka_milka Re: Elektryczny samochód 12.12.19, 09:21
                  No widzisz, każdy ma swoje. Ja gotowałam na indukcyjnej i gazowej i wolę gazową.

                  --
                  Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
            • fibi00 Re: Elektryczny samochód 12.12.19, 12:20
              milka_milka napisała:

              > W życiu nie zamieniłabym kuchenki gazowej na indukcyjną.
              >

              A ja w życiu nie zamieniłabym kuchenki indukcyjnej na gazową-miałam gazową kilka lat i nigdy więcej.
    • rozalia_olaboga Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 22:33
      Jeździłam ostatni rok teslą i bmw elektrycznym. Bajka... Jeśli poruszasz się na takich dystansach, że wracasz do domu na ładowanie. Niestety ładowanie samochodu na stacjach publicznych uważam za strasznie upierdliwe i stresujace, nawet w UK. W Polsce tym bardziej.
      A, ladowalam samochód z paneli fotowoltaicznych, więc żadne Siekierki. Co nie zmienia faktu, że produkcja baterii jest podobno bardzo nieekologiczna i generalnie aspekt eko samochodów elektrycznych jest dość dyskusyjny.
        • alicia033 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 22:44
          eliszka25 napisała:

          >Dlatego możliwość ładowania w domu jest bardzo przydatna.

          dla ekologii to kompletnie bez znaczenia, bo bergamota ma w gniazdku prąd ze spalania węgla.




          --
          volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
          "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
          czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
        • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 22:45
          to fakt ale w Warszawie mijam codziennie Złote Tarasy lub Arkadię wiec możliwość jest. Tak nieprodukowanie spalin i smogu JEST ekologiczne. Poza tym stacji ładowania będzie przybywać. Możemy w nocy w domu ładować - mamy dom i swój spory garaż. Na paliwo idzie ok.800 pln miesięcznie mino ze jedziemy na tej samej trasie w troje wiec dość ekologicznie.

          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 23:01
              Rozsadnie mowisz eliszka. Ale riki za kilka lat możemy dokupić drugie elektryczne o lepszym zasiegu bo pierwsze spalinowe nam padnie wink

              --
              bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

              morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 23:12
              tak wiem - trwa 45 min. Mam,mogę wpaść i cis zjeść czy rundkę po sklepach zrobić.

              --
              bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

              morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • kk345 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 23:16
                No dla mnie osobiście to bez sensu, strata cennych godzin życia-w normalnym życiu często tankuję w locie i pędzę dalej- tu nie ma NIGDY takiej opcji, samochód nie wybaczy zapominalstwa.
                • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 00:16
                  ale docztalas ze można w domu w nocy?

                  --
                  bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                  morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 00:24
                  Akurat zapominalstwo dużo łatwiej przeskoczyć przy samochodzie elektrycznym. Taki samochód można podłączyć też do najzwyklejszego gniazdka. Trwa to wtedy oczywiście długo, ale w sytuacji awaryjnej da się w ten sposób podładować choćby tyle, żeby dojechać do najbliższej szybkiej ładowarki. Samochód spalinowy możesz zatankować tylko i wyłącznie na stacji benzynowej. Poza tym argument o zapominalstwie jest nieco śmieszny, bo o tankowaniu tradycyjńym też przecież musisz pamiętać.
                  • jak_matrioszka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 00:54
                    Zapominalstwo to akurat dużo łatwiej przeskoczyć przy aucie spalinowym. Nie trzeba szukać najzwyklejszego gniazdka (na trasie predzej gniazdko kukułki znajdziesz, niż elektryczne), tylko załatwić podwózke karnistra z benzyna lub olejem napedowym. Karnister pradu dużo trudniej przywieźć wink
                    • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 01:07
                      Na trasie, to ja nie widzę różnicy, czy szukam stacji benzynowej czy ładowarki. Nasz samochód dokładnie pokazuje, do której ładowarki uda nam się dojechać, żeby go podładować bez stresu. Jeśli ktoś jeździ tak długo, aż samochód stanie mu na środku drogi, to faktycznie może być ciężko. Nie widuję jednak nagminnie samochodów porzuconych na drogach z braku paliwa (czy też rozładowanej baterii), więc myślę, że nie jest to powszechne zjawisko. Natomiast gdy w drodze z pracy zapomnisz zatankować, to samochód elektryczny możesz podłączyć nawet do zwykłego gniazdka w garażu i do rana ci się naładuje całkiem sporo. Benzyny czy diesla już raczej z kranu w kuchni nie nalejesz.
                      • jak_matrioszka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 01:26
                        Czy Ty widziałaś kiedyś bloki? Całe osiedla takich dużych domów, gdzie po 50 rodzin mieszka, a czasem wiecej. Z tych 50 może 5 ma garaż, a watpie, czy wolno im zainstalować ładowarke lub ładować auto na wspólnym liczniku. A jak mieszkaja na 1+ pietrze, to z domu też nie pociagna pradu. Tak sie mieszka w miastach. Nie generalizuj wiec jak łatwo jest zatankować EV w domu, bo to jest prawda dla mniejszości.
                        • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 01:36
                          Od prawie 20 lat mieszkam w bloku. Od ponad roku mamy samochód elektryczny, więc jak by ci tu delikatnie powiedzieć, mam jednak nieco doświadczenia w tej kwestii tongue_out. Poza tym wątek założyła bergamotka, która ma swój własny dom, więc myślę, że jakieś gniazdka w nim ma i w sytuacji awaryjnej zdecydowanie łatwiej by jej było podłączyć do gniazdka elektryka niż organizować kanister z paliwem.
                          • milka_milka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 07:58
                            Eliszko, ale Ty nie mieszkasz w Polsce.

                            --
                            Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                        • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:23
                          W 90 % polskich blokach jest zakaz ładowania elektryków tak jak trzymania aut na gaz. Nie pozwalają na to przepisy ppoż.Podobny problem jest w wielu starszych biurowcach.
                          Elektryk jest dobry do jazdy po mieście i jak masz własny dom.

                          --
                          Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                          • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:30
                            nikki30 napisała:

                            > W 90 % polskich blokach jest zakaz ładowania elektryków tak jak trzymania aut n
                            > a gaz. Nie pozwalają na to przepisy ppoż.Podobny problem jest w wielu starszych
                            > biurowcach.
                            > Elektryk jest dobry do jazdy po mieście i jak masz własny dom.
                            >
                            Zdaje sobie z tego sprae i spelniam te warunki. Jestem swiadoma tez jego wad, ale w naszym przypadku to dobre rozwiazanie. Ludzie maja rozne potrzeby.



                            --
                            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                      • rozalia_olaboga Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 13:32
                        Ale widzisz Eliszka, Berga nie kupi Tesli, tylko Leafa. A Leaf raczej nie będzie jej pokazywał, gdzie jest najbliższa ladowarka. Jak napisalam wyżej, jeździłam dość długo bmw elektrycznym w UK i na dłuższych trasach było to stresujace. Miałam zima do przejechania 150 mil, samochód pokazywał że będzie na styk. Po włączeniu świateł i ogrzewania okazało się, że muszę ładować 2 razy. Samochód nie pokazywał gdzie są DZIAŁAJĄCE wtyczki, więc musiałam sama szukać w aplikacji ładowarek. Po ciemku, w nieznanych miejscach bywa fajnie... Raz podjechaliśmy I szybka wtyczka była zepsuta, a wolna przez 45 minut podladowala nas o 20 mil sad kiedyś trafiłam na Panią, która ladowala się przed nami i przed końcem swojego ładowania poszła do centrum handlowego. 20 minut w plecy... Dobrze ze wróciła w ogóle.
                        Potem jeździłam teslą i to już jest trochę inaczej, przynajmniej za granicą, gdzie Tesla ma własne wtyczki. My się ladowalismy w domu i uważam, że to jedyna opcja. No chyba że ktoś ma ładowarkę w pracy np. Jeżdżenie po mieście w poszukiwaniu prądu brzmi dobrze, jeśli się nie MUSI tego robić. Jak Ci się spieszy, to picie kawy w złotych tarasach przez 45 minut bokiem wyjdzie.
                        Gadalam z gościem, który pracował w wypożyczalni tych samochodów i dostarczał je klientom. Mówił że dostarczenie takiego samochodu do Szkocji zajmuje mu 12 godzin, samochodem spalinowym dojechałby w 8 godzin. W Anglii. A porównaj sobie siec ładowarek w UK i w Polsce.
                        I żeby nie było - kochałam jeżdżenie tymi samochodami, były ciche, zrywne i super wygodne. Ale ładowarka musi być w domu, i nie można zakładać jeżdżenia nimi w trasę (no może okazjonalnie).
                        • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 13:55
                          Wiadomo, że samochód elektryczny ma też wady. Moim zdaniem tesla w tej dziedzinie jest jednak aktualnie nie do pobicia. Wszystko jest ze sobą sprzężone, samochód wie, gdzie są ładowarki, pokazuje, czy działają i czy nie są zajęte. No i podstawowy plus jest taki, że samochód innej marki chargera tesli nie zajmie, a teslą możesz naładować się właściwie wszędzie. Jeździmy naszym samochodem też w długie trasy i się sprawdza. Oczywiście na buraka zawsze możesz trafić. Nam się zdarzyło np., że facet tak zaparkował do ładowarki, że zablokował 2 miejsca, ale takie rzeczy trafiają się i na zwykłych stacjach benzynowych.

                          Bergamotka pisze o zamontowaniu ładowarki w domu, więc raczej problem z ładowaniem jej w tym momencie odpada. W Polsce to jest póki co raczkująca odnoga motoryzacji, ale jest coraz lepiej. Nawet w pobliżu moich rodziców na wsi powstała ładowarka.
                        • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:04
                          Ale zauwazylas, ze my wlasnie te warunki spełniamy? Halo ludzie, napisze jeszcze raz: mało jezdzimy w długie trasy po Polsce czy Europie, mamy dom i mozliwosc ladowania się w nocy w garazu gdy spimy a na codzien dzien za cholere nie przejade wiecej niz 100 km bo nie mam takich potrzeb raczej max kilkadziesiat.

                          --
                          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                          • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:14
                            Ładowarka w domu sprawia, że największy problem ci odpada. My podczas ostatnich wakacji mieliśmy za daleko do ładowarki i za zgodą właścicieli wynajmowanego domku podłączaliśmy samochód do zwykłego gniazdka. Przez noc naładował się na tyle, że spokojnie mogliśmy cały dzień zwiedzać, jechać na plażę, do restauracji i wrócić do domku bez obawy, że nam auto stanie na środku drogi, więc komentarzami o strasznych utrudnieniach z ładowaniem się nie przejmuj. Normalnie w drodze do i z pracy nie pokonujesz 500 km, ani nawet 100, więc spokojnie.
                        • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:09
                          No nie kupię bo zarabiamy w Polsce a nie w Szwajcarii a to duża różnica smile

                          --
                          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                        • jak_matrioszka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:55
                          "A Leaf raczej nie będzie jej pokazywał, gdzie jest najbliższa ladowarka."

                          A nie mówiłam, że najwiecej napisza Ci, co Leaf'a nawet nie wiedzieli?
                          Leaf pokaże gdzie sa ładowarki po drodze, albo w pobliżu wybranego adresu, wedle życzenia szybkie lub każde, takie z dostepem do kawy lub sklepów, wszystko na czytelnym ekranie dotykowym. Leaf ma wady, ale nie przesadzaj, to nie jest auto z epoki kamiennej tongue_out
                  • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:20
                    >Taki samochód można podłączyć też do najzwyklejszego gniazdka. Trwa to wtedy >oczywiście długo, ale w sytuacji awaryjnej da się w ten sposób podładować choćby tyle, >żeby dojechać do najbliższej szybkiej ładowarki.
                    Eliszka ty naprawdę masz samochód elektryczny?smile

                    Naładowanie Tesli nie super chargerem ale zwykłym gniazdkiem trwało od 10 - 16 hsmile Podładowanie na superchargerze ok. 40 minut (bez kolejki) z kolejką samochodów raz nawet trwało 4 hsmile W Polsce mamy ok. 600 ładowarek elektrycznych z których tylko 1/3 to super chargery dostępne głównie w dużych miastach i przy głównych trasachsmile
                    I ładowanie oczywiście kosztuje ok. 2,5 zł za Kwh oraz dodatkowo ok. 40 groszy za każdą minutę po przekroczeniu zwykle 45 minut ładowania. Chyba gaz jest tańszy?
                    >Poza tym argument o zapominalstwie jest nieco śmieszny, bo o tankowaniu tradycyjnym >też przecież musisz pamiętać.

                    Tak tylko stacji benzynowych w Polsce masz blisko 9 tys.Nowoczesny samochód na baku o pojemności 70 litrów przejeżdża średnio ok. 1000 nawet 1200 km. Nowoczesny elektryk na maksymalnym naładowaniu max. 400 km. Jest różnicasmile

                    --
                    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                    • dr.amy.farrah.fowler Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:00
                      W dodatku to 400 km jest mocno teoretyczne (chyba po suchym jeziorze, przy sprzyjającym wietrze albo na hali), kompletnie nierealne w zimie.

                      --
                      – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                      – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                      • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:05
                        O tym pisałam niżejsmile W przypadku Tesli oznacza to, że jedziemy autostradą z prędkością ok. 120 km/hsmile Oczywiście nie w zimie...

                        --
                        Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                          • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:19
                            >90-100 km/h
                            Będziesz się ze mną kłócił?
                            Jeździłeś 2 lata? Wiesz jaki model? Czy stałeś jedynie obok Tesli?smile

                            --
                            Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                            • dyzurny_troll_forum Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:32
                              nikki30 napisała:

                              > >90-100 km/h
                              > Będziesz się ze mną kłócił?
                              > Jeździłeś 2 lata? Wiesz jaki model? Czy stałeś jedynie obok Tesli?smile

                              Parkuję mojego diesla obok Tesli wink kumpla z firmy. Fanatyka samochodów elektrycznych. I mówi 90-100km/h, a i tak zakładam, że koloryzuje....

                              --
                              Nic nie zostało wybaczone!
                              • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 13:52
                                >Parkuję mojego diesla obok Tesli wink kumpla z firmy.
                                Musicie być strasznie dyskryminowani jeśli chodzi o zarobkismile

                                --
                                Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                                • dyzurny_troll_forum Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:49
                                  nikki30 napisała:

                                  > >Parkuję mojego diesla obok Tesli wink kumpla z firmy.
                                  > Musicie być strasznie dyskryminowani jeśli chodzi o zarobkismile

                                  Ale skad taki wniosek? On jest fanatykiem elektro, a ja lubię jak jest w doopcie ciepło...
                                  ...jak napisała Bergamotka ludzie mają różne potrzeby!

                                  --
                                  Nic nie zostało wybaczone!
                      • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:07
                        A w zimie to jeszcze mniej jezdzimy w dlugie trasy.

                        --
                        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                    • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 12:54
                      Wyobraźnia cię nieco poniosła widzę, ale ponieważ w przeciwieństwie do ciebie nie muszę czytać internetowych statystyk, żeby porównać auto z dużym bakiem i auto elektryczne, spróbuję ciut naprostować.

                      Nasz poprzedni samochód, to lancia voyager, czyli bak o pojemności 75 litrów. Nigdy nie udało nam się przejechać na jednym tankowaniu 1200 km, nawet 1000 się nie udało, więc teoria sobie, praktyka sobie. W drodze do Polski tankować musieliśmy przynajmniej 2 razy na trasie 1500 km. Poza tym przeciętne auto w Polsce ma pojemność baku 40-50 l, więc może nie fantazjujmy o przejechaniu 1200 km na jednym tankowaniu, dobrze 😄.

                      Od ponad roku jeździmy teslą x. Byliśmy już nią 3x w Polsce, w tym zimą, jak i na wakacjach. np. ostatnio na Sardynii. Najwyraźniej nasz samochód nie czyta internetowych statystyk, bo 500 km na pełnej baterii spokojnie przejedzie. Nowsze wersje mają zasięg ponad 600 km. Tankowanie ze zwykłego gniazda do pełna, to oczywiście rozwiązanie awaryjne, bo wtedy trwa to bardzo długo, ale praktykowaliśmy właśnie na Sardynii i przez noc samochód ładował się na tyle, że spokojnie starczało nam na całodniowe zwiedzanie. Na super chargerze trwa to do 40 minut, przy czym akurat nasz samochód nie może jeszcze w pełni wykorzystać mocy najnowszych chargerów, a wtedy trwa to nawet o połowę krócej.

                      Ładowarek elektrycznych jest mniej niż stacji benzynowych, ale od 2015 roku zarejestrowano w Polsce nieco ponad 4 tys. samochodów elektrycznych oraz ponad pół miliona samochodów spalinowych. Jak dla mnie 9 tys. stacji benzynowych na taka ilość aut, to i tak malutko.

                      Tesla dolicza dodatkowe koszty za prąd, kiedy naładowane auto stoi podłączone do ładowarki, a nie po upływie jakiegoś tam czasu.


                      • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 13:07
                        Dzięki eliszka za merytoryczne posty i oparte na osobistym doświadczeniu bo wiekszość tylko racjonalizuje sobie dlaczego nie warto jeździć elektrykiem. Jak napisałam, może to auto nie dla każdego ale na nasze potrzeby wydaje się być ok, tym bardziej ze śmierdziela spalinowca też mamy. W ogóe nie spodziewalam się takiego zainteresowania tematem a tu całkiem fajny wątek wyszedł.

                        --
                        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                        • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 13:26
                          Jak zwykle na ematce, najwięcej do powiedzenia mają teoretycy, którzy o elektrykach czytali w internecie 😉.

                          Wiadomo, że taki samochód ma też wady, jak każde rozwiązanie. Jeśli jednak planujecie zainstalować sobie ładowarkę w domu, to odpada ci największa wada, czyli dojazd do stacji ładowania. Nissana akurat nie znam, ale naszym samochodem jeździ się naprawdę przyjemnie. No i dzięki temu, że baterie są w podłodze, w środku jest naprawdę dużo miejsca.
                      • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:31
                        >Wyobraźnia cię nieco poniosła widzę, ale ponieważ w przeciwieństwie do ciebie nie >muszę czytać internetowych statystyk, żeby porównać auto z dużym bakiem i auto >elektryczne, spróbuję ciut naprostować.

                        Ja też nie muszęsmile
                        No widzisz my też mieliśmy Teslę X z 2017 roku i wyzywaniem było pokonanie trasy z Warszawy nad morze. Bez włączonej klimatyzacji, radia, z prędkością może 80 km/h dałoby radę. Tak nowe modele szczególnie long range mają zasięg teoretyczny 500 km ale to tylko w teorii bo praktyka do teorii pozostawia sobie wiele do życzenia.
                        Mój samochód (nie elektryk)po zatankowaniu ma zasięg dokładnie 1100 km w wersji eco. Jak się go dociśnie (a ma niezłą moc) przejedziemy na jednym baku 850 km.

                        >Nasz poprzedni samochód, to lancia voyager, czyli bak o pojemności 75 litrów. Nigdy >nie udało nam się przejechać na jednym tankowaniu 1200 km, nawet 1000 się nie >udało, więc teoria sobie, praktyka sobie

                        Wybacz ale Lancia ani do oszczędnych, ani nowoczesnych samochodów nie należy. Nie dziwię się, że jesteś zachwycona Teslą, bo to tak jak zmiana z waty na podpaskę (przepraszam za porównaniesmile

                        >Od ponad roku jeździmy teslą x. Byliśmy już nią 3x w Polsce, w tym zimą, jak i na >wakacjach. np. ostatnio na Sardynii.

                        Skoro od ponad roku jeździsz Teslą to masz dokładnie ten sam model X jaki ja miałam czyli realny zasięg 400 km . Dopiero modele produkowane od 2019 roku (czyli do odbioru właściwie dopiero teraz) mają zasięg realny 500 km. W przyszłym roku będzie to Tesla z zasięgiem 600 km . Nie możesz więc mieć modelu o jakim piszesz. Mam wątpliwości czy w ogóle jeździsz Teslą?smile Wystarczy wejść na stronę Tesli i porównać to co piszeszsmile

                        > Jak dla mnie 9 tys. stacji benzynowych na >taka ilość aut, to i tak malutko.

                        Wiesz tylko na stacji benzynowej może równocześnie tankować 12 samochodów.
                        A supercharger zdarza się na polskiej stacji w ilości 2 (i to w porywachsmile Teslowych chargerów w Polsce było chyba 16 z tego co pamiętam.


                        >Tesla dolicza dodatkowe koszty za prąd, kiedy naładowane auto stoi podłączone do >ładowarki, a nie po upływie jakiegoś tam czasu.

                        A największy operator tego typu urządzeń w Polsce (z niego ładujesz leafa ) już po upływie 45 minutsmile
                        >Na super chargerze trwa to do 40 minut, przy czym akurat nasz samochód nie może >jeszcze w pełni wykorzystać mocy najnowszych chargerów, a wtedy trwa to nawet o >połowę krócej.

                        No jestem już na 100 % przekonana jaki masz model!

                        --
                        Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                        • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 15:05
                          Jasne, ty wiesz lepiej. Tesla x 100d ma zasięg co najmniej 460 km, realnie przejedzie 500 bez większych problemów. Wystarczy poczytać w internecie. Samochód kupiliśmy pod koniec 2018 roku. Ty mogłaś jeździć co najwyżej teslą 90d, a to spora różnica. Jeśli już chcesz uchodzić a eksperta, to może faktycznie co nieco doczytaj.

                          autokult.pl/28386,dwie-nowe-wersje-tesli-100d-w-tym-najszybszy-samochod-swiata

                          Już trzy razy byliśmy w Polsce i raz na Sardynii, teslą właśnie. Bez sensacji.
                          • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 16:46
                            Dalej pokazujesz materiały marketingowe. Rzeczywistość jest inna. Dziś nasz dyrektor operacyjny wrócił z Monachium do Warszawy Teslą (model już 2019 podobno super szybki) po drodze 3 doładowania (w sumie 1h 30 min) z czego najdłuższe w Polsce. Mówił, że nawet w Niemczech trafić na superchargera Tesli było sporym wyczynem.
                            >Już trzy razy byliśmy w Polsce i raz na Sardynii, teslą właśnie. Bez sensacji.

                            Przecież to jest samochód do jeżdżenia . Do tego służy. Z czego mam robić sensację z postojów na doładowanie? Masz elektryka to z tym musisz się godzić. Sensacją byłoby gdyby Tesla znów się zapaliła...
                            Pomimo całej miłości do Tesli na razie elektrykom mówię nie. Prawdopodobnie dwa następne samochody, które mamy jeszcze w firmie sprzedamy, bo feedback użytkowników jest zupełnie inny od Twojego a rzeczywistość mija się, z tym co piszesz.



                            --
                            Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                            • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 17:38
                              Dalej twierdzisz, że wiesz lepiej, jak wygląda eksploatacja naszego samochodu. No trudno, twój problem. Przez Niemcy jeździmy kilka razy w roku. Tesla pokazuje w nawigacji, jak dojechać do poszczególnych chargerów, więc nie wiem co trzeba zrobić, żeby do nich nie trafić. W Polsce chargerów tesli jest ledwie kilka, ale w Niemczech ich naprawdę nie brakuje, więc może nie opowiadaj bajek.
                              • nikki30 Re: Elektryczny samochód 12.12.19, 14:11
                                W takim razie masz wyjątkowy samochód. My posiadaliśmy 5 takich w firmie ,intensywnie użytkowanych i zdecydowanie od samochodu za prawie 600 tys zł wymagamy więcej. Co więcej, bo pewnie z tym się zderzysz za jakiś czas - szału na rynku wtórny jak będziesz chciała go sprzedać nie ma. Dla porównania hybrydę BMW X5 e45 sprzedaliśmy w 3 dni. Tesla po mocnej obniżce poszła po 6 - mcach (bez wypadkowa z przebiegiem 79 tys km). To też świadczy, o tym jak cenione na rynku są Tesle.
                                >Tesla pokazuje w nawigacji, jak dojechać do poszczególnych chargerów, więc nie >wiem co trzeba zrobić, żeby do nich nie trafić.

                                Tak oczywiście pokazuje tylko większość chargerów w Polsce jest zamontowanych w miejscach prywatnych (np. w garażach hoteli, centrach handlowych, serwisach samochodowych) to nie jest tak, że korzystasz z tego do woli. W Kołobrzegu z tego co pamiętam był jeden charger Tesli dostępny wyłącznie dla gości hotelu i co im zrobisz? Na mapie Tesli oczywiście się wyświetla ale dla Ty nie podładujesz. Mam Ci więcej takich przykładów zapodać?
                                >ale w Niemczech ich naprawdę nie brakuje, więc może nie opowiadaj bajek.

                                Chargerów Tesli? Tak? No to zobacz na mapę... Wysyp jak w Polsce...I większość tak jak w Polsce dostępna przez czas otwarcia serwisu, hotelu, parkingu itp. To są dokładnie te same dane, które ma w swoim interfejsie Twój samochódsmile
                                www.tesla.com/en_EU/
                                Najlepsza sieć superchargerów Tesli jest w Stanach oraz Chinach.

                                --
                                Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                                • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 12.12.19, 22:39
                                  To co piszesz dobitnie świadczy o tym, że nie jeździłaś teslą za wiele 😄. Chargery są dla użytkowników tesli, hotele mają z teslą umowy. Nie trzeba być gościem hotelowym, żeby skorzystać z takiego chargera. Korzystaliśmy nie raz i nie dwa. Nie mamy ładowarki w domu, bo mieszkamy w bloku. Korzystamy głównie z chargerów tesli, ale też z innych ładowarek. Nigdy nie zdarzyło się, że nie mogliśmy się podładować, bo nie byliśmy gośćmi hotelu. Ze dwa razy chyba zdarzyło nam się tak, że chargery były za zamkniętą bramą. Wystarczyło powiedzieć przez domofon, że chcemy naładować teslę i bramę otwarto. Często wjazd do chargerów zamknięty jest szlabanem i wtedy po dojechaniu otrzymujesz kod, który musisz wpisać, żeby szlaban się otworzył. W ciągu roku zrobiliśmy naszym samochodem 50 tys. km po Niemczech, Polsce, Szwajcarii i Włoszech. Nigdy nie zdarzyło nam się, żebyśmy dojechali do chargera i nie mogli się naładować, bo nie jesteśmy gośćmi hotelu. Do Polski przez Niemcy jeździmy głównie w nocy i nie zdarzyło nam się trafić na nieczynny charger. W przeciwieństwie do ciebie, ja to wiem z własnego doświadczenia, nie z internetu. Nie wiem, kto ci naopowiadał takich bajek, ale może się już więcej nie kompromituj 😂
              • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 09:47
                berdebul napisała:

                > Samochód wciąż produkuje smog, pyły z klocków hamulcowych nie znikają. Podobnie
                > z pyłem z opon.🙄


                No tak pyl z opon to najwiekszy problem ekologiczny swiata. Chyba cie pogrzało.

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                • dyzurny_troll_forum Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 09:56
                  bergamotka77 napisała:

                  > berdebul napisała:
                  >
                  > > Samochód wciąż produkuje smog, pyły z klocków hamulcowych nie znikają. Po
                  > dobnie
                  > > z pyłem z opon.🙄
                  >
                  >
                  > No tak pyl z opon to najwiekszy problem ekologiczny swiata. Chyba cie pogrzało.

                  Widzę, że świadomości ekoloigcznej level Greta czyli rozhisteryzowana, chora nastolatka!


                  --
                  Nic nie zostało wybaczone!
                • berdebul Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:16
                  Pył zawieszony w miastach to głównie pył z opon i klocków hamulcowych. Plus elektrociepłownia na Siekierkach, jeżeli mówimy o Warszawie. Opalanie paliwami stałymi to mniejszość w mieście.
                  Dorzuć do tego kosz, jaki ponosi środowisko przy produkcji samochodu elektrycznego, zwłaszcza baterii, ich żywotność, oraz sposób utylizacji. Nie za wiele ma to wspólnego z ekologią.🙄
                  • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 13:05
                    Jezu, jasne, ze ma, chciałam napisać, że nie hamuje przy pomocy klocków hamulcowych 😁.

                    Wystarczy, ze puścisz pedał gazu i samochód sam hamuje, wiem, bo jeżdżę. Hamulec wciska się sporadycznie. Jak się przyzwyczaisz do jazdy, to używasz praktycznie tylko jednego pedału - pedału gazu.
          • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:02
            >o fakt ale w Warszawie mijam codziennie Złote Tarasy lub Arkadię wiec możliwość jest.

            One są wiecznie zajęte szczególnie w czasie twojej pracysmile Powodzenia życzęsmile

            --
            Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
            • riki_i Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:08
              nikki30 napisała:

              > >o fakt ale w Warszawie mijam codziennie Złote Tarasy lub Arkadię wiec możl
              > iwość jest.
              >
              > One są wiecznie zajęte szczególnie w czasie twojej pracysmile Powodzenia życzęsmile

              Wjazd i wyjazd do Arkadii to potrafi być mroczny koszmar (korki), a za parkowanie w ZT to chyba trzeba słono płacić? (poprawcie mnie, jeśli się mylę)
                • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:15
                  zapidzie Global Expo jest na Zeraniu wink

                  --
                  bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                  morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:32
                  >ale tam też widywalem zajęte stanowiska przez służbowe auta stoenu.

                  Podobnie jest na Powiślu. Tam też dodatkowo poza Stoenem stoją wyłącznie auta elektryczne z carsharingusmile
                  Generalnie każdy kto chce jeździć elektrykiem najpierw powinien wynająć elektryka na minuty. Pełno takich samochodów w Warszawie. Wtedy można zobaczyć jaki to miód, cud w polskiej rzeczywistoścismile

                  --
                  Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
              • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:13
                5 zl za godzine a tankujesz bak za 200 wink

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                  • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:38
                    >Wydajesz 200PLN na przejechanie 200km? Ja w moim dieslu jakieś 50 PLN....

                    W pierwszym roku użytkowania autasmile Bo jak wiadomo akumulator z każdym przejechanym kilometrem się zużywa jak bateria w telefonie i potem ładujesz częściej i dłużej.
                    Ja na swojej hybrydzie przejeżdzam w tej chwili tankując za 250 zł 1100 km...Po mieście jeżdzę na elektryku. I tak to jest dobra opcja.
                    Nie muszę po 100 tys km wymieniać akumulatora. Wymiana akumulatora nie kosztuje mnie 40 tys złsmileNo ale co ja tam wiemsmile

                    --
                    Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                    • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:44
                      No trudno jak sie nie sprawdzi to kupimy drugie auto inne za kilka lat bo potrzebujemy dwoch a nasz mesio w dobrej kondycji ale juz ma swoj rocznik i bedzie za kilka lat do wymiany.

                      --
                      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                    • dyzurny_troll_forum Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:48
                      nikki30 napisała:

                      > Ja na swojej hybrydzie przejeżdzam w tej chwili tankując za 250 zł 1100 km...

                      Liczyłem kiedyś opłacalność hybrydy na przykładzie DS5 by Citroen. Obliczenia i ceny z 2017, więc proszę się nie czepiać.

                      DS5 Hybrid4 ETG6 waga 1660kg, cena 177 900PLN
                      Spalanie (city/outside city/mix): 4.3/3.2/3.9 (według katalogu)

                      DS5 BluHdi 180 S&G EAT6 waga 1540kg, cena 143 900PLN
                      Spalanie 5.2/4.1/4.4

                      Kupujemy zwykłego diesla i na start mamy zaoszczędzone 34 000PLN. Jednocześnie mamy więcej mocy i lżejsze auto.
                      Za zaoszczędzone pieniądze kupujemy 8100 litrów diesla (przy cenie 4.2 PLN za litr). Mamy zapas paliwa na 155 677 km w cyklu miejskim. Czyli w zasadzie darmowe paliwo na cały cykl życia auta...

                      Ale hybryda przecież też cały czas pali , a różnica (oszczędność) wynosi jedynie 0.9l na 100km. Jeżeli przeliczymy 8100 litrów paliwa jedynie na różnicę w zużyciu otrzymujemy zasięg 899 470km, który musimy przejechać za różnicę w cenie, żeby wydane więcej pieniędzy się zwróciło.

                      Czyli po 900 000 km nasza hybryda zaczyna realnie dla nas oszczędzać... Super deal!


                      --
                      Nic nie zostało wybaczone!
                    • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:10
                      Zanim przejedziemy 100 000 km te ceny wymiany baterii juz spadna wink A ile kasy i czasu zaoszczedzimy na elektryku smile

                      --
                      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                      • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:27
                        Nie spadną a wzrosną, tak jak ceny ładowania, bo wzrastają ceny utylizacji akumulatorów przez zmiany w prawie.
                        Jak ja zaczynałam przygodę z elektrykiem ładowało się go za darmo! Ładowarkę do samochodu ułatwiającą ładowanie w garażu dostaliśmy za darmo! A teraz jak wzrosną ceny prądu to wzrośnie ci koszt ładowania. Już nie mówię o koszcie zakupu samego samochodu. Nic nie zaoszczędzisz. Czasu też nie zaoszczędzisz bo jak elektryk stanie się popularny to tak jak ma to już miejsce w wielu krajach będziesz czekać na trasie do ładowania kilka godzin.
                        youtu.be/a1uFudf37JU
                        --
                        Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
                        • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:28
                          Ha zaoszczedze mase czasu jezdzac buspasami smile

                          --
                          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                          • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:36
                            I parkujac w Warszawie - a parking to dobre kilkadziesiat zł dziennie jesli zostawiamy auto na dzien pracy choc ja akurat mam parking sluzbowy obecnie. I 12 tys. zł kosztów paliwa rocznie odpadnie, plus emisja spalin do atmosfery.

                            --
                            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                            • milka_milka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:40
                              Bergamotko, spełnij po prostu swoją zachciankę i nie racjonalizuj jej, bo nie ma po co. Chcesz, możesz, kupuj, używaj i ciesz się. I tyle. Bo od strony zdroworozsądkowej sensu nie ma to za nic.

                              --
                              Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                                • joanna_poz Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 13:02
                                  pieszy przede wszystkim ma się uwaznie rozglądac, a nie polegac tylko na swoim słuchu.

                                  poza tym, te samochody słychac bo słychac odgłos toczenia opon po drodze.. (ja to wychwytuje, ale moze jestem wyczulona, jako ze mam hybrydę.)


                                  • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 13:04
                                    Dokladnie - brak hałasu to tylko zaleta. A piesi powinni uwazac zawsze.

                                    --
                                    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                                    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                                      • milka_milka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:49
                                        A dlaczego mają nie móc?

                                        --
                                        Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                                        • kokosowy15 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 15:25
                                          Bo pieszy, w odroznieniu od kierowcy, może być niedowidzacy, niedorozwiniety, może być dzieckiem lub niedolezny staruszkiem. Może także być chory. Kierowca, który ma prawo jazdy, musi mieć odpowiedni stan zdrowia, przeszkolenie, egzamin państwowy bo dysponuje narzędziem porównywalnym w skutkach działania z bronią (tak też czasem w zamachach terrorystycznych wykorzystywanym).
                                          • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 15:41
                                            kokosowy15 napisał(a):

                                            > Bo pieszy, w odroznieniu od kierowcy, może być niedowidzacy, niedorozwiniety, m
                                            > oże być dzieckiem lub niedolezny staruszkiem. Może także być chory.

                                            To wtedy dla własnego bezpieczeństwa nie powinien się poruszać samodzielnie po ruchliwych miejscach.




                                            --
                                            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                                            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                                            • dyzurny_troll_forum Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 15:45
                                              bergamotka77 napisała:

                                              > To wtedy dla własnego bezpieczeństwa nie powinien się poruszać samodzielnie po
                                              > ruchliwych miejscach.

                                              Musisz wyzbyć się takiego średniowiecznego myślenia gdzieś z zabitej dechami wsi, jeżeli chcesz być eko- sreko, super trendy...

                                              Zacznij być modna od zmiany myślenia, a potem dopiero kup sobie samochodzik na bateryjkę....

                                              --
                                              Nic nie zostało wybaczone!
                                              • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 16:27
                                                dyzurny_troll_forum napisała:

                                                > bergamotka77 napisała:
                                                >
                                                > > To wtedy dla własnego bezpieczeństwa nie powinien się poruszać samodzieln
                                                > ie po
                                                > > ruchliwych miejscach.
                                                >
                                                > Musisz wyzbyć się takiego średniowiecznego myślenia gdzieś z zabitej dechami ws
                                                > i, jeżeli chcesz być eko- sreko, super trendy...
                                                >
                                                > Zacznij być modna od zmiany myślenia, a potem dopiero kup sobie samochodzik na
                                                > bateryjkę....
                                                >

                                                No akurat w zakresie bycia klasycznym przedstawicielem Ciemnogrodu i zacofania to mógłbyś dawać korepetycje wink


                                                --
                                                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                                                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                                  • jak_matrioszka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 15:05
                                    U nas na wsi pełno EV i ja z daleka to nie rozróżnie elektryka od spalinowego, bo oba jadac hałasuja. Trzeba mieć bardzo silnie uszkodzony słuch, żeby jadacego EV nie usłyszeć, parkujacy jest cichy, to fakt.
                          • nikki30 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:33
                            Tak szczególnie jak uber na kogutach będzie od stycznia jeździł buspasamismile Nie no czasu zaoszczędzisz ze ho ho!
                            Czas to oszczędzasz tylko w metrze!

                            --
                            Kobieca definicja słowa "już" zawsze zawiera zwrot "jeszcze tylko..."
    • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 22:33
      A jakie konkretnie wrażenia masz na myśli? Z nissanem żadnych doświadczeń nie mam, ale od ponad roku mamy teslę x, całkiem przyjemne auto. Do jazdy trzeba się było przyzwyczaić, ale jeździ się też przyjemnie. Domowa ładowarka, jeśli macie własny dom, a z tego co kojarzę, to macie, to jest dobry pomysł.
        • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 10:20
          Drzwi zależą od modelu. Mój mąż lubi gadżety, więc sobie takie oczywiście wybrał. Ja ich fanką nie jestem i mnie się one nie podobają, ale trzeba im przyznać, że zwracają uwagę. W użytkowaniu nie różnią się specjalnie od drzwi normalnych. Nie potrzebują więcej miejsca. Na boki to chyba nawet mniej niż zwykłe. W każdym razie z tyłu jeżdżą nasze chłopaki i ani w garażu podziemnym czy na parkingach w centrach handlowych nie mają problemu z wysiadaniem.
          • mikams75 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 12:17
            wsiadanie-wysiadanie moge sobie wyobrazic, ze jest o wiele wygodniejsze, raczej mi chodzilo o opinie uzytkownika w sensie jak wyglada zamykanie/otwieranie, bo to sie chyba powoli rusza. I czy w niskich garazach podziemnych, gdzie bywaja jakies rury czy instalaje, to nie przeszkadza.
            • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:02
              Wcześniej mieliśmy Lancię voyager, którą teraz jeżdżę głównie ja. W garażach podziemnych mam większy problem z otwarciem klapy bagażnika w lanci niż drzwi w tesli. Naprawdę problematyczne było to jedynie na promie na Sardynię, ale tam mój mąż musiał uważać, żeby nie zahaczyć głową o sufit, więc nic dziwnego. Te drzwi się tak składają na pół, więc jak jest mniej więcej 2 metry do sufitu, to nie ma problemu. Jak jest mniej, to nie otworzą się całkiem, ale spokojnie możesz wysiąść.
      • shmu Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 13:27
        Strasznie wam zazdroszcze. My nosimy sie z zamiarem zakupu jakiegos elektronika, ale czekamy, kiedy te mniej ekskluzywne modele wejda,z dobra cena i duza bateria. W miedzyczasie odzieczylismy samochod, wiec w ramach recyklingu korzystamy poki nie padnie...
        • eliszka25 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 14:09
          Samochody elektryczne są coraz tańsze. Tesla 3 kosztuje chyba coś z połowę tego co nasza. Niestety, mój mąż jest gadżeciarzem, więc musiał mieć duży samochód 😉. W sumie też chcieliśmy poczekać jeszcze rok z zakupem, ale mąż dowiedział się o promocji, która gwarantowała nam ładowanie za darmo do końca życia samochodu i zdecydował, że kupuje.
          • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 15:03
            No my tez skuszeni jesteśmy dopłatami rządowymi do Leafa, wcale tego nie ukrywam.

            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • riki_i Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 22:45
      To się nadaje tylko jako drugi (trzeci itd.) samochód w rodzinie. Do jazdy po mieście. Przy mocno minusowej temperaturze zasięg będzie jedną trzecią mniejszy od deklarowanego przez producenta. Po dwóch latach użytkowania zasięg (po naladowaniu) też będzie mniejszy niż na początku, a potem w ogóle coraz mniejszy i mniejszy. Wymiana baterii to zdaje się ok. kilkadziesiąt tysięcy zł. Jak uczciwie policzysz wszystkie koszty, łącznie z tą domową szybką ładowarką za trzy tysiące, nie wychodzi wcale tanio. Ponadto postęp techniczny idzie jak burza i elektryki mają coraz większe zasięgi. Więc za kilka lat wasz Nissan leaf będzie przestarzały z uwagi na zasięg i przy ew. sprzedaży będzie strata. Z praktycznego punktu widzenia nie uważam zakupu takiego auta za dobry pomysł (nawet z rządową dopłatą w PL, trzy razy większą niż w Niemczech). Natomiast jeśli celem jest klucie oczu sąsiadów i szpanowanie, względnie podniesienie sobie samooceny i zayebistości, to proszę bardzo.
      • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 22:52
        Nie mamy skłonności do podnoszenia sobie samooceny autami ( jedzony po 10 lat średnio każdym) a sąsiadów bezpośrednich brak wiec... wink Tak to drugie auto w rodzinie ale pierwsze tez niemłode. Tylko my mało jedzimy po Polsce - urlopy wyłącznie za granica i samolotem. raczej po Warszawie i okolicach. No i jeździmy w Tatry regularnie czyli 2-3 razy w roku. Plus syn prawie dorosły wiec auto raczej potrzebne docelowo dla trojga.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • koronka2012 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 23:12
          Chodzi zdaje się o to, że cena wyjściowa tego cacuszka jest niewspółmiernie wysoka w stosunku do zalet.
          Argument o zasięgu bardzo zraża a dla mnie wręcz dyskwalifikuje zakup. Auto służy wygodzie, dokładanie sobie dodatkowych obowiązków (pilnowanie ładowania) mija się z celem.

          Owszem są punkty na mieście, ale jest ich mało i np. konieczność ładowania po drodze jest mega upierdliwością, szczególnie jeśli trzeba w tym celu wbić się np. do Złotych Tarasów, do których dojazd w korkach nawet z Centrum potrafi zająć z pół godziny. Nie mówiąc o tym, że to jednak trochę trwa.
          Nie czułabym się komfortowo jeżdżąc z duszą na ramieniu i musząc dopasowywać plany do ładowania samochodu.
          • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 23:49
            do stacji benzynowych tez musisz.

            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • milka_milka Re: Elektryczny samochód 10.12.19, 23:59
              Ale na stacji to trwa krótko i jest ich bez liku.

              --
              Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
              • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 00:09
                No i stacji tez będzie. Kobieto myśl przyszłościowo. Chyba solą w oku wielu tu wypowiadających się jest to ze elektryki są tak niskokosztowe wink

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                • minerallna Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 01:06
                  Może i niskokosztowe, co akurat dla mnie nie jest argumentem i wręcz dziwne że akurat Ty użyłaś tego argumentu, ale na pewno nie są tak ekologiczne jakby wszyscy chcieli je widzieć. Patrząc całościowo- od produkcji, zakupu, poprzez użytkowanie aż do końca żywota takiego samochodu.



                  --
                  http://supergify.pl/images/stories/impreza/tany/ballo011.gif
                  • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 01:25
                    Dlaczego dziwisz się że użyłam tego argumentu? Akurat tysiączek wydany na same dojazdy do pracy jest absurdem. Auta potrzebujemy bo mieszkamy pod miastem i na przystanek mamy około kilometra co najmniej. Na zajęcia polekcyjne dziecka też nie dojadę zbiorkomem.

                    --
                    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                      • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 01:56
                        W przyszłości pewnie tak. Ale na pewno nie planuje mu kupować go na 18-tke. Zrobi prawko to będzie korzystał z naszego. A jesli wyjedzie na studia poza Warszawę to już w ogóle. My z mężem mieliśmy swoje auto dopiero jako małżeństwo, sporo po 20-tce i żyjemy.

                        --
                        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                          • milka_milka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 08:00
                            Ja miałam zasadniczo od czwartej klasy liceum. I bardzo mi to pomagało.

                            --
                            Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                          • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 09:46
                            Naprawde auto 18-latkowi nie jest niezbedne o ile nie miezska w USA gdzie trudno mu zyc bez niego. Tym barzdiej ze nie kazdy zdaje od razu egzamin na prawko wiec tym bardziej jako ze go nie ma nawet nie ma o czym mowic. Moj nie bezdie pracowal na studiach, ma sie skupic na nauce. Jeszcze sie napracuje w zyciu.

                            --
                            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                            • milka_milka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:41
                              Ale moje dziecko nie pracuje, tylko studiuje, a samochód ma i jeździ.

                              --
                              Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                              • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 11:58
                                Ale dla mnie ty i twoje dziecko nie jesteście wyrocznia. Serio nie dojedzie na uczelnie zbiorkomem hrabia? Auto w domu dla kazdego kierowcy to glupota i bezmyslnosc - my 3 powinnismy miec jak mlody zrobi prawko a za kilka lat 4. Na pewno do matury nie dostanie a to za 2 lata. A co bedzie za 5 lat nie mysle bo moze wyjechac na studia a my bedziemy sie z tym autem bujali. Ja zrobilam prawko majac 27 lat i nie narzekalam.

                                --
                                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                                • milka_milka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 12:15
                                  Ale ja nie mówię, że ma być wyrocznia, tylko że nie Twoje jest wyrocznią dla mnie.

                                  --
                                  Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                                • kk345 Re: Elektryczny samochód 14.12.19, 18:27
                                  >Auta potrzebujemy bo mieszkamy pod miastem i na przystanek mamy około >kilometra co najmniej.

                                  >Serio nie dojedzie na uczelnie zbiorkomem hrabia?

                                  Zmienna rzeczywistość w wydaniu bergi big_grin

                                    • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 15.12.19, 21:59
                                      bywalec.hoteli napisał:

                                      > Nie za bardzo wierzę w opowieści Bergi.


                                      Nikt Ci nie każe przecież.

                                      --
                                      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                                      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                                  • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 15.12.19, 13:34
                                    Ale o co ci chodzi? moj licealista jeździ rano z nami bo zaczynamy o tej samej porze w Warszawie prace co on szkole i mamy ja na trasie ale jeśli mamy wolne czy cos to idzie sam na ten przystanek i podjezdza sobie do metra. Jako student może robić to samo - jest młody i silny. Ja całe studia jeździłam zbiorkomem choć fakt, miałam 300 m do przystanku on ma trochę dalej ale mnie nikt nie woził i nie było tyle linii, w tym nocnych autobusów.

                                    --
                                    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                                    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                                    • kk345 Re: Elektryczny samochód 15.12.19, 21:35
                                      O to, ze kiedy ty miałabyś iść na przystanek, to jest daleko, bo kilometr. Kiedy idzie syn, to dojdzie bez problemubig_grin Takie zagięcie czasoprzestrzeni: raz daleko i problematycznie, raz bliziutko i bezproblemowo. W sumie w twoich opowieściach normabig_grin
                                      • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 15.12.19, 21:55
                                        Wiesz ja jade zwykle z 9-latkiem albo mam zakupy i zawsze się śpieszę więc dojście 15 min do przystanku robi mi różnicę. On moze sobie dojść, taki spacer jest dobry dla zdrowia wiec nie porównuj.

                                        --
                                        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                                        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                          • dyzurny_troll_forum Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 09:59
                            kosmos_pierzasty napisała:

                            > No to dobrze, że żyjecie. Ja miałam już na pierwszym roku studiów. A ponieważ p
                            > racowałam też wtedy, to bez auta bym nie dala rady. Też żyję tongue_out

                            Ja miałem w ogólniaku, a było to trochę inne czasy na posiadanie auta wink
                            Początek lat '90....

                            --
                            Nic nie zostało wybaczone!
                • milka_milka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 07:38
                  Szczerze mówiąc koszty mnie nie bardzo interesują. A stacji ładowania elektrycznego może będzie więcej, pytanie kiedy. To już lepiej hybrydę.

                  --
                  Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                  • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 07:47
                    Akurat hybryda nas nie interesuje. Jak również problem naładowania nie dotyczy. Za to mieszany napęd jest ponoć porażka. No i elektryki nie są awaryjne.

                    --
                    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                    • thank_you Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 09:24
                      Ee, 10 lat temu miałam okazje jeździć pol hybryda/pol benzyna i to było świetne auto, ale to był najwyższy segment aut.
                      Wg mnie elektryki maja więcej wad niz zalet, przelicz to sobie dobrze - wymiana baterii, spadek zasięgów, itp. I tak jak juz ktos zauważył - spaliny i tak sa, tylko wydalane gdzies indziej.
                      • milka_milka Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 09:26
                        Ale modne...

                        --
                        Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
                        • bergamotka77 Re: Elektryczny samochód 11.12.19, 09:52
                          To nie chodzi o mode milka. Napisałam co nami kieruje. Dziś rano zapadła decyzja - bierzemy tego elektryka. Dam wam znać jak wyglada w praktyce jego uzytkowanie tylko na razie nie wiem kiedy do nas dotrze smile

                          --
                          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.