Dodaj do ulubionych

"Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana"

11.12.19, 11:25
"Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania" - tłumaczy swoją decyzję duchowny- syn Pani Szydło.
A mnie zastanawia, jakim cudem plotka o rzekomym ojcostwie nie pozwala mu dalej pełnić posługi...kiedy inni ksieza oskarżani a nawet skazani za molestowanie nieletnich jakoś dalej posługe mogę pełnić i ani inni ksieżą ani nawet wierni nie mają im za złe...a tu nagle taka plotka zniszczyła karierę....



--
"Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
Obserwuj wątek
      • sirella Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 11:38
        Cóż... na tym forum 40+letnie emamy nadal boją się sprzeciwić swoim rodzicielom i co rusz zakładają rozpaczliwe wątki jak się od presji rodzinnych uwolnić - a nagle wobec tego młodego jeszcze szczyla wymaganiaaaa mają gigantyczne...
        Emamy hipokrytki.

        Zapewne miał etap w młodości że chciał być i mógł być tą rolą zafascynowany w młodości,
        ale teraz ma inny etap. Jak i u wszystkich innych ludzi ze zmianą kierunku studiów, zawodu lub niepasującego męża.


        • mooi Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 13:13
          >a nagle wobec tego młodego jeszcze szczyla wymaganiaaaa mają gigantyczne...

          szczyla?? nie takiego znowu szczyla, ma 27 lat. Mój mąż, w tym wieku, był już ojcem 2 dzieci i zarabiał na rodzine.
          To raz.
          Dwa, to właśnie mlodzi sa sklonni do buntów i stawiania na swoim. Starsi sa bardziej zachowawczy, boja sie stracenia pozycji, pracy, rodziny.
          Nie wiesz o czym piszesz,
          Ale rozumiem, że pierwszego ksiedza PL bronic będziesz do krwi ostatniej. Sama jestes hipokrytką, w związku z tym.
      • lauren6 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 12:28
        Na ile decyzja o zostaniu księdzem była jego samodzielną decyzją trudno powiedzieć.

        Natomiast podejrzewam, że miał niewiele do powiedzenia gdy jego matka ładowała się z kamerami i całą obstawą rządową na prowadzone przez niego msze by lansować się jako bogobojna matka księdza. Błogosławione łono 2.0.

        To jest pewnie prosty wiejski chłopak, który został wciągnięty w polityczne gry. W tym kontekście go szkoda.
        • alicia033 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 13:15
          lauren6 napisała:

          > To jest pewnie prosty wiejski chłopak,

          no proszę... To nie jest zahukane, ubogie dziecko Kowalskich z zapadłej wsi, który przed seminarium duchownym najdalej był w najbliższym powiatowym mieście ze szkołą średnią, tylko dziecko z zamożnego domu, liceum kończył w Krakowie, syn kobiety będącej od 15 lat posłanką.
          Pewnie jest ofiarą ambicji politycznych matki ale nie ma co robić z niego "prostego, wiejskiego chłopaka".


          --
          "Do wierzących, jazda samochodem"
          "Zawsze jak wsiadam do samochodu odmawiam krotka modlitwe.Wiem,ze nie raz zawierzenie uratowalo mi/nam zycie.Jak kiedys jadac na slasku, ruszajac na zielonym, kierowca z lewej z ogromna predkoscia wjechal na czerwonym i smignal nam przed maska.[...] I wiele innych pomniejszych." (ortografia oryginalna by mama.nygusa)
      • asia_i_p Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 20:12
        Niekoniecznie.
        Czasami takie falstarty w kapłaństwo zdarzają się religijnym chłopcom z religijnych rodzin, którzy nie bardzo wiedzą, co ze swoją religijnością zrobić w dorosłym życiu. Moich dwóch kuzynów miało takie przeboje w młodości - kilka prób różnych podejść do tematu, zakon, seminarium, różnego typu wspólnoty. Szukali miejsca dla religii w swoim życiu. Jeden z nich jest w tej chwili bardzo szczęśliwy z żoną i dzieckiem, drugi bardzo szczęśliwy z partnerem. Obaj w jakiś sposób określili swoje podejście do religii i są bardzo zadowoleni z efektów.

        --
        The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
        • alicia033 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 21:08
          jasne, że sie zdarza, szukając niedaleko - choćby taki hołownia - dwukrotnie zaliczał nowicjat u dominikanów, kapłaństwo mu jednak ostatecznie nie wyszło.
          W przeciwienstwie do twoich kuzynów czy hołowni Tymoteusz Szydło ma pecha mieć matkę z partii absolutnie instrumentalnie traktujących wszystkich i wszystko, co tylko zostało uznane za mogące nabić punkty wśród elektoratu.
          Gdyby był synem Beaty Szydło, która poprzestała na "karierze" dyrektorki Domu Kultury w Przecieszynie (czy tam w innych Brzeszczach), to poza własną wsią i kręgiem rodziny/znajomych pies z kulawą nogą nie zainteresowałby się zrzuceniem sutanny przez młodego kleryka.





          --
          45rtg o muzykach:
          "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
        • heca7 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 12.12.19, 20:50
          U sąsiadki moich rodziców była taka historia z jej synem i jego dziewczyną. Byli ze sobą już dość długo, oboje bardzo wierzący, praktykujący udzielający się we wspólnocie parafialnej. On starszy od niej jakieś 6 lat. I kiedy już rodzice z obu stron byli przekonani, że czeka ich ślub dzieci panna zdecydowała się zerwać bo chce iść do zakonu. Szok dla chłopaka. On już miał 32 lata i myślał, że ożeni się, założy rodzinę. Był załamany, liczył, że ona się opamięta i wróci do niego. Minęły dwa lata i laska z zakonu czy tam nowicjatu zrezygnowała. Po czym do byłego chłopaka już nie wróciła, szybko związała się z innym też mocno zaangażowanym kościelnie i wzięli ślub. Co było kolejnym ciosem dla syna sąsiadki. Chłopina pozbierał się ze dwa lata później, znalazł sobie dziewczynę też kościółkową, młodszą o ...13 lat. Z wielodzietnej bardzo rodziny. Ślub wzięli i dziecko już mają. Skądinąd to dziecko jest w wieku ciotki urodzonej przez teściową chłopaka wink

          --
          Nie podchodź do byka od przodu; do konia od tyłu, a do idioty...w ogóle.
    • z_lasu Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 11:45
      Ja to rozumiem w ten sposób, że urlop wziął z powodu kryzysu wiary i powołania, natomiast to, co się potem rozpętało spowodowało podjęcie decyzji o całkowitym odejściu z kapłaństwa. Dla mnie to się trzyma kupy.

      Natomiast zaintrygowało mnie co innego:
      "Syn Beaty Szydło stwierdził również, że w kontaktach z mediami popełniał błędy, m.in. nie sprzeciwiając się kojarzeniu go z konkretną opcją polityczną." I to jest moim zdaniem ciekawe wyznanie. Ciekawsze niż ew. ojcostwo.
    • myfaith Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 11:53
      Dobrze, że podjął decyzję o odejściu z kapłaństwa teraz niż miałby zasilić szeregi sfrustrowanych kapłanów lub co gorsza popaść w późniejszym wieku w jakiś nałóg.
      No coz teraz będzie musiał sie zmierzyć ze skutkami swojej decyzji i znaleźć na nowo swoją drogę w życiu - samodzielnie. Zresztą inni jego rówieśnicy czasami też zaczynają iść w jednym kierunku a koncza na zupełnie innym. Pytanie tylko czy jego rodzina będzie wsparciem czy hamulcowym . Mam nadzieje ze jednak wsparciem i zaakceptują jego pomysł na zycie - po kapłaństwie .
    • nenia1 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 12:01
      Nie ma co czepiać się chłopaka, tylko dlatego, że Szydło jest jego matką. W sytuacji w której jest, moim zdaniem, zachował się bez hipokryzji, ma, jak to ujął "kryzys wiary i powołania" i postąpił zgodnie z tym co czuje. Na pewno nie było mu/nie jest mu łatwo, a krążące plotki życia i decyzji mu nie ułatwiły. Nigdzie nie widzę, żeby twierdził, że to wyłącznie plotka stała się przyczyną rezygnacji z bycia księdzem.
        • nenia1 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 15:24
          Nie no, oczywiście to, że jest synem Szydło nie ma w tej sprawie znaczenia...każdorazowo jak ksiądz rezygnuje z posługi internet aż huczy.

          Ja jego wypowiedź odbieram tak "plotka zniszczyła mi reputację (czyli z powodu plotek mam kiepską opinię jako ksiądz) dodatkowo mam kryzys wiary i powołania (czyli wątpię w istnienie Boga więc nie widzę sensu w byciu jego "urzędnikiem").
          To, że innym nie przeszkadzają oskarżenie o pedofilię nie ma za wiele wspólnego z tym, że jemu przeszkadza jaką ma opinię. Może honorowy, albo coś, a może lepiej wygląda w oświadczeniu i liczy, że jego prośba zostanie szybciej, lepiej rozpatrzona, nie wiem, nie znam się na tym, niemniej jest odrębnym jak każdy człowiekiem i może mieć odczucia własne a nie innych księży.
          • hanusinamama Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 16:18
            NO ty sobie mozesz odbierac na jaki chcesz sposób. Nie nie rusza mnie ze to syn Szydło. Ruysza mnie ze pedofilia nie ejst przeciwskazaniem bo prawda jest taka, ze mało kto ksiedza pedofila piętnuje...a tu nagle plotka powodem. Ok ma kryzys wiary czy sie zakochał...to po co pisze, ze przez plotki musi odejsc z kapłanstwa.

            --
            "Kury zostają dalej w hodowli, żeby dawać nowe jajka, często nawet dożywotnio." Stwory_z_mchu
            • nenia1 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 17:27
              hanusinamama napisała:

              > NO ty sobie mozesz odbierac na jaki chcesz sposób. Nie nie rusza mnie ze to syn
              > Szydło. Ruysza mnie ze pedofilia nie ejst przeciwskazaniem bo prawda jest taka
              > , ze mało kto ksiedza pedofila piętnuje...a tu nagle plotka powodem. Ok ma kryz
              > ys wiary czy sie zakochał...to po co pisze, ze przez plotki musi odejsc z kapła
              > nstwa.
              >
              Ja mam wrażenie, że po prostu jesteś zła na KK i akurat znalazł się chłopiec do bicia. Ani on pedofilem nie jest, ani nie twierdzi, że jaki on biedny bo przez plotkę musi odejść, a trudno z drugiej strony chyba polemizować z faktem, że tego typu plotki nie wpływają na reputację. On, jako jednostka, może mieć przekonanie, że jako ksiądz powinien mieć dobrą reputację, a jednocześnie nigdzie nie twierdzi, że jest to powód dla którego odchodzi ze stanu kapłańskiego. To ty sobie tak wymyśliłaś, zestawiłaś z pedofilią i walisz w tego chochoła.
                • nenia1 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 13.12.19, 09:37
                  Napisał, że zrujnowały mu reputację. No taki zazwyczaj jest skutek plotki, nie da się ukryć. Co ma z nim wspólnego to, że innym nie przeszkadza jeszcze bardziej zniszczona reputacja? Każdy człowiek (nawet ksiądz, czy były ksiądz) ma chyba prawo do mówienia o sobie. Gdyby on był wcześniej oskarżony o pedofilię a dopiero teraz skarżyłby się na plotki mogłabyś mieć do niego pretensje. Ale ty go sklejasz z innymi księżmi i się oburzasz. On mówi o sobie i tylko o sobie, czy był oskarżony o pedofilię, że o tym piszesz? Pisze również wyraźnie o kryzysie wiary i powołania, którego nie udało mu się przezwyciężyć, więc wniosek, że odchodzi bo plotki jest naciągany.
    • australijka Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 12:20
      Abstrahując od polityki uważam, że chłopak ma j...a i honorny jest. Mógłby ciągnąć przedstawienie i jak inni ułożyć sobie wygodnie życie a potrafi się postawić i wziąć na klatę konsekwencje postanowienia.
      Nie każdy tak umie. Życzę mu powodzenia, bo dlaczego by nie. Mam swoje lata i kilka ostrych zakrętów życiowych. Ale żyć w zgodzie ze sobą to ważna rzecz. Może najważniejsza.
    • alpepe Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 12:24
      Tak to jest napisane, że wiedzę, że słowo ojciec w stosunku do niego jest w pierwotnym tego słowa znaczeniu. Teraz ciepła posadka w radzie nadzorczej spółki skarbu państwa i tatuś może się opiekować dzieciną.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
        • sofia_87 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 12:38
          Sadzisz, ze wszyscy pisowcy na cieplych posadkach uczestniczą w zyciu publicznym oraz sa "na reke" prezesowi?
          Cos z nim musza zrobić, on nie ma kwalifikacji na normalna prace na wolnym rynku, a przecież Szydlo nie pozwoli aby jej synus rozdawal ulotki albo pracowal w telemarketingu.
          Posadke dostanie, może niekoniecznie w zarządzie i niekoniecznie w eksponowanej spolce
          • sumire Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 12:44
            Sądzę, że po Banasiu co nieco przemyśleli big_grin być może.
            A całkiem serio - syn ksiądz był elementem kampanii Szydło. Dość mocnym elementem dla betonowego, rozmodlonego elektoratu. I teraz zamiast pobożnego młodziana mamy wywrotowca. Może Beacie będzie zależało na utrzymaniu go na powierzchni, ale PiS-owi na pewno nie. Poza tym wątpię mocno, żeby koleś chciał brylować w mediach w najbliższym czasie. Nie zdziwiłabym się, gdyby na jakiś czas zniknął.
            • sofia_87 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 13:53
              Banas to zupełnie inna kategoria niż T. Szydlo.
              Pisowi z jakiegoś powodu zależy na Beacie, wiec będą musieli jej pomoc, nie wspominając już o tym, ze ona sama i jej maz maja wystarczające kontakty aby zalatwic komus ciepla posadke za niezla pensje.
              Ja mam wrazenie, ze T. Sz. nigdy nie zalezalo na brylowaniu w mediach
          • larix_decidua77 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 13:24
            Młody jest, pójdzie na studia i zdobędzie kwalifikacje. Nie znam gościa, może się mylę co do niego ale podziwiam jego odwagę i trzymam kciuki, żeby udało mu się usamodzielnić. On w swojej wsi, życia by nie miał, dewoty spluwałyby na jego widok.
            20 lat temu znałam taką parę, on, dla dziewczyny porzucił seminarium. Rodzice go przyjęli ale z dziewczyną nie gadali. Dziewczynę ksiądz szykanował i dewoty też. Facet został katechetą ale nie wiem jak im się ułożyło.
    • iwles Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 12:50

      Nie podoba mi się forma, w jakiej napisał swoje wyjaśnienia.
      To usprawiedliwianie swojej decyzji czynnikami zewnętrznymi, oskarżanie, że to media i plotki są odpowiedzialne, że jego "reputacja została zdruzgotana". Jaka kuźwa reputacja ? Jakie "zdruzgotanie"?
      Czy on swoje sumienie uzależnia od tego, co ludzie powiedzą ?
      No to faktycznie, bardzo dobrze, że zrezygnował z kapłaństwa.

      Teraz czekam, kiedy Beatka zacznie drzeć paszczę, a Pis wykorzysta w walce z mediami "argument", że złamali chłopakowi życie i karierę. Oczywiście te zue media zagraniczne, nie nasze dobre polskie tvp tongue_out





      --
      Paweł

      Moje dziecko powiedziałosmile
      • sirella Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 13:22
        Oczywiście że media i plotki niejednemu zrujnowały karierę i ścieżkę życiową. Nie każdy ma grubą skórę jak ematki i ich potomkowie i w ogóle się nie przejmuje co o nim mówią gdy tylko ma z tego odpowiednie profity w kieszeni.
        Gdziekolwiek by nie poszedł na parafię jako ksiądz tam by ludzie wywlekali plotki, do pracy z młodzieżą-plotki że podobno się do nieletniej dobierał, itd.
        Niejedna osoba przez zmasowany hejt popełniła samobójstwo choć nie była niczemu winna, a hejt się zaczął od złośliwej plotki
        On musiałby już całe życie w ten sposób funkcjonować jako ksiądz, tłumacząc się z gówna które plotkami do niego przylepiono.
        Ciekawe jak byś ty się czuła jakby wszyscy na osiedlu gadali o twoim synu albo mężu że jest pedofilem albo że nieletnią zgwałcił, bo córka ciotki szwagra babki to podobno go nawet widziała w akcji. Ciekawe jak byście jako rodzina funkcjonowali gdyby panie w sklepie osiedlowym was wytykały palcami a kasjerki specjalnie zamykały kasę wam przed nosem udając że przerwę mają i mnóstwo innych codziennych szykan z powodu plotki. Łatwo od innych wymagać bohaterstwa. Najczęściej ci wymagają co sami w życiu są niezłymi szujami.

        Jest taka łacińska sentencja "Szkalujcie śmiało, zawsze coś przylgnie".
    • ortolann Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 13:55
      hanusinamama napisała:


      > A mnie zastanawia, jakim cudem plotka o rzekomym ojcostwie nie pozwala mu dalej
      > pełnić posługi...kiedy inni ksieza oskarżani a nawet skazani za molestowanie n
      > ieletnich jakoś dalej posługe mogę pełnić i ani inni ksieżą ani nawet wierni ni
      > e mają im za złe...a tu nagle taka plotka zniszczyła karierę....
      >
      Jedni są tacy, a drudzy są inni. Niezależnie od tego jak się tego człowieka i całą jego sytuację ocenia, to przecież reakcje są różne. Jednego załamie fakt, że mu się jogurt przeterminował, a drugi przejdzie biegun na piechotę i to z jedną ręką sprawną. Ludzie są różni, reakcje są różne. Myślę, że bardzo mu dokuczyła niechciana popularność. Niepotrzebnie z pompą odprawiali prymicje - matka mogła mu już odpuścić ten medialny cyrk. A tak, to być może to był dodatkowy punkt zapalny. Cokolwiek by się nie stało, to dobrze, że zdecydował się na ten krok teraz, kiedy jeszcze nie zabrnął w hipokryzję.
      >




      --
      http://s17.rimg.info/5aa663295cabae0e0baed1538c766a3b.gif
      • livia.kalina Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 11.12.19, 20:12
        >Wiara czy jej kryzys to mocno prywatna sprawa.

        ja sie z tym zgadzam w 100%. tyle, ze wystarczyło z "syna księdza" nie robić szopki medialnej w tvpis, tv trwam czy innej republice w 1000 odcinkach i pies z kulawą noga o kryzysie wiary Tymoteusza Sz. by nie wiedział.

        --
        super_hetero_dyna:
        "Stalin, choć ludobójca, był jednak człowiekiem dużego formatu."
    • woman_in_love Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 14:04
      Po pierwsze sam nie zrezygnował, tylko przełożeni mu kazali to zrobić.
      Najwyraźniej dziecko już się urodziło i było ryzyko, że paparazzi w końcu się do niego dobiorą.

      Po drugie, krzywda mu się nie stanie. Zostanie jakimś asystentem albo wyślą go na placówkę dyplomatyczną. Np. do Watykanu big_grin. Ewentualnie zostanie doktorantem na KUL, u Rydzyka czy innej akademii papieskiej np. w Rzymie.

      A po trzecie, czy dostanie zarzuty za seksualizację 15 latki? Zdaje się, że Ziobro i jego mamusia uchwalili odpowiednie przepisy, więc nic nie stoi na przeszkodzie by go pociągnąć do odpowiedzialności.
    • asfiksja Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 14:04
      Dla mnie ten człowiek jest osobą prywatną, co robi jest jego sprawą.
      Natomiast jego mamusia zbijała kapitał polityczny na nim, instrumentalnie wykorzystała go dokładnie tak, jak cały PIS wykorzystuje Kościół. I to ona powinna teraz przepraszać po internetach, za to, co zrobiła.
    • makurokurosek Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana 11.12.19, 19:50
      Zacznijmy od tego , że nie jest on małym chłopcem tylko dorosłym facetem . Natomiast kryzys wiary dwa lata po wyswieceniu oznacza po prostu zauroczenie i bzykanie . Pytanie tylko czy sprawa dotyczy kobiety dojrzałej czy nastolatki , bo o ile do pierwszego ma prawo o tyle drugie oznacza, że jest zwykłym ..... . Plotki z nieba się nie wzięły
        • mmoni Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 12.12.19, 12:26
          Nieprawda, akurat młodzi wikarzy są przerzucani z parafii na parafię bardzo często, podobno właśnie, aby nie mieli okazji wchodzenia w zbytnie zażyłości z parafiankami w tym newralgicznym okresie. Nie bronię Szydły, ale same przenosiny akurat o niczym nie świadczą.

          --
          Nika
            • m.y.q.2 Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 12.12.19, 12:53
              Gdyby mamunia nie zrobiła z synka celebryty, gdyby siedział sobie w jakiejś parafii i po cichutku robił swoje, to może by nie wystąpił, kto wie? A może by wystąpił, tylko echem by się to wystąpienie w całym kraju nie odbiło?
              Coraz więcej księży występuje, o czymś to świadczy.

              --
              do niedokończonych lektur
              do niedokończonych pytań
              wracać zawsze jest warto
              i czytać.
                  • makurokurosek Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 12.12.19, 13:56
                    Koleś spędził 6 lat w seminarium ,2 lata był księdzem . Mamusia mogła wykorzystać sytuacje do promowania siebie ,ale jego wybór nie był polityczny. Natomiast plotki o uwiedzeniu nieletniej i ciąży powinny zostać wyjaśnione bo o ile się nie mylę aborcja, naklanianie do aborcji jak również sypialnie nauczyciela z uczennica jest karalne .
                    • morekac Re: "Moja reputacja jako księdza jest zdruzgo 12.12.19, 22:39
                      >Natomiast plotki o uwiedzeniu nieletniej i ciąży powinny zostać wyjaśnione bo o ile się nie mylę aborcja, naklanianie do aborcji jak również sypialnie nauczyciela z uczennica jest karalne .

                      Żadnych śledztw nie zaczyna się z powodu plotek krążących po internecie. Skoro wobec TS nie wypłynęły dotąd żadne poważne zarzuty skutkujące prokuratorem na karku, to są dwie możliwości: albo to tylko plotki albo nikt nie jest zainteresowany tym, by jakieś zarzuty się pojawiły.

                      --
                      -------------------------------------------------------------
                      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka