Dodaj do ulubionych

Problem etyczny pomozcie rozwiazac.

12.12.19, 22:09
Co z mysliwym, ktory idzie do lasu, wytropi zwierzyne, zastrzeli sarne, zajaca lub jakiegos ptaka, przyniesie do domu i rodzina ma mieso na Swieta? Czy to jest cos zlego?
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 12.12.19, 22:34
      są dwie strony medalu.
      lubisz, podczas spaceru w lesie zobaczyć sarenkę? bażanty na łąkach? młode, pasiaste warchlaki biegnące za matką?
      jeśli lubisz, to wyobraź sobie, że każdy, kto chce, chwyta za broń i idzie w las, żeby ustrzelić dziczyznę.
      no jasne, obiadki mamy super, tylko w lesie robi się pusto.

      z drugiej strony, kupując tanie mięso z przemysłowych hodowli, przyczyniasz się do traktowania żywych istot o wiele gorzej, niż robią to myśliwi.

      ja wiem jedno - widok dzikiego zwierzęcia o wiele za bardzo mnie zachwyca, bym mogła je uśmiercić "dla sportu". albo dla pasztetu.
      mięso w sklepach kupuję i jem (gotuję też dla dziecka, męża i dziadków), ze świadomością, że przyczyniam się do jakiegoś niewyobrażalnego horroru.

      ale duża część mojej rodziny w ogóle mięsa już nie jada.

      ogólnie - ciężka sprawa.

      --
      idę tam, gdzie idę
      • rexona_sport Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 11:23
        A czemu kupujesz mięso z tortur zamiast normalnego, znaczy ze zwierząt żyjących w normalnych warunkach a nie przemysłowych? To „wiem ze przyczyniam się do niewyobrażalnego horroru ale diengi musza się zgadzać” przeraża mnie, tak samo mówią faceci chodzący do „imigrowanyxh” (zmuszanych) prostytutek na ten przykład. Albo co jakby ludzie stwierdzili ze „wiem ze ten produkt został zrobiony przez ludzi zamkniętych w obozie pracy ale mam trójkę dzieci i każde z nich chce taka konsole, co innego mam zrobić”
        • mooi Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 13:20
          >.....„wiem ze ten produkt został zrobiony przez ludzi zamkniętych w obozie pracy ale mam trójkę dzieci i każde z nich chce taka konsole, co innego mam zrobić”

          a mnie sie wydawało, że po to wybieramy przyzwoitych ludzi (he he he) na wszelkie samo-rządy, zeby ci ludzie pilnowali takich spraw, w moim imieniu. Żeby mieli pieczę nad hodowlami czy "zmuszaniem prostytutek".
          Nie sa tylko od spijania fruktow z racji "mienia wladzy" czy od udupiania przeciwnikow ale własnie od tego, żeby moje zycie też było "przyzwoite" na tym poziomie, na który ja bezposredniego wplywu nie mam.
          To oni powinni tego pilnować
          Za to biorą pensje z naszych kieszeni. Warto wreszcie to sobie uswiadomic.
          Mam sprawdzać każdy kurnik w Polsce? kazdą hodowle? czy jak rolnik uprawia marchewke?
          Nie, za to placę ministrowi rolnictwa i jego "obibokom".
          Ministrowi srodowiska placę za to, żeby miała czyste powietrze do oddychania a nie że sama mam kontrolować piece w całym swoim miescie.
          itd.
          I tyle mam do powiedzenia w temacie.
            • mooi Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 16:01
              hodowla raczej nie musi, rzeźnia pewnie "miła" nie jest.
              Ale nad tym wszystkim czuwa człowiek - lub pseudo człowiek.
              Domowe zwięrzęta też przeciez usypiamy, choc raczej z innych powodów. I nie cierpią.
              A znam rodzine (weterynarzy), ktorzy prowadzą hodowle krów rzeźnych. Na pewno nie jest to "hodowla okrutna", przeciwnie, krowy (poki zyja) maja sie doskonale.
              Chetnie przestałabym jesć mieso (i tak jem minimalne ilosci) gdyby pojawiło sie cos "zamiast".
              Wegetarianizm wymaga suplemetowania i dużej dbałosci o dietę, że o weganiźnie nie wspomne.
              Jem mieso bo tego wymaga moj orgaznizm a nie, że jakoś uwielbiam.
              Czekam na mieso z hodowli, prace juz trwają a właściwie sa mocno zaawansowane. Z przyjemnoscia przerzuce sie na takie.
          • boogiecat Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 21:14
            mooi napisała:

            > To oni powinni tego pilnować
            > Za to biorą pensje z naszych kieszeni. Warto wreszcie to sobie uswiadomic.
            > Nie, za to placę ministrowi rolnictwa i jego "obibokom".

            Troche za latwo i zbyt radykalnie, kazdy ma swoja czesc odpowiedzialnosci.


            --
            Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
        • stephanie.plum Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 21:00
          konsoli nie mam

          z usług prostytutek nie korzystam

          najbliższy bio bazarek 40 km, więc nie uczęszczam...

          zaopatruję się w "szczęśliwe" jajka i ryby, resztę, jak szary człowiek, kupuję w biedronce.

          i, owszem, zgadzam się z tobą, że to słabe.

          --
          idę tam, gdzie idę
      • memphis90 Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 08:40
        I co, wszyscy mamy biegać po lesie mordując sarny i zające? Ciekawe kiedy las stałby się martwy... To równie absurdalny i nierealny pomysł co ostatnio te ekologiczne jajka od jednego rolnika wystarczające dla kadego jednego mieszkanca wielkiego miasta.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • mrs.solis Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 15:19
          Nie wiem jak jest w Polsce, ale w USa to wyglada w ten sposob, ze wykupujesz zezwolenie na odstrzelenie np. jednej sarny w sezonie lowieckim. Idziesz do lasu sam, nie z psami ani z zadnymi naganiaczami. Jak masz szczescie ustrzelic sobie ta sarne to mieso jest twoje. Pieniadze ida na ochrone zwierzat, parkow itp. Nie jest tak, ze kazdy moze sobie isc do lasu i na hura wystrzelac wszystko co sie rusza. Niestety z powodu braku duzych drapieznikow w lasach populacje saren kontoluje sie przez ich odstrzal. Polowania dla przyjemnosci gdzie zwierze jest zabite tylko dla samego faktu zabicia jest wg mnie chore. Polska wersja polowan gdzie banda pijanych mysliwych idzie cala chmara do lasu z psami i naganiaczami jest wg. mnie nieetyczne. Klusownictwo jest dosc surowo tutaj karane.

          --
          http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
    • morekac Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 09:00
      A to myśliwi mogą tak sobie iść przez las i strzelać co im się napatoczy? I leśnicy nie mają nic do niekontrolowanego strzelania? Bo myśliwi to raczej na polowania jeżdżą zorganizowane i im naganiają, a nie chodzą z flintą po lesie i tropią zwierzynę. Zasadniczo to, co opisujesz, nazywa się to kłusownictwem.

      --
      -------------------------------------------------------------
      "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • wrotek0 Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 09:14
      Mój chłop wiele lat polował i mięsko było. Teraz mu się nie chce marznąć na ambonie lub w zasiadce, zbiorówki też przestały go rajcować. Ale mięso z dzikich zwierząt jest super. Chude, treściwe i (umiejętnie przyrządzone) bardzo smaczne. Teraz mi trochę go brakuje. W zasięgu finansowym były w zasadzie tylko dziki a teraz mamy ASF i rygory z pozyskaniem na mięso są koszmarne. Większość tego, co jest odstrzeliwana trafia do utylizacji. To też niefajne, ale choroba jest bardzo zakaźna.
    • mdro Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 09:46
      Jedyną opcją na mięso na święta jest kłusownictwo? I pewnie jeszcze ta sarenka na talerzu to jedyna radość tych dzieci, z pewnością półsierot, takie biedne i bez mamusi? A owiną się w nocy kołderką z króliczych skórek, pięcioro drobiazgu przytulonych do siebie w tę mroźną grudniową noc, ściskających w rączkach piórka z ptaszków, zajęcze uszy i sarnie raciczki, bo to jedyne, co dostały pod choinkę? Chlip, chlip...

      --
      "mam świadomość, że jestem sterowanym botem" - 1elka26 na forum emama
    • malgosiagosia Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 13:44
      triismegistos napisała:

      > Więc mówisz bei, że gazeciarz jest eteryczną dziewczyną wielbiącą zwierzęta i m
      > alarswo big_grin


      Mam wrazenie, ze to forum to oddzial w psychiatryku. Jeden wariat wyjawi swoje urojenia i to urojenie przechodzi na pozostalych pacjentow, jak jakas zarazliwa choroba. Mysle, ze tak wyglada nabieranie "pogladow" politycznych, zyciowych, religijnych czy innych. Ktos cos wymysli, zeby nie wiem jak glupiego, a stado podaza za ta glupota bez zadnej refleksji.
    • asfiksja Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 13:48
      Taki, co po prostu idzie do lasu, tropi, zabija i zjada/sprzedaje to kłusownik, ocena moralna jest negatywna - to jest kradzież i działanie na szkodę przyrody. Myśliwy to mężczyzna będący regularnym członkiem koła myśliwskiego, uczestnik polowań, bywalec ambon i popijaw po polowaniach, dokarmiacz dzików na nęciskach, piewca "kultury myśliwskiej" każącej układać pokoty i napawać się tym pięknym widokiem, użytkownik ołowianych pocisków - ocena moralna też negatywna, działa na szkodę środowiska, stwarza zagrożenie sanitarne, demoralizuje młodzież.
      • malgosiagosia Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 14:15
        Nie, tu gdzie mieszkam to nie jest klusownictwo. Ludzie posiadaja karty mysliwskie i w okresie polowan chodza i poluja.Sa okresy ochronne dla roznych gatunkow zwierzat i to jedyna zasada jaka trzeba bezwglednie przestrzegac.
        Na drogach jest bardzo duzo zabitych saren, czesto przebiegaja droge powodujac wypadki. Sarny nie maja naturalnych wrogow i rozmnazaja sie bez ograniczen.
        • morekac Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 14:40
          >Sarny nie maja naturalnych wrogow i rozmnazaja sie bez ograniczen.

          Mają.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
            • morekac Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 14:47
              Rysie i wilki.

              --
              -------------------------------------------------------------
              "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                • morekac Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 15:00
                  Nie macie w okolicy za mało saren, tylko za mało drapieżników po prostu.

                  --
                  -------------------------------------------------------------
                  "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                  • morekac Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 15:02
                    Tfu, za dużo saren, miało być.

                    --
                    -------------------------------------------------------------
                    "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                        • mrs.solis Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 15:32
                          Ty sama nie wiesz co piszesz prawda? Od kiedy to nadmiar jednego gatunku na danym terenie nie jest problemem? Te sarny cos musza jesc, niszcza nie tylo mlode drzewka w lasach ale tez uprawy rolne. Niestety u nas w stanie nie ma zadnych wilkow, pum ani innych wiekszych kotow stad saren mamy tu w cholere i troche.

                          --
                          http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif
                      • morekac Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 15:21
                        To trzeba wporowadzić drapieżniki. Populacji kopytnych też to wyjdzie na zdrowie. Drapieżniki skupią się na tych, które mogą dopaść: starszych, chorych, słabszych. A taki myśliwy ze spluwą, z którą nie musi nawet blisko podchodzić, skupia się na większych i najcenniejszych dla gatunku.
                        Przy czym protestowałabym przeciwko takiemu trybowi polowań, że myśliwy idzie i strzela, co chce. Przecież oni strzelają do ludzi, krów i wszystkiego, co się rusza, bo niby dzika w krzakach zobaczyli. Kilkanaście ofiar śmiertelnych jest co roku z powodu polowań.

                        --
                        -------------------------------------------------------------
                        "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
                        • sumire Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 15:49
                          morekac napisała:

                          > Przy czym protestowałabym przeciwko takiemu trybowi polowań, że myśliwy idzie i
                          > strzela, co chce. Przecież oni strzelają do ludzi, krów i wszystkiego, co się
                          > rusza, bo niby dzika w krzakach zobaczyli. Kilkanaście ofiar śmiertelnych jest
                          > co roku z powodu polowań.

                          Sąsiadowi moich rodziców niedawno postrzelono psa. Taki to szlachetny sport.
        • bo_ob Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 14:51
          malgosiagosia napisała:


          > Na drogach jest bardzo duzo zabitych saren, czesto przebiegaja droge powodujac
          > wypadki.

          jeśli budujemy drogi, które przecinają stare szlaki migracyjne zwierząt nie budując jednocześnie kładek, którymi te zwierzęta mogłyby sie przemieszczać to trudno, żeby nie było kolizji
    • umi Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 14:13
      Tak jak juz pisali - jak podprowadzi nielegalnie - zle, bo kradnie. Jak ustrzeli legalnie, to trzeba przebadac bo moga byc problemy.
      BTW, wedlug mnie tak w ogole powinno byc - tzn. jak ktos chce schabowego, to niech sobie ustrzeli, przebada i zje. Tylko najpierw niech porobi uprawnienia i zaliczy strzelnice, zeby umial porzadnie (i od razu) trafic. Takie lesnie zwierze ma duzo szczesliwsze zycie niz hodowane tasmowo w nieludzkich warunkach. Plus odstrzelac powinno sie slabsze sztuki, a nie najbardziej "dorodne" (mniejsze, wolniejsze, kulawe itd.). No i zakaz strzelania do psow i kotow pod wysokimi karami (one tez sa czescia przyrody i chca zyc. Wcale w lasach nie kłusuja, tylko zwyczajnie lapia sobie jedzenie. Jakby mogly kupic, to by pewnie kupily).
      • malgosiagosia Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 14:25
        "BTW, wedlug mnie tak w ogole powinno byc - tzn. jak ktos chce schabowego, to niech sobie ustrzeli, przebada i zje. Tylko najpierw niech porobi uprawnienia i zaliczy strzelnice, zeby umial porzadnie (i od razu) trafic"

        Dochodze po malu do wniosku, ze to jest jedyny humanitarny i ekologiczny sposob zdobywania miesa. Poza tym hodowla przemyslowa zwierzat jest az w 40% odpowiedzialna za zmiane klimatu. Tak twierdza fachowcy od klimatu.
        • boogiecat Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 21:03
          malgosiagosia napisała:

          > tzn. jak ktos chce schabowego, to n
          > iech sobie ustrzeli, przebada i zje. Tylko najpierw niech porobi uprawnienia i
          > zaliczy strzelnice, zeby umial porzadnie (i od razu) trafic"
          >
          > Dochodze po malu do wniosku, ze to jest jedyny humanitarny i ekologiczny sposob
          > zdobywania miesa

          Od poczatku nie pytasz, czy w zabijaniu zwierzat na polowaniu jest cos moralnie zlego (kwestia ogolna), tylko czy indywidualne polowanie jest gorsze/lepsze w stosunku do przemyslowej hodowli.

          Dla mnie kwestia czysto moralna jest bardzo jasna- zabijanie zwierzat jest zle. Nawet jakby dzieci z glodu umieraly w domu (co raczej nie jest problemem twojego mysliwego) tzn. oczywiscie zabilabym zwierze zeby uratowac dziecko od smierci glodowej, ale i tak czulabym ze to zle.

          A potem dochodza wszelkie konteksty, przekonania i porownania, i sprawa sie bardzo komplikuje.
          Ja np. nie znosze mysliwych, uwazam ich za ograniczonych/butnych ludzi, bo wiekszosc znanych mi mysliwych robi to dla sportu/ w ramach podtrzymania tradycji/ utrzymania swojego statusu itp; a sama mieso jem.
          Zawsze to latwiej czuc sie moralnym nie zabijajac wlasnymi rekami.



          --
          Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
          • malgosiagosia Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 22:09
            "A potem dochodza wszelkie konteksty, przekonania i porownania, i sprawa sie bardzo komplikuje".

            Wlasnie takie jest zycie, nie czarno- biale, tylko bardziej skomplikowane.
            Kiedys bylam bardzo kategoryczna w ocenie polowania na zwierzyne. Kazalam zdjac ambony, ktore odkrylam w lesie, zabronilalm polowania na moim terenie i w ogole bardzo bylam przejeta ochrona "mojej" lesnej zwierzyny. Z czasem zlagodnialam, zobaczylam, ze ludzie poluja aby jesc. Nikt nie robi tego dla "sportu", a przeciez w supermarkecie leza na tackach krwiste kawalki zwierzat, to w czym sa gorsi owi mysliwi?

            A pozniej jeszcze, zauwazylam, ze myliwi spelniaja role naturalnych drapieznikow i wszystko mi sie pokrecilo. smile Przemyslowa hodowle uwazam za straszna rzecz i niegodna czlowieka, natomiast polowanie juz mnie tak nie wkurza. I nie wiem co myslec o tym, ze mnie juz polowanie nie wkurza, czy dochodze do jakiejs madrosci czy pograzam sie w glupocie. smile
            • boogiecat Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 14.12.19, 14:32
              malgosiagosia napisała:

              I nie wiem co myslec o tym, ze mnie juz polowanie nie wkurza, czy dochodze do jakiejs madro
              > sci czy pograzam sie w glupocie. smile

              No bladzisz, moim zdaniem polowanie nie jest, nie bedzie i nie powinno byc alternatywa w stosunku do przemyslowych hodowli.
              Oprocz tego, ze w polowaniu jest pogon/ ucieczka/ strach/ nagonka- czyli koszmar, to jest to zwyczajnie przezytek’ stara metoda, a spoleczenstwa i technologie poszly na tyle do przodu, zebysmy mogli z tego zrezygnowac. Poluja to lwy na antylopy- nie widze w tym nic humanitarnego.
              Oprocz opisywanego wyzej futurystycznego pomyslu hodowania miesa w laboratoriach, jest ze sto rozwiazan o wiele bardziej humanitarnych od polowan i dzisiejszych ubojni.
              Na pewno potrzebne jest do tego ogolne duze ograniczenie spozywania miesa, a nastepnie hodowanie zwierzat w dobrych warunkach i bezbolesne zabijanie.
              Zreszta istnieja populacje nie nalezace do zachodnich cywilizacji, ktore mniej wiecej w ten sposob rozwiazuje sprawe spozywania miesa, zwierze jest szanowane jako dostarczyciel pokarmu za zycia i w momencie smierci.
              My mamy na logike latwiej, bo z glodu nie umrzemy jakby co a i mozliwosci techniczne o wiele bardziej zaawansowane- niestety proste rozwiazania sa czesto najtrudniejsze.

              Pisalam o zmianie mentalnosci w ankietach ekologicznych, od razu ktos podniosl krzyk ze szarego obywatela sie maltretuje.


              --
              Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
              • malgosiagosia Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 15.12.19, 00:51
                boogiecat napisała:

                > malgosiagosia napisała:
                >
                > I nie wiem co myslec o tym, ze mnie juz polowanie nie wkurza, czy dochodze do j
                > akiejs madro
                > > sci czy pograzam sie w glupocie. smile
                >
                > No bladzisz, moim zdaniem polowanie nie jest, nie bedzie i nie powinno byc alte
                > rnatywa w stosunku do przemyslowych hodowli.

                Nie przewiduje polowania jako alternatywy dla przemyslu, tylko zapytywuje, czy mam odpuscic tym mysliwym latajacymi po moim lesie, bo robia byc moze mniej zlego niz te hodowle.
        • umi Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 15:50
          Pod nosem wlasciciela to i najbardziej pato-mysliwy nie odstrzeli, bo jak trafi w czlowieka to kryminal. A jak nie trafi, to i tak prokuratura, bo jak czlowiek przezyje to zlozy doniesienie o probie zastrzelenia go.

          A ja napisalam o zwierzakach, ktore nie maja swojego czlowieka i sa glodne, a jedza mieso, nie o zwierzakach, nad ktorymi nie panuja imbecyle suspicious
            • umi Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 13.12.19, 19:21
              No ale ile te zdziczale, glodne psy lataja po tych lasach (w sensie jak dlugo lata jeden pies) i kto je do tych lasow dostarcza, ze one tam mialyby w takich ilosciach koczowac?
              W dzisiejszych czasach raczej (z mojej wiedzy) nie ma juz hord zdziczalych, bezpanskich psow. Sa porzucone przez nieodpowiedzialnych wlascicieli glodne psy, ale takie psy sie wlasnie lapie i ratuje (o ile ktos nadgorliwy najpierw ich nie odstrzeli). Jak gdzies koczuje pies, to przeciez to sie zglasza i na psa koczuja ludzie.
              Plus to naprawde rzadko sa dzikie zwierzeta skaczace do gardla, co nigdy na oczy ludzia nie widzialy. Jak sie je postrzeli, to owszem - moga zaatakowac bo ranne, glodne zwierze moze byc agresywne i niebezpieczne. Ale w wiekszosci to sa zwierzeta kktore mialy wlascicieli i one na czlowieka licza, nawet jesli poczatkowo maja traume i sie boja. Ewentualnie male, porzucone szczenieta, ale szczeniaka-morderce nawet duzej rasy nie trudno uneiszkodliwic (pominawszy, ze nawet z dzikiego szczeniaka do pewnego wieku morderca bedzie naprawde kiepski).
          • mrs.solis Re: Problem etyczny pomozcie rozwiazac. 14.12.19, 01:19
            Pies nie jest czescia lesnego ekosystemu. Bylam zdziwiona jak widzialam grupy ludzi wyrywajacych rosliny przy drodze w parku Yellowstone , ktore nie nalezaly oryginalnie do ekosystemu , a zostaly przywleczone na samochodach turystow. To samo sie tyczy kazdego gatunku okreslanego jako invasive species. Czy to ryba, zolw czy inne zwierze wtedy nie ma praktycznie limitow na odlowienie czy upolowanie danego gatunku.

            --
            http://s17.rimg.info/94f1aa849ae7d6fc1cd7782d5aa29dac.gif

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka