Dodaj do ulubionych

Kontrolujący rodzice, patologicznie

12.12.19, 21:32
Mam 32lata. Spotykam się od jakiegos czasu z mężczyzną. Planujemy wspólną rodzinę. Mieszkam sama w mieszkaniu. Tak się składa, że moja mama kiedyś do mnie przyjechała, kiedy nie było mnie w domu i znalazła prezerwatywy. Zrobiła wielkie halo zaczeła, wydzwaniać do mnie do pracy. Skłamałam ją, że to od koleżanki, która dzień wczesniej u mnie była. Dziś siedzę sobie w mieszkaniu, a rodzice bez zapowiedzi przyjechali mnie odwiedzić. Po prostu dzwonią przez domofon, że są, A co jesli byłabym z moim mężczyzna? Powiedziałam, że sobie nie zyczę odwiedzin bez, zapowiedzi. Rodzice mieszkaja ode mnie 20km. Mama obraziła sie, ze chciała mi zrobić niespodziankę. Traktuja mnie wciąż jak mała dziewczynkę. Chociaz juz im zapowiedziałam, że za rok staramy się o dziecko. To przytakneła, że fanie. Ale z prezerwatyw robi alarm. Moi rodzice to wielcy katolicy. Dla nich seks przed ślubem nie istnieje. Strasznie mi jest przykro, że tak się zachowuja. Dokładnie muszę sie im spowiadać, kiedy widzę się z moim facetem. Boję się żeby u mnie nocował, bo boję się tych niespodzianek rodziców i przyjazdów. Jestem już stara. Powinni wypychać mnie, żeń się, rób dziecko. Oni kontrolują i tylko mama cały czas mówi, żebym uważała na faceta bo mi zrobi jakąś krzywdę, są aż tak obsesyjnie przezorni. Ostatnio mama mi powiedziała, ze w nocy spać nie może. Bo myśli jak nam się życie z siostrą ułoży. Napewno sie martwi ale to wręcz zamartwianie. Nie wiem co robić. Doradzcie proszę.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka